uważajcie na Erę- oszukują

IP: *.crowley.pl 12.09.06, 16:25
Kończył mi się powoli czas poprzedniej umowy. Wydzwaniali do mnie po kilka
razy dziennie. Kiedy poprosiłam o czas do namysłu twierdzili, że mam 60 dni
na zmianę umowy. W końcu podpisałam aneks. Więcej minut bez wymiany aparatu.
Pech chciał, że dwa dni później zepsuł mi się telefon...i co się okazało...że
z ta zmianą umowy przez 60 dni to absolutna bujda. Mogłabym coś negocjować,
ale aneks podpisałam w punkcie handlowym więc zmiany nie obowiązują( tylko
gdyby aneks był podpisany za pośrednictwem kuriera)....co więcej nie sa to
szeroko pojęte zmiany...mogłabym co najwyżej zmienić 40 minut do wszystkich
sieci na 100 do sieci Era.... PRZESTRZEGAM Was - jak już podpiszecie umowę są
niemili... i maja cie gdzieś. NIGDY WIĘCEJ TELEFONÓW W ERZE
    • Gość: taki jeden Re: uważajcie na Erę- oszukują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:36
      W szkole uczyli czytac !!!
      teraz juz wiesz jaki z Ciebie głab kapusciany wyrósł:)))
    • gale uważajcie na analfabetów 12.09.06, 17:40
      Twój problem jest znany, spotyka się z nim wiele osób i wiele osób cierpi z jego
      powodu. Problem ten był poruszany m.in. przez Federację Konsumentów w
      ogólnokrajowej kampanii "Przeczytaj przed podpisaniem". Niestety, analfabetyzm
      funkcjonalny jest trudny do wyeliminowania.
      • Gość: bbso Re: uważajcie na analfabetów IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 23:16
        nie możliwe że tak jest w słynnej ERZE ???? !!!!!
    • barracuda7110 Re: uważajcie na Erę- oszukują 13.09.06, 00:27
      Należało się zapytać. Zadzwonić np. na hotline...
      • Gość: halo buhahaha IP: *.lodz.mm.pl 13.09.06, 00:41
        chciałaś usłysześ tylko to co Cie interesowało! proste! a pewnie jak sie
        zapytam czy przeczytałaś jakie sa warunki umowy to odpowiesz-ale nie miałam
        czasu, bo było dużo ludzi...tak to jest jak chce sie miec dużo i dużo..
        nachłapać się aby czasem nie zmienili na gorszą ofertę-ile czasu zajeło Ci
        podpisanie umowy i rozmowa z konsultantem? Przypuszczam, ze ciut więcej niż
        właczenie komputera, odpalenie strony, odnalezienie forum i "wylanie" swoch
        żalów tutaj....
        pozdroooo
    • Gość: Lukasz Re: uważajcie na Erę- oszukują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 01:31
      Mozesz sie wycofac. Masz na to 10 dni od podpisania umowy.
      • Gość: caroll Re: uważajcie na Erę- oszukują IP: *.crowley.pl 13.09.06, 10:53
        własnie nie mogę. Era twierdzi, że wycofac można się tylko wówczas gdy umowa
        została podpisana przez Kuriera

        Podejrzewam, że wczesniejsze wypowiedzi pochodzą od wyzbytych kultury
        konsultantów Ery. Kłamstwo wychodzi im super.
        • barracuda7110 Re: uważajcie na Erę- oszukują 13.09.06, 11:59
          Za to tobie niespecjalnie dobrze wychodzi przyznanie się do pomyłki.
        • Gość: hola hola podpisałas glejt? IP: *.lodz.mm.pl 13.09.06, 12:51
          masz regulamin? tam wszystko jest zapisane-tupac nóźkami umiem -pretensje do
          każdego...jeśli zależy Ci na nowym telefonie skorzystaj z oferty ratalnej w
          salonie/sklepie ery-wychodzi taniej niz MM czy innych sieciach sprzedazy-do 1k
          wybierzesz sobie telefon, ktory Ci sie spodoba-wystarczy, ze wezmiesz ze soba
          dowod-na miejscu wystarczy napisac, ze otrzymujeszjakes dochody
          po klopocie-wkladasz stara karte sim i hulasz i korzystasz z oferty ktora masz
          na koncie
          • dr.rocco Re: podpisałas glejt? 13.09.06, 16:42
            Nie przeczytal umowy ktora podpisal , teraz wszedzie widzi szpiegow ery hehe.
            sporo debili na swiecie jest , spotyka sie ich codziennie....
    • Gość: govery Nikt nie oszukuje! IP: *.os1.kn.pl 13.09.06, 21:30
      Ti ciekawe, że ty uważasz to za oszustwo, bo ja o tym wiedziałam i wcale mnie to
      nie zaskoczyło. Warunki dla stałych abonentów są przejrzyste i jasne, nie
      podejrzewałąbym, że ktoś może nie zroumieć takich prostych zapisów! To się
      faktycznie kwalifikuje pod wtórny analfabetyzm. Gdybyś przeczytała regulamin
      dostępny na stronie Ery i w każdym salonie to byś teraz nie wypisywała takich
      bzdur! Podpisując aneks do umowy, masz jako stały abonent 60 dni na dokonanie
      zmian nie w umowie, ale w taryfie! Oznacza to, że możesz zmienić sobie
      poszczególne oferty-pakiety (np. 40 minut do wszystkich na 100 min. do Ery i na
      stacjonarne), ale nic ponadto. Zapis mówiący o 10 dniach, w ciągu których
      abonent ma prawo odstąpić od umowy, obowiązuje rzeczywiście tylko w przypadku
      dostawy nowego telefonu przez kuriera. A wiesz dlaczego? Bo każda umowa
      zawierana poza siedzibą/oddziałem firmy (a więc wszystkie zakupy wysyłkowe itp.)
      jest obwarowana taką klauzulą - podobnie jest w innych krajach europejskich. I
      nie dziw się, że ten zapis nie jest skuteczny, jeśli aneks podpisałaś w salonie.
      A na przyszłość dobra rada - czytaj ZE ZROZUMIENIEM wszelkie regulaminy zanim
      coś podpiszesz. Pozdrawiam.
      • jureek Re: oszukuje, nie oszukuje... 14.09.06, 10:27
        ... faktem jest, że o klienta starają się tak długo tylko, aż on czegoś nie
        podpisze. Faktem jest też, że konsultanci nie raz różne bajery opowiadają, nie
        do końca zgodne z faktyczną treścią umowy. Faktem jest, że taryfy i promocje są
        coraz bardziej skomplikowane i naprawdę trzeba się wysilić, żeby się przez ten
        gąszcz przebić. Faktem jest, że konsultanci nie raz starają się stworzyć
        wrażenie, że doradzają w interesie klienta, a tak naprawdę mają na uwadze tylko
        własny interes. A już zupełnie niezrozumiałe dla mnie jest nie pójście na rękę
        klientowi, któremu dosłownie dwa dni po podpisaniu umowy zepsuł się telefon. W
        kraju, gdzie mieszkam, załatwiono by tę sprawę w ramach "kulanz" (ciekawe, że
        nie ma w ogóle takiego słowa w języku polskim).
        O ile więc pod względem formalnym wszystko było w porządku, to jednak pozostaje
        niesmak z powodu takiego potraktowania klienta. No i niesmak z powodu komentarzy
        na tym forum wyzywających autora wątku od analfabetów.
        Jura
        • littlefrog Re: oszukuje, nie oszukuje... 14.09.06, 11:58
          Ja będąc w Erze od 4 lat (a wcześniej jeszcze 3 lata w Taktaku) stwierdzam, że o
          klienta się w ogóle nie starają, przypomina im się tylko łaskawie gdy umowa
          dobiega końca. Mam podobną sytuację, popsuł mi się telefon, a dwuletnia umowa
          kończy mi się w marcu więc oferte otrzymam zapewne w grudniu. A ponieważ
          chciałam tą umowę przedłużyc i tak, więc zwróciłam się do ery o możliwość
          podpisania aneksu wcześniej, tzn. we wrześniu i odebrania telefonu, bo skoro i
          tak chę ją przedłużyć to co za różnica czy zrobię to teraz czy za 3 miesiące.
          Oczywiście usłyszałam,że to nierealne, niemożliwe i niewykonalne, a jeśli chodzi
          o telefon to proponują mi sprzedaż na raty w normalnej cenie, która jest sporo
          wyższa niż cena tego telefonu w normalnym sklepie (!!!) Po rozmowie z kimś wyżej
          dowiedziałam się, że takie wcześniejsze podpisanie umowy mooooooże byłoby realne
          ale nie w moim przypadku bo płacę za małe rachunki.. Skutek jest taki, że kupuję
          telefon w sklepie, taniej i bez simlocka, a zamiast przedłużać umowę z erą
          przenoszę nr do orange, bo i tak 90% kontaktów mam w tej chwili do tej
          sieci. Także żegnaj ero!
          • szprota Re: oszukuje, nie oszukuje... 15.09.06, 21:23
            więc wg ciebie staranie o klienta to nowy telefon?
            przecież to firma telekomunikacyjna, a nie sklep z telefonami.
            • 1realista Re: oszukuje, nie oszukuje... 15.09.06, 22:23
              Prawie wszystko się zgadza... tylko przeczytaj sobie na stronach ery "wymiana telefonu dla stałych klientów". Zachecają i nie piszą nawet w regulaminie tylko wciskaja punkt o spełnieniu warunków ktore są tak naprawdę niedostępne dla uzytkownika. Uczciwym i profesjonalnym podejsciem do klienta jest stwierdzenie ( na stronach) że wymianę telefonów oferuja klientom ktorzy placili rachunki o takiej i takiej wysokości a nie falszywa reklama a w praniu slyszymy "kliencie mamy cię gdzieś". A jeśli juz chodzi o warunki na rozmowy to era ma najgorsze. Zeby było smieszniej to nowy klient dostanie lepsze warunki niż stary klient. Piszac warunki na rozmowy wiem co pisze bo przeanalizowałem wszystkie obecne oferty abonamentowe i era jest najgorsza pod tym względem. Co zabawne wszystkie telekomy stosuja polityke "tylko do wlasnej sieci".

              A ludzi siedzących w boa jest mi zwyczajnie szkoda bo maja narzucona politykę robienia klientom wody z mózgu i musza wciskać kit ze najlepsza oferta dla klienta jest wersja najkosztowniejsza wlaśnie dla niego.
          • barracuda7110 Re: oszukuje, nie oszukuje... 15.09.06, 22:21
            Obawiam się, że w orange też nie dostaniesz nowego telefonu kiedy Ci się zachce.
            Pozatym istnieją serwisy gdzie można naprawić aparat.
            • Gość: joasia_23 Re: oszukuje, nie oszukuje... IP: *.nat.ino.tvknet.pl 15.09.06, 22:27
              Pewnie, że w Orange nie dostanie wcześniej aparatu a gdy już go dostanie to
              będzie on sporo droższy niż w Erze i potem będzie narzekać, że Orange jest be.
              • barracuda7110 Re: oszukuje, nie oszukuje... 15.09.06, 22:29
                Wtedy przeniesie numer do plusa :).
                • Gość: romek ja dodam IP: *.lodz.mm.pl 15.09.06, 22:41
                  ciąglę słyszę to samo! Wasza firma bardziej dba o nowego klienta niż o starego.
                  Musze przyznać, że kiedyś warunki dla stałych klientów były nieco-NIECO gorsze
                  niż dla nowych-ale operator nie jest instytucja charytatywna i nie opłaca się
                  proponowac każdemu klientowi aparatu jak (krótko pisząc) kiepskie rachunki
                  klienta nie zwróciły pierwszego telefonu -czytaj ceny promocyjnej. Zwłaszcza
                  klient płacący 20-30zl miesięcznie. Od ponad 4 lat warunki dla klientów
                  przedłużających umowe sa lepsze niż dla nowych. Proszę pamietać, że nadal nie
                  dotyczy to wszystkich!
                  Poza tym jeśli kończy Ci się umowa to zazwyczaj masz do wyboru-albo telefon i
                  atrakcyjne oferty albo ofertę bez telefonu i więcej minut za mniejszą kasę.
                  Jeśli ktoś zdecydował na to drugie to na ofertę wymiany telefonu musi czekać do
                  kolejnego końca umowy. Co do jasności warunków dla stałych klientów na stronie
                  ery-nie da sie wypisać warunków bo na ofertę składa sie wiele czynników-nie
                  tylko wysokość rachunków. Bo są osoby płacące 30 zeta a mają ofertę, ze ho ho!
                  ale to inna bajka!
                  tak więc-drogi abonencie i kliencie ery-zanim na coś się zdecydujesz proszę
                  zastanów się co będzie dla Ciebie lepsze! Ktoś wyżej napisał, że sprzedaż
                  ratalna jest gorsza niż w innych sklepach-no i tutaj się nie zgodzę! Ceny
                  słuchawek są naprawdę korzystniejsze-Warto je sobie porównać..
                  • 1realista głupoty piszesz i tyle. 15.09.06, 23:02
                    Ceny słuchawek na raty są wyższe niż cena tego samego telefonu w sklepie - dolicz koszt kredytu. Co gorsza telefon ery ma oprogramowanie ery a ze sklepu tego nie ma.

                    Jesli chodzi o spłatę telefonu... przeciez sieć powinna sie liczyć z tym że klient odejdzie po 2 latach więc powinna kalkulowac dotacje dla telefonu tak aby do tego nie dopłacać. Jesli chodzi o kientow nie rozumiem dlaczego operatorowi bardziej opłaca sie wymusić na abonencie wziecie nowej oferty z nowym numerem niz przedłuzenie starej umowy ( mowię tu o niższych abonamentach). Jesli chodzi o dzwonienie tylko do sieci to przy przedłuzeniu era oferuje jedynie jeden zestaw do sieci a bedąc nowym mozna kupic do sześciu. Czyli juz przy trzech abonamentach bardziej oplaca sie wziac nowa aktywacje a do innych sieci kupić aktywację u innych operatorow włąsnie.
                    Jesli piszesz o alternatywie telefon i rozmowy albo tańsze bez rozmów to ta alternatywa faktycznie nie istnieje dla tańszych abonamentow o czym w momencie zawarcia poprzedniej umowy era nie informuje. A na stronach nie podaje ofert żeby klienci sie wcześniej nie zorientowali że firma robi ich w konia. Jak sie beziesz upierał to możemy przeprowadzić symulacje na obecnych warunkach oferowanych w erze. Tylko ostrzegam przeanalizowalem je wszystkie więc lepiej dwa razy pomyśl zanim zdecydujesz sie na konfrontację.
                    Ja rozumiem politykę przechodzenia tylko na romowy bez dotowania telefonow ( klient sam kupuje), co wiecej ja popieram. Skandaliczne jest kłamstwo które era podaje na swoich stronach internetowych. A absurdem jest obsługa w boa ktora musi wciskać kit klientowi że wasnie taka droga ofert ajest dla klienta najlepsza choc po udowodnieniu na liczbach wychodzi nieco konsternacji. No i co taki pracownik ma zrobić?
                    • Gość: marta no właśnie pokazałeś ceche IP: *.lodz.mm.pl 16.09.06, 16:29
                      mało pojętnego klienta!
                      klienci ery mogą wybrać nawet 6 razy ofertę taniej w sieci-mają na to 60 dni od
                      momentu zrealizowania aneksu (aby zmienić z oferty uniwersalnej -więc glupoty
                      piszesz, że przeanalizowałeś wszystko!
                      po drugie gdzie jest napisane na umowie lub w regulaminie, ze operator ma
                      obowiązek przedstawić ofertę klientowi gdy kończy mu się umowa?
                      po trzecie co rozumiesz pod pojeciem kłamstwa na stronie ery? daj konkretny
                      przykład a nie tylko rzucasz puste słowa
                      po czwarte-co za kit masz wciskany w BOA? konkrety?
                      a co pracownik ma robić? dużo rzeczy robi a przede wszystkim chce pomóc-lecz
                      takiemu ludkowi jak Ty to raczej mało kto pomoże
                      • 1realista Re: no właśnie pokazałeś ceche 16.09.06, 18:51
                        Mało pojętny i naiwny byłem zanim zdecydowalem sie na wymianę telefonu i nowe oferty. Okazało się to niewykonalne.

                        Stali klienci moga wybrać 6 ofert uniwersalnych ale tylko jedną z nich wymienić na taniej w sieci. W regulaminie jest mowa o oferCIE a nie oferTACH. Taki "drobny" niuansik. Nowy klient moze sobie wybrać 6 ofert uniwersalnych. To drobna roznica. Chyba że też więcej ofert uniwersalnych może wybrać klient o dużych rachunkach ale pachnie mi to nierownym traktowaniem klientów.

                        Kit wciskany w boa wynika nie z powodu danej konkretnej osoby tylko z powodu filozofii traktowania klientów przez erę. Konsultant z ktorym rozmawiałem był fachowcem i nic do niego nie mam - profesjonalizm i fachowic z punktu widzenia obslugi klienta, co więcej dostatecznie elastyczny i otwarty na klienta. Piszac o kłamstwach wiem co piszę bo zdecydowałem się na wymianę telefonu i ofertę ( właściwie podniesienie abonamentu na 2-3 oferty) na podstawie informacji ze strony www. Poszedłem sobie do sklepu i dupa. Musiałem zadzwonić do boa. Okazało się że w erze mają takich specjalistów ( ktorzy PLANUJĄ ile rozmow będe wykonywał) że wybrali dla mnie ofertę jedynie upustu 50% na rozmowy a telefon moge sobie kupić na raty najlepiej w erze ;-))). Jesli mam brać na raty w erze za porownywalną cenę jak w sklepie to ja wybieram sklep ( nawet w cenie do 200 zł drożej). Jak zapytałem dlaczego nie mogę skorzystać z wymiany telefonu i upustu 40% na oferty okazało sie że płacę za małe rachunki. Na stronach ery jest napisane ( poczytaj) że program wymiany telefonow tylko dla stałych klientów i nawet w regulaminie w pdfie jest mętny punkt pt: "spełnia kryteria każdorazowo określone przez Operatora, (są one dostępne w punktach sprzedaży Operatora dokonujących wymiany telefonów oraz w Biurze Obsługi Abonenta*)". Prawda jest tak że tych warunków era nie udostępnia tylko mowi że nie mozna skorzystać bo za male rachunki. Na pytanie a jakie warunki powinny być aby moc skorzystać okazuje sie ze tajemnica handlowa. Można ten argument obalić sądownie ( ale mi sie nie chce). Najzabawniejsze jest ze konsultant przekonywal mnie że majkorzystniejszy jest upust 50% i nowy telefon na raty. Przeanalizowaliśmy konkretny przypadek i okazało sie że jednak korzystniejsza oferta to wymiana+40% upustu. Oczywiscie pracownik zaproponował wtedy że mogę dotać ta ofertę jak dopłacę pewną kwotę pieniędzy. Nie skorzystalem z tej oferty. Dlaczego? Nie chodzi o pieniadze a chodzi o zasady. Jestem klientem ponad 3 lata w erze. przez dwa lata z malym hakiem płaciłem ponad 60 zl co miesiąc ( terminowo płaciłem). Potem sobie skorzystałem z obnizki na 30 zł. Bylo juz to po zakonczeniu umowy wiec moglem zrezygonować ale zostałem. Mogłem wymienic telefon ( po 2 latach) ale nie wymieniłem. Nie korzystam z systemu premia dającego dodatkowe minuty rozmów. Pierwszy telefon wzialem za 300 zl. Nad kolejnym zastanawiałem sie czy nie wziąc jakiego wypaśnego (konkretnie SE K800) w sklepie producenta. Ale w końcu zdecydowałem sie na tańszy model i przedłużenie ( a SE kupię sobie za jakis czas - mozliwe ze nawet P990). Najzabawniejsze jest że gdybym nie skorzystał z możliwości obniżenia rozmów do 30 zł to oferte którą wybrałem dostałbym bez problemu. Od wielu miesięcy jestem klientem któremu pokonczyły sie umowy i mogę w każdej chwili zrezygnować. Ale czytajac oferę ( a zarazem reklame) na stronach ery postanowilem podpisać umowę na kolejne dwa lata. Tylko że ofera ktora sobie sprawdzilem jest nieosiagalna. Mialbym ją po dopłacie ale nie chce. Tu nie chodzio pieniądze ale o zasady traktowania klienta. Pewno wielu pomysli eeee co to za klient co płaci rachunki po 30 zł? No pewno żaden ale ten klient płaci terminowo, nie dobiera gratisowych rozmow z systemu premia, poprzedni telefon spłacił po dwoch latach (bo jak rozumiem operator kalkuluje tak ofertę aby w przypadku rezygnacji klienta po 2 latach był na plusie i dodatkowo po dwoch latach oferuje wymiane telefonu na nowy więc musi sie to operatorowi opłacać), od roku płacę jedynie za rozmowy i nic wiecej nie wymagam. Skoro erze nie opłaca sie taki klient to prosze bardzo. Muszę dodadać że całkowicie rozumiem i popieram filozofie aby operator dostarczał jedynie uslugi a telefon klient sobie sam kupuje. To zresztą było jednym z powodow ze nie bralem kolejnego telefonu po poprzedniej umowie Sa to jasne i czytelne reguły. Wymagam jedynie aby operator jesli intensywnie wdraża taka filozofię napisal wprost że dla niskopłatnych klientów jedynym kierunkiem przedłużania umow jest dostarczanie usług. Zapoznaj się z tym co era pisze na stronach www: oferta dla stalych klientow i porownaj z tym co napisalem powyżej.

                        A tak już na zakonczenie dodam co taki niskoplatny klient może. Może np załatwić wam czterech klientów którzy płacą rachunki 2 do 5 razy większe. Co więcej ten niskoplatny klient moze spowodować że po niecałych dwoch latach stracicie tych czterech klientów. No i dodatkowo jaką macie gwarancje że np za 5 lat będe właścicielem firmy ktora potencjalnie mogłaby wygenerowac erze np 1 % obrotow a obenie testuję poziom uslug i podejście do klienta.
                        Olewajcie dalej klientów. Nie dziwi mnie już dlaczego to orange jest liderem w uslugach komorkowych. Co więcejprzeanalizowałem obecnie ofertę wszystkich operatorów i tak sie smiesznie sklada że era jest własnie najdroższa. Chodzi o niewielkie kwoty ale jednak.

                        Moze teraz przeczytam jakieś kontrargumenty?
                        • Gość: joasia_23 Re: no właśnie pokazałeś ceche IP: *.nat.ino.tvknet.pl 16.09.06, 18:55
                          Podaj argumenty przemawiające za tym, że Era jest najdroższa.
                          • 1realista prosze bardzo 16.09.06, 21:43
                            Pomijam koszt telefonu bo i tak musze kupić pozostajac w erze albo bedąc w innej sieci.

                            Oferta orange:za 50 zl mam 166 minut, za 75 zl mam 281 minut.
                            Aby miec odpowiednie ilosci minut musze w erze kupić ( z 50% upustem)odpowiednio 3 oferty czyli placę 45 zł - tu jest taniej ale 5x24 wychodzi 120 zl na dwa lata - dla mnie zadna oszczędnośc uwzgledniajac niepoważne obecne potraktowanie i 6 ofert czyli 90 zł czyli 15 zl drozej.
                            Oferta dla plusa - za 50 zl mam 150 minut, za 80 zl mam 250 minut.
                            odpowiednio dla ery - 45 zł i 75 zł ale jak napisalem 120 zl przez dwa lata...

                            No a teraz ( dla rzetelności) nowa urodzinowa oferta ery - za 22 zl mam 100 minut, za 44 zl mam 200 minut za 66 zl mam 300 minut. I odpowiednik dla "najkorzystniejszej" oferowanej mi starej oferty - odpowiednio 15 zł, 60 zl i 90 zl. Jak woł wychodzi że lepiej wziac nowy abonament jak przedluzac na starych warunkach. Wychodzi taniej ale nasuwa mi sie pytanie co moglbym utargowac w pozostalych sieciach bedac klientem 3 lata. No i pozostale sieci tez będa mieć wkrotce urodziny zdaje sie więc myślę ze warto sprawdzic za jakiś czas. No i nieuwzglednilem ile jest warte dla mnie zmiana numeru ktory posiadam już 3 lata.

                            Wniosek jest prosty - jesli mam przedłużać na starych warunkach to atrakcyjna zaczyna być zmiana operatora ( mogę zachować numer !!!) lub wziecie nowej oferty w erze. Pytanie tylko czym mnie zaskoczą za kilka lat w ofercie dla starych klientow? Bo czy warto wymieniac numer co dwa lata?
                            • joasia_23 Re: prosze bardzo 16.09.06, 22:01
                              1realista napisał:


                              >
                              > Oferta orange:za 50 zl mam 166 minut, za 75 zl mam 281 minut.

                              W Orange minuta kosztuje 0,30 zł ???

                              > Aby miec odpowiednie ilosci minut musze w erze kupić ( z 50% upustem)
                              odpowiedni
                              > o 3 oferty czyli placę 45 zł - tu jest taniej ale 5x24 wychodzi 120 zl na dwa
                              l
                              > ata - dla mnie zadna oszczędnośc uwzgledniajac niepoważne obecne
                              potraktowanie
                              > i 6 ofert czyli 90 zł czyli 15 zl drozej.

                              Tu nie za bardzo rozumiem...

                              > Oferta dla plusa - za 50 zl mam 150 minut, za 80 zl mam 250 minut.
                              > odpowiednio dla ery - 45 zł i 75 zł ale jak napisalem 120 zl przez dwa
                              lata...

                              O jakiej promocji Plusa piszesz? Obecnie obowiązują Wakacyjne Taryfy Ulgowe a
                              tam w abo za 55 zł jest 90 minut.
                              >
                              > No a teraz ( dla rzetelności) nowa urodzinowa oferta ery - za 22 zl mam 100
                              min
                              > ut, za 44 zl mam 200 minut za 66 zl mam 300 minut. I odpowiednik
                              dla "najkorzys
                              > tniejszej" oferowanej mi starej oferty - odpowiednio 15 zł, 60 zl i 90 zl.
                              Jak
                              > woł wychodzi że lepiej wziac nowy abonament jak przedluzac na starych
                              warunkach
                              > . Wychodzi taniej ale nasuwa mi sie pytanie co moglbym utargowac w
                              pozostalych
                              > sieciach bedac klientem 3 lata. No i pozostale sieci tez będa mieć wkrotce
                              urod
                              > ziny zdaje sie więc myślę ze warto sprawdzic za jakiś czas. No i
                              nieuwzglednile
                              > m ile jest warte dla mnie zmiana numeru ktory posiadam już 3 lata.
                              >
                              > Wniosek jest prosty - jesli mam przedłużać na starych warunkach to atrakcyjna
                              z
                              > aczyna być zmiana operatora ( mogę zachować numer !!!)

                              Dolicz koszt przeniesienia numeru :)



                              lub wziecie nowej oferty
                              > w erze. Pytanie tylko czym mnie zaskoczą za kilka lat w ofercie dla starych
                              kl
                              > ientow? Bo czy warto wymieniac numer co dwa lata?
                              >
                              • 1realista Re: prosze bardzo 16.09.06, 22:08
                                Porownaj oferty dla klienta który telefon sobie sam kupuje wtedy zrozumiesz wyliczenia.

                                A jesli operator chce liczyć że koszt przeniesienia numeru odgrywa decydującą rolę to zrozumiale dlaczego nowi maja lepsze oferty jak starsi.
                                • Gość: joasia_23 Re: prosze bardzo IP: *.nat.ino.tvknet.pl 16.09.06, 22:15
                                  Nie chce mi się aż tak dokładnie porównywać. Szkoda czasu. Nie napisałeś czy to
                                  są minuty w sieci czy do wszystkich. Jeżeli ktoś ma większośc znajomych np w
                                  Plusie to jasne, że oferta tego operatora będzie korzystniesza i analogicznie
                                  wyglada sytuacja z pozostałymi operatorami.
                                  Skoro ofarta Ery wydaje ci się być nieatrakcyjna to przenieś numer do Plusa lub
                                  Orange. Oni na pewno lepiej cię potraktują.
                                  • 1realista Re: prosze bardzo 16.09.06, 22:29
                                    Oczywiscie mowię o rozmowach wewnątrz danej sieci ( czyli warunki porównywalne).

                                    Ostatnich dwóch zdań szkoda komentować.
                            • Gość: romek nie przekonujesz mnie! IP: *.lodz.mm.pl 16.09.06, 22:04
                              -w ofercie urodzinowej kazda oferte (oprocz vip), masz za 10zl czyli za 10zł
                              mozesz miec 100 na era, heyah, stacjonarne-im wyzszy abonament to wiecej
                              mozliwosci-za 20zl mozesz miec 200 minut (w ofercie taniej w sieci) albo np 80
                              minut do wszystkich! i tak dalej i tak dalej..upusty masz na 10 m-cy (co jest
                              zapisane w regulaminie)-wiec po raz kolejny nie udowodniłeś swej racji! ..Dalej
                              napisz wiecej o ofertach innych opów z wyszczególnieniem na jakie numery sa -
                              wewnatrz i poza -jak również nie zapomnij dodać przez jaki okres obowiazuja!
                              kolejny przykład, klient przedłużający umowę moze zmienić oferte uniwersalną na
                              taniej w sieci-i to tyle razy ile ma wyjsciowych ofert uniwersalnych podczas
                              podpisania aneksu-malo tego moze w ciagu 60 dni oprocz zmiany dodac sobie
                              oferty i otrzymac upust! dlatego uwazam, ze przeginasz piszac nieprawde. Takie
                              sa aktualnie warunki wiec prosze nie sprzeczaj sie bo nie masz racji.
                              Co do watku, w ktorym odpisales nt regulaminu prosze podeslij link gdzie jest
                              w regulaminie swiadczenia uslug zapis o tym, ze operator gwarantuje mozliwosc
                              przedluzenia umowy! KONKRETNIE! KONKRETY bo nadal robisz wiele hałasu o nic! To
                              ze klient moze przedluzyc umowe pod koniec "cyrografu" na warunkach okreslonych
                              przez operatora jest po to, ze za 2 lata nie wiadomo jakie bedą oferty wiec
                              nikt nie wybiegnie daleko w przyszłość z ofertą. U wszystkich tak jest....
                              Poza tym fakt, ze klient moze zachecic innych ludzi do oferty albo odejsc ze
                              swoja świtą to tani szantaż z Twojej strony, owszem prawa rynku sa takie, ze
                              klienta trzeba szanowac ale to nie znaczy, ze moze sobie pozwolic na wszytsko i
                              wszystkiego rządać, bo gdyby tak było, to firma by najnormalniej splajtowała!
                              a gdybyś w teh chwili miał poważna firmę (interes) to nie marnował byś cennego
                              czasu na pisanie bredni lub nieprawdy a wypoczywałbyś na Haiti i cieszył się z
                              roamingu u innego operatora!
                              pozdroooo
                              • 1realista Re: nie przekonujesz mnie! 16.09.06, 22:26
                                policz ten upust w skali 2 lat: - 10 x10 zl + 14 x 30 zł =520 zl /24 = 21,67 czyli po 22 zl na miesiac. Jesli chodzi o regulamin to pobierz warunki w pdfie ze strony i przeczytaj. Nigdzie nie jest napisane że można wymienić dowolna ilosc ofet tylko pisze ze można wymienic ofertę na taniej lub ofertę na multimedialna. Możę era oferuje dla posiadaczy wysokich rachunkow taką możliwosc podobnie jak oferuje mozliwośc skorzystania z wymiany aparatow. Tylko dlaczego nie napisze wprost ze program obowiązuje powyzej takiej i takiej kwoty. Jasne reguły. Ide o zaklad że identyczne niespodzianki ( czyi brak wymiany aparatow na nowy)będą dla osob posiadających obecnie jedna lub dwie oferty tylko po co teraz o tym mowić frajerom skoro mozna ich zlapać na promocję.
                                Podejscie do klienta że firma laskawie daje możliwośc skorzystania z oferty jest dosyc niepoważne. Czy mam rozumieć ze firma mnie nie chce i stara sie pozbyć klienta taniego aby zaostawic sobie droższych? Polityka taka - gwaratuję - spowoduje klopoty za jakis czas. Co do szantazu z odejściem ze świtą to nie szantaż tylko realne zagrożenie i nie wynika z proby wymuszenia czegoś co sobie klient wymyslił tylko wynika z przeczytania stron internetowych ktore w praniu okazuja sie nieprawdą. Pozostai operatorzy albo pisza wprostco czeka klienta albo odsyłają do biura obslugi. Dla mnie jest to traktowanie o poziom wyżej.
                                • Gość: joasia_23 Re: nie przekonujesz mnie! IP: *.nat.ino.tvknet.pl 16.09.06, 22:37
                                  Jesteś nieobiektywny.
                                  Zapewniam cię, że np w Plusie tez tak ochoczo nie oferują wymiany aparatu.
                                  • 1realista Re: nie przekonujesz mnie! 16.09.06, 22:51
                                    pytanie tylko czy plus ma na stronie dział "tylko dla stałych klientów" i wypisuje w nim nieprawdę?

                                    Mnie naprawdę nie chodzi o aparat bo po ostatnich przygodach kupię sobie jednak ten lepszy za jakieś pół roku. Jesli mam być precyzyjny to stary aparat calkiem sprawny i pewno pochodzi jeszcze ze dwa lata :-))). Chodzi o to że niepoważnie traktuje sie klienta i usiłuje sie mu wmówić ze cos co jest dla niego najdroższe bedzie najkorzystniejsze.Tu firma powinna nieco przemysleć zasady postepowania.

                                    A jesli chodzi o program wymiany aparatow ( ogólnie)to myśle że zniknie w ciągu dwoch trzech lat u wszystkich operatorów Zniknie dla klientow płacących po mniej niż sto zl. Co w sumie będzie rozsadne bo przecież mozna kupic nowe aparaty już od 200 zł wiec nie bedzie to kłopotliwe dla klientow.
                                    • Gość: joasia_23 Re: nie przekonujesz mnie! IP: *.nat.ino.tvknet.pl 16.09.06, 22:56
                                      Chociażby tu

                                      www.plusgsm.pl/nasi_abonenci/oferta_3_wybrane_osoby/
                                      Sprawa jest prosta. Wybierz Plusa lub Orange skoro mają dla ciebie
                                      korzystniejsze oferty. Po co zgadzać się na coś co jest niekorzystne i narzekać
                                      na forum ?
                                      • 1realista Re: nie przekonujesz mnie! 16.09.06, 23:16
                                        Nie narzekam tylko przedstawiam swoje przygody z erą i opinię jaką o niej mam obecnie.A mialem dużo lepszą skoro załatwiłem 4 klientow. Moze ktoś sie zastanawia np calą rodzina gdzie wziac telefony i po przeczytaniu tego watku przed zakupem sprawdzi dokaldnie co mu oferuje firma. Bo po co ma dopłacać :-))) do przeniesienia numeru skoro bedzie niezadowolony po jakimś czasie. Nie bedzie mu wtedy jakiś konsultan dogadywał żejak mu sie nie pdoba to niech sie przeniesie.
                                        Noi może ktos to ten wątek przeczyta w firmie czy to w jednej czy to w drugiej i zwróci większą uwagę na takie sprawy jak standard obslugi klienta i przejrzystośc ofert. I wszyscy na tym skorzystają ;-))).
                                        • Gość: joasia_23 Re: nie przekonujesz mnie! IP: *.nat.ino.tvknet.pl 16.09.06, 23:20
                                          Powtórzę jeszcze raz JESTEŚ NIEOBIEKTYWNY i twoja wiedza na temat ofert
                                          operatorów jest zbyt mała aby komukolwiek cokolwiek doradzać.
                                • Gość: romek nadal jesteś w błedzie i dlatego IP: *.lodz.mm.pl 16.09.06, 22:45
                                  wolę kończyć dyskusję-
                                  oto link do regulaminu
                                  www.era.pl/download/premia/pak_new11.pdf
                                  zwróć uwage na pkt 6 7 8 (a zwłaszcza 8d)-przeczytaj go uważnie bo nadal NIE
                                  UMIESZ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM
                                  poza tym, nie odpowiedziałeś jak to wygląda u innych opów i raczej nie mam
                                  zamiaru szukać bo znowu przekonam siebie i innych (obiektywnych) czytelników,
                                  że się mylisz....
                                  Program nie obowiązuje dla klientów, którzy płacą krocie-i nie zrozumiałeś
                                  wcześniejszej mojej wypowiedzi co do zagwarantowania przez operatora wymiany
                                  pod koniec cyrografu. Co do frajerów jak to napisałeś, to jeśli się za takiego
                                  uważasz to moge jedynie współczuć bo co do innych klientów to nie widze podstaw
                                  aby ich tak nazywać i raczej oni tez sobie tego nie życzą czytac od osoby,
                                  która nie potrafi przedstawić KONKRETNYCH odpowiedzi!
                                  a szantaż czy Twoje groźby możesz zachować dla siebie (bo nadal wszystko
                                  rozumiesz tak jak chcesz zrozumieć)---aha Twoje ostatnie zdanie to już zupełnie
                                  górnolotne słowa...co do poziomu wyżej to sam zaprzeczasz sobie, bo najpierw
                                  dla Ciebie podstawą jest regulamin a teraz odsyłasz, że u innych opów
                                  konsultant słownie zagwarantuje Ci to co chesz!
                                  ....zdaje sobie sprawę, ze będziesz bronił swojego zdania do upadłego ale nie
                                  pracuję od dziś i wiem, jak bedzie wyglądała dyskusja z Tobą-dlatego jest ot
                                  ostatni post ode mnie kierowany do Ciebie 1realisto!
                                  • 1realista Re: nadal jesteś w błedzie i dlatego 16.09.06, 23:09
                                    zapominasz o jednej rzeczy - w regulaminie wymiany aparatow i znizki bez wymiany jest punkt ktory brzmi "spełnia kryteria określone przez Operatora, (są one dostępne w punktach sprzedaży Operatora oraz w Biurze Obsługi Abonenta)*". Wlasnie te kryteria zdyskwalifikowały mnie w opcji wymiany aparatow. W sumie żadna strata tylko po co sa peany na cześc stalych klientow skoro jest to nieprawda. Zdaje sie spelniam kryteria pojecia "stały klient" a skorzystać z wymiany aparatow nie mogę bo podprzykrywką jednego punktu dzieli sie klientów (w ukryciu) na lepszych i gorszych. Uczciwsze byloby napisanie " klienci do tego poziomu abonamentu mają to i to a na innym poziomie to i to" albo nic niepisanie na stronach. Wtedy człowiek korzystajacy z danej ofery może sobie przeliczyć czy warto skorzystac z tej oferty czy lepiej wziac inną. Moglem nie obniżać abonamentu ( promocja) moglem nadal płacić tamte rachunki. Tylko nikt nie powiedział korzystasz z promocji - masz zamknietą drogę do innych w przyszłości. A jeśli chcesz być klientem to płać tyle i tyle. Prosciutkie?
                                    U innych operatorow jest to jasno sformulowane - zapytaj w dziale obslugi klienta. To klient pyta. W erze ma na stronach ofertę, jest nawet regulamin i jeden maly punkcik ktory powoduje że "sorry kliencie to jednak nie dla ciebie" ale mamy lepsza ofertę. Tylko lepiej jej nie przeliczaj bo moze sie okazać że to najdroższa opcja dla ciebie i zaczniesz sie dopytywać co i jak.A lepiej nie pytać bo era ma superhiperspecjalistow ktorzy wiedzą ile bedziesz dzwonił. Ciekawe czy przewidzieli że zacznę dzwonić 4 razy tyle ;-))). Bo tak sie zapowiada :-)))
                        • barracuda7110 Re: no właśnie pokazałeś ceche 16.09.06, 21:20
                          Bzdury wypisujesz. Sam byłem świadkiem jak ludzie zmieniali sobie np. 2 oferty
                          uniw na taniej w sieci. Bez problemu!
                          • 1realista Re: no właśnie pokazałeś ceche 16.09.06, 21:51
                            1.Nigdzie nie pisze w regulaminie że mozna wymieniać ofertY. Pisze o oferciE.
                            2.Pytanie kluczowe czy spelniam warunki założone przez operatora? Bo moze moge wziac tylko taka ilośc ofert jaka zaplanowali mi "specjaliści" ery.

                            Ja zaliczam sie akurat do tych klientów którzy cenią sobie poważne traktowanie i jasne reguły gry. Jakieś niewiadomoco lub drobnym drukiem to ja wolę zapłacic nieco wiecej ale mieć pewne przejrzyste warunki. A tego era nie jest w stanie zapewnić. Szkoda że akurat tutaj powaznie obnizono poziom.
                          • 1realista Re: no właśnie pokazałeś ceche 16.09.06, 21:51
                            1.Nigdzie nie pisze w regulaminie że mozna wymieniać ofertY. Pisze o oferciE.
                            2.Pytanie kluczowe czy spelniam warunki założone przez operatora? Bo moze moge wziac tylko taka ilośc ofert jaka zaplanowali mi "specjaliści" ery.

                            Ja zaliczam sie akurat do tych klientów którzy cenią sobie poważne traktowanie i jasne reguły gry. Jakieś niewiadomoco lub drobnym drukiem to ja wolę zapłacic nieco wiecej ale mieć pewne przejrzyste warunki. A tego era nie jest w stanie zapewnić. Szkoda że akurat tutaj powaznie obnizono poziom.
                            • nikon74 Re: no właśnie pokazałeś ceche 17.09.06, 13:00
                              1realista napisał:

                              >
                              > Ja zaliczam sie akurat do tych klientów którzy cenią sobie poważne traktowanie
                              > i jasne reguły gry. Jakieś niewiadomoco lub drobnym drukiem to ja wolę zapłaci
                              > c nieco wiecej ale mieć pewne przejrzyste warunki. A tego era nie jest w stanie
                              > zapewnić. Szkoda że akurat tutaj powaznie obnizono poziom.

                              Wiesz 1realista

                              Tak czytałem twoje te posty i nie mogę cię zrozumieć za żadne skarby, ale nie
                              mogę.Piszesz że pierwszy telefon wziąłeś za 300 zł, że jesteś klientem ERY od 3
                              lat. I z tego co zrozumiałem zasługujesz na jakieś lepsze traktowanie ze strony ERY.
                              BRAWO

                              Ja jestem abonentem ERY od ponad 7 lat.Pierwszy telefon kupiłem za ponad
                              700zł.Takie ceny były wtedy, rachunki płaciłem po około 100 miesięcznie.Pod
                              koniec każdej umowy podpisywałem aneks i dostawałem telefon nowy i nową ofertę
                              taryfy.Rok temu kończyła mi się umowa, Dostałem telefon w promocyjnej cenia i
                              zmniejszyli mi abonament.Teraz płacę abonament 20 zł i 40 minut rozmów za darmo
                              mam.Te minuty mi wystarczą, nie narzekam że mam mało, że mam kiepski telefon.
                              Wiesz. Tak sobie pomyślałem jak czytałem twoje posty, że taki ten naród jakiś
                              dziwny jest, że prawie wszystko chiałby za darmo,darmowe minuty, za darmo
                              telefon, na raty telefonu nie weźmie bo odestki są.

                              Ja nie liczę na jakeś bardzo specjalne traktowanie ze strony Ery. Mam telefon i
                              potrzebuje go, i korzystam z usług Ery za które im płacę. Nie dużo bo mam mały
                              abonament ale jednak i to od 7 lat.
                              Powodzenia w życiu życzę.
                              • 1realista Re: no właśnie pokazałeś ceche 18.09.06, 18:51
                                > zmniejszyli mi abonament.Teraz płacę abonament 20 zł i 40 minut rozmów za darmo
                                > mam.

                                Narzekam na to że piszą nieprawdę i dla starych klientow mają nienajlepsze oferty - praktycznie identyczne lub gorsze jak dla nowych.

                                Jesli chodzi o te 40 minut co masz niby za darmo to prawda jest taka - dotyczy to wszystkich operatorów - placisz za te 40 minut i dlatego je masz; jak zaplacisz 40 zł to "dostaniesz" 80 minut. Nie ma żadnych gratisow. Jak nie wierzysz to porownaj u każdego operatora stawkę za gołe rozmowy bez telefonu ( mają takie opcje) a potem zobacz ile płacisz za "gratisowe" rozmowy z "darmowym" telefonem. Do tego dodaj cenę telefonu ktorą zapłacisz biorąc dana opcję abonamentową. Po zsumowaniu dopłaty i roznicy pomiedzy rozmowami a rozmowami z telefonem porownaj wartośc jaka wyszłą z cena takiego telefonu w sklepie. Wtedy przekonasz sie ze "doplata operatora" siega max 250 zł a często wychodzi ze ten telefon wyjdzie drożej niz w sklepie. Ta niby "doplata operatora" jest logiczna bo operator dostaje spory upust negocjując z producentem ma niższą cenę niż klient detaliczny. Globalnie wychodzi to na zero. Tylko trzeba umieć liczyc od dupy-strony. A gdyby operatorzy nie oferowali telefonów to mozna przyjac że w sprzedaży detalicznej ceny telefonow spadną o 10-20% a moze i wiecej - patrz spadek cen komputerow. Czyli lepiej dla klienta.No i wtedy rownież operatorzy będą musieli zmienić cennik bo bedzie ostrzejsza konkurencja pomiedzy nimi. Nie bedzie wtedy takiej sytuacji jak dzisiaj że jak wydajesz 200 zl i dzwonisz do kazdej sieci to bardziej oplacalne jest posiadanie numerow u wszystkich operatorów i samodzielne kupno telefonu.Zadna siec nie zaoferuje tak atrakcyjnych warunków jak trzy oferty wewnatrzsieciowe. A moze wtedy rozmowy poza sieć stanieją i beda te 15-20% droższe od sieciowych - czyli z korzyscia dla klienta :-)))
                                • littlefrog Re: no właśnie pokazałeś ceche 19.09.06, 00:40
                                  "Narzekam na to że piszą nieprawdę i dla starych klientow mają nienajlepsze
                                  oferty - praktycznie identyczne lub gorsze jak dla nowych."

                                  Z tym i ja się mogę zgodzić. Oferta Wymień Telefon Na Nowy zmyliła i mnie, i też
                                  się zastanawiałam co Era ma na myśli mówiąc o warunkach określonych przez
                                  operatora :|
                                  Nie zależało mi na wyłudzeniu telefonu. Stać mnie na telefon i kupiłam go w
                                  sklepie ( i bez simlocka) za 1000zł. W erze bez aktywacji zapłaciłabym 1200 zł.
                                  Wg oferty Wymień Telefon Na Nowy musiałabym zapłacić ~ 850zł i podpisać aneks do
                                  umowy. Więc skoro klient SAM przychodzi do Ery, chce podpisać aneks do umowy na
                                  2 lata i zapłacić za telefon 850 zł, tyle że chce to zrobić we wrześniu zamiast
                                  w styczniu to jest to takie skomplikowane że aż niewykonalne? Właśnie takiego
                                  podejścia do klienta nie rozumiem..
                                  I po co chwalić się na stronie ofertą Wymień Telefon.. skoro tak naprawdę nie
                                  można go wymienić? I dlaczego nie ma tam ani słowa o tym że oferta obowiązuje
                                  tylko w przypadku zakończenia umowy, i to tylko dla wybranych przez Ere kleintów?
                                  • nikon74 Re: no właśnie pokazałeś ceche 19.09.06, 09:09
                                    Wiesz 1realista ,ktoś narzeka na ERE, ktoś inny na Plusa.
                                    Ja jestem 7 lat w Erze i nie narzekam, choć rozmowy moglyby być tańsze no i
                                    telefony zresztą też i lepsze a nie tylko takie badziewie jak wciskaja czsem
                                    klientom.
                                    Ale mój kolega wczoraj powiedział mi że kończyła mu się umowa z
                                    Orange.Opowiadał że denerwowali go przy przedłużaniu umowy, coś nie chcieli
                                    zrobić tak jak ten mój koloega chciał.Nie znam dokładnych szczegółów. No i
                                    rozwiązał umowę z Orange i przeszedł do Ery.
                                    Każdy narzeka na swojego operatora myśląc że jak przejdzie do innego będzie
                                    lepiej.Choć nie koniecznie tak musi być.
                                    • 1realista Re: no właśnie pokazałeś ceche 19.09.06, 11:42
                                      Mam tego swiadomośc ze u kazdego operatora może byc podobnie :-))). Jednak mam doswiadczenia z era i dlatego wypowiadam się na temat tych doswiadczeń. Oburza mnie wprowadzanie w błąd klientow falszywą informacją na stronie i jeszcze wmawianie klientowi ze opcja droższa jest tańsza. Moze jakis klient sie na złapie ale jest to nieetyczne. Koniecznie muszą to zmienić. Tu chodzi o zasady. Nie byłoby tych watkow gdyby nie to doświadczenie.A niejedynie ja mam identyczne wnioski. Przejrzystośc jest mniej nośna marketingowo ale to właśnie ona pozwala utrzymac klientów. Jesli to zmienia to jak tylko zauważę to założe watek - "era poprawila się w relacjach przejrzystosci z klientem". Obiecuje :-)))

                                      A ogólnie jesli chodzi o operatorow to tak jak napisalem powyżej robią poważny błąd oferując tak dużą rozpietość pomiędzy rozmowami wewnątrzsieciowymi a zewnetrznymi.To kolejny temat do walcowania.
                                      • szprota pewnie niektórych zaskoczę 19.09.06, 12:28
                                        ale mnie argumenty 1realisty przekonują o tyle, że jestem w stanie zrozumieć
                                        jego punkt widzenia i nie mieć potrzeby przekonywania go do swoich racji :)
                                        a mówiąc szczerze, dla mnie żaden operator na rynku polskim w tej chwili nie ma
                                        dobrej oferty, jeśli idzie o sprzedaż aparatów. wiem, sama pisałam, że operator
                                        świadczy usługi telekomunikacyjne, a nie sprzedażowe względem telefonów,
                                        niemniej popatrzyłam sobie na ofertę brytyjskiego 3g, w której mój znajomy nie
                                        dał złamanego pensa za SE k800i i szlag mnie trafił.
                                        widać można. widać na Polskę się bardziej opłaca kierować nokie produkowane dla
                                        Afryki niż motorole z serii A czy SE z serii W.
                                        więc ja osobiście nie zamierzam wiązać się żadną lojalką z żadnym operatorem
                                        tylko po to, by mieć telefon. Wolę kupić na raty i mieć w odwłoku to, czy będę
                                        za pół roku zasługiwać na plastikowe badziewia z piwnicy przeciętnego Anglika.
Pełna wersja