ile razy dziennie jadacie?

13.01.04, 13:47
Bo najzdrowiej podobno często a mało. Co staram się czynić,no ale akurat mam
taki układ, że mogę sobie na to pozwolić. Mój stanowczo zbyt zapracowany mąż
czasem pierwszy posiłek jada po południu, w efekcie zapycha się momentalnie i
chociaż jest bardzo głodny, to nie może nic przełknąć. Okropne.
Mnie najbardziej pasuje 4 razy dziennie- śniadanko, drugie śniadanko, obiad,
kolacja.
    • vilia Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:20
      A nie dajesz mu sniadan?
      Ja nie pracuje, ale moj maz pracuje 10 -11 godzin. I zapewniam cie, ze jest
      dobrze karmiony.
      1. sniadanie - zawsze 2 kawalki razowego chleba z bialym serem, dzemem lub
      miodem, kawa
      2. Do pracy robie mu kanapke z razowego chleba plus zawsze owoce, zaleznie od
      sezonu i tak przygotowane, by nie myl, obieral itp.
      Jak wraca (6-ta, 7-ma wieczorem) dostaje najwyzej dwudaniowy obiad. Duzo
      warzyw, ryba lub drob (nie jadamy miesa). Zawsze sa 2 salatki, kartofle, ryz
      lub makaron i mu nie zaluje porcji. Czasem jest deser, ale nie za czesto - lody
      czy salatka owocowa. Czesto pije czerwone wino do obiadu.
      Wieczorem jeszcze dogryza - kromka chleba z czyms.
      Moze ci sie to wyda malokaloryczne ale tak sie przyzwyczail i nie ma wyboru, bo
      ja gotuje, a nie on. Poza tym nie jest wybredny, bardzo lubi warzywa i ryby. A
      najbardziej wino, bo to sie w mojej kuchni zawsze udaje. Pozdrawiam vilia
      • brookie Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:43
        Jadam 4 razy dziennie i ogolnie sobie nie zaluje.
        Uwielbiam wszystko poza slodyczami.
      • default Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:45
        Nie daję mu śniadań (tylko w weekend, wtedy serwuję mu nawet do łóżka), ja
        wychodzę z domu bardzo wcześnie, on śpi dłużej, może sobie zrobić sam. Ale nie
        robi, w pracy czasem coś sobie kupi do zjedzenia, a czasem "nie ma czasu". Ja
        wracam pierwsza i robię obiad, ale - jak już pisałam - jeśli nie jadł nic przez
        cały dzień, to i tego obiadu nie może dużo zjeść....
        • brookie Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:57
          Moj maz bez sniadania nie wychodzi z domu. Jadamy o tej samej porze i to
          glownie on robi herbate i jajecznice lub cokolwiek bo ja w tym czasie jestem w
          lazience.
      • hania55 Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:50
        vilia napisała:

        > A nie dajesz mu sniadan?

        Wiesz, mój mąż, na ten przykład, ma 2 ręce i sprawny układ motoryczny, więc
        śniadanie jest sobie w stanie zrobić sam. Zakładam, że mąż założycielki wątku
        również, ale może żadne z nich nie ma na to rano czasu?

        > Ja nie pracuje, ale moj maz pracuje 10 -11 godzin. I zapewniam cie, ze jest
        > dobrze karmiony.

        Weź pod uwagę, że nie każda z nas jest w tej luksusowej sytuacji ("Ja nie
        pracuję") co Ty.

        > 1. sniadanie - zawsze 2 kawalki razowego chleba z bialym serem, dzemem lub
        > miodem, kawa

        Skąd bierzesz razowy chleb w Australii? Jeśli dobrze pamiętam z forum Wino,
        mieszkasz w Australii, prawda?

        • vilia Re: ile razy dziennie jadacie? 15.01.04, 09:52
          hania55 napisała:

          > vilia napisała:
          >
          > > A nie dajesz mu sniadan?
          >
          > Wiesz, mój mąż, na ten przykład, ma 2 ręce i sprawny układ motoryczny, więc
          > śniadanie jest sobie w stanie zrobić sam. Zakładam, że mąż założycielki wątku
          > również, ale może żadne z nich nie ma na to rano czasu?

          Wszystko jest kwestia podzialu rol. Jesli robisz to co i on w domu (lacznie z
          tkzw. meskimi pracami) i pracujuesz tyle godzin ile on - to racja. Ale jesli on
          reperuje popsuty kran czy tez podkleja noge od stolu, jak sie chwieje - ty w
          zamian mozesz mu przyszykowac sniadanie.
          >
          > > Ja nie pracuje, ale moj maz pracuje 10 -11 godzin. I zapewniam cie, ze jes
          > t
          > > dobrze karmiony.
          >
          > Weź pod uwagę, że nie każda z nas jest w tej luksusowej sytuacji ("Ja nie
          > pracuję") co Ty.

          Kazda z Was bedzie w tej luksusowej sytuacji wczesniej czy pozniej. To tylko
          zalezy czy juz osiagnelas odpowiedni wiek, zeby z tego luksusu korzystac.> >
          1. sniadanie - zawsze 2 kawalki razowego chleba z bialym serem, dzemem lub
          >
          > > miodem, kawa
          >
          > Skąd bierzesz razowy chleb w Australii? Jeśli dobrze pamiętam z forum Wino,
          > mieszkasz w Australii, prawda?
          Mieszkam w Australii kupuje doskonaly razowy chleb w zwyklym supermarkecie
          Coles lub w piekarniach szwajcarskich, niemieckich itp. Dobrego chleba jest pod
          dostatkiem w Australii.
          >
      • czarna_mandarynka Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:50
        Klasyczne posiłki jem 2 dziennie. Pierwsze sniadanie w pracy (jakas kanapka
        plus jogurt albo jabłko) i obiad koło 18-19 (drób, dużo warzyw, czsami ryż albo
        makaron, ziemniaków nie jem w ogóle). Czasami zdarza mi się zjeść drugie
        śniadanie - jakaś surówka albo kanapka. Cześciej jednak pożeram ze dwa jabłka.
        Kolacje jem bardzo, bardzo rzadko, wyłącznie kiedy siedzę do późnych godzin
        nocnych lub wczesnych rannych:) W sumie to chyba mało jem.
      • Gość: głodomor Niechciał bym być twoim mężem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 14:51
        Do pracy robie mu kanapke z razowego chleba plus zawsze owoce, zaleznie od
        > sezonu i tak przygotowane, by nie myl, obieral itp

        Na 9 godzin 1 kanapeczka, oj

        > Jak wraca (6-ta, 7-ma wieczorem) dostaje najwyzej dwudaniowy obiad. Duzo
        > warzyw, ryba lub drob (nie jadamy miesa). Zawsze sa 2 salatki, kartofle, ryz
        > lub makaron i mu nie zaluje porcji. Czasem jest deser, ale nie za czesto -
        lody
        >
        > czy salatka owocowa. Czesto pije czerwone wino do obiadu.

        Na kolacje obiad?

        > Wieczorem jeszcze dogryza - kromka chleba z czyms

        To chyba te wieczorem to wcześnie rano
        • vilia Re: Niechciał bym być twoim mężem 15.01.04, 09:59
          Gość portalu: głodomor napisał(a):

          > Na kolacje obiad?
          >
          Bo u nas sie jada obiad na kolacje, a na obiad jemy lunch. Wszystko tu jest do
          gory nogami!
      • brunosch Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 15:03
        Zbyt zdrowo go karmisz, zbyt zdrowo. Za dużo witamin i innych dzindzibołów, co
        dla faceta pracującego 11 godzin może być zabójcze.
        Całe szczęście, że w Twojej kuchni wino zawsze się udaje. Chyba tylko dzięki
        temu Twój mąż jeszcze powłóczy nogami.
      • Gość: lu Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.adsl.proxad.net 14.01.04, 02:28
        Biedaczysko - strasznie monotonna ta kuchnia. Ale pewno sie nie skarzy (bo nie
        wie,ze mozna miec bardziej urozmaicony jadlospis)
        • dharmata Re: ile razy dziennie jadacie? 14.01.04, 08:31
          Ja bym sobie znalazł na boku jakąś lepszą kucharkę, bo z tą to bym tygodnia nie
          pożył.
    • wedrowiec2 Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:52
      Chyba 7 posiłków, ale właściwie nie jem słodyczy:
      śniadanie, drugie śniedanie, obiad o 13 (jedno danie + deser), wczesny
      podwieczorek, późny podwieczorek, późna kolacja, i jeszcze coś w nocy...
      Do posiłków nie zaliczam miseczki z migdałami, wafelka grześka bez czekolady w
      pracy, owoców... i mlecznej czekolady z orzechami w stanach bardzo silnego
      głodu:)
      • default Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 14:57
        wedrowiec2 napisała:

        > Chyba 7 posiłków, ale właściwie nie jem słodyczy:
        > śniadanie, drugie śniedanie, obiad o 13 (jedno danie + deser), wczesny
        > podwieczorek, późny podwieczorek, późna kolacja, i jeszcze coś w nocy...
        > Do posiłków nie zaliczam miseczki z migdałami, wafelka grześka bez czekolady
        w
        > pracy, owoców... i mlecznej czekolady z orzechami w stanach bardzo silnego
        > głodu:)

        Wedrowiec, podobasz mi się! :)))))
      • Gość: krystyna_jl Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.net-81-220-68.rev.numericable.fr 13.01.04, 23:14
        wedrowiec, a co z linia? Ja lubie jesc, ale wiecznie musze sie pilnowac.
        Jem 5 razy dziennie: sniadanie (herbata, bagietka z maslem i dzemem, owoc),
        obiad (12h-13h), podwieczorek (16h-17h)..jogurt, owoce, kolacja (20h),
        i...pozno w nocy (kolo 24h) buszuje w kuchni i wtedy pelna anarchia: chleb z
        czym jest, cos slodkiego, orzechy, migdaly, kawalek sera...w sumie w ciagu 5
        minut 1000kalorii, i to te, ktore sie odkladaja...Wiem, ze gdybym szla spac o
        godzine, lub 2 wczesniej, nie napadalby na mnie ten atak quasi bulimiczny...
        Problem w tym, ze ja kocham zyc w nocy.
        • wedrowiec2 Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 23:21
          Właśnie zrobiłam sobie coś do jedzenia i zajrzałam na forum, by zjeść w miłym
          towarzystwie:) Nie jem dużo słodyczy i pieczywa. Ważę 54 kg przy 1,65m wzrostu.
          Do tego prowadzę intensywny tryb życia, chwilami bardzo męczący:( Tłuszcz lubi
          osadzać się, ale gdy przekraczam 54kg, zamieniam chleb i bułki na pieczywo
          chrupkie. Właśnie jestem w takim okresie, ale jeszcze przeczekam styczniowe
          mrozy:)
          • Gość: krystyna_jl Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.net-81-220-68.rev.numericable.fr 13.01.04, 23:51
            tak, moj "problem" to SLODKIE! Staram sie ograniczac,moge przez kilka tygodni
            je odstawiac, ale jezeli przyjdzie taki moment, ze sobie pofolguje kilka razy,
            to juz pozniej trudno sie powstrzymac (tak jest obecnie: zaczelo sie z
            czekoladkami swiatecznymi i pozostaje nadal na fali). Chleba, oprocz bagietki
            na sniadanie, nie kupowalam i nie bylo problemu, a ostatnio wybieram codziennie
            inny chleb "na skosztowanie" i dochodzi do tego, ze potrafie zjesc w nocy pol
            bochenka!...Wlasciwie te ostatnie ekscesy klade na karb "nawykow
            swiatecznych", nastepnie "ciszy po swietach" i troche chlodnej pogody..
            Z doswiadczenia wiem, ze jak tylko zacznie "pachnac" wiosna (u mnie z
            kwitnieciem mimozy w lutym), wszystko jest latwiejsze , przychodza nowe
            rezolucje i...cyfry na wadze zmieniaja kierunek biegu...
            Byle do wiosny!...
            • siewasi Re: ile razy dziennie jadacie? 14.01.04, 16:55
              skad ja to znam :))
              u mnie swieta na fali, i choc w ciagu tygodnia nei ma czasu na jedzienie i
              wymyslanie to w weekend zdecydowanie nadrabiam zaleglosci...
              I byle do wiosny.........
    • Gość: kaska Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 14:59
      zawsze trabia, ze nalezy jadac 5 razy dziennie, ale niewiele. A u mnie bywa i
      tak, ze jem raz dziennie i to poznym popoludniem albo noca. I pamietam kumpla,
      ktory tyl i dziwil sie: "przeciez jadam tylko raz dziennie, wieczorem?!"
      • brookie Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 15:04
        Ja potrafie pozno wieczorem najesc sie chleba ze smalcem domowej roboty.
        Chwala bogu ze utrzymuje figure. Obiecuje sobie jedna kanapeczke ale konczy
        sie na kilku i to dobrze posolonych. Nie moge sie oprzec.
    • hania55 Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 15:02
      Tryb życia wymusił na mnie przyzwyczajenie się do 3 posiłków dzienie +
      przekąska w ciągu dnia (jakiś owoc albo kawałek czekolady ;-)). Nigdy nie
      wychodzę z domu bez śniadania, około 13 - 14 jem obiad, a po powrocie do domu
      (różnie to bywa - czasem około 18:30, częściej między 19 a 20, czasem jeszcze
      później) jem kolację. Mój mąż zjada jeszcze w pracy kanapkę.
      • plucha Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 15:45
        hania55 napisała:

        > Nigdy nie
        > wychodzę z domu bez śniadania,

        No właśnie wiele osób tak deklaruje, a ja w powszedni dzień NIGDY nie jem
        śniadania w domu - zjadam zaraz po przyjściu do pracy (kawa+musli z mlekiem), z
        rana na ogół nic się nie dzieje i można konsumować w spokoju ;)
        Ja bym po prostu nie zdążyła rano zjeść w domu, zawsze wstaję na ostatni
        moment, biegiem się myję, ubieram i maluję, żeby jeść w domu musiałabym wstać z
        pół godziny wcześniej, wolę jednak pospać.
    • Gość: Pichciarz Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.proxy.aol.com 13.01.04, 23:23
      2 + przegryzki.
    • tralalumpek Re: ile razy dziennie jadacie? 13.01.04, 23:40
      - sniadanie w domu, codziennie, razem z mezem miedzy 8.30 a 9.30
      - pare kaw w pracy, owoce, woda moralna
      - obiad o najrozniejszych porach dnia, albo cos zabranego z domu i podgrzanego
      w mikro, albo idziemy cos zjesc wczesnym popoludniem z mezem, albo jem na
      miescie z klientem albo z jakims innym partnerem "geszeftowym", albo idziemy
      wieczorem cos zjesc, albo gotuje wieczorem w domu, albo syzbka bulka na
      miescie...
      - kolacji nie jadam, czasem jakies owoce tylko lub ciasto (domowe)
    • apolka Re: ile razy dziennie jadacie? 14.01.04, 09:18
      Jadam bardzo często i ostatnio zaczęło się to znacznie odbijać na wadze.
      Pierwsze śniadanie w w domu, drugie w pracy, potem obiad, jakiś podwieczorek i
      kolacja. Od paru miesięcy jadłam dla dwojga a ostatnio, chyba za dwoje ale nic
      to, nigdy się nie odchudzałam więc w ciąży tym bardziej nie będę :o)
      Pozdrawiam, a
    • Gość: Mycha Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.zefa.pl 14.01.04, 10:23
      W Pracy około południa kanapka, lub jogurt, alboco inne ale małe
      Również w pracy około 14-15 powtórka z południa czyli znowu coś małego

      Około 19-20 w domu wreszcie normalne ciepłe jedzenie czyli obiadokolacje
      złożona z II dania, bez zupy i deseru, czyli klasyczne miecho + warzywa lub
      kluchy z sosem.

      I to wszystko. Praktycznie w ogóle nie podjadam między tymi posiłkami.

      W sumie powinnam być laska, ale po świętach przybyło mi tyle, ze jeszcze dosc
      dluugo bede sie tego pozbywac.

      A ruchu nie zazywam - tyle tylko ze do samochodu ide na piechote
      ;o((
    • anetchen Re: ile razy dziennie jadacie? 14.01.04, 16:52
      Ja jem chyba bardzo duzo. Bez śniadania z domu nie wychodzę (jem je tak ok. 8)
      ale nie są to żadne płatki czy pieczywo chrupie tylko porządne kanapy z
      wędlinką czy serem (trzy duże conajmniej) . O 12 jestem niemiłosiernie głodna
      więc wyciągam mój obiad i odgrzewam w mikrofali - gotuję w przeddzień coś w
      domu (tzn. gotuję z reguło coś dla mnie i mężan a przynajmniej dwa dni, bo nie
      mam na to dużo czasu). Obiad przynoszony z domu do pracy w pojemniczku jest
      zwykle duzy, czym wiecznie zadziwiam wszystkich w pracy. Ważę przy tym tak. ok
      48 kg przy 164. Mówię wszystkim, że anoreksji się nabawię przy ich komentarzach
      I tak o 16 jestem znowu niemiłosiernie głodna i wlaśnie się zastanawiam co zjem
      jak wrocę do domu.
    • siewasi Re: ile razy dziennie jadacie? 14.01.04, 16:53
      no coz..............za rzadko, sniadanie, lunch = kawa czy owoc, bo nie ma
      czasu i wielka kolacjia! I tysiace litrow kawy ... chyba niezdrowow sie
      odzywam :)))
    • Gość: laura Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.dialup.medianet.pl 14.01.04, 17:31
      rano wypijam kawe z mlekiem i kakao i papieros
      (nie moge jesc tak wczesnie)
      w szkole kilka jabłek, surowka, kilka kaw z mlekiem
      potem w drodze do domu duza latte
      kolo 18 garnek gorącej zupy krrem i warzywa
      na kolacje jakies jogurty i kakao.
      • orissa Re: ile razy dziennie jadacie? 14.01.04, 21:09
        Często ale w mniejszych ilościach, jak tylko jestem głodna, czyli jakieś 6-8
        razy dziennie :) A właściwie na dobę, bo i w nocy sobie nie odmówię ;)
        • Gość: An Re: ile razy dziennie jadacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 22:26
          ok 8 jogurt, platki, kawa
          ok 13 jakas kanapka
          17 obiad+slodycze
          22 kolacja (1-2kanpki)

          czyli w sumie 4 razy dziennie (raczej nie podjadam)
          :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja