ok_vip
09.03.08, 23:16
Witajcie.
Piszę do Was z prośbą o poradę ;-)
Potrzebuję telefonu do (uwaga, uwaga)... Dzwonienia! Tak jest, do dzwonienia i wysyłania smsów. Nie musi robić zdjęć o wielkości przewyższającej profi lustrzanki, nie musi błyskać lampą na parenaście metrów, nie musi mieć niesamowitej polifonii/mp3 do szpanu na ulicy itp.
Potrzebuję po prostu telefonu, a nie "wszystkomającego" cosia.;-)
Do teraz miałem 6310i. Ale coś z nią jest nie tak. Zdarza się, że rozłącza, przyciski nie chodzą tak jak powinny, często na reakcje trzeba długo czekać. Generalnie - dały o sobie znać pierdoły, przez które nie da się normalnie korzystać z telefonu. No cóż, gdyby nie te pierdoły, to telefon byłby zapewne idealny. Nie wiem - może na zły egzepmplarz trafiłem...
Zaczynam więc powoli zastanawiać się nad zmianą telefonu. Do przeznaczenia na ten cel mam, powiedzmy około 450zł.
Mam jedynie pare wymagań :
- dobra bateria. >10 dni byłoby bardzo fajnym wynikiem. Nie dość, że przydaje się w codziennej eksploatacji (można zapomnieć o tym, gdzie ma się ładowarkę), to jeszcze można jechać np. w góry nie martwiąc się o to, że telefon padnie w najmniej oczekiwanym momencie. Najczęściej wtedy, kiedy do prądu nie ma się dostępu przez pare dni...
- czytelny wyświetlacz. Najlepiej dośc spory. Dobrze byłoby, gdyby mieściło się na nim sporo linijek tekstu.
- Kalendarz
- Zegarek ;-P
- Solidnie wykonany. Oczywiście nie musi być pancerny, ale byłoby dobrze, gdyby nie rozpadł się przy ew. przypadkowym upadku.Dobrze byłoby też, żeby obudowa nie starła się po miesiącu używania...
- Przydałaby się zakładka "smsy wysłane". 6310i tego nie ma, co bardzo denerwuje..
- MUSI być nowy i z gwarancją. Koniecznie.
Wymiary - jakiekolwiek. Byleby nie był większy od 6310i ;-)
No, to jak - drodzy forumowicze. Produkują jeszcze takie telefony? Czy teraz już wszystkie modele mają za zadanie przede wszystkim robić zdjęcia itp., a funkcja dzwonienia jest tam jedynie dodatkiem?
Ps. Nowej 6310i nie kupię - bo jest zdecydowanie za droga.
Liczę na pomoc i z góry dziękuję ;-)
Pozdrawiam, Bartek.