selena22
09.12.05, 10:05
Serwis gwarancyjny odmówił mi naprawy telefonu sugerująć złe traktowanie tak
delikatnego sprzętu. Ja jestem PEWNA na 100% że tel. nigdy nie był traktowany
żle. Nawet z wyglądu widać: żadnych rys, zadrapań , pęknięć itp..
A jednak padł (nie mam pojęcia co się stało- leżał na biurku i po prostu się
wyłączył).
Napisałam już do głównego serwisu i do producenta w Polsce kilka listów
poleconych w tej sprawie. Oczywiście pozostały bez odpowiedzi.
Wkurza mnie takie traktowanie ludzi- nawet nie mam możliwości porozmawiania z
człowiekiem który wydał opinię. Czy w takiej sytuacji pozostaje tylko Sąd?
Ale czy w ogóle Waszym zdaniem jest sens kłócić się z nimi i domagać swoich
praw? Czuję się oszukana.