bobralus 23.10.09, 20:26 dostalam zielony jak herbata zielona proszek (wielka torba) od kolezanki z podrozy. Co to za specyfik? Do czego mozna wykorzystac? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nobullshit Re: zielone curry... z Tunezji? 23.10.09, 23:41 Może to mielona molochija? en.wikipedia.org/wiki/Mulukhiyah images.google.pl/images?hl=pl&source=hp&q=molokhia&lr=&cts=1256333925428&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi Wprawdzie molochija to Egipt, ale Tunezja też jest arabska (oraz śródziemnomorska), a skoro to wielka torba, raczej nie jest to przyprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: zielone curry... z Tunezji? 23.10.09, 23:50 Tak! To musi byc to, wyglada dokładnie tak: www.sahara-export.com/images/dry/Molokhia.JPG Dzięki wielkie! Miałaś może okazję próbować tego? Ciekawa jestem, nie wyglada na jakies specjalnie aromatyczne, ale pewnie co popróbuję z ciekawosci. dostałam też wielkie torby anyżu gwiazdkowego, ziaren fenkułu, jakiejs mieszanki do mies (czemu wszyscy przywoza mi jakies tajemnicze mieszanki przypraw do mies?), pewnie an tunezyjskim bazarze nie bawia sie w male ilosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: zielone curry... z Tunezji? 23.10.09, 23:51 aha zielonym curry określiła to koleżanka, zdziwilam się mocno, ciekawe skąd idea nazwania to zielonym curry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: zielone curry... z Tunezji? IP: 77.222.250.* 24.10.09, 11:44 bobralus napisała: > Miałaś może okazję próbować tego? Przywiozłam sobie skądś kiedyś, ale jeszcze nie próbowałam. Robi się z tego przede wszystkim zupę, i dobrze, że masz dużo, bo chyba dużo tego potrzeba. Na tym moja wiedza się kończy. :) Thiessa powinna mieć jakieś sprawdzone przepisy. Może już coś pokazywała w GP? Odpowiedz Link Zgłoś