złote zasady gotowania

28.09.09, 10:24
Są takie zasady, które zna każdy kucharz i kucharka. Każdy - oprócz
gotujących-początkujących, znaczy się.

Dzięki mojej mamie wiem, że jeśli mamy podsmażyć cebulę i czosnek, to nie
wrzucamy ich na patelnię razem, bo czosnek szybko się przypala. Czosnek dodaje
się później. Sama bym na to nigdy nie wpadła.

Czy znacie inne takie oczywiste oczywistości kuchenne?
    • pitupitu10 Re: złote zasady gotowania 29.09.09, 10:49
      Zasada podpatrzona na forum Kuchnia: dodawać makaron do sosu a nie odwrotnie.
      Makaronem "zamieciemy" cały sos, za to 100% sosu nigdy nie wylejemy z gara. W
      sumie logiczne .:)
      • stefa66 do gotowania zielonych warzyw... 01.10.09, 18:06
        dodajemy szczyptę... cukru... nie stracą zieleni
        • samosiax :) 01.10.09, 18:39
          Tłuszcz na patelni nie będzie pryskał jeśli dodamy trochę soli.
          • dierra stara zasada 02.10.09, 11:38
            Tak słyszałam ale nie wiem skąd , że do tego co solimy dodajemy odrobinę cukru a
            co słodzimy dodajemy odrobinę soli. Ja stosuję :)
    • mloda0242 Re: złote zasady gotowania 02.10.09, 14:30
      do wody w której gotuję makaron wlewam sporą łychę oleju - wychodzi sprężysty i
      się nie skleja;

      majeranek (fasolka po bretońsku!) dodaję zawsze na końcu bo długo gotowany robi
      się gorzki;

      mięso i rybę przed panierowaniem jajkiem i bułką obtaczam w mące - panierka nie
      odpada;
      • avroml Przyprawianie 02.10.09, 21:51
        Nigdy nie przyprawiamy tej samej potrawy majerankim i oregano, bo
        potrawa wyjdzie gorzka.

        Oregano dodajemy na początku gotowania potrawy, majeranek zaś na
        końcu.

        Inne popularne przyprawy dodawawane generalnie na początku gotowania
        potawy (istnieją odstępstwa):
        - ziele angielskie
        - imbir żywy
        - liść laurowy
        - kminek
        - pieprz czarny cały
        One stanowią tzw. bazę aromatu. Ich aromat jest trwały, nie ulatnia
        się podczas dłuższego gotowania; ich aromatem przechodzą inne
        składniki.
        Pod koniec dodajemy te przyprawy, których aromat jest delikatny i
        ulotny, czyli pieprz mielony, curry, zioła suszone, np. tymianek,
        estragon, bazylia, pietruszka, koperek itp. Zioła świeże dodajemy na
        samym końcu gotowania, po odstawieniu potrawy z ognia - gotowanie
        pozbawia ich najdelikatniejszych nut aromatu.

        Nie przesadzamy z przyprawami: nie mieszamy zbyt wielu, bo ich
        aromat przytłoczy smak potrawy.


      • marciasek makaron i olej 02.04.10, 03:16
        Do gotowania makaronu przeznaczonego do podawania z sosem nie dodaje się żadnego tłuszczu. Natłuszczony makaron robi się śliski i trudno go potem zintegrować z dodatkami, natomiast nienatłuszczony ładnie oblepia się sosem. Aby się nie skleił, wystarczy go wrzucić do wrzątku i zamieszać
        Tłuszcz warto dodać jedynie wtedy, gdy zamierzamy ugotowany makaron wystudzić i przechować na później lub dodać do sałatki. Jeżeli zaś planujemy gorący makaron podać z sosem i zjeść - wtedy tylko woda i sól, bez grama oliwy/oleju.
    • karra-mia Re: złote zasady gotowania 02.10.09, 21:05
      mięso w zupie będzie miękke, jeżeli wrzucimy je do gotowania
      rozmrożone:)
      • avroml Solenie i marynowanie 02.10.09, 21:35
        Wołowiny nie soli się przed gotowaniem lub smażeniem, lub w jego
        trakcie, bo zrobi się twarda jak podeszwa. Potrawy z wołowiny soli
        się pod koniec przygotowywania. Wołowina kruszeje, jeśli zamarynować
        ją w czymś kwaśnym, lub w trakcie gotowania dodać kwasu (octu, soku
        z cytryny, wina, itp.)

        Przeciwnie ziemniaki: należy posolić na początku gotowania i nie
        dodawać niczego kwaśnego, bo będą twarde. Chyba, że chcemy je
        powstrzymać przed rozgotowaniem.

        Jeśli gotujemy zupę, wywar solimy dopiero pod koniec gotowania:
        więcej aromatu dostanie się do wywaru. Jeśli chcemy, by gotowane
        mięso lub warzywa zachowały aromat, gotujemy je w posolonej wodzie.

        To nie magia, to fizyka:)

        • kalim13 Re: Solenie i marynowanie 10.01.15, 20:45
          jednak to magia a nie fizyka
          wołowina przysłowiowe steki polecam jednak posolić zanim trafią na patelnię.
          Pamiętajmy by używać wołowiny która przeszła przez proces dojrzewania.
          i kolejna sprawa wołowe steki smażymy kilka minut z każdej strony im dłużej tym bliżej podeszwy
    • greta118 Re: złote zasady gotowania 05.10.09, 10:18
      - żeby masło sie na patelni nie przypaliło należy dodać trochę oleju
      - smażoną wątróbke soli sie dopiero na talerzu
      - panierka (jajko+bułka tarta) nie odpada z mięsa/ryby, jak mięso jest osuszone
      ręcznikiem papierowym przed wlożeniem go do jajka
      • kalim13 Re: złote zasady gotowania 10.01.15, 20:35
        masło się klaruje wówczas się nie przypala
        jak chcemy smażyć coś na bardzo gorącym tłuszczu to t lepiej użyć smalcu
    • stefa66 cd... 06.10.09, 21:13
      * do sosu pomidorowego dodaję szczptę cukru i cynamonu... poprawia smak
      * żeby potrawa z czosnkiem miała delikatny posmak smażę na patelni z oliwą całe ząbki z osłonką, potem wyjmuję i dodaję resztę składników
      * żeby pokroić warzywa na cienkie paseczki używam obieraczki do owych
    • default Re: złote zasady gotowania 09.10.09, 11:34
      - ziemniaki w kwaśnych zupach (ogórkowej, szczawiowej) gotuje się
      zanim doda się ów kwaśny element. Dopiero jak ziemniaki są miękkie,
      dolewa się przecier ogórkowy/szczawiowy/zakwas żurkowy.
      - nie soli się surowej wątróbki czy innych podrobów (serc,
      żołądków), lepiej posolić na koniec duszenia. Podobnie z fasolą czy
      grochem - gotuje się bez soli, dopiero na koniec, jak już miękkie to
      się dosmacza.
      - kopytka lepiej się udają z ziemniaków ugotowanych poprzedniego
      dnia, takie całkiem wystygłe ziemniaki tworzą dużo lepsze, zwarte i
      elastyczne ciasto.
      - jak ktoś robi sam w domu smalec ze skwarkami ze słoniny -
      wytopiona słonina osiąga bardzo dużą temperaturę, tak że lepiej
      zestawić patelnię z ognia zanim skwarki zaczną się rumienić - dojdą
      i tak, a pozostawione na ogniu mogłyby się przypalić.
      - wszelkie zupy z czerwonych buraków (barszcz czysty czy ukraiński,
      jarzynowe z zawartością buraków) należy zakwasić kilkoma łyżkami
      soku z cytryny (żeby nam buraki zachowały ładny kolorek) oraz sporo
      dosłodzić - cukier bardzo poprawia i podkreśla smak buraczanych zup.
      - najprostsze racuchy jabłkowe robi się w ciągu 15 minut, mieszając
      razem do kupy : jedno opakowanie serka homogenizowanego waniliowego,
      1 jajko, 1 pokrojone drobno jabłko i "mąkiilezabierze" :) do
      konsystencji bardzo gęstej śmietany. Kłaść łyżką na bardzo gorący
      olej, smażyć na obie strony na rumiano.
      - naleśniki nigdy nie przywrą do patelni jeśli rozgrzejemy ją
      bardzo, bardzo mocno i potrzemy dość obficie kawałkiem słoniny.
      Naleśniki smażone na oleju jednak mają tendencję do przywierania.
      Popisowy rzut naleśnikiem w celu przewrócenia go na drugą stronę
      jest prosty jak konstrukcja cepa, należy odczekać aż jedna strona
      będzie przysmażona, delikatnie odsunąć nożem brzegi i zrobić dość
      energiczny ruch patelnią do przodu i do siebie - tak jakby taką
      pętelkę ;) Naleśniczek przewraca się natychmiast :)
    • ewak224 Re: złote zasady gotowania 10.10.09, 18:18
      Do ciasta na pierogi,makaron,knedle,pyzy nie daje soli,
      gdyz ciasto robi sie kleiste.Sole wode do gotowania.
    • andrea1991 Re: złote zasady gotowania 16.10.09, 23:12
      Gotuję kalafiora,brukselkę,fasolkę szparagową,groszek zielony i
      brokuła zawsze w posolonej i pocukrzonej wodzie.Warzywa wrzucam
      zawsze do wrzącej wody(zachowują więcej witamin)i po około
      15min.próbuję.Muszą pozostać jędrne,a nie ma niestety ściśle
      określonego czasu gotowania danego warzywa.
      Mięso dobrze jest parę godzin przed pieczeniem czy duszeniem
      zamarynować.Ulubione przyprawy,sól+sok z cytryny i olej lub
      oliwa.Noc w lodówce wyjdzie mu tylko na dobre;).
      Do smażonej cebuli dodaję zawsze trochę soli i cukru.
      Opalam na gazie nie obraną cebulę przed dodaniem jej do rosołu.Rosół
      dzięki temu ma fajniejszy kolor.
      Żeby ściągnąć skórkę z pomidorów wrzucam je do wrzącej wody na 2-3
      minuty,poczym przelewam zimną wodą.
      Czosnek i cebulę przed obieraniem dobrze jest wrzucić na parę minut
      do wody.Obierają się wtedy bez problemu.
      Trochę podwiędniętą zieloną sałatę należy owinąć w wilgotną
      ściereczkę kuchenną i włożyć na minimum godzinę do lodówki.Wcześniej
      można oberwać najbardziej zmaltretowane liście i obciąć trochę głąba
      (?).Ożyje:)!Tak samo brukselka,fasolka i ogórki.Do lodówki lub po
      prostu do zimnej wody.
      Świeżych,zdrowych pomidorów nie przechowywać w lodówce.
      Polecam smażenie pieczarek na suchej patelni w płynie,który
      puszczą.Dopiero kiedy zaczynają "skrzypieć"(spróbujcie,to
      zrozumiecie o co mi chodzi;)dodać solidną łychę masła.
      • kuchenna_ignorantka Re: złote zasady gotowania 17.10.09, 10:24
        > Świeżych,zdrowych pomidorów nie przechowywać w lodówce.
        Dlaczego?
        • andrea1991 Re: złote zasady gotowania 17.10.09, 20:42
          Tracą smak i aromat.
          • shiva772 Re: DZIĘKI! 17.10.09, 21:33
            Niekóre rady są naprawdę świetne! O ja głupia ile błędów
            popełniałam. A pomidorki uwielbiam i nie przechowuje w lodówce bo mi
            potem nie smakują. Poprostu.
      • andrea1991 Re: złote zasady gotowania 17.10.09, 22:15
        Przypomniało mi się przy wklepywaniu pomidorówki:).
        Aby resztki przecieru nie zapleśniały w słoiczku trzeba starannie
        np.ręcznikiem papierowym, wytrzeć jego wnętrze(te "ciapy",które
        pozostają przy wybieraniu łyżką)i calość zalać odrobiną oleju lub
        oliwy.Tłuszcz ma pokryć przecier i ścianki słoika.
    • szumewa76 Re: złote zasady gotowania 21.10.09, 16:20
      Złotą zasadą mojej mamy przy gotoewaniu rosołu jest:
      1) dolewanie ZIMNEJ wody do rosołu (jeśli zajdzie taka potrzeba),
      2) gotowanie rosołu bez przykrycia
      te 2 zasady sprawiają, że rosół jest niezwykle klarowny, a nie mętny.
      • stefa66 rosół 22.10.09, 23:37
        * trzeba odszumowwywać tzn. zbierać pianę...
        * ciągnąc wątek cebuli... zamiast opalać można wrzucić całą (wybieramy małą, ściągamy tylko zewnętrzną warstwę, tak żeby jeszcze zostały jeszcze te ciemniejsze/brązowe i po umyciu wrzucamy całą do rosołu)
        * można też wrzucić mały kawałek suszonego grzybka
        * po dodaniu pręgi robi się ciemniejszy, esencjonalny
        • andrea1991 Re: rosół 22.10.09, 23:53
          Opala się cebulę nie obraną,albo obraną tylko z pierwszej łupiny.Przynajmniej u
          mnie w domu się tak robi:).Przy opalaniu sprawdza się palnik gazowy,jakoś na
          patelni dla mnie zawsze jest taka "niedopalona";)
          Grzybek też jest ok,a wołowina w rosole być musi!Mniammm
        • lillam Re: rosół 27.10.09, 17:57
          mięso wkładamy do zimnej wody, nie na wrzątek
          rosol gotuje na małym ogniu, za to dlugo, woda tylko "mruga"
          • karlakarla Re: rosół 27.10.09, 20:50
            do jajek przed gotowaniem dodaje sporo soli - łatwiej się obierają :)
    • aglow33 Re: złote zasady gotowania 10.11.09, 11:27
      avroml: "Wołowiny nie soli się przed gotowaniem lub smażeniem, lub w jego
      trakcie, bo zrobi się twarda jak podeszwa. Potrawy z wołowiny soli
      się pod koniec przygotowywania. Wołowina kruszeje, jeśli zamarynować
      ją w czymś kwaśnym, lub w trakcie gotowania dodać kwasu (octu, soku
      z cytryny, wina, itp.)"

      A co z innymi rodzajami mięsa, trzymać się tej samej zasady?
      Jaka jest >tajemna oczywistość< miękkiego i kruchego mięsa.
      Dopiero zaczynam przygodę z kuchnią i na razie kruchy wychodzi mi tylko drób :-)
    • madzioreck Re: złote zasady gotowania 20.02.10, 15:39
      Jajka gotuję zawsze w wodzie z dodatkiem octu, dzięki temu nawet, jeśli jajko
      pęknie, nie wypłynie ze skorupki :)
      • janefonda Re: złote zasady gotowania 24.05.10, 14:00
        O pierwsze słyszę o gotowaniu jajka w occie. Ale jak pęknie, to przecież ta woda
        z octem dostaje się do środka tak czy siak, więc smak i zapach octu przeniknie,
        a tego bym nie zniosła. ;)
        • kalim13 Re: złote zasady gotowania 10.01.15, 20:30
          nie prawda
          woda jest tylko odrobinę zakwaszona
          proponuję zerknąć na jajka w koszulkach
    • ogrodnik08 Re: złote zasady gotowania 08.05.10, 20:30
      Najważniejsze są bardzo dobre produkty, bo przepisy znakomite znajdziesz
      wszędzie. Zajrzyj na www.vegebox.pl. Promuję tę stronę, bo sama korzystam
      i jestem ZACHWYCONA !!!!!!!
    • kucharz_niedoskonaly Re: złote zasady gotowania - gotowanie ryby 07.01.12, 01:19
      Przy gotowaniu kawałka ryby ze skórą, np. karpia do galarety należy położyć rybę skórą do dołu żeby się nie zwinęła.

      --

      Moja kuchnia
    • poduszkka Re: złote zasady gotowania 11.09.12, 18:25
      Na chwilę obecną przypomina mi się standard: posolić wodę i odoać troszeczkę octu by gotowane jajka nie pękały i łatwiej się obierały;) Pozostając w jajecznym temacie, ugotować w wodzie z cebulą jajeczka by mieć pisanki do wielkanocnego koszyczka;)
      Obierać ogórki od strony niedojrzałej;)
      Jeżeli mi się coś przypomni to dorzucę;)
    • martina-0 Re: złote zasady gotowania 26.11.12, 15:39
      Mam w domu taką starszą książkę "Sekrety kuchni" Tadeusz Barowicz, Marian Dyba - tam jest mnóstwo takich złotych zasad gotowania, pieczenia i smażenia! Szukać na Allegro, w antykwariatach i bibliotekach!
      • godiva1 Re: złote zasady gotowania 15.03.13, 18:46
        Kruche ciasto trzeba odlozyc do lodowki na pol godziny przed pieczeniem.
        Z braku jajek do ciasta mozna spokojnie uzywac majonezu.
    • asiak44 Re: złote zasady gotowania 23.09.13, 00:33
      Podciągam do góry
Pełna wersja