Panasonic LUMIX DMC-G1

10.11.08, 09:19
Nie postarali inżynierowie z Panasonica. LUMIX jest niewiele mniejszy od najmniejszej lustrzanki i... 5 gram cięższy:
LUMIX DMC-G1: 124 × 83,6 × 45,2 mm, waga 385 g.
Olympus E-420: 129.5 x 91 x 53, waga 380 g.
Poza tym Olympus E-420 z dwoma obiektywami (Zuiko Digital 14 - 42mm i 40 - 150mm) kosztuje tylko 1569 zł!
A Panasonic to taka zabawka dla yuppies, żeby wyróżnić się z tłumu. Koledzy mają wypasione lustrzanki, koleżanki płaskie stylowe kompakty, a ja bedę orginalny i kupię sobię "lustrzankę bez lustra".

--
Frant - humor, satyra, krytyka


    • Gość: mzb O! Następny durny serwis agory Smart24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 12:56
      Rozdrabniają flagowy portal, rozdrabnia się kurs akcji...
    • Gość: Szpadelek Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.lublin.mm.pl 10.11.08, 12:59
      No tak niewiele mniejszy od najmniejszej lustrzanki ale niezapominajmy ze to
      nadal kompakt (ultrakompakt z wymiennymi obiektywami). I kierowany jest do innej
      grupy odbiorcow niz lustrzanki i nie koniecznie do yupiess.
      Jezeli chodzi o cene to sugerowana to 2222 pln a w promocji 1999 na stronie
      panasonic.pl w e-sklepie. W marketach i innych sklepach z elektronika zapewne
      bedzie tanszy.
    • sapinek Panasonic LUMIX DMC-G1 10.11.08, 13:20
      na cos takiego czekalem i mysle ze wiele innych osob rowniez
    • bubba49 Panasonic LUMIX DMC-G1.Załuję ze kupiłem, 10.11.08, 13:27
      wysiadła matryca i w szczecinie nie ma serwisu,NIE KUPUJCIE
    • Gość: Agent Orange Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: *.chello.pl 10.11.08, 14:29

      Ten aparat nie ma żadnych zalet lustrzanki i same wady aparatów kompaktowych.
      Największą zaletą lustrzanki jest natychmiastowy podgląd tego, co będzie na
      matrycy
      • justlikeyouimagined Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? 10.11.08, 14:35
        Co najmniej dwie zalety ma - wymienna optyka, brak tzw. "shutter lag" (braku
        podglądu w wizjerze w momencie robienia zdjęcia). Mimo to lustrzankom nie
        zagrozi, raczej zaawansowanym kompaktom, ale to zależy od wyboru optyki i od
        jakości matrycy. Poczekamy zobaczymy.
        • agent.orange Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? 10.11.08, 19:45
          Przepraszam, ale na co wymienne? Ile obiektywów można podczepić pod tego
          panasonica? A ile jest w systemie canon/nikon/minolta/pentax?
          Shutter lag jak nazwa wskazuje, to nie brak podglądu, tylko opóźnienie migawki -
          od naciśnięcia spustu.
          • justlikeyouimagined Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? 10.11.08, 20:51
            Na razie masz sześć obiektywów, (poczytaj tu:
            www.fotopolis.pl/index.php?n=7821) będzie pewnie więcej.
            "Shutter lag" bardzo dobrze przetłumaczyłeś, ale oznacza to dokładnie problem
            zaniku obrazu w wizjerze po wciśnięciu spustu do powrotu lustra na miejsce. W
            lustrzankach zawsze to występuje (jedynym wyjątkiem jest EOS 1RS), ale w
            zależności od modelu trwa dłużej lub krócej. W tym Panasonicu nie wystąpi, bo tu
            nie ma lustra - patrzysz przez matrycę.
            • Gość: ROW Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: *.238.78.65.ip.airbites.pl 10.11.08, 21:52
              Nie wiem, kto Ci nawkładał do głowy tych bzdur o shutter lag, skoro nawet
              piewszy link w google mowi, że:
              "Po siodme czas reakcji migawki (shutter lag)
              Jesli chcesz fotografowac szybko poruszajace sie obiekty, sport (chocby mecz
              pilkarski wlasnego dziecka) to chcesz zeby ten parametr byl jak najnizszy - za
              duze opoznienie oznacza ze nawet jesli Ty zareagowales wystarczajaco szybko to
              aparat juz nie. W profesjonalnych lustrzankach jest to czas ponizej 40
              milisekund..."

              to dokładnie czas, jaki upłynie od naciśnięcia spustu, do zrobienia zdjęcia, co
              ciekawsze z uwagi na jakość systemu AF w przypadku lustrzanek ten parametr jest
              niższy (lepszy), niż w przypadku kompaktów, czy tez hybryd
              • Gość: ROW Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: *.238.78.65.ip.airbites.pl 10.11.08, 21:56
                A pod tym linkiem wrecz encyklopedyczne rozwinięcie terminu "shutter lag":
                www.fotoporadnik.pl/czas-opoznienia.html
                • Gość: justlikeyouimagine Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 22:43
                  Będziemy się spierać o terminologię? Używałeś kiedykolwiek lustrzanki? Wciskasz
                  spust, lustro się podnosi, tracisz obraz w wizjerze, otwiera się migawka, zamyka
                  się migawka, opada lustro, odzyskujesz obraz w wizjerze. Nazwij to opóźnieniem
                  migawki, lub czymkolwiek chcesz. To oznacza dokładnie to.
                  • Gość: oj Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 01:25
                    @justlikeyouimagine: proszę, przestań. podgląd w lustrzance jest kompletnie
                    nieistotny - został dodany, żeby zaspokoić idiotów i szpanerów, kosztem jakości
                    obrazu w wizjerze.
                    to co napisał ROW to jest idealny opis parametru opóźnienia migawki. znikanie
                    obrazu z podglądu nikogo nie zastanawia poza Tobą. uff

                    a po co aparat jak lustrzanka, ale bez wizjera, to zrozumieć trudno. ale może
                    ktoś kupi i Japończyk zarobi. i to rozumiem :-)
                  • Gość: Ja Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: *.osk.pl 11.11.08, 09:13
                    Zanim zaczniesz coś pitolić, to się najpierw dowiedz o czym mówisz.
                    Internet to piękne medium - każdy idiota może się wypowiedzieć w temacie na
                    który nie ma zielonego pojęcia...
                    • Gość: maciej Re: Bez sensu - po co takie udziwnienie? IP: 79.97.24.* 10.12.08, 03:51
                      o właśnie, ja jestem jednym z tych co niewiele na ten temat wiedzą, ale czy
                      gdzies jest napisane PROFESJONALNY APARAT LUMIX G1 ?????
                      Ja nie znalazłem więc czego się czepiacie??
                      pozdrawiam wszystkich zatroskanych
    • katoprzyglup A filmy ta "lustrzanka" nagrywa? 10.11.08, 15:10
      nie? a to lipaaaa :D
    • Gość: shr Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 16:31
      Ale głupoty gadacie, pierwsza małpa z optyką wymienną...Pierwszy to jest Olympus systemu micro 4/3.
      • ready4freddy Re: Panasonic LUMIX DMC-G1 10.11.08, 21:03
        to ciekawe co piszesz o tych malpach, bo G1 to wlasnie system Micro Four Thirds,
        zaproponowany przez Panasonic i Olympus, na dpreview pisali o tym w relacji z
        Photokina 2008.
    • Gość: yak Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 16:33
      Czytam te komentarze i wygląda na to, że nikt z autorów nie wykonuje zdjęć
      inaczej niż amatorsko.
      Fotografujący dzielą się na kilka kategorii. Jest grupa pstrykaczy-amatorów, z
      ambitnymi, może nawet artystami na szczycie i ci - jak chcą i mogą - mają prawo
      delektować się zaawansowanym sprzętem.
      Jest również grupa snobów, dla których liczy się "wypas" i adekwatna cena,
      aczkolwiek świetny sprzęt nie służy do niczego poza szpanem.
      Są wreszcie zawodowcy. Specjaliści, artyści, fotoreporterzy i dziennikarze.
      Każda z tych zbiorowości ma różne potrzeby. I dobiera sprzęt adekwatnie do celów.
      Jestem dziennikarzem. Fotografuję od lat... 42. Nie robię zdjęć artystycznych
      (nie mam talentu), nie jestem specjalistą (np. od fotografii przyrodniczej), mam
      wielu świetnych kolegów fotoreporterów (gdzie mi tam do nich). Ja rejestruję
      ilustracje przeznaczone do artykułów, które publikuję.
      Potrzebuję możliwie dobry, uniwersalny sprzęt o wielu możliwościach: szeroki kąt
      i makro, przyzwoity zoom, dobra lampa, stosowna rozdzielczość matrycy,
      prawidłowy balans bieli itd. Nie chcę obciążać się wielką torbą z 5 obiektywami,
      statywem, kompletem filtrów i lampami błyskowymi. Chcę mieć "wiele w jednym". I
      to mi daje Panasonic.
      Parę lat temu, kiedy przesiadałem się z Asahi Pentaxa na cyfrówkę, po bardzo
      długim namyśle i po zaangażowaniu całej 40-letniej wiedzy na temat fotografii
      zdecydowałem się na Lumixa ZD-30. Fotografuję nim do chwili obecnej, pora
      niebawem go zmienić.
      Nigdy nie żałowałem wyboru. Jeśli wiesz, jakie ograniczenia ma twój sprzęt i
      jeśli znasz się na fotografii (ja znam się na pewno, lata studiów i
      doświadczeń)- umiesz wykorzystać to, co ci zaproponowano. Tak, jak mój nie
      żyjący już teść umiał robić świetne zdjęcia boxem Kodaka. Przedwojennym lub z
      lat czterdziestych XX wieku. Po prostu umiał.
      Mój Lumix jest już anachroniczny, aczkolwiek nadal mi służy. Teraz zastanawiam
      się nad jego następcą, mam ten luksus, że nie muszę specjalnie uwzględniać spraw
      finansowych. Myślałem o lustrzance, kiedy wyskoczył Lumix z tą propozycją
      lustrzanki bez lustra. Arcyciekawa sprawa. Jak jeszcze skonstruuje ze dwa
      ciekawe obiektywy... Wiadomo, że współpracuje z Leica, tak, jak Sony z Zeiss'em.
      Dla mnie, dziennikarza, taki komplet da komfort w każdej sytuacji. Chyba się na
      ten produkt zdecyduję.
      Piszę to po to, aby dyskutujący wzięli pod uwagę również i taką kategorię
      fotografujących, jak ja i moi koledzy. Musimy mieć coś dobrego, nie widzimy
      potrzeby posiadania "mercedesów" czy innych "jaguarów" współczesnej fotografii.
      Propozycja Panasonica + dwa obiektywy: 28-80 oraz 80-600 (wg fotografii
      małoobrazkowej) satysfakcjonuje każdego ilustratora artykułów. A jak by dodać
      jeszcze silną, dedykowaną lampę zewnętrzną - kupujemy "w ciemno". Sumując -
      wszystko jest proste. Każdy ma inne potrzeby.
      • Gość: Ostrożność Re: Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.unused.derbynet.waw.pl 21.11.08, 12:12
        Zerknij sobie na stronę Vincenta Laforet`a - fotografa z Nowego Jorku. Gość robi
        zdjęcia i kręci filmy nowym EOS 5D Mark II - www.vincentlaforet.com/
    • Gość: men Odpowiednik analogu z wymienną optyką - nie lustrz IP: *.pronet.lublin.pl 10.11.08, 17:32
      Czyżby autor artykułu zapomniał o rodzinie analogowych aparatów
      celownikowych z wymienną optyką? Ten olympus kontynuuje linię tych
      właśnie aparatów, a nie lustrzanek! Wad i zalet nie oceniam, ale
      przypisanie "
      temu "olemu" cech lustrzanki to nieporozumienie i kompromitacja dla
      autora artykułu.
      • Gość: mockturtle Konsekwencje rozwoju fotografii cyfrowej IP: *.cable.ubr10.nmal.blueyonder.co.uk 10.11.08, 18:30
        Przede wszystkim - zgadzam się z przedmówcą. Rozwój fotografii
        cyfrowej spowodował tak niesamowite upowszechnienie się fotografii w
        ogóle, a w szczególności - ambitniejszego sektora fotografii
        amatorskiej, jakie nigdy nie byłoby możliwe przed cyfrowym
        przełomem. Z drugiej strony spowodowało to pojawienie się "speców",
        których znajomość "branży" nie wykracza poza moment narodzin
        technologii cyfrowej. W zasadzie nie ma w tym nic złego, i prędzej
        czy później musiałoby się zdarzyć (przemiana pokoleniowa?), tyle, że
        od autora artykułu oczekiwalibyśmy nieco głębszej wiedzy i lepszego
        rozeznania.
    • Gość: fvk Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.chello.pl 10.11.08, 17:41
      Żenua.

      Wymienność obiektywów nie jest główną cechą lustrzanek. Takie "lustrzanki bez lustra" jak omawiany Lumix mają swoją nazwę - aparaty przeziernikowe lub dalmierzowe (wypadałoby sprawdzić przed napisaniem artykułu jak to rozwiązano w tym wypadku). Leica swoją legendę opiera na takich aparatach, zresztą współpracuje z Panasonikiem przy produkcji Lumiksów. Jest to ich 3 albo i 4 model tego typu. Nowatorstwo sprzed 6 lat.

      Czasopismo o technologii używające wiedzy i zwrotów potocznych, ale żal. Dla kogo w ogóle jest to kierowane? Lepszą wiedzę można uzyskać przeglądając broszury reklamowe producentów.
      • Gość: Stary Zgred Re: Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 18:24
        Każdy stara się wypatrzeć jakąś lukę i sprzedać troszke wyrobów.
        To co jest pomiedzy małpka a lustrzanka ma już swoją gwarową nazwę - hybryda
        Jest ich już sporo różnych firm z różnymi możliwościami.
        Wolę juz hybrydę z możliwościami nastaw manualnych i zapisem RAW posiadającą dobra matrycę np fuji niż silenie sie na wymienne obiektywy w przy lipnej matrycy z czego słyną lumiksy. Optimum dla mnie byłaby hybrydka z matrycą i procesorem fuji i obiektywami lumiksa ;-)) Możliwość wymiany optyki poza dogodnościami niesie duże kłopoty ponieważ można "zakurzyć" matrycę a to jest naprawdę delikatny i drogi element wymagający sterylnej czystości
        Jak dla mnie artykuł sponsorowany lub przepisany z reklamowej broszurki firmy
        • Gość: mockturtle Optimum dla Ciebie IP: *.cable.ubr10.nmal.blueyonder.co.uk 10.11.08, 18:41
          Napisałeś:

          > Optimum dla mnie byłaby hybrydka z matrycą i procesorem fuji i
          obiektywami lumiksa.

          Zdaje się, że po prostu optimum dla Ciebie nazywa się lustrzanka.
          Ok, niech będzie hybryda z lustrem i obiektywami, powiedzmy, Nikkor
          albo Canon, jak wolisz. Osobiście nie widzę sensu w używaniu takich
          urządzeń na pograniczu klas. Nic tak dobrze nie wpływa na psychikę
          jak przyzwoity aparat, i parę deko extra nic tu nie zmienia. A
          kompakt to i owszem, ale taki, by można go było schować do kieszeni.
          • Gość: Stary Zgred Re: Optimum dla Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 19:57
            Optimum w klasie hybrydek oczywiscie ;-)
            To co wybrałem i aktualnie używam to Pentax k200d po pentaxie 100d a jeszcze wcześniej po analogu też pentaxa. Taka wierność marce a i obiektywy zostały i pasują
            Dla mnie optimum choc porównywalne aparaty Canona Nikona czy Olka też są doskonałe
    • Gość: Dejavu Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: 89.231.197.* 10.11.08, 18:18
      CHyba ktoś tutaj nie rozumie głównych zalet lustrzanek porównując to rozwiązanie
      do lustrzanek. Zapewne plastyka i szum też będzie cechą charakterystyczną dla
      każdej hybrydy i żadne głośne slogany tego na dzień dzisiejszy nie zmienią.
      • ready4freddy Re: Panasonic LUMIX DMC-G1 10.11.08, 21:01
        Gość portalu: Dejavu napisał(a):

        > CHyba ktoś tutaj nie rozumie głównych zalet lustrzanek porównując to rozwiązani
        > e
        > do lustrzanek. Zapewne plastyka i szum też będzie cechą charakterystyczną dla
        > każdej hybrydy i żadne głośne slogany tego na dzień dzisiejszy nie zmienią.

        jest taka strona, nazywa sie google, pozwala znalezc wiele ciekawych informacji.
        np. taka, ze G1 ma 12MP sensor LiveMOS formatu Four Thirds, czyli z FOV crop 2x.
        po ludzku mowiac, kilka razy wiekszy niz CCD w kompaktach. mam ci tlumaczyc, jak
        sie to przeklada na szumy, czy juz dalej sam poszukasz? :)))
    • Gość: mendax Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.08, 23:15
      Hmm.... i ci z tego ze ten aparat jest tak rozbudowany i taki zaawansowany?!
      Lumixy w ogole rzadza jesli chodzi o parametry, ale zdjecia z tych aparatow sa
      delikatnie mowiac........ gowniane. Duzo lepiej wypaa stara compaktowa zabawka
      canona z 2mpx niz kazdy lumix. A dlaczego?! Chociazby dlatego ze nie ma
      upachanych tylu megapikseli na tak malej matrycy, przez co nie tworza sie szumy.
      Reasumujac, gowniane szklo, gowniane wykonanie i gowniane zdjecia. Czy sadzicie
      ze taki chociazby Nikon ktory zrobil ostatnio pelnoklatkowa d700 to banda debili
      skoro dali ledwie 12mpx? czyli tyle co te lumixy z minimum 2razy mniejsza
      matryca? ide o zaklad ze ten sam lumix w przypadku 6mpx bylby duzo lepszy niz 12
    • Gość: misiek 2499zł ?! a po co to komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 09:29
      ja mam canona za 300zł i też ładne zdjęcia robi. Jak ktos jest dobrym fotografem to na wszystkim zrobi ładne zdjęcie. A jak ktoś jest kiepskim fotografem to i nawet super aparat mu nie pomoże.
    • allerune Re: Panasonic LUMIX DMC-G1 11.11.08, 11:11
      Panasonic zagraża segmentowi najtańszych lustrzanek, ale z powodu małego sensora
      a co za tym idzie, dużego upakowania pixeli na tymże, nie będzie mógł
      rejestrować obrazów w słabszych warunkach oświetleniowych.

      Poza tym nie zapominajmy, że ludzie, którzy fotografują bardziej poważnie, mają
      już parę obiektywów w swoim systemie i raczej nie myślą o przenosinach.

      Zagrożone są też lepsze kompakty (tzw. hybrydy).

      Z tego co wiem, w klasycznych lustrzankach chyba jest lepszy system AF, wiem że
      wszystkie aparaty, które łapią ostrość na podstawie wskazań matrycy, słabiej
      sobie z tym radzą. Nie jestem jednak pewien czy jest tak we wszystkich więc
      jakby co to proszę mnie poprawić :)
    • gregry co z podglądem ekspozycji? 11.02.09, 21:55
      "Bawiłem" się ostatnio Panasonic G-1 i zauważyłem, że nie ma on
      podglądu ekspozycji na żywo. O co mi chodzi? Wiem - ma możliwość
      podglądu głębi ostrości i czasu ekspozycji - ale to nie to samo o
      czym piszę. Chodzi mi o możliwość obserwowania obrazu na ekranie w
      miarę zmiany parametrów ekspozycji. W moim obecnym canon s-80 na
      trybie manualnym w miarę zmiany wartości przysłony lub czasu obraz
      staje się jaśniejszy lub ciemniejszy (odpowiednio aż do całkiem
      białego lub czarnego) (sorry za łopatologiczne opisy - ale nie chcę
      namnażać postów i być źle zrozumianym).

      Zauważyłem, że w Panasonicu niezależnie od wprowadzonych parametrów
      obraz w wizjerze lub na LCD pozostaje taki sam. Domyślam się, że
      konstruktorzy chcieli go upodobnić do stałego obrazu widzianego w
      wizjerze lustrzano pryzmatycznym, ale tym samym zrobili na złość
      użytkownikom kompaktów przyzwyczajonych do Live View?

      Podgląd obrazu przydaje się w specyficznych warunkach i nie zastąpi
      tego nawet histogram czy gruszki na wierzbie

      Czy ja coś przeoczyłem, czy rzeczywiście jest tak jak piszę?
    • Gość: Luu Panasonic LUMIX DMC-G1 IP: *.stacje.agora.pl 24.02.09, 15:28
      W tym przypadku chyba nie ma co walczyć o wymiary, że jest lżeszy o
      5g, czy mniejszy o 4 mm. Dla mnie osobiście lepiej lezy w ręku
      cieższy aparat. Jest bardziej stabilna ręka. Widzę, że opinie są
      niezbyt pozytywne, ale sprzęt dla średnio zaawansowanego użytkownika
      jest jak najbardziej ok. Dobrze się sprawdza w pomieszczeniach i
      słabym oświetleniu. Nie podbija tak sztucznie ISO, przez co jakość
      zdjęć jest o wiele lepsza. Aparat jest zadziwiająco szybki i co mnie
      zaskoczyło-ekran bardzo duży i wyraźny. Łatwo ocenic, że fotka jest
      nieostra. Fajnie, że producenci wprowadzili kolor do lustrzanek.
      Owesz może czarne są bardziej " profesjonalne", przynajmniej na
      takie wygladają, ale czy kolorowa obudowa cokolwiek zmienia w
      działaniu i funkcjach???? ja jestem ZA. fajny model, dla bardziej
      zaawansowanych fotoamatorów.
Pełna wersja