kajtan
08.01.06, 00:07
witam,
problem mam nietypowy, poniewaz TPSA twierdzi, ze nie zatrudnia nikogo zywego
z monterow, ktorzy znali te telefony i umieli je podlaczyc. Martwego tez
nie...
Otoz o ile podlaczenie zwyklego ebonitowego CB-49 (sznur bawelniany, nie
krecony) nie stanowi problemu, to model dyrektorski owszem (jest to taki sam
Diabelek, tylko ma dwa przyciski przy sluchawce - czerwony i bialy - oraz
oddzielna puszke, w ktorej umieszczony jest dzwonek i wszelkie podlaczenia do
sieci zewnetrznej.
Telefon podlaczony do gniazdka po podniesieniu sluchawki, oraz wcisnieciu
czerwonego przycisku do konca (czyli o 2 pozycje w dol), wybiera numery i
daje sie 'zadzwonic'. Telefon dzwoni ww. dzwonkiem, jesli sluchawka jest
odlozona.
ALE nic w nim nie slychac, ani tez rozmowca nie slyszy mnie...
wklady mikrofonu oraz sluchawki dzialaja poprawnie w innym telefonie - a sa
to jeszcze wklady weglowe z 1964 roku.
CZY ktos z Was moglby cos podpowiedziec, jak ozywic dyrektorskiego Diabelka?
--
ryzykanci żyją krócej - i dodał gazu...