Motorola E398

24.12.06, 20:06
Kupiłam używany, roczny, po znośnej cenie, i wszytko by było dobrze, bo
działa, tylko dzwonki i wibracje nie działają, gdy ktoś dzwoni, a bez tego
nie wiadomo kiedy odebrać. Przewertowałam już wszystkie opcje, może gdzieś
jest jeszcze jakaś ukryta, o której nie wiem. Mam gwarancję, ale może zanim
pójdę do sklepu coś mi podpowiecie.
    • Gość: toma Motorola E398... IP: *.krasnystaw.net 25.12.06, 16:09
      użyj opcji "resetuj wszystko"....
      • ala_dwa Re: Motorola E398... 28.12.06, 17:39
        cd z motorolką, w serwisie gwarancyjnym okazało się, że coś nie tak z
        oprogramowaniem telefonu, i właśnie zadzwoniła kobitka z serwisu i niezbyt
        grzecznie wytłumaczyła mi, że nie powinnam grzebać w oprogramowaniu telefonu bo
        zespułam to oprogramowanie i powinnam za to zapłacić.
        Kochani, ja tylko zdążyłam przegrać, używając kabla USB dołączonego do
        telefonu, 3 mp3 na telefon, żeby sprawdzić czy to działa, i to jej
        powiedziałam, a ona mi zarzuca że zmieniałam oprogramowanie, dlatego tak jest.
        CZy przegranie mp3 do telefonu zmienia oprogramowanie, czy trzeba wejść na
        jakąś specjalną stronkę i pobrać to oprogramowanie. Wiem że to głupie pytanie,
        ale jak jutro pojadę odbierać telefon to muszę być pewna że nawsadzam komuś z
        sensem. Tym bardziej, że wadę telefonu zauważyłam przed pierwszym podłączeniem
        do kompa. Szkoda że nie w sklepie, ale tak bywa.
        • barracuda7110 Re: Motorola E398... 28.12.06, 18:04
          Niedawno pisałem o moich doświadczeniach z serwisem motoroli. Krótko mówiąc:
          telefony te serwisuje rzeźnik do spółki ze sprzedawcą marchewki. Jak masz
          motorolę to daruj sobie serwisy gwarancyjne. Byle koleś w komisie, który posiada
          komputer i kilka narzędzi zrobi Ci telefon bardziej profesjonalnie niż ta banda
          niedoinformowanych popijaczy kawy.
          • barracuda7110 Link 28.12.06, 18:12
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=75&w=50737919&a=50737919
            • ala_dwa Re: Link 28.12.06, 18:20
              poczytałam, dzięki, jestem podbudowana i szczęśliwa i zbieram siły do walki. No
              nie, to miał być prezent a widzę, że zaczyna się mała jazda. Mam nadzieję, że
              kobitka miała ciężki dzień, a ja jutro będę miła i moja komóreczka wróci do
              mnie cala i zdrowa, jeśli nie, to mam pecha. A ostatnio ktoś mi powiedział, że
              bierze zawsze najbardziej prymitywne komórki, bo nic się w nich nie psuje, no
              chyba że po latach fizycznie rozpadną się i bierze nową. Jeszcze trochę jazdy z
              moją motorolką i sama wrócę do mojej starej komóry.
Pełna wersja