8x888
26.06.07, 11:16
Tajemnica wakacyjnej oferty roamingowej Play
Wielu pewnie zachodzi w głowę, skąd Play mógł sobie pozwolić na takie, a nie
inne stawki roamingu w promocji wakacyjnej dla klientów abonamentowych. 49
groszy za minutę do Polski robi piorunujące wrażenie. Klucz tkwi w użytej
technologii i umowach w Polsce, które pozwalają pewnie jeszcze na tym
zarabiać…
Roaming w Play nie jest realizowany w konwencjonalny sposób. Tradycyjnie to
operator goszczący obsługuje całość połączenia - od abonenta wywołującego do
abonenta docelowego, a macierzysty dla danej karty SIM operator komórkowy
dostaje po prosto rachunek, który jest podstawą do obciążenia klienta. Tu
sprawa wygląda zgoła inaczej.
Podczas nawiązywania połączenia, karta SIM Play z Sim Application Toolkit,
zmienia wysyłany do sieci numer docelowy. W ten sposób klient… łączy się z
lokalną bramką na numerze stacjonarnym (czyli jest to tanie połączenie), w
tym momencie do bramki zostaje przekazany numer docelowy, a potem połączenie
z kraju goszczącego (a właściwie lokalnej bramki) idzie jako VoIP do Polski.
Tu przyjmuje go jedna ze spółek Netii, która z Telekomunikacją Polską ma
umowę typu bill and keep…
Tu należy się wyjaśnienie, co to za tajemnicza umowa typu bill and keep.
Tłumacząc wprost - taryfikuj i trzymaj. To typ umowy sprzed wielu lat,
których do tej pory nie udało się TP wszystkich skutecznie renegocjować i
zmienić. Polega ona na tym, że operatorzy wymieniają się ruchem za darmo,
każdy taryfikuje swojego abonenta, ale pieniądze zatrzymuje operator
wywołujący po swojej stronie. Standardem w dzisiejszych czasach są umowy typu
revenue sharing, czyli zakładające dzielenie się przychodami i wprowadzające
opłaty za terminowanie ruchu (słynny interkonekt). Umowy typu bill and keep
nie są już stosowane - a tam, gdzie zostały, są często źródłem nadużyć i
wyłudzeń na szkodę TP.
Podsumowując można powiedzieć, że sponsorem wakacyjnych rozmów abonentów Play
jest… Telekomunikacja Polska. Tranzytując ruch do sieci komórkowych
przychodzący ze wspomnianej spółki Netii, według umowy bill and keep, to TP
płaci za interkonekt w sieciach komórkowych. Czyli każda minuta abonenta Play
do Polski w roamingu kosztuje TP przynajmniej 40 groszy za terminację i około
1 grosza za transfer ruchu (realnie ponoszony przez TP). A jak ruch idzie do
Play, to… sami sobie policzcie koszty i przychody tego operatora z
niesamowitą, wakacyjną ofertą roamingową.
Jak zapowiadali przedstawiciele Netii i TP podczas lutowej konferencji,
wszystkie spółki Grupy Netia będą stosowały od września rozliczenia na
zasadzie revenue sharing (a dokładniej RIO 2006). Wtedy też kończy się
promocja roamingowa Play. Aż przypomina się dowcip - Wyglądam przez okno,
patrzę, a tam zbieg okoliczności! ;-)
Udanych wakacji! ;-)
Autor: Witold Tomaszewski
www.telepolis.pl/artykuly.php?id=204