Gość: von Barszczewo IP: *.elpos.net 21.02.08, 08:38 Po prostu bardzo się cieszę ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dejot7 Sąd Najwyższy: Decyzje Streżyńskiej legalne 21.02.08, 10:35 "W podjętej wczoraj uchwale SN stwierdził: legitymowanie się przez Annę Streżyńską aktem powołania, który nie został podważony w jakimkolwiek postępowaniu, powoduje, iż może ona skutecznie dokonywać wszelkich czynności" W praktyce SN schował głowę w piasek, a problem pozostał. Sędziowie nie powiedzieli przecież, że powołanie jest legalne, tylko że nalezy je podważac w innym trybie. Za chwilę odpowiednio opłaceni prawnicy TEPSy wykombinują jakiś tryb, w jakim można by podważyć legalność i znowu zaczna sie sprawy sądowe o uchelenie nałożonych kar. "W podjętej wczoraj uchwale SN stwierdził: legitymowanie się przez Annę Streżyńską aktem powołania, który nie został podważony w jakimkolwiek postępowaniu, powoduje, iż może ona skutecznie dokonywać wszelkich czynności" W praktyce SN schował głowę w piasek, a problem pozostał. Sędziowie nie powiedzieli przecież, że powołanie jest legalne, tylko że należy je podważać w innym trybie. Za chwilę odpowiednio opłaceni prawnicy TEPSy wykombinują jakiś tryb, w jakim można by podważyć legalność i znowu zaczną sie sprawy sądowe o uchylenie nałożonych kar. A niestety wygląda na to, że Stręźyńska była powołana z naruszeniem prawa. Może należałoby przeciąć ten węzeł i spróbować ją powołać ponownie, już zgodnie z trybem ustawowym, można przecież też szybko zmienić ustawę, żeby tryb powoływania nie budził wątpliwości. Ale na ponowne powołanie nie zdecydował się ani Kaczyński, ani nie decyduje się Tusk. Może to dlatego, że Strężyńska, jako silna osoba na wysokim stanowisku nie pasowała ani jednemu, ani drugiemu i wcale nie będą płakać, jak z powodów czysto prawnych będzie musiała opuścić stanowisko. A szkoda by było. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Sąd Najwyższy: Decyzje Streżyńskiej legalne 21.02.08, 11:20 "W podjętej wczoraj uchwale SN stwierdził: • legitymowanie się przez Annę Streżyńską aktem powołania, który nie został podważony w jakimkolwiek postępowaniu, powoduje, iż może ona skutecznie dokonywać wszelkich czynności, takich jak wydawanie decyzji, postanowień, czy też udzielanie pełnomocnictw, • sąd powszechny rozpoznający sprawy z odwołań od decyzji prezesa UKE nie jest kompetentny do badania legalności aktu powołania prezesa UKE." Szkoda, że Sąd się nie wypowiedział w jakim to trybie i postępowaniu można podważyć prawidłowość powołania. Bo wygląda na to że prawo polskie nie przewiduje żadnego trybu (a już na pewno nie dla podmiotów prywatnych) do takiego podważenia i właśnie zgłoszenie zarzutu w razie podjęcia przez wadliwie powołanego urzędnika jest na to jedynym sposobem. "A wszystko przez nie do końca jasne przepisy. Zgodnie z prawem prezesa UKE należy bowiem powołać po przedstawieniu przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji trzech kandydatów. Rzecz w tym, że Streżyńska na krótkiej liście KRRiT się nie znalazła, a mimo to ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz ją powołał. Dlaczego? - Konsultowałem się z biurem legislacyjnym rządu i dostałem opinię, że mogę powołać osobę spoza listy. Prawo mówi bowiem, że mam powołać prezesa po przedstawieniu kandydatur, ale nie mówi, że z ich grona - tłumaczył "Gazecie" Marcinkiewicz." To biuro legislacyjne chyba jakoś nie przejęło się brzmieniem art 190 ust 4 prawa telekomunikacyjnego "Prezesa UKE powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów spośród trzech zaproponowanych kandydatów przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji." Tak na marginesie to z tego zdania wynika na przykład, że Premier odwołuje Prezesa UKE spośród trzech kandydatów zaproponowanych przez KRRiT. Nie wiem tylko co to miałoby znaczyć... To zdanie kuleje zresztą nie tylko logicznie, ale i językowo. Typowy przykład skutków zmian w prawie uchwalanych w trybie superpilnym dla potrzeb zawłaszczania państwa przez PiS. Przypominam, że problem z powołaniem Prezesa UKE wynikł z treści słynnej "Ustawy Medialnej", której głównym celem było wprowadzenie swoich ludzi do KRRiT przez "moherową koalicję". Wracając do tematu, to moim zdaniem fakt powołania Prezesa UKE z naruszeniem ustawy jest oczywisty. Nieoczywiste są natomiast prawne konsekwencje tego naruszenia. Sygnał SN jest taki, że konsekwencji nie ma praktycznie żadnych. No chyba że Trybunał Stanu dla Kazia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz.kasprzyk Sąd Najwyższy: Decyzje Streżyńskiej legalne 21.02.08, 18:30 Co do tego nigdy nie mialem watpliwosci. Kolejny sukces Pani Strezynskiej. GRATULUJE i DOPINGUJE w WALCE z MONOPOLISTA. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Teraz TP SA wybierze drogę karną 23.02.08, 16:21 i doniesie na Marcinkiewicza, że przekroczył uprawnienia powołując Streżyńską? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Teraz TP SA wybierze drogę karną 23.02.08, 21:36 rydzyk_fizyk napisał: > i doniesie na Marcinkiewicza, że przekroczył uprawnienia powołując Streżyńską? Nie. Nic by to nie dało w kontekście usunięcia Streżyńskiej. Po prostu byłaby to jedyna sankcja za naruszenie przepisów. Dotknęłaby ona tylko Marcinkiewicza, ale nie miałaby raczej wpływu na sytuację (a przede wszystkim ważność decyzji) Streżyńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś