Sony DVP-PR30

IP: 92.55.223.* 13.02.09, 20:11
Możliwości nie przekraczają odtwarzaczy kosztujących o wiele mniej. Płacenie za nazwę to już chyba w dobie kryzysu lekko zakrawa na kpinę. Wygląd jest tak abstrakcyjny że też będzie musiał mieć swoich zwolenników. Segment "Manty" nie jest bezbronny. Taka próba może drogo kosztować.
    • niedo-wiarek Re: Sony DVP-PR30 13.02.09, 22:59
      Co to w ogóle ma być? Jakby tam do środka blue-raya wsadzili, to może byłoby o czym pisać.
      • calli nigdy w życiu Sony.. 14.02.09, 03:27
        ..złodziejska firma, złodziejskie produkty - kupiłem ich MD a potem odtwarzacz
        mp3, z żadnego z nich nie można po zgraniu 'odzyskać' empetrójek przegrywając je
        spowrotem na dysk, bo Sony prowadzi sobie taką złodziejską politykę i szyfruje
        pliki do ATRAC, własnego formatu; w dodatku przepłaciłem za ten szajs, bo za 1oo
        GBP to wtedy odtwarzacze Creativa o czterokrotnie większej pojemności i
        stukrotnej używalności chodziły - nigdy więcej produktów od tych złodziei!
        • Gość: sonicstage Re: nie slyszalem lepszego odtwarzacza mp3 IP: *.zen.co.uk 14.02.09, 09:30
          Artac to nic innego jak kodek, ten format zapisu zajmuje mniej niz mp3 a pliki mozna dowolnie konwertowac w dwie strony za pomoca wlasnie sonicstage, poza tym creative moze pomarzyc o takiej jakosci dzwieku (podlacz te dwa odtwarzacze do zestawu hifi uslyszysz roznice) i bateria jest znacznie lepsza niz w creative,
          to tyle, ja zaluje ze w nowych seriach odtwarzaczy Sony nie ma juz Artac, jest za to mp3 i drag and drop bo nikomu sie nie chce sie przez chwile usiasc przy programie sonicstage
          • Gość: calli Re: nie slyszalem lepszego odtwarzacza mp3 IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.09, 15:27
            no właśnie to dzięki Sonicstage nie można było tych plików przegrać spowrotem -
            jeżeli wciąż miałeś je w Library, to moża było do 5 chyba razy, jeżeli z dysku
            były usunięte, to można było sobie te pliki na odtwarzaczu o kant potłuc.. może
            i jakość lepsza, ale to złodziejskie rozwiązanie mnie zraziło do tej firmy
            ostatecznie.
      • Gość: znawca Re: Sony DVP-PR30 IP: *.chello.pl 14.02.09, 07:38
        to jest właśnie blue-ray słynny niebieski promień a ty jak się nie znasz to
        siedź cicho i nie komentuj artykułuw które czytają znawcy.
        • Gość: noone Re: Sony DVP-PR30 IP: *.icpnet.pl 14.02.09, 09:03
          Te, znawca, nie wiesz, że pisze się "blu-ray", a nie "blue-ray"? :P Kłopoty ze
          wzrokiem również masz spore, skoro nie widzisz literek DVD na obudowie... Już
          nie wspomnę o cenie, odtwarzacze BD kosztują "najbidniej" 5 stówek. A te 190zł
          za odtwarzacz, który nie czyta DIVXów to jakaś kpina. Dokładam drugie tyle i mam
          nagrywarkę LG z polskim menu, która ma dysk twardy, nagrywarkę DVD-R i czyta divxy.
Pełna wersja