merydd
11.11.05, 17:29
Nowicki, niestety nie znam imienia, wiem tylko, ze ten pan mieszka w
Australii. Matka ma na imie Helena, a ojciec Piotr. Ojciec nie zyje, byl
wojskowym. Mieszkali w srodmiesciu Warszawy.
Moja ciocia poznala pania Helene w jakiejs kolejce do lekarza. Zaprzyjaznily
sie. Teraz pani Helena jest umierajaca, nie ma nikogo, tylko tego syna, z
ktorym stracila dawno kontakt. Moja ciocia prosila mnie o zamieszczenie tego
listu. Jesli ktos wie cos o tym czlowieku, bede wdzieczna za kazdy mail. Bede
tez wdzieczna za sugestie, gdzie mozna jeszcze poszukac czlowieka, nie majac
zbyt wielu danych.
Dziekuje
kasia