Dodaj do ulubionych

Sos pomidorowy, jak toto przyrządzić dobrze?

IP: *.ghnet.pl 13.10.09, 18:39
Robiłam ostatnio cannelloni, ale miałam spory problem z sosem:( Ciężko mi to w ogóle nazwać sosem, to były rozpaćkane pomidory z dodatkiem papryki i czosnku po prostu. Na dodatek był zbyt rzadki. Mam ochotę znów zrobić to danie a nie chce używać żadnych knorów. Możecie mi poradzić, co robić, żeby z pomidorów wyszedł mi sos a nie zwykła ciapka? Powiem szczerze, że ostatnio popsuł mi całe danie. Co zrobić, czym dobrawić, żeby był smaczny? Dawałam bazylii, oregano, soli...Blee:(
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus prosty przepis 13.10.09, 19:50
      podduszasz najpierw cebule pare min., ale nie moze byc brazowa, dodajesz dwa
      zabki czonsku, drobno pokrojone, dusisz z min., ale czosnek nie moze byc
      brazowy, dodajesz pomidory z puszki i calosc powinna pobulgotac jakies 20 min.,
      potem przyprawiasz i jak zapieczesz tym canneloni, bedzie dobrze:) na wierzch
      zapiekanki dodasz jeszcze mozzarelli i po sprawie
    • rozyczko Re: Sos pomidorowy, jak toto przyrządzić dobrze? 13.10.09, 20:31
      Moj przepis tez prosty i cala rodzinka chwali :)

      1. Drobno posiekana cebule skarmelizuj na srednim ogniu z lyzka cukru (ja daje
      brazowy).
      2. Podlej czerwonym winem. Kiedy alkohol odparuje, dodaj pomidory w puszce (1
      -2). Dodac sol, pieprz i troche koncentratu (tak ze 2 lyzki)- do smaku. Mozna
      dac troche papryki w proszku.
      3. Teraz trzeba to troszke pogotowac na malym ogniu - jakies 20min. Ja
      przykrywam, bo lubi chlapac.
      4. Kiedy sos juz czesciowo sie zredukuje, miksuje go i na samym koncu dodaje
      bazylie.
    • emigrantka34 Re: Sos pomidorowy, jak toto przyrządzić dobrze? 14.10.09, 22:02
      Ja robie tak:
      najpierw na rozgrzanej oliwie dusze drobno posiekana cebule - ale
      nie pare minut, tylko do miekkosci - cebula mzd ma to do siebie, ze
      zle gotuje sie w "srodowisku" o odczynie kwasnym, a pomidory maja
      odczyn kwasny wlasnie.
      Tak wiec najpierw cebula, potem drobno posiekany czosnek - w dosc
      duzej ilosci oliwy - to ma sie gotowac, a nie prazyc czy smazyc.
      W tzw miedzyczasie przyrzadzam pomidory. Unikam puszek i kartonow -
      ewentualnie tylko w zimie, gdy nie ma na rynku swiezych, dojrzalych
      pomidorow).
      Pomidory sparzam, obieram ze skorek. Usuwam pestki, ktore moim zd nie
      dodaja smaku. Cwiartki pomidorow wrzucam do rondla z cebula i
      czosnkiem i gotuje na wolnym ogniu do miekkosci. W razie potrzeby
      dolewam troche wody (jezeli pomidorowa pulpa zbytnio sie zredukuje).
      Pod koniec doprawiam sola i pieprzem, ewentualnie jezeli pomidory nie
      byly zbytnio dojrzale odrobina cukru wedlug gustu.
      Ten podstawowy przepis rzecz jasna mozna urozmaicac wedlug wlasnych
      potrzeb i okolicznosci, ale zawsze trzymam sie zasady, ze cebula musi
      byc ugotowana w 90 procentach przed wrzuceniem pomidorow. Wowczas
      zazwyczaj nie trzeba dodawac cukru do sosu, bo cebula zdazyla go
      oddac juz oliwie, w ktorej sie dusila.
      I tak jak wiele razy wspominalam na tym forum, ja nie lubie pestek
      pomidorowych w sosie pomidorowym (ani w zupie pomidorowej) :))
    • linn_linn Re: Sos pomidorowy z pomidorow "pelati" 15.10.09, 06:43
      To jest sos akurat na okres zimowy

      SOS Z POMIDOROW "PELATI"
      salsa al filetto di pomodoro

      Smakuje tak, jak ten ze swiezych pomidorow.

      1 duza puszka pomidorow w sosie wlasnym, tzw. pelati”
      2 lyzki oliwy extravergine
      2 zabki czosnku
      peperoncino / jesli ktos lubi /
      oregano
      listki bazylii
      sol
      pieprz
      szczypta cukru / malutka /
      - pomidory rozgniesc reka, usunac twarda czesc / jasniejszy i twardszy koniec,
      ale zalezy od gatunku /
      - zachowac troche tzw. sosu wlasnego
      - na gleboka patelnie wlac oliwe, dodac zabki czosnku przekrojone na pol i
      peperoncino, podsmazyc lekko, wyjac peperoncino, dodac pomidory wycisniete z
      nadmiaru sosu
      - dusic na srednim ogniu przez okolo 5-6 minut, dodajac troche soli, pieprzu
      swiezo zmielonego, cukru i oregano / nie za duzo! /
      - dodac troche sosu wlasnego i porwane reka listki bazylii
      - dusic jeszcze troche na malym ogniu az do uzykania wlasciwej konsystencji /
      pomidory nie rozpadna sie calkowicie: zostanie cos w rodzaju filecikow i stad
      nazwa tego sosu /.



      +

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka