Dodaj do ulubionych

blq i barracuda, jakie macie telefony?

IP: *.netair.pl 20.06.05, 00:25
tak z ciekawosci pytam, czym operuja specjalisci :D
Obserwuj wątek
    • Gość: blq Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:34
      tuningowana i debrandowana Motorola c975, co chyba już nie jest tajemnicą.
      Zamienię ją na e1060, jak tylko wejdzie na rynek i stanieje do jakiejś sensownej
      ceny. A wcześniej pewnie będzie e1000 albo v980.

      Dla mnie nie ma lepszych telefonów niż Motorola. Dla mnie, w znaczeniu "dla Blq"
      a nie "wg mnie". Brałem pod uwagę Nokie z Symbianem, ale odkąd się dowiedziałem,
      że to to gra w mono... no i jeszcze SE k750i - super fon, tyle że za drogi i
      karty pamięci przeraźliwie powolne - niech sobie Sony ten drążek (ang. "stick")
      wsadzi...
          • uncledonken Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? 28.06.05, 00:45
            moim pierwszym fonem był sagem (niepamiętam nazwy). Było to ponad 5 lat temu,
            ale miał radio, głośnomówiące i wibre!

            potem był z klapką, z D2 ale z polskim menu, ktoś pewnie sknocił bo sie
            zawieszał.

            Mimo tego mile wspominam te marke


            Może wróce do korzeni :D
              • Gość: harpagon Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.netair.pl 28.06.05, 22:41
                Heh, ,mialem podobne zestawienie, lecz z zupelnie odmienny skutkiem.
                Od poczatku:
                1) sagem s712 (masakra pod wzgl wyswietl i funkcjii, ale spasowany byl niezle, byl leciutki)
                2) bosch 608 (pancerny telefon)
                3) nokia 3210 (wtedy poczulem ulge pod wzgl funkcjonalnosci)
                4) nokia 3310 (rozczarowanie po 3210)
                5) nokia 3330 (zmienilem tylko dlatego, ze byla biala)
                6) siemens sl45 (zdecydowanie wspanialy telefon, ale w koncu nie dalo sie z nim wytrzymac - wiecznie sie wieszal, zaczal sie rozpadac, ale patchowalo sie go namietnie i zmienialo softy :))

                A teraz mam.... nokie 2600 i znow poczulem ulge, ze mam w koncu telefon taki jaki powienien on byc - moge spokojnie wysylac smsy i wykonywac polaczenia (sl mial z tym klopoty), jest prosty i czytelny oraz (mam nadzieje) bezawaryjny. I przede wszystkim kupilem go za jego realna wartosc (nowy za 200pln z gwarancja itd) i to mi na razie starczy - potem zobaczymy.
                • Gość: blq Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 01:55
                  > 1) sagem s712 (masakra pod wzgl wyswietl i funkcjii, ale spasowany byl niezle,
                  > byl leciutki)
                  > 2) bosch 608 (pancerny telefon)
                  > 3) nokia 3210 (wtedy poczulem ulge pod wzgl funkcjonalnosci)
                  > 4) nokia 3310 (rozczarowanie po 3210)
                  > 5) nokia 3330 (zmienilem tylko dlatego, ze byla biala)
                  > 6) siemens sl45 (zdecydowanie wspanialy telefon, ale w koncu nie dalo sie z nim
                  > wytrzymac - wiecznie sie wieszal, zaczal sie rozpadac, ale patchowalo sie go n
                  > amietnie i zmienialo softy :))

                  piekna historia:) co prawda Nokii 2600 nie lubię, ale za cenę 200zł to zupełnie
                  rozsądna propozycja:) - gdyby w takich cenach sprzedawano w/w nokie w ogole bym
                  sie ich nie czepiał.... ostatnio zauważyłem piękny trend, wszystkie tanie Nokie
                  cuuuuudownie straciły na wartości, 6610i już nie 550zł tylko 440, 6020 już nie
                  900zł, tylko 500... ludzie się poznali ile są naprawde warte i chwała im za to!
                  A moja Motorola jak w styczniu stała 450nówka, tak stoi nadal... nawet z 10zł
                  więcej:) - tak to jest, jeśli płaci się za technologie, a nie za napis "made in
                  finland":)

                  pozdr!
                  • Gość: Krakus Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.net.autocom.pl 29.06.05, 11:14
                    > więcej:) - tak to jest, jeśli płaci się za technologie, a nie za napis "made
                    in
                    > finland":)
                    zarówno Twoja ukochana Motorola, jak Nokia piszącego wcześniej nie powstała w
                    Finlandii, Niemczech czy gdzieś indziej tylko w Chinacdh. Techniczny koszt
                    wytworzenia Twojej Motki to ok. 10$ Nokii 6610i pewnie ze 12$ albo też 10, albo
                    wręcz mniej (większa seria). Jak widzisz więc płaci się jednak za markę,
                    niezależnie co o niej sądzisz. Wilcze prawa rynku ;)
                    • Gość: blq Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:51
                      Moja Motorola powstała w Niemczech, o czym świadczy napis tam się znajdujący.
                      Częśc serii powstaje w Singapurze, a druga część w Niemczech. To są fakty. No,
                      chyba że znów mamy do czynienia z "kłamstwem marketingowym"???

                      Nie przesadzaj też z tymi 10 dolarami. Oczywiste, że koszty wytworzenia są
                      niskie, ale nie AŻ tak niskie. Poza tym, mówiąc o płaceniu za markę - nie miałem
                      na myśli zapłatę PRODUCENTOWI (on to wymyślił więc niech zarabia), ale
                      wszelkiego rodzaju pośrednikom;

                      No i najważniejszy fakt, o którym pisałem; fakt niezaprzeczalny. Cieniackie
                      Nokie tracą na wartości około 30% po pół roku od wprowadzenia na rynek
                      (porównując nowki sztuki), natomiast moja "ukochana" Motorola straciła 0%, a
                      nawet troche zyskała. I tylko to jest dla mnie ważne, ciekawe, zastanawiające.
                      • Gość: Krakus Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.net.autocom.pl 29.06.05, 13:22
                        > Moja Motorola powstała w Niemczech, o czym świadczy napis tam się znajdujący.
                        to nie kłamstwo. znaczy tylko że ostateczny montaż (np. przykręcenie ostatniej
                        śrubki odbył się w niemczech. 90% robocizny i pewnie z 90% kompomentów wykonano
                        w Chinach
                        > Nie przesadzaj też z tymi 10 dolarami. Oczywiste, że koszty wytworzenia są
                        > niskie, ale nie AŻ tak niskie.
                        zalety produkcji wysokoseryjnej i niskiej siły roboczej. Mówię tu o
                        technicznych kosztach wytworzenia, pominąłem natomiast koszty ogólnego zarządu
                        i B+R (badanie i rozwoj)
                        a z tym zyskiwaniem... no coż to masz farta ;) ale zaczekaj 2 lata, zwykle po
                        takim okresie czasu wymienia się telefony (PWA)
                        • Gość: blq Re: blq i barracuda, jakie macie telefony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:59
                          > a z tym zyskiwaniem... no coż to masz farta ;) ale zaczekaj 2 lata, zwykle po
                          > takim okresie czasu wymienia się telefony (PWA)

                          Nie mówię tu o sobie (ja wymienie telefon jakoś po wakacjach, najpozniej zimą)
                          ale ogólnie o pewnym trendzie, ktory po prostu obrazuje wartość nowych
                          lowendowych nokii - i fakt że ludzie poznali się już na nich ;)

                          reszta postu - zgoda.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka