Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY.

IP: *.itpp.pl 25.09.04, 05:03
We wrześniu odnowiłem abonament z Erą (4,5 roku stażu w Erze, ostatnio b.
niskie rachunki - średnio 150 zł za 2 telefony) - chciałem przejść na Happy,
ale "pani w telefonie" zaproponowała mi: 30 min rozmów (bez SMS-ów) co
miesiąc za wierność + połowa abonamentu za Moja 40 medium + 1 sek.
naliczanie. To wszystko przez dwa lata pod warunkiem że nie wezmę nowego
aparatu. Ergo: ok. 50 gr/min rozmowy i ok. 20 gr za SMS (połowa abonamentu za
Medium 40 to ok. 30 zł).

W Happy też musiałbym kupić nowy aparat albo używać starego.
    • Gość: gauche Re: Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY. IP: *.zielman.pl 25.09.04, 15:11
      Troche sie dziwie Twojemu entuzjazmowi. Ja nie podpisalbym umowy na 2 lata nie
      otrzymujac w zamian telefonu. Cena za minute rozmowy jest rzeczywiscie o kilka
      groszy mniejsza ( uwzgledniajac dodatkowe pieniadze ladujac Tak TAka np. przez
      bankomat).
      Po wykorzystaniu "darmowych" minut cena minuty rosnie do 1,60 zl a smsa 0,29
      zl. Niedlugo ceny w pre-paidach sie zmienia wprowadza nowe taryfy a ty
      zostaniesz ze starym telefonem, 2-letnim cyrografem i polaczeniem za minute jak
      na Audio Tele.
      • Gość: nie Re: Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 15:14
        ja jestem z era od poczatku, umowe podpisalem tylko ze potrzebowalem
        nowego,porzadnego telefonu,a w komisie nie chcialem kupowac. wiem jedno żałuje -
        mogłem przejść na karte i tego nie zrobiłem
        • Gość: jmk gg: 5851767 Re: Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 15:25
          no pewnie co ty wpgole zrobiłes moze i masz tanio jak narazie ale za chwile
          beda nowe promocje i owiele lepsze ja sobie moge w kazdej chwili wyjac karte i
          wsadzic inna i prawie nic nie strace oprocz tego ze znajomi nie znaja mojego
          numeru a na koncie jest tyle za ile kupiłem karte no moze 0 3zł mniej. a ty
          masz dwa lata i jedno ito samo i jeszcze stary telefon no ale to juz twoja
          sprawa zrobiłes jak chciałes. dzieki narka
      • Gość: gigakot Re: Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY. IP: *.itpp.pl 26.09.04, 02:45
        1. Nie entuzjazmuję się, bo to wszystko nadal jest do d.., tyle że jak na
        Polskę zapewne najtaniej (na razie). A ponieważ sporo osób, jak ja, szuka
        oszczędności wszędzie, zdecydowałem się umieścić ten temat (czyli jak przeżyć
        na najniższej półce). Sporo osób się wścieka na Erę że po dłuższym stażu ma tak
        nędzne propozycje, ja przeszedłem przed miesiącem to samo. Po starym choć
        pięknym trupie (Alcatel OT Pocket - nie ma do niego już żadnych części a przede
        wszystkim baterii, wysiada po 2 min. rozmowy) wymarzyłem sobie czarnego SE
        T630 "za złotówkę" + wszystkie te promocje urodzinowe. Dowiedziałem się
        jednakowoż że mam za niskie rachunki itd. - wszystko to już ludzie opisali
        (wątek "dlaczego Era nie dba..."). Wkurzałem się tak samo a teraz dzielę się
        wnioskami.

        2. Można podpisać 2-letni abonament z nowym telefonem, tyle że to się nie
        opłaca. Tak więc sytuacja jest identyczna z taktakiem bo tam tez nie dostaję
        nowego aparatu tylko muszę kupić (zresztą aparaty z taktaka mogę kupić sobie
        też do abonamentu i w ogóle kupić cokolwiek). Po prostu olałem telefony "w
        promocji". Wylądowałem na razie na Nokii 3310, dla pociechy zmienię obudowę na
        ładniejszą :)

        2. Od roku nauczyłem się z konieczności trzymać niższych limitów rozmów, więc
        70 minut miesięcznie mi wystarczy i zakładam że 1,60 zł za "audiotele" mi nie
        grozi. Wiem że to upierdliwe, ale jak zaznaczyłem, szukam ostatnio oszczędności
        WSZĘDZIE.

        3. Pozostaje problem 2-letniego cyrografu, podczas kiedy taryfy na kartę mogą
        dalej spadać. I tu się z tobą zgadzam, ale po ostatnich obniżkach, dość
        gwałtownych, na dalsze obniżki (z 77 gr do 50 gr do jednak sporo) chyba długo
        poczekamy. Tak naprawdę zrobi się pewnie następny ruch w interesie, kiedy
        będzie można bez problemu zmienić operatora zachowując numer. Teoretycznie
        ustawa już jest, ale przepisy wykonawcze itd. - potrwa to jeszcze oj. Na razie
        więc wychodzi mi na plus, choć wiem że to kwestia czasu.

        4. Era nie dba o klientów na tyle ile może i dba na tyle ile musi. To samo
        przecież dotyczy innych sieci.
      • Gość: gigakot Re: Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY. IP: *.itpp.pl 26.09.04, 16:12
        Broniłem się, ale w chyba przyznam ci rację. Oszczędności są, ale tak groszowe
        i niepewne, że raczej nie warto podpisywać cyrografu. Dałem się podejść :(
        • Gość: gauche Re: Era abonament: WYCHODZI TANIEJ NIŻ W HAPPY. IP: *.zielman.pl 26.09.04, 21:13
          Nalezy tylko pogratulowac pani z BOK-u wiedzy z marketingu. Chyba sa specjalnie
          szkoleni, aby wciskac ludziom niepotrzebne lub nieciekawe oferty. Wczoraj
          zadzwonila do mnie Pani z Idei i wcisnela mi jakis pakiet smsow, ktory
          oczywiscie nie byl mi do niczego potrzebny. Ale jak tu odmowic kobiecie z
          cudnym glosem. Wole jak dzwonia mezczyzni jestem bardziej odporny na ich
          wdzieki :D
Pełna wersja