przeniesienie nuermu do Play - żenada

IP: 80.48.4.* 07.02.09, 20:45
Jestem w podobnej sytuacji co Adaś opisujący sytuację z opieszałością ERY.
W moim przypadku wyglądała to troszkę inaczej. Umowa w Erze kończyła mi się
dokładnie 22 stycznia.

29 listopada podpisałam wszelkie pełnomocnictwa w Play na rozwiązanie moje
umowy w Erze i przeniesienie numeru. Po UWAGA miesiącu dostaję telefon od
Playa, że coś nie zostało podpisane (pracownik pominął jeden dokument) i nie
mogą rozpocząć procedury z Erą. Co zatem robili przez miesiąc?

17 stycznia dzwonię do Play z zapytaniem co z moją sprawą - nikt nic nie wie.
19 stycznia dostaję pismo z Play, że procedurę rozpoczęli 29 grudnia.
20 stycznia pismo od ery że umowa została rozwiązana - ale oczywiście w każdej
chwili mogę się z tego wycofać i wrócić :)
22 stycznia - sms Play że mogę przyjść podpisać umowę - nie mogłam, byłam
bardzo chora.
5 luty - kolejny sms żeby przyjść podpisać umowę. Idę. Panienka w Play
informuje mnie, że nie mogę podpisać umowy i mam czekać do 12 lutego.
Kiedy pokazałam jej smsa z jej sieci nie potrafiła mi nic wyjaśnić. Nie
podpisze dziś i koniec. Dzwonię więc do BOK, po kilkunastominutowych
pertraktacjach z konsultantem i sprawdzeniu systemu okazało się że umowa może
być podpisana tego dnia. Podpisuję wiec umowę, kupuję telefon, dostaję nową
kartę sim z moim starym numerem. Pani informuje mnie że karta zacznie działać
po północy.

sprzedaję poprzedni telefon niczego nie przeczuwając

Po północy i wciągu dnia nie zadziałała. Dzwonię do BOK (z innego tel) i
dostaje informację, że mają mały problem ale po północy będzie działać. Minęła
kolejna północ i nic. Dzwonię jeszcze raz, a pan konsultant informuje mnie ze
stoickim spokojem, że karta będzie działać dopiero 13 lutego. Nie potrafi
jednak wyjaśnić dlaczego tamta pani podała mi inne informacje.

A teraz najlepsze. Przy każdej wizycie w salonie w celu podpisywania
pełnomocnictwa byłam inaczej informowana.

Pierwsza wizyta - sam pan kierownik mnie obsługiwał - powiedział, że jak
otrzymam smsa z play to mam iść rozwiązać umowę w Erze.

Druga wizyta - inny pan - zapytał dlaczego jeszcze nie poszłam rozwiązać tej
umowy, że powinnam to zrobić od razu po podpisaniu pełnomocnictwa.

Lekko zdezorientowana wykonałam telefon do BOK, a tam słyszę, że w ogóle nie
muszę chodzić do ERY, bo po to były te pełnomocnictwa.

Reasumując: idzie 3 miesiąc załatwiania przez Play formalności. Zostałam
narażona na koszt dodatkowej faktury w Erze (jakby play nie przegapił
dokumentu to umowę podpisałabym w styczniu). A na domiar złego na półtora
tygodnia zostałam odcięta od świata.

Jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką niekompetencją i oszustwem, obiecują
jedno, a robiąc drugie.

Ku przestrodze salon mieści się w płockiej Galerii Wisła. Nie polecam
    • Gość: rzetka Re: przeniesienie nuermu do Play - żenada IP: 80.48.4.* 07.02.09, 20:56
      i jeszcze jedno
      za każdym razem informowano mnie że do podpisania umowy wymagany jest tylko
      dowód osobisty, ale ktoś postronny mówił że chcą ostatnią fakturę z ERY, więc
      przezornie ją wydrukowałam

      niestety okazało się że sama faktura nie wystarczy, musi być opłacona (płacę
      przez internet). Zapytała paniusia o inny dokument, ale uwaga nie mogło być to
      prawko,ani paszport, ale legitymacja studencka jak najbardziej

      • kolodziejo Re: przeniesienie nuermu do Play - żenada 07.02.09, 23:53
        Jaka sieć, taka jakość usług.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=75&w=90064414&a=90687361
        Play - pół-MVNO, nie radzący sobie z własną infrastrukturą, z żenującą obsługą
        klienta, niesprawiedliwie obdarzony większą stawką MTR, która wg UKE jest
        Playowi potrzebna, a w praktyce blokuje rozwój ofert operatoró świadczących
        usługi o przyzwoitej jakości i zostaje zwrócona w postaci minut za połączenie
        przychodzące, czyli sieć robi z niej zbytek...
      • Gość: re niestety POLSKA to kraj profesjonalistów IP: *.chello.pl 08.02.09, 10:38
        jakbym czytał moje przejścia z Erą - ale ja już od dłuższego czasu nie mam
        złudzeń, że w tym kraju ktoś pracuje zamiast obijać się

        niestety - to co prawda mało pomaga - ale radzę być bardzo dobrze przygotowanym
        przed jakąkolwiek 'dyskusją' i to gdziekolwiek - trzeba znać przepisy, prawa,
        praktyki - bo - znowu niestety - najczęściej trafia się na ignorantów i
        amatorów, którym nie chce się przeczytać nawet informacji jakie dostają (np. z
        centrali), bo muszą gadać z koleżanką czy kolegą być może nawet przez firmowy
        telefon

        totalna tragedia

        ale miejmy nadzieję, ze kryzys nieco przerzedzi te zastępy pacanów
        • Gość: xx Re: niestety POLSKA to kraj profesjonalistów IP: *.jmdi.pl 08.02.09, 18:52
          Ot i mamy tą "super" sieć PLAY.
          Ciekawe tylko w czym "najlepszą"
    • gale Re: przeniesienie nuermu do Play - żenada 08.02.09, 22:16
      Moment, jednej rzeczy nie rozumiem: decydujesz się przenieść do sieci Play,
      Twoja wola. Ale dlaczego dziwisz się, że oszczędzają na obsłudze Klienta?
      Przecież na czymś muszą. Zdecydowałaś się na tanią sieć, to bądź konsekwentna.
      Takie właśnie są realia taniej sieci. Czemu się dziwisz?
      • Gość: ?? a niby która sieć tak strasznie dba o klienta? IP: *.chello.pl 09.02.09, 17:51
        bo miałem do czynienia z paroma i jakoś nie widzę różnicy
        • yavorius Re: a niby która sieć tak strasznie dba o klienta 10.02.09, 08:41
          No to już widzisz.
Pełna wersja