KTOŚ MOŻE WIE...

IP: 80.54.50.* 23.09.07, 20:00
Czy jest jakiś sposób na przekonanie NOKI do wymiany ciągle psującego się
aparatu telefonicznego? W gwarancji jest zapis, że NOKIA wymieni Produkt o ile
uzna to za konieczne... Czy aparat, który kupuje sie, czy tez dostaje się przy
zawieraniu umowy na świadczenie usług przez konkretnego operatora, jest
"częścią" zawieranej umowy?
    • Gość: skeezy Re: KTOŚ MOŻE WIE... IP: *.chello.pl 23.09.07, 20:26
      Istnieje sposób na przekonanie sprzedawcy do wymiany aparatu, a to na podstawie art. 4 pkt. 1 i art. 8 pkt. 1 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2002 r. Nr 141, poz. 1176) i przy założeniu, że telefon jest towarem konsumpcyjnym, w rozumieniu wyżej przywołanej ustawy.
      • wwwandal1 Re: KTOŚ MOŻE WIE... 24.09.07, 21:57

        • Gość: kaja Re: KTOŚ MOŻE WIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 09:55
          Telefon mam od maja (gwarancja jak najbardziej aktualna) i... już po raz 3 jest
          w serwisie (pierwsza naprawa trwala ok. 2 tyg., po raz drugi naprawiali już
          miesiąc, teraz znowu telefon w naprawie od 5 wrzenia...) Telefony zastępcze jak
          najbardziej, ale trudno te aparaty nazwać telefonem:( Mieszkam w malym mieście,
          rozumiem aparat muszą wyslać do serwisu gdzieś wyżej. Obecnie telefon dalam
          bezpośrednio do serwisu w Krakowie i co... czekam już prawie 3 tygodnie. MAM
          SERDECZNIE DOść! Napisalam "śliczne" pismo do NOKI, czekam na odpowiedz. Jeżeli
          będzie negatywna powolam sie na powyższe przepisy...
          • Gość: A. Re: KTOŚ MOŻE WIE... IP: *.171.77.7.crowley.pl 26.09.07, 17:23
            ale sama sobie odpowiedzialas na pytanie "o ile uzna to za konieczne". Tylko jak
            przekonac Nokie zeby to uznala za konieczne? ;)
            • Gość: kaja Re: KTOŚ MOŻE WIE... IP: 80.54.50.* 26.09.07, 20:42
              Napisałam pismo (użyłam wszelkich możliwych argumentów, wg mnie oczywiście)
              odnośnie konieczności wymiany, czekam już na tygodnie na rozpatrzenie. Czuje w
              kościach, że nic z tego i dostane swój "stary" telefon. Napisze znowu powołując
              się na prawa konsumenta, a co mi tam:) Potem może wypowiem umowę u operatora,
              może on będzie potrafił przekonać Nokie do wymiany aparatu:) Jak oczywiście coś
              takiego jest w ogóle możliwe. Na koniec sprzedam aparat, tak jak mi wszyscy
              dookoła radzą:) Może jest jeszcze jakaś inna opcja? Tylko najpierw chciałabym
              się przekonać, czy zwykły śmiertelnik może coś "wynegocjować" u takiego
              potentata jakim jest NOKIA.
Pełna wersja