Telefon z giełdy jak kupić?

17.04.06, 21:13
Witam chciałbym kupić na giełdzie telefon firmy motorola.Nie wiem jeszcze czy
nowy czy używany.Czym sie kierować przy zakupie? Czy są jakieś kody serwisowe
gdzie można sprawdzić wiek telefonu? Jak na przykład (teoretycznie) w nokii?
Co mam sprawdzić, na co zwrócić uwage?
    • Gość: joasia_23 Re: Telefon z giełdy jak kupić? IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 17.04.06, 21:25
      Na giełdzie ? Nie lepiej na Allegro ?

    • blq Re: Telefon z giełdy jak kupić? 17.04.06, 22:22
      ludzie nie ufają allegro, za to ufają giełdom.

      a jak by wiedzieli jakie wałki się robi na giełdach, to by tam nawet nie
      zaglądali, o kupowaniu nie wspominając.

      na gieldzie to sprzedają takie cwaniaki, telefony są albo z jumy, albo z
      "recyklingu", zwykle bateria trzyma dzień, albo cos innego siada... cwaniaki
      wiedzą, że jakby co to nikt ich nie znajdzie, a sam fakt kupującego w takim
      miejscu oznacza, że kupiec do rozgarnietych nie należy....


      chlopie! aukcje internetowe, kupuj bez pośrednika!
      • kolor23 Re: Telefon z giełdy jak kupić? 18.04.06, 22:26
        no to ok.Ale jesli juz musze kupic na gieldzie to oprócz baterii na co zwrócić
        uwage?
        • blq Re: Telefon z giełdy jak kupić? 19.04.06, 00:10
          jesli MUSISZ kupić na giełdzie, to daj namiary na swojego Pana, który Ci
          rozkazał... może coś się uda zdziałać, niewolnictwo w Polsce zakazane....


          a tak na poważnie - zwróć uwagę na:

          1. baterię (niby jak? 3 dni postoisz?)
          2. zasięg
          3. stabilność oprogramowania
          4. czy działają wszystkie klawisze
          5. czy jest pudełki i na nim IMEI zgadza się z tym na naklejce telefonu i w
          telefonie (sofcie)
          6. czy wyświetlacz nie był zalany (takie drobne przebarwienia) i czy nie ma
          innych uszkodzen (np ostatnio modne "bad pixele")
          7. czy ładowarka ładuje (jeszcze modniejsze "padło gniazdo ładowania")

          itp itd wymieniać mi się nie chce...
Pełna wersja