Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzięk...

03.04.08, 18:10
błędy poprawione? trzeba było tak od razu!

PS. już tu widzę tych wszystkich zmartwionych, że dawne komórki były lepsze...
w czym były lepsze? ano w tym samym, co komuna była "lepsza". młodsi byliście,
to wszystko.
    • Gość: lump Re: Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzi IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.04.08, 19:34
      Przecież tu chodzi o zmianę sposobu komutacji połączeń i o dodatkowe
      funkcjonalności, które zyskają na znaczeniu , a nie o odsyłanie komórek do lamusa.
      • Gość: ech Re: Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 19:39
        Ale tytuły chwytliwe i to się liczy przecież.
    • wit Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzięk.. 03.04.08, 19:57
      Taaa...
      tylko ze to nie reklama Centertela, a Centel'a...
      taka malutka roznica :-)
    • starybaca Podoba mi się język gazety 03.04.08, 19:59
      Zwłaszcza ta "padnięta bateria".
      • dakt Baca, a nie czepiojże się :) 04.04.08, 03:17
        a jak w domu mówisz? "bateria uległa procesowi rozładowania" czy po prostu:
        "padła" ?
        xD
    • Gość: ZiomisławPaliblant Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzięk.. IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 20:05
      Telefon komórkowy to tak naprawdę nie jest telefon. To komputer z radiowym dostępem do sieci. I w tym kierunku to będzie ewoluowało.
    • Gość: miś moje komórki mają 40 lat IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.08, 21:38
      a miałam protoplastów, czyli gazeta jak zwykle kłamie :)
    • Gość: fdfsd komórki powstały w Finlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 06:31
      USA były pod tym względem bardzo opóźnione. Panie redaktorzyn, trzeba było w
      googlach sprawdzić historię komórki.
    • Gość: x Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzięk.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 10:57
      5110 - jeden z najlepszych telefonów w historii
      • swoboda_t Re: Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzi 04.04.08, 12:00
        Zgadzam się. Mam jeszcze takową w szafie, rocznik 98. Działa,jest w
        pełni sprawna, nie ma z nią kłopotów. Jedyną
        usterką przez kilka lat ekslopatacji był poluzowany wyświetlacz -
        naprawiłem to przy pomocy zapałki :D Znakomita funkcjonalność i
        estetyka, klasyk :)
      • Gość: Pawel Re: Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzi IP: *.acn.waw.pl 04.04.08, 14:57
        Ja również się zgadzam. Mało tego, nadal używam tego telefon na co dzień.
        Telefon ma świetne osiągi w działaniu i właściwie tylko pod względem czasu
        działa może z nim konkurować 6310/6310i, ale i tak co 5110, to 5110. :D
        Niezastąpiony przy dużej ilości rozmów. A poza tym, nie ma większego szpanu niż
        taki telefon. Jest, jak samochody z lat 20, 30 XX wieku - ma swój urok. ;-)
        • Gość: woolf Re: Urodziny komórki. 35 lat i... już chyba podzi IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.08, 16:13
          Miałem ten telefon jako jeden z pierwszych (po niezbyt przyjemnej przygodzie z ericssonem). Owszem, bateria super. Ale jestem przeciwny tezie o jakiejś wyższości tej, czy innych dawnych komórek nad obecnymi. Szpan - hmmm, chyba szpan raczej nie w stylu lat 30'tych tylko BMW e30 :D Co nie znaczy, że to zły samochód i zła komórka, ale po prostu mamy postęp.

          Ale do rzeczy - wtedy do komunikacji używałem głównie smsy (połączenia z simplusa 2.90/min poza sieć). A ten telefon chyba w ogóle nie miał pamięci na smsy, tylko karta sim! mająca pamięć 10 pozycji. I zastanawianie się, co skasować. Do tego klawiatura się ścierała. Do obudowy nalatywał kurz.
          Poza tym, postęp. Jakoś się przyzwyczaiłem do mojej obecnej nokii, w której na wyśw mieszczą się 2 smsy, można podpiąć słuchawkę bezprzewodową, sprawdzić pocztę, zrobić szybką fotkę jakiejś ciekawej rzeczy (nie ma dawnego problemu "szkoda, że nie miałem aparatu...") a i tak ma lepszy czas czuwania raczej bliższy 5110 niż mojej pierwszej komórce działającej 2 dni, klawisze się nie ścierają i w obudowie nie ma kurzu.
          A czy ta bateria jest rzeczywiście ważna? Mój ojciec miał kiedyś tą legendarną nokię 6310i, niestety nie miał okazji przetestować legendarności baterii, bo fon codziennie się podładowywał w samochodowym zestawie HF.
    • Gość: pablo Ale bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 13:44
      Komórkę wymyślił niejaki Ericcson, koleś był Szwedem. Bylo to wcześniej niż w 73

      Pzdr Pablo
      • Gość: cwok Re: Ale bzdura! IP: 62.233.177.* 04.04.08, 15:35
        to co wymyslil Ericsson to byl radiotelefon, tam telefony laczyly sie ze soba bezposrednio. natomiast motorola opracowala bardzo zblizony do wspolczesnego system polegajacy na nadajnikach, ktore byly polaczone ze soba siecia naziemnych kabli. kazdy z nadajnikow obejmowal obszar kilku kilometrow, obszar ten nazywal sie komorka, stad wlasnie wziela sie nazwa telefon komorkowy, czyli dzialajacy tylko w komorce nadajnika.
        • zooleander Re: Ale bzdura! 04.04.08, 17:41
          Pamietam jak w osmej klasie jechałem na oboz w wakacje i mialem ze soba swoja
          pierwsza komorke. Kolega strasznie sie zdziwil ze mam wlasny telefon. Normalnie
          szok cywilizacyjny. To bylo gdzies w okolicach 2000 roku. A teraz? Syn znajomych
          moich rodzicow który ma 10 lat ma juz swoj wlasny telefon i bawi sie podczas
          lekcji z kolegami wysylajac sobie glupoty bluetoothem. :)
          • wraczy Re: Ale bzdura! 04.04.08, 18:07
            Ja sobie nie wyobrażam co by teraz było, gdybym nie miał komóry... Jak jestem na
            mieście, to jak potrzebuje sprawdzić rozkład jazdy autobanu, to sięgam po
            telefon... Ciekawe czy w Warszawie jeszcze ktoś kupuje karty telefoniczne do
            automatów...?
            • zooleander Re: Ale bzdura! 04.04.08, 18:22
              Jakis czas temu czytalem artykul o Czechach, ze tamtejsza telekomunikacja
              przestala stawiac budki telefoniczne, bo obliczyli ze natezenie posiadaczy
              Komorek jest tak duze, ze nie oplaca sie powiekszac sieci automatow telefonicznych.
              • miakki Re: Ale bzdura! 04.04.08, 20:38
                Nie no na pewno ktoś korzysta z budek telefonicznych, ale myślę, że niedługo
                zaczną znikać z terenów dużych miast. Z reszta zastanów się ile razy w tygodniu
                korzystasz ze stacjonarnego telefonu domowego. Myślę, że ta technologia będzie
                utrzymywać się tylko w biurach, bo co raz mniej osób używa stacjonarnych do
                komunikacji z przyjaciółmi i rodziną.
                • weg-an Re: Ale bzdura! 04.04.08, 22:57
                  a ja nie używam telefonu komórkowego, uważam, że to jest smycz, musisz mieć go
                  ciągle ze sobą, zawsze jesteś dostępny, nic nie pomoże wyłączanie, bo i tak cię
                  zaatakują ludzie przez pocztę głosową, a poza tym komórki są szkodliwe jak
                  pokazują badania naukowe i to pod różnymi aspektami nie dość, że rak, to
                  jeszcze noszenie w kieszeniach przez facetów może prowadzić do problemów na tle
                  seksualnym :/
                  • Gość: x Re: Ale bzdura! IP: *.broadband.pl 05.04.08, 10:22
                    Tak, oczywiście. Twój nick daje nam pewne pojęcie na twój temat.
                  • zooleander Re: Ale bzdura! 05.04.08, 16:41
                    Jak nie masz komorki, to partnerzy w bizesie przestana cie traktowac powaznie.
                    Nie da sie funkcjonowac w pracy bez telefonu komorkowego. Takie Zycie. Z reszta
                    cale Zycie jest niezdrowe, bo wiele czynnosci powoduje niezdrowe reakcje
                    organizmu nie tylko telefony. A na problemy z potencja sa obecnie lekarstwa
                    takie jak chociażby maxigra. Nie zamierzam z powodu grozb pseudonaukowcow zaczac
                    zyc jak jaskiniowiec.
                    • miakki Re: Ale bzdura! 05.04.08, 17:52
                      Akurat leki na potencje są dość drogie, wiec nie jestem pewien, czy to od razu
                      zapewni bezproblemowe rozwiązanie kłopotu. A Polpharma podniosła ceny swoich
                      tabletek, wiec tym bardziej odcina je od dostępności przeciętnemu kowalskiemu.
                      • zooleander Re: Ale bzdura! 05.04.08, 18:45
                        Bez przesady, to byly podwyzki rzedu dwoch trzech zlotych, nie sadze zeby to
                        uderzylo ludzi po kieszeniach.
                        • weg-an Re: Ale bzdura! 06.04.08, 00:50
                          jesteście ofiarami cywilizacji globalnej :/ nie każdy interes wymaga dostępności
                          24 godziny na dobę ja jestem witrażystą i nie muszę być na każde zawołanie
                          klientów to kwestia tego, żeby dostosować swój zawód do filozofii życiowej,
                          którą wyznajesz
                          nie mam z tym żadnych problemów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja