Gość: art
IP: *.matarnia.pl
19.03.07, 16:35
Nabyłem niedawno mój pierwszy telefon komórkowy i 6 marca podpisałem umowę z
Plusem. Dziś przyszedł do mnie pierwszy rachunek w wysokości 118zł. Abonament
to 55zł, opłata aktywacyjna 25zł i sądziłem, że wszelkie rozmowy jakie
przeprowadziłem od zawarcia umowy będą wliczane pod ten marcowy abonament (90
minut), a tak nie było . Oni za połączenia wliczyli mi prawie 30zł (58
minut). Powiedzieli mi, że to za 6 i 7 marca, bo abonament jest liczony od 8.
Ale za te dwa dni abonament 5zł mi doliczyli. Żeby było jeszcze bardziej
absurdalnie, w wykazie połączeń zdecydowana większość jest podana z moim
numerem jako docelowym. To całkowity bezsens, bo świadczy o tym, że sam
dzwoniłem np. 7 minut na swój aparat. Czy takie bezsensy to u nich norma, czy
wypadek przy pracy?