Netia - co sądzicie o ich nieudolności?

28.02.07, 10:57
Czy w naszym kochanym kraju może coś przebiec normalnie?

Netia postanowiła zagrać grubo i wyszarpnąć część klientów od TP SA. Jestem
jednym z nich. I jestem klientem niezadowolonym :((

Netia podpisała ze mną umowę, w której zobowiązała się świadczyć usługę
dostępu do Internetu od 15.II. Mijają dwa tygodnie i po kilkugodzinnym
oczekiwaniu na połączenie z Infolinią Netii udało mi się przez krótką chwilę
porozmawiać z konsultantem. Z tej rozmowy wynikało, że jedyne, co konsultant
wie to to, że może Netia podłączy mi Internet w pierwszej połowie marca. Na
żądanie połączenia z kimś bardziej kompetentnym, nastąpiło przerwanie
połączenia!!!! :)))) Firma telekomunikacyjna nie potrafi przyjąć połączenia,
nie potrafi przełączyć rozmowy wewnętrznej!!!
Obłudnie proponuje mi się obniżenie opłaty za pierwszy miesiąc usługi,
podczas gdy usługa nie jest świadczona!!! A więc po bonifikacie zapłacę za
usługę, której mi Netia nie świadczyła :)))

Jak daleko można zajść w tych absurdach? Czy Polska jest w jakimś stopniu
krajem normalnym???

Dodzwoniłem się do Netii po raz kolejny, czkam na rozmowę z przełożonym
kolejne kilkadziesiąt minut :))))))
    • mike.recz Re: Netia - co sądzicie o ich nieudolności? 28.02.07, 10:59
      Myślę,że strasznie poważnie traktują swoich klientów:))))
    • ukos Wytocz temu bydłu proces 28.02.07, 11:15
      Powinni bęknąć za twoje straty moralne. Materialne nie są może bardzo wielkie,
      niczym nieusprawiedliwiony sposób traktowania naraża Cię natomiast na niebywały
      dyskomfort i stres. Tylko utworzona przez dzikusów instytucja podobna do Netii
      mogłaby nie uznać tego za powód do wysokiego odszkodowania. Jest więcej niż
      prawdopodobne, że polski sąd jest właśnie taką barbarzyńską instytucją, ale
      może jednak warto spróbować.
    • jaslon jestem po rozmowie z ważnym przełożonym :))) 28.02.07, 11:34
      Okazuje się, że po 14-stu dniach od podpisania umowy Ważny przełożony
      stwierdza, że tej umowy nie ma w ich systemie :))) Prosi mnie o podanie numeru
      listu przewozowego, którym umowa była przekazana!!!
      Do kolekcji obietnic dokładam, więc kolejną:

      - ktoś z Netii zadzwoni do mnie, żebym im podał numer listu przewozowego.

      Ja myślicie, zadzwoni ktoś?

      Poprzednie obietnice:

      - Netia przyjmie zgłoszenie przez Internet. NIE przyjęła
      - Netia rozwiąże umowę z TP SA w moim imieniu. NIE rozwiązała
      - Netia podłączy mi Internet od 15.II. NIE podłączyła
      - Kurier umawiał się kilka razy. Wreszcie dotarł przed 15.II
      - Netia rozmawia prze Infolinię. Netia NIE odbiera telefonów
      - Konsultant obiecał oddzwonić wieczorem, NIE oddzwonił

      Znam kilka przypadków, kiedy ludzie rozwiązali umowę z TP SA i ze względu na
      błędy w umowie z Netią (Netia przygotowała umowę), nie dało się tej umowy
      skutecznie zawrzeć przed 15.II. Ci ludzie zostali na lodzie :(((

      Odnośnie sądu, zastanowię się jak będę znał ostateczne skutki. Jednak uważam,
      że ważnym sposobem na takie firmy jest ich publiczne piętnowanie!
      • szprota Re: jestem po rozmowie z ważnym przełożonym :))) 28.02.07, 23:15
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3953997.html?skad=rss&wv=0000
        jak widać, nie jesteś jedyny, niestety :(
Pełna wersja