SHARONI ?!?!?!

IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.04, 14:44
Wyglądem przypomina pomarańczowego pomidora , szypułka jakaś taka duża i
mała naklejka z napisem SHARONI, słodkawy w smaku, miąższ z czymś co
przypomina włókno. Czy ktos może wie co to jest, owoc, warzywo i w jaki
sposób to konsumowac?
    • brunosch Re: SHARONI ?!?!?! 09.01.04, 14:48
      Musi być b. miękki. Ja kupiłem takiego twardziela, że jakby kamień gryzł,
      kwaśny i cierpki. Ale czytałem gdzieś, że jak dojrzały to smaczny - gruszkowato-
      ananasowy.
      • Gość: fila Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.04, 15:07
        Potwierdzam Twoje smakowe rozpoznania,kupiłam dojrzały, więcej informacji,
        jeśli Cię to interesuje
        www.biology.pl/owoce_egzotyczne/My%20Webs/kaki1.htm
        dziękuję, pozdrawiam
    • Gość: Krewetka Re: SHARONI ?!?!?! IP: 213.131.78.* 09.01.04, 14:48
      To owoc persymony, zwany popularnie kakisem. Bylo o tym niedawno. Jak jest
      naprawde dojrzaly, to to wlokno jest prawie niewyczuwalne.
      • Gość: fila Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.04, 15:10
        Dziękuję Ci bardzo! Jestem pod wielkim wrażeniem zorientowania i
        błyskotliwosci.Oby tak dalej, polecam więcej informacji:
        www.biology.pl/owoce_egzotyczne/My%20Webs/kaki1.htm
        Przesyłam pozdrowienia!
        • Gość: Camille Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 09.01.04, 17:24
          No to wreszcie dowiedzialam sie jak w Polsce nazwano persimmon! Sa 2 rodzaje-
          ten kulisty o ktorym piszecie /musi byc jedzony gdy jest zupelnie miekki,
          inaczej praktycznie "paralizuje" usta, sama sie o tym osobiscie
          przekonalam/oraz ten drugi bardziej plaski/je sie go jak jest jeszcze lekko
          twardawy, cos jak jablko i tutaj bardziej popularny/. Drzewa pozna
          jesienia/ok. listopada/zrzucaja liscie i zostaja tylko owoce. Ostatnio
          dostalam od kolezanki caly worek/ona ma swoje drzewo/ i co zmieklo to
          wrzucilam do garnka/obrane z lupki i w kawalkach/, dolalam duuuzo slodkiej
          sherry, no i cukier oczywiscie- smazylam to ze 3 dni i wyszla bardzo fajna
          marmolada na poranne toasty.
          • Gość: Linn Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.dialup.tiscali.it 09.01.04, 17:27
            Dobrze, dobrze... Tyle, ze juz ich / wloskie "cachi" / chyba nie ma. Marmolade
            zanotuje; bedzie na przyszlosc.
            • Gość: Linn Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.dialup.tiscali.it 09.01.04, 17:30
              Podrzucam moja:
              1 kg "cachi", 600 g cukru / dopasowac do wlasnego smaku /, sok z 2 cytryn, 2
              gozdziki, 2 szczypty galki muszkatolowej

              • Gość: Camille Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 09.01.04, 18:05
                No wlasnie, cytryna...Wiedzialam, ze w mojej marmoladzie byl 4 skladnik, tylko
                zapomnialam - no i to byla wlasnie cytryna! Dzieki!
                U nas jeszcze widuje jakies marne podgnile resztki wiszace na drzewach....
                • Gość: Linn Re: SHARONI ?!?!?! IP: *.dialup.tiscali.it 10.01.04, 11:38
                  Chyba jest konieczna ze wzgledu na slodkosc tych owocow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja