justa_justa3
03.04.07, 13:25
Witam wszystkich przedświątecznie acz niezbyt nastrojowo!
Może znajdzie się ktoś kto borykał sie z podobnym problemem i umie mi
doradzić. Miałam telefon w orange, w lutym wypowiedziałam umowę orange i
przeniosłam numer do ery. Umowa w orange skończyła się 30 marcA, OD 27 marca
mam tel w erze z tymczasowym numerem. Teoretycznie od 31 marca powinien
funkcjonować mój przeniesiony nr z orange na telefonie z ery...ale tak się
nie stalo. Wydzwaniam od wczoraj rano do tych dwóch sieci. Okazało się, że
jednego papierka era nie dostała od orange, orange ma go przesłać, nie wiem
ile ja mam jeszcze czekać!!!
Zapłaciłam 61zł za usługę przeniesienia numeru, wszyscy maja do mnie mój
stary numer więc nie dostanę sms-ów ani połączeń. To jest jakies bezprawie.
Zapłaciłam za coś czego nie dostałam!!! Czy mogę coś zrobić w tej sytuacji
oprócz czekania aż Dział Techniczny Ery dostanie pocztą papierek od Orange i
podłączy mi mój numer? Może walnąć jakieś pismo, zażalenie ale do której
sieci? I do kogo konkretnie i właściwie co mi to da. Uff, to sie
pożaliłam,wściekła normalnie jestem na ta chorą sytuację.