Gość: zaniepokojona
IP: *.ztpnet.pl
05.04.05, 19:08
Skorzystałam z programu wymiany aparatów w Plusie i otrzymałam kurierem nowy
telefon. Jednak gdy zaczęłam przeglądać jego zawartość zwątpiłam czy jest
rzeczywiście nowy. Na zewnątrz jest ok: folia na wyświetlaczu i nie widać
śladów używania. Ale w książce telefonicznej są czyjeś wpisy (w sumie
kilkadziesiąt numerów), są też zdjęcia jakiejś kobiety (wykonane w styczniu).
Sprawdziłam czas połączeń: wychodzące 9:43, przychodzące: 6:35. Niby
niewiele, ale wszystko wskazuje na to, że ktoś tego telefonu używał
wcześniej. A przynajmniej ja nie znajduję innego wyjasnienia.
Może ktoś potrafi to wyjasnić?
Będę oczywiście dzwonić w tej sprawie do Plusa, ale chciałabym się najpierw
zorientować w sytuacji, żeby mi żadnych bajek nie próbowali wciskać.