Gość: Leszek
IP: 213.155.183.*
05.11.08, 21:43
I tak w Polsce wygląda realizacja prawa. 4 lata sądzenia się, a mogło być
dłużej. W interesie klientów i alternatywnych operatorów było szybsze
rozstrzygnięcie. TP SA wie, że może lekceważyć prawo, bo karę zapłaci za parę
lat, a w międzyczasie konkurencji poważnie się odechce. TP SA w ten sposób nie
zrozumie, że za łamanie prawa kara będzie szybka i kosztowna. No sama
"kara"... Kpina! Mały ułamek promila przychodów. Przy wielu MILIARDACH, to dla
TP SA to nawet nie jest lekki klaps. Sądzili się chyba dla zasady. 200 mln to
byłoby coś bardziej odczuwalnego, choć i tak to tylko ułamek przychodu -
pewnie poniżej procenta.