Gość: chris_podkarp.
IP: 89.231.205.*
24.04.08, 12:44
Witam was forumowiczow. Mam problem z nowo zakupiona Nokia 3110
classic (mam w Orange). Mam ja od grudnia 2007-od 20 dokladnie.
3 tygodnie temu - telefon mial pierwsza awarie, nie wlaczal sie
wogule, a po podlaczeniu ladowarki zagrzal sie i az pazyl. Okay
wczoraj odebralem telefon 23.04.2008 i zadowolony pojechalem do
domu. Pozniej okazalo sie ze moj komputer wogule nie widzi kabla usb
i nic nie da sie zrobic. Zadzwonilem do Nokii w Warszawie i mily Pan
probowal mi pomoc przez telefon restowalem telefon i itp. maja w
sumie dzis dzwonic, i nic to nie dalo kabel nie jest widziany przez
fona. Ani przez komputer. Instalowalem sterowniki i nic nie pomoglo.
Karte kingston telefon widzi - normalnie odtwarza. Kabel usb mam
nieoryginalny i wczesniej dzialalo. Sprawdzilem pozniej po kolei
porty... Port do sluchawek dzialal, IRDA tez, a jak podlaczylem
ladowarke az normalnie wlosy mi sie na glowie zjezyly- widze
napis:ladowarka nieobslugiwana! Szlag mnie prawie.... ale nic. Rano
sprawdzilem i dalej nie dzialalo ani ladowarka ani kabel. Odwiozlem
dzis sfrustrowany drugi raz komorke do servisu i mowie babce zeby
drugi raz mi naprawiali. I co? i nic. babka spisala, smiala sie z
tego - ale powiedzialem jej ze specjalnie nie bede jezdzil dwa razy.
Zapytalem ja czy za 3 razem podczas naprawy dadza mi nowy fon-a on
mi, ze tak dawniej bylo ! wrr malo mnie nie rozerwalo. poinformowala
mnie, ze moge pisac do Nokii o niezgodnosc towaru z umowa, a dalej
nie wiem co robic.Aha dodam, ze wgrali mi nowy soft, a tefefon
naprawial Sacel Polska - chyba w piasecznie maja siedzibe i punkt
naprawczy. A warunki gwarancji Nokii to po prostu skandal- telefon
ponad 1 ms spedzi w naprawach, bo oni nie przedluzaja okresu. Brak
slow. Mialem Nokie 3410 i 2600 i nie mialem z nimi problemow takich
jak z tym ... jak to nazwac juz rupieciem. Z protokolu naprawczego
wynika, ze poprzedni padl caly modul cyfrowy- az ekran mi wymienili
nowy. Stara jest klawiatura, i obudowa- aha i bateria. Babce w
servisie to powiedzialem i byl tylko smiech - a w servisie Nokii w
Wawie przez fona uslyszalem tylko- jak oni ten telefon naprawili. I
co teraz robic z tym fonem- gwarancja jest 24ms,a mam go 4 i drugi
raz po raz szlag go wzial. Szkoda ze nie zepsul sie tak by
przewyzszyloby to wartosc telefonu i daliby mi w koncu nowa!
Zawiodlem sie na Nokii. Moj stary Philips 362 ma 5 lat i nie mam z
nim problemow mimo, ze nieraz gruchnal na beton z wysokosci
2metrow :D