Samsung SGH E250 - problem z klapką od baterii

06.01.08, 12:57
Witam, mam problem z otwarciem klapki od baterii w tym telefonie, no nie ma
siły, żeby sobie z tym poradzić. Czy też mieliście taki problem? Jak temu
zaradzić?
    • Gość: asdf Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 13:09
      mesel i mlotel. powinno dac rade
      • Gość: Maciek Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri IP: 89.174.219.* 22.01.08, 17:50
        W czoło się tym młotkiem stuknij
        • Gość: asdf Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 18:41
          sam sie stuknij cwoku. takie banalne pytania to az wstyd zadawac.
    • marhac Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri 21.02.08, 12:06
      a jak przesuwa sie klapka z wyświetlaczem?

      miałem takiego fona i zaczęła się klapka przesuwac ze sporym
      oporem . myślałem ze jakies zanieszyszczenie ale...
      chcąc rozkręcic sprzęta usiłowałem otworzyć klapkę od baterii ,
      udało się to z trudnością bo bateria wygląda jak spuchnięta -
      rozpycha sie w obie strony i cięzko zdjąć klapke od niej i
      blokuje "slidera"
      na razie zgłosiłem to do naprawy choć w serwisie zaczęli wciskać że
      to niemozliwe żeby tak się porobiło z baterią . ( telefon dwa
      miesiące - wiecej samsunga nie kupię

      • Gość: asdf Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 12:31
        to nie wina samsunga tylko twoja. bateria moze spuchnac jak zle jej uzywasz,
        mianowicie pewnie masz ladowarke caly czas wpieta do kontaktu i ladujesz telefon
        jak tylko sie rozladuje. ladowarka pozostawiona w gniezdzie caly czas pobiera
        prad ktory w momencie podpiecia telefonu daje strzala w baterie przez co puchnie.
        • Gość: marhac Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri IP: *.gdynia.mm.pl 22.02.08, 10:57
          niestety , ale nic takiego nie miało miejsca - ładowarka oczekuje w
          pudełku od telefonu na mozliwośc jej użycia :) i w przypadku tego
          modelu telefonu nie czeka zbyt długo :)
          po co ktoś miałby blokowac sobie kontakt trzymając w nim ładowarkę
          używaną co trzeci dzień???
          serwis też wymyślił teorię jakobym uzywał nieoryginalnej ładowarki -
          ciekawe po co skoro oryginalna jest dołączona do telefonu ? tego
          spece od serwisu nie potrafią wyjaśnić , ale dla nich to wina
          użytkownika
          oprócz nieoryginalnej ładowarki wpadł im jeszcze do głowy pomysł z
          wilgocią - widocznie biedna bateryjka ściągnęła całą wilgoć z domu -
          jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić
          telefon był uzytkowany normalnie i nie wiedziałbym nic że coś się
          dzieje z baterią gdyby nie cieżej chodzący slider
          skoro nokia wytrzymała ponad 5 lat to chyba mam prawo oczekiwac że
          samsung nie skona po 2 miesiącach???
          • yavorius Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri 22.02.08, 11:17
            Gość portalu: marhac napisał(a):
            > oprócz nieoryginalnej ładowarki wpadł im jeszcze do głowy pomysł z
            > wilgocią - widocznie biedna bateryjka ściągnęła całą wilgoć z
            > domu - jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić

            To jest normalne w przypadku serwisu. Nie potrafią naprawić, to
            stwierdzą, że zalałeś telefon i że masz po gwarancji.
            • Gość: biablo Re: Samsung SGH E250 - problem z klapką od bateri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 02:40
              Zgadzam się z przedmówcą zarówno w kwestii serwisantów jak i utopijnych filozofii wyznawanych nieraz przez Nich (mimo wszystko z szacunkiem ). Posiadam ten telefon . Od samego zakupu były z nim problemy. Podziałał 1 miesiąc i zmuszony byłem oddać go do serwisu ( nie chciał się włączać )- Po pierwszym serwisowaniu w karcie serwisowej napisano ".. konserwacja(...) czyszczenie styków " - po kolejnych 3 tygodniach prawidłowego użytkowania znów nie chciał się włączyć. Znów oddałem do autoryzowanego serwisu na kolejny miesiąc .. ku memu zdumieniu otrzymałem podobny opis. Za trzecim razem zrobiłem awanturę w punkcie przyjęć ... ( reklamacje i zwrot towaru dopiero po 3cim serwisowaniu ) ... Otrzymawszy po kolejnym miesiącu swój telefon z serwisu czytam na karcie notkę " uszkodzone ( zamoknięte )elementy elektroniczne ... wada nie podlega gwarancji . naprawa 400 zł "
              >>> Puenta jest taka , biedna bateryjka ściągnęła całą wilgoć nie z mojego domu. Ba- od sąsiadów , całego osiedla, kontynentu, z Chin także a nawet z kosmosu... Żyrafy wchodzą do szafy Panowie Serwisanci .Pozdrawiam.echh. Nie wiem co mam z tym fantem(telefonem) zrobić
Pełna wersja