Gość: kinga.julia1
IP: *.dialog.net.pl
29.10.09, 12:17
Przejrzałam już wszystkie wątki nt. baraniny, ale dalej nie wiem, co
mam zrobić z JUZ upieczonym mięsem. Zakupiliśmy w Bieszczadach świeżego
baranka, poleżał w marynacie, upiekliśmy i... nie daliśmy rady zjeść
wszystkiego. A żal było wyrzucić mięsko, bo pyszne. Przywiozłam je więc
w wielkim słoju do domu i jedyne, co mi przychodzi do głowy, to po
prostu zemleć je w maszynce i wyprodukować jakieś pierogi (np. z kaszą
gryczaną i barankiem) albo paszteciki z ciasta drożdżowego (ale tych
nie zamrożę). Coś jeszcze można z tego zrobić?