Dodaj do ulubionych

Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech czasów

19.05.06, 10:46
Jakie są Wasze propozycje?

Wszysch czasów:

1. Nokia 2600, - nie dość, że pusta, to jeszcze tandetna;
2. Nokia 6610i/7250 - zero stabilności, tandetne wykonanie;
3. Siemens C65 - brak egzemplarzy bezawarjnych, wieszanie, wolna praca;
4. Siemens C60 - jak wyżej;
5. Siemens seria 55 - wieszanie, wolna praca;

Bieżące:

1. Nokia 1100, - obrzydliwy i paskudny telefon, "nowość" z softem od 3310;
2. Nokia 1600, - szczyt tandety, obskórności i taniochy;
3. Nokia 5140/5140i, - słaby zestaw funkcji, do wykonania użyto polipropylenu,
którego używa się m.in. do produkcji zakrętek do tubek
pasty do zębów; telefon dla "aktywnych", tak naprawdę
nieodporny na czynniki zewnętrzne, dla ludzi łatwo dają-
cych się nabić w Nokię
4. Nokia 6020&6030, - pusty i awaryjny chwyt marketingowy na szyi lub w kie-
szeni wszystkich polskich metroseksualistów i blondynek;
5. Nokia 6101&6103 - nieudolne próby naśladowania clamshelli Motoroli, duża
i gruba antena, nieciekawe oprogramowanie, ruszająca się
na boki klapka, gotowa odpaść w każdej chwili.
Obserwuj wątek
    • blq Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 19.05.06, 10:57
      Podpisuję się pod tym zestawieniem obiema rękami. Nic dodać, nic ująć. Co
      ciekawe, najgorsze telefony robią dwie najbardziej uznane (niegdyś) marki. "Jadą
      na legendzie", co w przypadku Siemensa już się skonczyło tragicznie, a w
      przypadku Nokii owocuje największym spadkiem w globalnym udziale sprzedaży (gl
      na rzecz Motoroli)

      To troche tak jak ze sklepami "żabka", lub pizzerią "telepizza" - sprawdźmy, ile
      można klientowi wmówić agresywną reklamą, podczas gdy fakty są z goła odmienne...
    • Gość: qronix Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: *.aster.pl 20.05.06, 16:35
      Mam s55 jakieś 2.5 roku, nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek mi sie zawiesił
      (może mam po prostu szczęście, znajomy też ma s55 i wiesza mu sie dosyć często,
      aczkolwiek jak sam przyznał często telefon brał do łazienki, a b. duża
      wilgotność raczej nie wpływa korzystnie na sprzęt elektroniczny). Jeśli chodzi o
      szybkość działania to faktycznie nie jest najszybszy, ale jednak swoje lata juz
      ma i w porównaniu do ówczesnych telefonów wcale nie był najgorszy (jeśli chdzi o
      jego klasę cenową). Kolejną rzeczą jest odpadanie klawiszy. Jak na razie zruszył
      mi się tylko jeden, ale nastąpiło to po upadku na beton, prócz tego klawisza i
      paru rys nic wiecej sie nie stało.
      Dlatego nie zgadzam się z waszą opinią.
    • Gość: Miś Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:11
      Więc powiedz jaki jest najlepszy telefon według ciebie?.moim zdaniem telefon
      służy przede wszystkim do rozmowy i ewentualnie sms-ów, Więc bez sensu jest
      porównywanie telefonów na zasadzie .. a ten ma tyle pamięci a ten tyle, ten
      lepiej odtwarza mp3 ten gorzej...itd.. gdzie w tym logika? od 5 lat używam
      noki3210 i nie mam z nią żadnych problemów. Do słuchania muzyki uzywam zestawu
      HI-FI, filmy ogladam w swoim kinie domowym ,z internetu korzystam za pomoca
      komputera , zdjęcia robię canonem cyfrowym.A Nokia 3210 słuzy mi do rozmów.
      pozdrawiam
      • kolodziejo Do pana od półbutów 20.05.06, 23:30
        Raz) Jakość muzyki z telefonu przy użyciu dobrych słuchawek nie jest wcale
        rażąco zła (nie toleruję MP3 poniżej 192 kbps, a i to mnie trochę boli, więc z
        reguły wybieram 256, 320 lub wysoki VBR lub MP4, szczególnie do jazzu i klasyki).

        Dwa) Telefon ma być dziś nie tylko telefonem, ale rodzajem wielofunkcyjnego
        urządzenia multimedialno-komunikacyjnego, które ma ułatwić zabieganym i
        zapracowanym ludziom życie i dać im szansę na trochę rozrywki.

        Trzy) Mam sprzęt HI-FI, komputer, odtwarzacz MP3&MP4, cyfrówkę SONY, ale nie
        wszędzie mogę je ze sobą zabrać naraz. To wszystko zależy od powagi sytuacji.
        Gdy wychodzę na spacer, samchody czy inne odgłosy zagłuszają połowę dźwięków i
        MP3 z telefonu wystarczy. Gdy zobaczę po drodze coś śmiesznego/ciekawego,
        pstryknę fotkę, nakręcę krótki filmik... W innych sytuacjach przydaje się,
        owszem, prawdziwy sprzęt. Gdy słucham muzyki w domu, czy organizuję imprezę,
        korzystam z zestawu HI-FI, nawet nie spoglądając w stronę komórki. Gdy zależy mi
        na pięknych zdjęciach do wydruku czy do pooglądania z przyjemnością na ekranie
        komputera czy telewizora, zabieram cyfrówkę, itp. idt.

        Cztery) Owszem, w telefonie wszystko jest "prawie jak...", a jak wiemy -
        "prawie" robi wielką różnicę, ale ten szereg "prawiejaków" zmieszczono w
        przypadku mojej komórki w obudowie o 11 mm grubości, przez co w malutkim
        urządzeniu mam zawsze przy sobie "kupę sprzętu", a każda funkcja nowoczesnego
        telefonu może się przydać zupełnie niespodziewanie - gdy właśnie nie masz ze
        sobą cyfrówki, a wali się główny wieżowiec miasta (czy każdy nosi cyfrówkę wciąż
        ze sobą?), gdy w centrum miasta nagle zapragniesz ulubionej muzyki, a z
        głośników metra dobywa się pisk Dody czy jęk M. Wiśniewskiego... I to wszystko
        nie przeszkadza i nie uwiera, a w każdej chwili możesz po to sięgnąć.

        Inna sprawa, że często sięga po to ktoś inny, z reguły większa, bardziej poorana
        i wytatuowana ręka od Twojej. Wtedy już żałuje się zakupu nowoczesnej słuchawki...

        pozdrawiam
        • xtrin Re: Do pana od półbutów 23.05.06, 15:12
          > Cztery) Owszem, w telefonie wszystko jest "prawie jak...", a jak wiemy -
          > "prawie" robi wielką różnicę, ale ten szereg "prawiejaków" zmieszczono w
          > przypadku mojej komórki w obudowie o 11 mm grubości, przez co w malutkim
          > urządzeniu mam zawsze przy sobie "kupę sprzętu"

          Tylko po co?
          To w tym wszystkim jest najśmieszniejesze, że rynek tworzy potrzebę i dziś jak
          nie masz komórki z aparatem to się wszyscy zastanawiają jak możesz z tym żyć. A
          kilka lat temu do głowy by im nie wpadło, że to wogóle się przydać może.
      • Gość: kropek Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: 194.146.216.* 22.05.06, 18:18
        ja sobiście od wielu wielu lat używam sagemów poczynając od RC 712 przez
        sławetnego "banana"i MY-X-1,a w obecnej chwili zakończywszy na MY 400X,miałem co
        prawda inne telefony w uzyku,ale z sagema jestem zadowolony najbardziej wiem że
        wile osób ich nie znosi,ale liczy sie wytrzymałość naszej komórki,a tu sagemowi
        zarzucić sie wiele nie da,pozatym swego czasu był zrobiony jakis sondaż na temat
        wychwytywania sygnału sieci i wygrał własnie sagem,co i też osobiście
        doswiadczyłem bedąc w górach gdzie sygnał był rzeczywiście słaby łapiąc tą samą
        sieć ze znajomymi co mieli nokie i siemensa,zasie miałem jako jedyny :))
    • Gość: czarownica Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:52
      Hmm znawca z ciebie. ale nie zwróciłes uwagi na to, ze kazdy ma inne wymagania.
      owszem - niektorzy chca mieć w telefonie mp3, internet itp ale są ludzie,
      którym te funkcje są absolutnie niepotzrebne. Świat idzie do przodu i pewnie
      niedługo rzeczywiście każdy telefon będzie miał masę różnych rzeczy.ale na
      razie wiąże się to z ceną. wymieniasz modele całkowicei różne. nokia 6030 to
      prosty telefon ale (nie ma co go porównywac do nokii 1600)dobry dla ludzi
      ktorzy chcą dzwonic i wysylac smsy.druga sprawa - najczęsciej kupuje się u nas
      telefony za 1 zł. i jak najmnejszy abonament. bo malo zarabiaja...a jesli Ty
      nie masz problemu z kasa to nie inna sprawa. Ale racje masz ze telefony sa
      jakosciowo slabe a cena jest spora. poza tym blondynki nie nosza tylko 6020 -
      slabiutki telefon. i malo urodziwy.a ludzi nie ocenia sie po kolorze wlosow.
      • blq Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 14:08
        Nikt nie zabrania ludziom korzystać z tanich telefonów z opcją tylko rozmów i
        sms! Zwłaszcza, jeśli to własnie dodatki (karta pamieci, aparat, player itp)
        podwyższają cene tego telefonu o kilkaset procent.

        Jednak sa pewne telefony (jak wlasnie nokia 1600) ktore na siłe robione są tak,
        by byly maksymalnie prymitywne, wręcz prostackie. A w dniu swojej premiery wcale
        nie kosztują mało (rok temu n 1600 kosztowała... 500zł!) I to jest cwaniactwo, z
        którym walczymy. Prosty telefon ma kosztować mało, tak jak mało kosztują proste
        Samsungi, Motorole czy SE.

        nokia 6030 nie jest taka zła, i wreszcie kosztuje tyle, ile powinna. Ale przez
        jej cwaniacką nazwę nawiązującą do tel. klasy średniej (i wprowadzające w błąd
        reklamy) jeszcze pol roku temu kosztowała ponad 400zł.

        Tak samo jest z nokią 6021...
        • 0x0001 Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 20:00
          > nokia 6030 nie jest taka zła, i wreszcie kosztuje tyle, ile powinna. Ale przez
          > jej cwaniacką nazwę nawiązującą do tel. klasy średniej (i wprowadzające w błąd
          > reklamy) jeszcze pol roku temu kosztowała ponad 400zł.
          >
          > Tak samo jest z nokią 6021...
          >

          Chwila moment - nokia 6021 to świetny telefon, co może nie być zrozumiałe dla wszystkich. Są jednak firmy, w których wewnętrzna polityka poufności i bezpieczeństwa ZABRANIA wnoszenia pracownikom słuchawek wyposażonych w aparaty fotograficzne. Wszystkim pracownikom, od sprzątaczki, do prezesa rady nadzorczej. Stąd 6 w numeracji, telefony biznesowe służą do dzwonienia, pożądane dodatkowe funkcje to kalendarz, terminarz, alarm i wibracje. Tyle.
      • blq udając mentora sam się wylecz z kompleksów. 22.05.06, 14:16
        Czy drogie samochody, sprzęt stereo i mieszkania też Cie tak denerwują? To też
        element kompensacji i racjonalizacji?
        (jesli wiesz, co mam na mysli - jak nie wiesz to kumpli z wydziału psychologii
        zapytaj)

        PS. kolejny, co lubi chodzić obwieszony jak choinka, i jeszcze śmie twierdzić że
        za 200zł dobry player 1GB znajdzie; a k750 kosztuje 700, nie 900zł.

        • Gość: s Re: udając mentora sam się wylecz z kompleksów. IP: 158.75.130.* 22.05.06, 14:24
          Droższym samochodem wygodniej i bezpieczniej się jedzie. Dupa mniej boli, klima
          chłodzi, dobre stereo gra. Mnie to nie denerwuje, że kogoś stać, tylko, że ktoś
          uważa tani telefon za nietelefon, bo nie ma aparatu. A powiedz mi, w czym
          lepiej dzwoni się z telefonu za 200 i za 900 zł? Gdzie masz K750i na polskiej
          gwaranacji za 700 zł? A karta pamięci ile kosztuje? Za 200 zł masz normalny
          odtwarzacz 1GB, do słuchania muzyki, a nie szpanowania.

          A ty nosisz telefonik na smyczce? Masz go w pokrowcu? Ile wczoraj zrobiłeś
          zdjęć walących się wieżowców?

          • blq Re: udając mentora sam się wylecz z kompleksów. 22.05.06, 14:39
            Oj student, student...

            Droższy telefon ma lepszy wyświetlacz, szybszy procesor do np książki
            telefonicznej, często lepszą jakość rozmów. Wygodniejsze klawisze, porządniejsze
            menu, bateria (w k750) trzyma dłużej niż w tanich telefonach, poza tym można go
            ładować przez kabel USB. Nie są to zalety?

            Odtwarzacz 1GB za 200zł ma fatalną jakość dźwięku. Jeśli Tobie wystarcza, cóż.

            Sprawdz te linki:

            www.allegro.pl/item103923903_se_k750i_koplet_od_ss.html
            www.allegro.pl/item101617534_sony_ericsson_k750i_orange_kupiony_w_styczniu_.html
            Karta pamięci 1GB to dziś wydatek około 100zł.

            PS. telefonu nie noszę na smyczy, ani w pokrowcu. I życzę Ci, byś nigdy nie
            przebywał w okolicy walącego się wieżowca. Nigdy.


            • Gość: s Re: udając mentora sam się wylecz z kompleksów. IP: 158.75.130.* 22.05.06, 14:58
              > Oj student, student...

              Nie jestem już studentem. Natomiast z tonu twoich wypowiedzi i sformuławań
              można wywnioksować, że ty masz około 20 lat.

              > Droższy telefon ma lepszy wyświetlacz,

              Ekstra. Czarnobiały i tak jest czytelniejszy na słońcu.

              szybszy procesor do np książki
              > telefonicznej,

              Szok.

              > często lepszą jakość rozmów.

              Bzdura.

              > Wygodniejsze klawisze,

              Zwłaszcza K600 ma ch..owo wygodne.

              porządniejsz
              > e
              > menu,

              Co to znaczy? Ładniejsze obrazeczki?

              > bateria (w k750) trzyma dłużej niż w tanich telefonach,

              Ciekawe jakim cudem telefon ze żrącym prąd ekranem i odtwarzaczem może mieć
              dłuższy czas czuwania. Ile godzin dziennie słuchasz muzyki z telefonu, ile
              zdjęć wczoraj zrobiłeś i jak często ładujesz telefon?

              poza tym można go
              > ładować przez kabel USB.

              Czyli muszę mieć komputer, żeby ładować telefon.


              >
              > Odtwarzacz 1GB za 200zł ma fatalną jakość dźwięku.

              Jakość dżwięku jest bardzo dobra przy słuchwakach dousznych Sony.

              > Jeśli Tobie wystarcza, cóż.

              Znalazł się ku.. meloman i fotografik z K750.
              • blq Re: udając mentora sam się wylecz z kompleksów. 22.05.06, 15:08
                nie wiem, jakie kompleksy leczysz, ale Ty wiesz to na pewno. Zastanow się tak
                troszkę. Chwila introspekcji, ok?

                Jedni lubią tanie telefony, inni lubią drogie. Ty wolisz tanie, Twoja sprawa.

                Zobaczymy czy za 10 lat też będziesz używał prostackiego telefonu i jak długo
                oprzesz się pokusie posiadania multimedialnego telefonu komórkowego. Z chęcią
                bym sobie porozmawiał z panem "s" z 2015r, z pewnością będzie sie śmiał z samego
                siebie...

                PS. nie jesteś studentem? może i tak, ale z Uniwersytetu Toruńskiego pisujesz.
                bzdury takie, że aż wstyd dla tej zacnej i światłej uczelni....
                • Gość: zywiolak Re: udając mentora sam się wylecz z kompleksów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 00:49
                  Mysle, ze to kwestia wymagan. Ja mam Nokie 3120 (kupiony za nieco ponad 300zl na Allegro rok temu), telefon prosty, wg. twoich standardow zapewne razaco prymitywny. Nie potrzebuje "zbajerowanego" aparatu bo telefon wykorzystuje do rozmow i wysylania sms-ow; cenie w nim niezawodnosc, ergonomie i to ze bateria dlugo 3ma. Nie jest to tez zadny hi-end wiec nie musze sie obawiac w pociagu, ze sie na niego znajdzie chetny :).

                  Znajomy ma Nokie 6630 i uzywajac "bajerow" musi ja ladowac co 24 - 36h , dla mnie nie do zaakceptowania. A mp3 wole sluchac na moim creativie nie wazy 100 kg i miesci sie w kieszeni.
                  • blq Re: udając mentora sam się wylecz z kompleksów. 24.05.06, 14:46
                    oczywiscie ze to kwestia wymagan, jesli świadomie wybrałeś telefon i spełnia on
                    Twoje wymagania, to jest ok. wkurzaja mnie tylko ludzie, co piszą "mam 2600 i
                    jest super", a jest super tylko dlatego, bo innego nie znają (no może jeszcze
                    3310, ich poprzedni telefon)

                    ja wolę mieć jedno urządzenie do mp3 - małego i o świetnym brzmieniu k750. wolę,
                    gdyż często chodze pieszo, a 2 urządzenia + portfel to już za dużo i niewygodnie.

                    bateria rzecz jasna lepsza niz w 6630, trzyma 5 dni mimo paru godzin słuchania
                    mp3. zreszta gdy zgrywam muzyke troche dłużej zostawiam fona podpietego pod USB
                    i telefon się ładuje sam. przez ładowarke ładuje tak raz w miesiącu :)

                    PS. żywiołakiem czego jesteś? najbardziej lubie wodne ;)
      • Gość: kobieta z klasą Re: ja myślę tak jak s IP: *.pr.radom.net 22.05.06, 18:10
        telefon komórkowy ma być telefonem, nie musi śpiewać, tańczyć, nie musi kolorowo
        nic wyświetlać,itp. Zgadzam się, ze społeczeństwo - pipole myślą, ze jak mają
        coś nowego i droższego niż sąsiad,pijący to samo piwo, to są lepsi. mają
        "lepszy" telefon, "lepsze" gacie z metką, a jak nie mają to ukradną. Mój syn
        nosi bezawaryjnego starego siemensa, cieszy się, bo na allegro ten telefon coraz
        tańszy, więc mu nie ukradną - ci super znawcy elektronicznego sprzętu
        ( rzeczywiście brudny i śmierdzący ten narodek, ale za to coraz częsciej bywa w
        solarium - niech żyje rak skóry :))
        • Gość: bydg to jest wlasnie choroba kraju... IP: 80.51.79.* 23.05.06, 22:23
          ja mam drogi telefon, bo mi sie on podobal i mnie na niego stac. nikt mi go nie
          ukradnie, bo nie wychodze na ulice. jedze wszedzie autem a wysiadam tylko z auta
          do budynku itp. nikomu nie imponuje telefonem, bo nie o to tu chodzi. moj
          telefon musial miec tryb samolotowy, bo duzo latam. a takie sa drogie. laduje
          sie przez usb, co nie raz uratowalo mi skore.

          czy to jest jakis szpan, bezmyslnosc czy cos podobnego?
          czlowiek czlowiekowi nierowny a ze komus wystarczy slaby telefon to nie zmienia
          to faktu ze jest on po prostu slaby. to tak jak z kartami graficznymi. jednym do
          pisania w wordzie do dzis wystarcza riva tnt ale nikt nie powie ze jest lepsza
          od najnowszych modeli!!!!
    • formaprzetrwalnikowa Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 14:34
      glosuje za Nokia 1100 - nie wiem, czy obrzydliwy i paskudny, ale zdecydownie
      wrogi uzytkownikowi - nic tu nie jest oczywiste, zeby wykonac najprostsze
      funkcjie takie jak wywolac ostatnio wywolywany numer, poprawic dane w ksiazce
      czy nastawic budzik - potrzeba cierpliwosci i umiejetnosci poszukiwawczych
      archeologa. dawno bym wyrzucila to na smietnik, ale to firmowy telefon
      • Gość: Bobek Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: 217.149.242.* 24.05.06, 12:48
        Przepraszam bardzo, ale ja właśnie mam Nokię 1100, przeszedłem na ten model z
        Nokii 3100 i Nokii N-Gage. Po prostu stwierdziłem, że wolę klasykę i doskonale
        czytelny wyświetlacz w każdych warunkach pogodowych oraz prostotę obsługi.
        Wcześniej miałem Nokię 3330 i teraz mogę powiedzieć, że żadnen super-duper-
        hiper wypasiony telefon nie jest mi potrzebny. Wystarczy, że mogę dzwonić i
        wysłać smsy. A kolorowy ekran, polifonia i inne gadżety są po prostu zbędne.
    • Gość: jan Chyba wszystkie obecne telefony to dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 14:41
      Może ktoś z was zna jakiś telefon, w którym dobrze działają podstawowe funkcje:
      - jest normalna lista rozmów (np. ktoś zadzwoni 2 razy to są 2 pozycje a nie
      jedna, posortowana sensownie wg daty, a nie nie wiadomo jak, zeby byla i data i
      godzina rozmowy - w tym gownianym ericsonie ktory mam, bo nie wiem jak to
      bazdziwie juz nazwac, jest tylko godzina z biezacego dnia, z poprzednich
      pokazuje tylko date, a i na to trzeba poczekac pare sekund az laskawie
      wyswietli)
      - normalna lista smsow wyslanych i przychodzacych (zeby bylo widac ktory sms
      doszedl a ktory nie)
      - zeby nie wlaczal sie jakis idiotyczny wygaszacz ekranu i zeby rowniez w
      stanie czuwanie bylo wszystkow widac (to jest szczegolnie denerwujace jak
      telefon jest zgaszony i nie mozna nic na wyswietlaczu zobaczyc, trzeba dopiero
      popstrykac)
      - zeby nie trzeba bylo pstrykac przez pol godziny zeby zrobic podstawowa rzecz?
      Ciekawe, ze nowsze telefony pod tym wzgledem sa coraz gorsze.
      Mialem swego czasu Alcatela, takiego malego nie pamietam numeru, w którym
      rzeczywiście oprogramowanie było normalne (choć sam aparat nie był najlepszej
      jakości). Jak do tej pory nie widziałem lepszego oprogramowania. Ręce opadają.
      Acha i jeszcze czesto telefon nie wiadomo po co posiada super bajeranckie
      graficzne menu, ktore dziala tak wolno ze czlowiek czesto przez pomylke
      wywoluje opcje, ktorych nie chcial.
      • blq Re: Chyba wszystkie obecne telefony to dno 22.05.06, 15:00
        masz troche racji, a troche nieracji...

        > - jest normalna lista rozmów

        U mnie jak kotś zadzwoni 10 razy, to jest jeden wpis i "(10)" obok tego wpisu.
        chyba sie zgodzisz, że to rozsądny kompromis?

        > godzina rozmowy

        Pokazuje godziny rozmów nawet sprzed paru tygodni. date też!

        > - normalna lista smsow wyslanych i przychodzacych

        U mnie jest normalna lista. Klikając na "status" sprawdzam, czy sms został
        dostarczony, czy nie.

        > - zeby nie wlaczal sie jakis idiotyczny wygaszacz ekranu

        Wygaszacze ZAWSZE można wyłączyć.

        > - zeby nie trzeba bylo pstrykac przez pol godziny zeby zrobic podstawowa

        nie trzeba. wystarczy uzyc skrotow.

        > graficzne menu

        potrzebny jest do tego szybki procesor. jak telefon ma graficzne menu a wolny
        proc, to faktycznie czesto sie muli. np moj telefon ma procesor jak PC 10 lat
        temu, więc o jego szybkość nie ma się co martwić; wszystko śmiga bez zarzutu.


        Niestety moj telefon sporo kosztuje, jednak daję duże prawdopodobienstwo, że
        również najtańsze a nowe SE (j210i, j300i) mają usprawnienia, ktore
        wypisałem.... w innych markach różnie bywa :/

        • Gość: jan Re: Chyba wszystkie obecne telefony to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 18:20
          Jestes pewien ze wygaszacz ekranu mozna wylaczyc? W moim Ericssonie sie nie da
          (jest opcja ktora sie tak nazywa ale nie tyczy sie niczego praktycznego). W
          motoroli 6610 ktora mialem przez pewien czas tez sie nie dalo.
          A co do listy telefonow to masz chyba to tak samo rozwiazane jak we wszyskich
          telefonach i pewnie posortowane to tez jest w przypadkowy sposob. Dla mnie jest
          to straszne niewygodne. Czesto potrzebuje sprawdzic o ktorej godzinie ktos do
          mnie dzwonil, a tu widze tylko ostatnia godzine.
    • Gość: blondynka Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: *.devs.futuro.pl 22.05.06, 15:17
      A ja mam SE k500i. Aparatem fotogr. raczej się nie posluguje, bo nie odczuwam
      takiej potrzeby. Wygaszacz mi nie przeszkadza, bo w końcu co mam oglądac na
      wyświetlaczu jeśli nie używam go w danej chwili. Jeśli chodzi o listę połączeń,
      to wskazuje mi datę i godzine polączenia. Liczbe polączen równiez.Jedyną rzecz
      do ktorej nie mogłam sie przyzwyczaić był ten środkowy "przycisk" (góra/dół,
      prawo/lewo)
      A za najgorszy telefon uważam alcatel one t. easy, który wcale nie był tak
      prosty jak sugerowała nazwa. Ładne kolory i nic poza tym...
      • Gość: viator Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c IP: 5.6.1D* / 195.75.14.* 24.05.06, 13:57


        jak widać wszystko zależy od tego co posiadacz wymaga od telefonu. Jeśli dzwoni i sms-uje to prosty, telefon z dobrą baterią i szybkim menu jest wystarczający. Dla biznesmena najprawdopodobnije sa to najważniejsze cechy (no może jeszcze możliwośc synchronizacji z komputerem - outlook). Jak najbardziej te wymagania spełniaja starsze biznesowe nokie oraz samsungi (nowsze serie). Prostsze nokie są wg mnie za drogie w stosunku do mołziwości więc lepiej wybrać za tę cenę jakiś inny model.

        Wg mnie nie można powiedzieć, że dobre telefony to np. nokie, a złe to alcatele. Każda firma ma kiespkie i lepsze modele. Poniżej (subiektywny) ranking telefonów wg mnie (5 najleszych i 5 najgorszych). Wszystkie telefony posiadałem lub uzytkowałem;

        najlepsze:
        1. Nokia 6310i,a takze wcześniej 6210 (super bateria, większośc funkcji najnowszych telefonów, prosta i czytelna a do tego bardzo odporna na mechaniczne uszkodzenia) - dostępna już chyba tylko na allegro
        2. Nokia N90 - rewelacyjny nastepca poprzedniej, z tym, że niestety b. drogi
        3. Samsung z serii X4xx. - bardzo dobre proste telefony, bezawaryjne, jedynie lekko delikatne
        4. Nokia 6170 dobry biznesowy telefonik dobry dla ludzi, którzy jego funkcje wykorzystują, solidne skrzydełka (ważne, że po rozłożeniu wygodnie się rozmawia,a a po złożeniu jest malutki)
        5. Nokia 6230i - troche pseudo nastepca 6310i ze słabszą baterią, ale solidny i dobry telefon

        najgorsze:
        1. Motorola v50 - beznadzjenie nieintuicyjna, kiepska bateria, luzująca się klapka, jakośc rozmów kiepściutka
        2. Nokia 2600 - zbyt odchudzony prosty telefon. NI mówię o funkcjach tylko o materiałach, jakości wykonania, baterii itp.
        3. SE T610 - dla mnie porażka, dobry pomysł zepsuty przez wolne działanie, lichą jakośc obudowy która miała byc atutem), niezbyt dobry soft
        4. Nokia 3310 i 3330 beznajdziejne następczynie "prawie hitu" 3210. brzydkie, wolne ze słabą baterią
        5. Motorola V3 (nie mylic z V3i) - tylko ładny kobiecy wygląd, słaby soft. problemy z fonią, obcięta wersj biznesowego telefonu


    • viator Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 15:58
      kolodziejo napisał:

      > Jakie są Wasze propozycje?
      >
      > 5. Siemens seria 55 - wieszanie, wolna praca;

      dyskusyjna sprawa.
      mam s55 od dwóch lat.
      - ani razu się nie zawiesił
      - szybkość działania jak w każdym innym. nie zauważyłem wolnej pracy (chyba że
      masz cała pamięc zapchaną byle czym)
      - 4 razy zaliczył glebę - 3 razy na beton raz na pcv - oprócz drobnych zarysowań
      nic mu się nie stało.
      - szkoda, że już musze go pożegnać - właśnie dostałem nowy
    • morgen_stern Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 16:50
      Poruszam się tylko wśród Nokii, więc w kwestii innych telefonów się nie
      wypowiem.
      Mam służbową Nokię 7250 i to najgorszy model, z jakim miałam do czynienia.
      Bardzo słaba bateria i niewygodne klawisze.

      Dołączając się do dyskusji o dodatkowych funkcjach telefonów też tego "nie
      czuję". Niepotrzebny mi telefon z aparatem i bajerami. Nawet radia słucham
      bardzo rzadko i zapominam o tej funkcji. Znam ludzi, którzy co kilka miesięcy
      zmieniaja telefon i godzinami rozmawiają o wyższości jednego nad drugim, a
      określenie "stary model" brzmi w ich ustach jak obelga. Dla mnie to trochę
      smutne. Tylko nabijają kasę koncernom, które jak wypuszczaja dziesiątki modeli
      jeden za drugim właśnie dla takich snobów, kompletne szaleństwo....
      Telefon ma być funkcjonalny, prosty w użyciu i mieć dobrą baterię. Czego więcej
      potrzeba?
      • blq kiedyś tak mówiono o komputerach... 22.05.06, 16:56
        ... i śmiano się z kart graficznych EGA (pozne lata 80-te).
        "po co kolor w komputerze?"

        a potem (1993r) "po co ci "AdLib", czy inny "Sound Blaster".

        1997? A po co trójwymiar? Po co 3dfx?

        A wiesz z jakiego powodu mi smutno, Korbaczu? mi smutno z tego powodu, że nasze
        społeczeństwo jest takie konserwatywne. Miną lata, zanim się przyzwyczaicie do
        nowego, cóż...

        btw, od razu widać że wątek przyklejony na "głównym" portalu...
      • Gość: gracz Orange lekceważy klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:32
        Mam jeszcze Panasonica GD96. Bardzo ciekawy telefon. Służył mi 4 lata do rozmów
        i handlu akcjami przez łącze WAP GPRS. Działało to w Idei bez zarzutu. Nawet
        gdy jechałem przez pół miasta nie zrywał sesji GPRS. Ale Orange wprowadziło
        ostatnio zmiany w oprogramowaniu i WAP przestał w tym telefonie działać. Nie
        łączy się ze stroną główną mobile.orange.pl a podczas sesji z Inwestorem Online
        BZWBK telefon się co jakis czas zeruje. Doradcy techniczni Orange ograniczyli
        sie do stwierdzenia, że wszystko u nich działa i życzyli miłego dnia (!).
        Serwis Panasonica nie mógł tez nic pomóc a tylko skłamał, że telefon ma
        uszkodzenie na płytce z elektroniką. Jednak znalazłem identyczny telefon, który
        wykazywał te same objawy. Po prostu Orange lekceważy klientów wprowadzajac
        zmiany i w transmisji i nie przyznajac się do tego, że niektóre telefony mogą
        nie działać. Teraz mam Siemensa AX72. Wszystko działa, ale klawiatura jest
        trochę twarda. I trzeba przewijać tekst na wyświetlaczu a Panasonic miał
        wyjatkowo pojemny wyświetlacz. No i był długi, co było dla mnie wygodniejsze.
      • Gość: marr Re: no.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 22:30
        Gwozdz do trumny Siemensa to pseudobiznesowy telefon ST 55 /65 gdzie nie mialem
        ani bluetootha ani irdy ktora juz byla 1998 w Nokii 6110 (kameleon)
        - ST 55 to najgorszy szmelc jaki mialem, klawiatura po 2 miesiacach uzytkowania
        nie miala prawie lakieru - jak ktos nie wierzy to niech sobie sprawdzi na
        allegro

        pzdr
    • barracuda7110 Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 17:15
      Nokia 7110- uwalony soft (nawet ostateczna wersja nie była pozbawiona wad),
      skopane uchwyty na baterię i mechanizm klapki.
      Nokia 3210- klawiatura zrobiona z tandetnych materiałów, trzeszczące obudowy,
      kiepska bateria.
      Nokia 3310/3330 j.w.
      Siemens cx65- problemy z softem, fatalna klawiatura.
      Nokie 6610/6610i/7250 itd + alcatel 535 za irdę.
    • camediaz Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 17:26
      Wszystkie telefony, jakie miałem (różne modele Nokii, Alcatel, Siemens -
      zwłaszcza Siemens) nie dorastają do pięt ... Nokii 3310. Telefon jest do
      telefonowania. SMS-y wysyła się najlepiej z 3310. Niezawodny. Oddałem Nokię 6610
      bratu, 6100 sprzedałem, ale Nokii 3310 nie oddam nikomu. Jest niezniszczalna, ma
      już 4 lata, spadła mi ze 100 razy, w tym do wody. Wymieniłem po 4 latach obudowę
      na nowa oryginalną i jest jak nowa. Wasze nówki motorolki za cztery lata będą
      wspomnieniem, a Nokia 3310 będzie działać i działać. A naprawdę dobre zdjęcia to
      robi się cyfrówką a nie bajerkiem - gadźetkiem w cacku - telefoniku - uwaga - bo
      się - uszkodzi. Pozdrawiam wszystkie motorole i inne siemensy.
        • Gość: aga Re: Sagem rules IP: *.uni.wroc.pl 23.05.06, 10:17
          mam sagema myv-56 i jestem bardzo zadowolona: bezawaryjny( odpukać), czytelne
          menu, DUŻY wyświetlacz,wyświetla wszystko, co ważne: czas rozmów, godz.
          dzwonienia nawet sprzed miesiąca, ma gigantyczną pamięć sms i zdjęć, dobrą
          klawiaturę i jest naprawdę ładny i poręczny, ani mały, ( jak niektóre motorole,
          co to trzeba uważać żeby nie zgnieść) ani za duży. wcześniej też miałam sagema:
          monochromatycznego, nie pamiętam jaki model-był ze trzy lata temu w tak-taku i
          to był najlepszy jaki w ogóle miałam. Niestety spodobał się komuś innemu i ten
          ktoś sobie go pożyczył na wiecznie nieoddanie:(a co do bajerów w tel, to się
          zgadzam: tel ma dzwonić i wysyłać sms a nie robić za przenośne centrum
          dowodzenia nasa. tym bardziej, że im więcej bajerów, tym gorzej i wolniej
          działa.pozdrowionka:)
      • marcin82 Sagem naj! 22.05.06, 21:47
        Mialem sagema v-55 - idelany telefon - dosyc tani, ze wszystkimi potrzebnymi
        funkcjami, z bateria wytrzymujaca tydzien przy stalym uzywaniu... Po
        poltoraroku uzywania dzialal bez zadnych problemow... Teraz ciesza sie nim
        zlodzieje :(
        • korespondent1 Dodatki w telefonie 23.05.06, 16:18
          Ja nie potrzebuje telefonu, by sie lansowac. Jednakze chce miec telefon, ktory
          odtwarza mp3, bo nienawidze sluchac w autobusach i na ulicach rozmow np.
          starszych ludzi o chorobach i radiu ojca dyrektora czy rozowych blond
          nastolatek ("on ja rzucil, a ona powiedziala,ze to ona jego..."). Nie
          potrzebuje aparatu,radia czy symbiana,ale kolorowy wyswietlacz bylby mile
          widziany (starczyloby mi 4096 kolorow...). Nokii 5510 nie chce,bo ja
          mialem,wiec szukam czego innego...
        • Gość: pp Re: Sagem rules IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.05.06, 17:57
          extra dyskusja "sagem jest najlepszy bo da sie dzwonic i smsowac" - przeciez to
          potrafi kazdy telefon. Nigdy nie mialem Sagema (choc bardzo chcialem) ale nie
          uwazam zeby te telfony byly kiczem - to sie chyba bardziej bierze z kompleksow
          do francuzow - nie lubimy ich produktow.Natomiast gdy nokia miala 7650 i jej
          cyfrak byl odpowiednio ostry tylko w srodku to Sagem MY - X6 miala matryce CCD,
          do dzis uwazam Sagema za dobra firme, ale oni maja malo modeli dostepnych w
          Polsce - poza dzwonieniem i SMSowaniem szukam w telefonie dodatkowych funkcji
          (EDGE, OS, BT) a te z kolei sa oferowane przez konkurencje a Sagem ich jak na
          razie nie ma ;/ Szkoda bo bardzo chcialem sprawdzic czy negatywne opinie biora
          sie tylko ze stereotypow
    • souls_hunter Re: Najgorszy telefon GSM roku 2005/06 i wszech c 22.05.06, 18:28
      Mam 6610i poprzednio 6610. W sumie juz 3 lata. Stara 2x upadla mi na beton nic sie nie stalo, nic nie peklo czy sie odlamalo, tel dalej dzialal i nadal dziala. Spelnia wszystko to co powinna, dzwonie, przychodza sms-y, ja moge dzwonic i pisac sms-y (nie pisze bo mi sie nie chce), bateria "3yma" tydzien. Czego wy chcecie od telefonu? On ma spelniac swoje podstawowe zadanie, reszta to duperele aby sprzedac cos nowego, naciagnac baranow na kase. Jak bede chcial kupic kombajn, pojade do bylego PGR-u i kupie "Bizona".