pierwsza w życiu komórka

29.09.05, 21:39
Nie lubię komórek za rozmawiajacych z nich głosno ludzi, za to że komórki
odbierają wolność i sprawiają że po części jest się jak na smyczy. przyznaję -
są jednak sytuacje, że są one jednak przydatne. Chciałabym używać komórki
tylko od czasu do czasu i nie interesuje mnie aparat na abonament. Co wobec
tego wybrać? Prosze o radę?
    • blq Re: pierwsza w życiu komórka 29.09.05, 22:24
      Jak ktoś daje się zabrać "na smycz" rodzicom, albo pracodawcy, to już jego
      problem. A wymagania, jakie podałaś, są zbyt enigmatyczne.

      Podaj:
      - ile chcesz przeznaczyć na aparat?
      - czy chcesz go mieć tylko do rozmów, czy też do innych funkcji? (cyfrówka,
      radio, mp3, dyktafon?)
      - inne ważne rzeczy (długo trzymająca bateria, określony kształt, wielkość,
      kolor itd)


      • Gość: znawca tematu Re: pierwsza w życiu komórka IP: *.plock.mm.pl 29.09.05, 22:54
        blq napisał:

        > Podaj:
        > - ile chcesz przeznaczyć na aparat?

        powinieneś się sam domyślić, że jeśli to jest pierwszy i ktoś tego nie lubi to chce wydać jak najmniej, bo narazie nie ma jeszcze wymagań, chodzi po prostu o to, żeby była i na niej trzeba wyciągać wnioski i dopiero precyzować, bo jak się nie ma to za dużo nie można powiedzieć :-) skoro ktos tego nie napisał, znaczy, że oczekuje podpowiedzi

        > - czy chcesz go mieć tylko do rozmów, czy też do innych funkcji?

        chodzi prawdopodbnie o telefon, a nie gadzet, więc telefon służy do rozmów

        > - inne ważne rzeczy (długo trzymająca bateria, określony kształt, wielkość,
        > kolor itd)

        żeby się nie zrazić, powinien mieć dobrą baterię, być nie za duży i nie za mały

        takim telefonem będzie Siemens Sl45 albo Me45 - za 100-150zł można kupić coś naprawdę niezawodnego :-)

        co do sieci, to oczywiście prepraid najlepszy wydaje mi się pop gdzie wystarczy
        uzupełnić konto raz na rok za 100zł i nie trzeba z telefonu korzystać, ale równie dobrze może być cokolwiek innego co sprzedają w kiosku
        • blq TERAZ TO JUZ PRZEGIALES.... 29.09.05, 23:01
          > takim telefonem będzie Siemens Sl45 albo Me45 - za 100-150zł można kupić coś na
          > prawdę niezawodnego :-)

          Siemens SL45 ma byc niby niezawodny? 99,99% ma problemy z softem, poluzowaną
          obudowę, a w skrajnych przypadkach padniętą końcówkę mocy i przerywany zasięg.
          Wiem, bo miałem tych komórek KILKANAŚCIE. Większość nabytych jako 100% sprawne.



          Dotychczas uwazalem Cię za nieszkodliwego fanatyka Siemensa...
          ...Teraz wiem, żeś szkodnik i fanatyk, do ktorego NIE DOCIERAJA rzeczowe argumenty.


          PS. sl45 był genialnym i wizjonerskim telefonem w roku 2000. Ale musłalbym byc
          SKONCZONYM IDIOTĄ, by polecać go komuś na pierwszą komórkę...
        • barracuda7110 Re: pierwsza w życiu komórka 29.09.05, 23:12
          Gość portalu: znawca tematu napisał(a):

          > co do sieci, to oczywiście prepraid najlepszy wydaje mi się pop gdzie wystarczy
          > uzupełnić konto raz na rok za 100zł i nie trzeba z telefonu korzystać,

          podobno telefon służy do dzwonienia, smsowania itd. a nie do leżenia w szufladzie...
        • alisaga Re: pierwsza w życiu komórka 30.09.05, 07:02
          Dzięki za podpowiedz. Wracając do twoich pytań:
          - lubię rozmawiać z telefonu stacjonarnego i dlatego komórka będzie mi potrzebna
          np w czasie wyjazdów, interesuje mnie tylko prowadzenie rozmów i SMS-owanie,
          moge przeznaczyć max 250 zł, nie chcę jakiejś miniaturki bo i tak wszystkie
          klawisze sa takie malutkie.
          POzdrawiam
          PS Proszę tylko sie nie kłóćcie z mojego powodu!
          • blq Re: pierwsza w życiu komórka 30.09.05, 10:44
            Ok... wiec co ja moge poradzic...

            za 250zł można kupić używaną nokię 6310i, jest duża, dobrze wykonana, bateria
            długo trzyma. do "tylko sms i rozmów" nadaje sie znakomicie.

            z nowszych komórek to polecam Siemensa a65, ma wygodną klawiature i jest takim
            wlasnie prostym telefonem do dzwonienia.

            pozdrawiam,
            blq




            PS. Z tzw "znawcą tematu" kłócę się nie z Twojego powodu, lecz z jego chorej i
            ślepej miłości do Siemensa - nie potrafi polecić innej marki, choćby jego
            propozycje miały być chore, zakrawające na złośliwe, nieuzasadnione i po prostu
            głupie...
            • Gość: znawca tematu Re: pierwsza w życiu komórka IP: *.plock.mm.pl 30.09.05, 14:18
              blq napisał:

              > ślepej miłości do Siemensa - nie potrafi polecić innej marki, choćby jego
              > propozycje miały być chore,

              masz rację, bo wszystkie telefony jakie miałem poza siemensami były totalnym dnem zwłaszcza Ericsson A1018s który po roku nie nadawał się już nawet do dzwonienia, dlatego niechcęć do marki SE

              Ale nie zapominaj, że ja jestem tylko wrogo nastawiony do SE, Sagema, Alcatela
              a czasem też do innych wynalazków, których nie jest w stanie zrobić jedna fabryka "Made in China and finished in Malesia" czy jakoś tak.
              Za to Nokia niektóre modele ma ok, Motorola też, więc nie tylko siemens.

              Masz do mnie pretensje, a nie dostrzegasz swojego zachowania, też bezgranicznie każdemu wciskasz, że SE jest ok...

              Z tym softem to jest wynik tego, że się nieumiejętnie zdejmuje simlock i tyle
              • Gość: candyman Re: pierwsza w życiu komórka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 14:25
                A weż sobie chłopie taryfę 40 min wszędzie za 20 zł miesięcznie w urodzinowej
                promocji ery i do tego Nokię 3510i za 89 zł! Pasuje? Ewentualnie Nokia 3120
                albo Samsung C100 za 1 zł ? Na początek chyba jak znalazł!
              • blq Re: pierwsza w życiu komórka 30.09.05, 20:55
                wiesz, ja nie polecam na podstawie jednostkowych doswiadczen, tylko co najmniej
                kilkunastokrotnych (swoich) lub najzupelniej obiektywnych, wyniklych z
                obserwacji i testów.

                a Ty polecasz KAŻDEGO siemensa, przypuszczam ze jak bym na psich odchodach
                nakleił logo "Siemens" to byś zaniósł do domu i próbował reanimować...

                Ja np miałem pare lat temu dobre doswiadczenia z Nokią, ale firma się stoczyła i
                to zauważam. Z sl45 miałem dobre wspomnienia, ale 90% egzemplarzy to złom. A Ty?
                polecasz nawet siemensy, co z siemensami mają niewiele wspólnego (st55, st60,
                taki z nich siemens, jak ze mnie ksiądz - to typowa "azjatycka kupa" z
                naklejonym logo siemens).

                A SE polecam, i owszem, ale tylko DOBRE modele. Od t230/290 radze sie trzymać z
                daleka. Złom!!!

                PS. Proponuje wziąć do łapek k700i i potestować pare dni. Zmienisz o nich
                opinię, na 100% zmienisz.
    • Gość: me Re: pierwsza w życiu komórka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 16:16
      Jak mówił blq, Nokia 6310/6310i to dobry wybór. Polecam również 3510/3510i (co
      prawda troszeczkę za droga jak na swoje możliwości, ale raczej bezawaryjna).
      Z Sony Ericssonów w tej cenie ciężko znaleźć fajny sprzęt. Owszem - T230/T290i
      także są pewną alternatywą, ale ich powolne działanie i małe klawisze są
      irytujące.
      Siemens A65, LG B2050 czy też Motorola T720/T722...
      • barracuda7110 Re: pierwsza w życiu komórka 30.09.05, 17:13
        Z uzywanych to może jeszcze se t68i. Z nowych to sagem myx5-2/myx5-2v.
        • Gość: śmierdziel Re: pierwsza w życiu komórka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 19:22
          Znawca tematu: dlaczego masz uraz do sony ericssona skoro używałeś ERICSSONA? To
          duża różnica miedzy SE a Ericsson. Co do tematu....jak chcesz najprostszy
          używany telefon...znawca polecił dobrze - ME45 ale nie SL45. Polecam również
          Sagem MY-X1 lub MY-X2. Ewentualnie możesz rozejrzeć się za alcatelem 320
          [chociaż jest nieco problematyczny. Z Nokii to jedynie 6210/6310. Reszta jest
          niewarta swojej ceny.
          • Gość: znawca tematu Re: pierwsza w życiu komórka IP: *.plock.mm.pl 01.10.05, 00:03
            Gość portalu: śmierdziel napisał(a):

            > Znawca tematu: dlaczego masz uraz do sony ericssona skoro używałeś ERICSSONA?

            bo ja mam tak wielku uraz do ericssona, że jeśli choć odrobinę w SE jest jego to już go dyskwalifikuje,
            z SE to jest tak, jakbyście poznali super dziewczynę, ale z rodziny chorej psychicznie
            • blq przetestuj 01.10.05, 00:22
              przetestuj jakiegos nowego SE. ja za pare lat tez zmienie podejscie do Nokii,
              jak zaczna robic dobre telefony. Choc teraz Nokii nie cierpie za jej
              prymitywizm. Ale firmy sie zmieniają. Potrafia sie zmienic bardzo, na
              przestrzeni 2-3 lat.


              PS... boje sie myslec co Ci zrobili tym Ericssonem ze az taki uraz masz :p
    • anna-dark Re: pierwsza w życiu komórka 30.09.05, 22:52
      to komórka jajowa...
Pełna wersja