do gale (nie o telefonach)

IP: skory:* / 10.2.13.* 03.01.03, 13:23
Tak sobie czytam te mądre i wyważone wypowiedzi czcigodnego współforumowicza
i jakoś nie mogę sie powstrzymać, żeby nie wsadzić szpili. Otóż kolega gale
zawzięcie broni swojej instytucji (Polkomtel) i obraża się gdy ktoś reaguje
emocjonalnie na idiotyzmy w niej panujące. Nie przeszkadza mu to jednakże
wieszać psy na Citibanku (instytucji, która z pewnością ma większy prestiż i
mniej szemranego pochodzenia kapitał niż Polkomtel). Zacytuję zatem kilka
wypowiedzi kolegi gale, które napisał w obronie swojej firmy (swoją drogą to
niezłe pranie mózgu muszą urządzać na tych szkoleniach). Mozę byś tak kolego
gale zastosował te swoje wypowiedzi do Citibanku, który tak "haniebnie" Cię
potraktował. Nawiasem mówiąc wysłanie faxu na telefon komórkowy graniczy z
cudem, a jego ODEBRANIE przez telefon komórkowy jest już czystą science-
fiction.

Ale oto cytaty:

Dzieki za pochlebna ocene. Z pewnoscie tylko debile i cwoki potrafia zbudowac
i prowadzic firmy warte miliardy euro.

Fakt, brzmi zenujaco zabawnie. Pamietaj jednak, ze przy tak duzej bazie
klienckiej ciezko jest o precyzyjnie indywidualne podejscie do sprawy. Tych
ludzi obowiazuja procedury, instrukcje, bez ktorych duza firma nie bylaby w
stanie dzialac, zapewne to rozumiesz. Skontaktuj sie ze mna na privie,
zorientuje sie w sytuacji.

Wybacz, unioslem sie nieco. Pracuje w Spolce od jej poczatku, ja ja po prostu
robilem od podstaw i nazywanie mnie w takiej sytuacji cwokiem uwazam za malo
stosowne, pojechales mi po godnosci osobistej i poczulem sie urazony poniewaz
wykonuje swoja prace dobrze, najlepiej jak to mozliwe. I Klienci to
doceniaja. Pracodawca rowniez. Proponuje abys mial szacunek dla ludzi, ktorzy
Ci sluza, nawet jesli robia bledy. Sam nauczylem sie w zyciu wiele wybaczac,
rowniez kiedy mnie to kosztuje kilka zlotych. Nauczylem sie tez kontaktowac z
uslugodawca. Czego i Tobie zycze, wraz z zyczeniem milego tygodnia :)

    • Gość: Mar hop do góry - a co tam ... (n/t) IP: skory:* / 10.2.13.* 20.01.03, 22:10
    • gale Re: do gale (nie o telefonach) 24.01.03, 10:21
      Gość portalu: Mar napisał(a):

      > Tak sobie czytam te mądre i wyważone wypowiedzi

      Dziekuje :)

      > czcigodnego współforumowicza
      > i jakoś nie mogę sie powstrzymać, żeby nie wsadzić szpili.

      I slusznie, po to szpila jest, zeby ja wsadzac.

      > Otóż kolega gale
      > zawzięcie broni swojej instytucji (Polkomtel) i obraża się

      Ej, bez przesady z tym obrazaniem sie ;)

      > gdy ktoś reaguje
      > emocjonalnie na idiotyzmy w niej panujące. Nie przeszkadza mu to jednakże
      > wieszać psy na Citibanku

      Fakt, masz prawo traktowac to jako niekonsekwencje. A zeby bylo smieszniej,
      wyobraz sobie, ze nikt z dziesiatek (setek?) pracownikow odwiedzajacych moj
      citibankowy serwis nie raczyl sie odezwac slowem, zareagowac w jakikolwiek
      sposob. Uwazalbym zatem na okreslenie "wieszac psy" - przedstawilem fakty,
      zaoferowalem podanie pracownikowi Citi moich danych, jeno nikt sie nie odezwal.

      > (instytucji, która z pewnością ma większy prestiż i
      > mniej szemranego pochodzenia kapitał niż Polkomtel).

      O, jakies novum! Nie slyszalem, zeby naszym udzialowcem byla Mafia Pruszkowska
      S.A. Ale wiesz, zmiany nastepuja tak szybko, ze czlowiek czasem moze sie nie
      polapac.

      > Zacytuję zatem kilka
      > wypowiedzi kolegi gale, które napisał w obronie swojej firmy (swoją drogą to
      > niezłe pranie mózgu muszą urządzać na tych szkoleniach).

      Hehe, bez przesady, to nie jest kwestia szkolen tylko "wrosniecia" - jesli
      pracuje tu praktycznie od poczatu funkcjonowania Spolki, bralem i biore czynny
      udzial w jej tworzeniu i rozwoju, to naturalne jest to, ze czuje sie z nia
      zwiazany. Mysle, ze kazda korporacja dazy do tego aby jej pracownicy czuli sie
      w jakis sposob jej czescia. Toz to podstawy zarzadzania zasobami ludzkimi,
      Przyjacielu.

      > Mozę byś tak kolego
      > gale zastosował te swoje wypowiedzi do Citibanku, który tak "haniebnie" Cię
      > potraktował.

      Od dluzszego czasu (lat?) oczekuje na to aby Citi zareagowal na moja niecna
      krytyke.

      > Nawiasem mówiąc wysłanie faxu na telefon komórkowy graniczy z
      > cudem, a jego ODEBRANIE przez telefon komórkowy jest już czystą science-
      > fiction.

      A ja jakos nie mam z tym problemu; moze to kwestia konfiguracji aparatu? Mozesz
      zadzwonic do Dzialu Obslugi Klienta i poprosic o przelaczenie do zespolu "Hi-
      Tech" badz napisac reklamacje.

      Milego dnia zycze i dobrego nastroju :)
Pełna wersja