Gość: dag
IP: 82.146.247.*
10.08.05, 16:05
Mam pytanie do użytkowników forum. Kilka dni temu mój nowy kupiony w salonie
telefon se t630 przestał nagle działać, zgasł wyświetlacz, nie reagował
zupełnie na próby włączania. Po podłączeniu do ładowarki przez jakiś czas
świeciła się czerwona lampka na kursorze. Zaniosłam go do serwisu a pan zanim
go otworzył stwierdził, że został "zalany". /Dodam tylko, iż takie zdarzenie
nie mialo miejsca./ Po rozkręceniu aparatu pan serwisant doszukał się
jakiegoś śladu rzeczonego "zalania" i uprzedził, że telefon nie zostanie
naprawiony prawdopodobnie w ramach gwarancji!
Czy ktoś miał podobny problem z takim bądź innym telefonem i jak wybrnał z
opresji? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.