robaki w ryżu brązowym KUPIEC:(

IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 12:08
Wczoraj ugotowałam brązowy ryż z Kupca, używam go w kuchni od dawna.
Miał być pyszny obiad, sos z selera naciowego,ryby itepe do tego.

Na talerzu (po podgrzaniu) mąż widzi białe robaki, takie krótkie
gąsieniczki!!!!szok
na pewno z ryżu bo dzis ugotowałam kolejny woreczek, by sprawdzić, zalałam
ciepłą wodą i to samo, brrrrr
smacznego koneserom ryżu,ale ja już chyba podziękuję:(
    • alinka_li Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 12:12
      Współczuję, znam ból.
      Te robale szybko się rozmnażają, przypilnuj, by tak się nie stało.
      • Gość: Gość Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 12:16
        wyrzucam natychmiast to opakowanie ryżu, ale skąd to dziadostwo w nim?data
        ważnosci jest do przyszłego roku!
        • Gość: ania_m Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.09, 12:22
          firma kupiec nie ma z robalami pewnie nic wspolnego.
          mysle, ze raczej dostaly sie do ryzu w hurtowni, badz sklepie.
          • Gość: Gość Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 12:25
            ale to ryż pakowany w woreczkach, te worki są szczelne, do tego w pudełku
            kartonowym.Jak miały by tam się dostać na sklepowej półce?
            • bene_gesserit Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 12:27
              Hehe. Widac, ze nie mialas/es do czynienia z molami jedzeniowymi.

              Dla skubanych to zaden problem wcisnac sie w szczeline do
              zaklejonego kartonu, a i przegryzc woreczek zaden problem. A te
              woreczki do gotowania, w ktorych juz sa dziurki, to dla nich betka.
        • alinka_li Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 12:28
          Data ważności nie ma znaczenia, te robale mogą być wszędzie. Ja je kiedyś
          przyniosłam z płatkami śniadaniowymi, ale one nie były w środku,tylko w
          zagięciach torebki (przy zgrzewach),na zewnątrz, miały porobione kokony.
    • bene_gesserit Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 12:25
      > Na talerzu (po podgrzaniu) mąż widzi białe robaki, takie krótkie

      Po podgrzaniu?
      Czyli ktos wczesniej zjadl ten ryz z robalami i wszystko bylo ok?
      Nie widze wiec problemu.

      Noi zgadzam sie z przedpisczynią - najczesciej producent (ten
      akurat nie jest zadna firma krzak) nie ma tu nic do rzeczy, predzej
      hurtownia lub sklep.
      • Gość: Gość Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 12:33
        po podgrzaniu dlatego,że w ugotowanym i ostudzonym nic nie było widać:0
        Ni sądzę,ze mogłyby być przyczyną zatrucia,nic nikomu nie jest.Raczej
        obrzydzeniem napawa...i pomyśleć,że w innych regionach świata ludzie delektują
        się robalami...
        nie uderzam tutaj w interesy firmy K.,zważywszy,ze kupuję tej firmy produkty
        często i różne, akurat w tym były.
        • Gość: x od czasu do czasu trzeba zrobić remanent IP: *.unitymediagroup.de 06.11.09, 13:02
          w zapasach spożywczych i przy okazji umyć szafki, regały rozcieńczonym domestosem.
          • Gość: Gość Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 13:12
            tak,to oczywiste, kto pisał,ze bardzo szybko się rozmnażają i mogą wleźć do
            wszystkiego.
          • bene_gesserit Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 13:17
            > w zapasach spożywczych i przy okazji umyć szafki, regały
            rozcieńczonym domestos
            > em.

            Tak, nie ma to jak kasza aromatyzowana chlorem ;)

            Wystarczy generalny przeglad raz na jakis czas i odbezpieczanie i
            wykladanie plytki, kiedy sie zauwazy latajacych drani. Oraz uwaga
            przy otwieraniu nowych pudelek.
            • dorota.alex Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 13:35
              wczoraj kupilam ten ryz :-( Lece obejrzec worzeczki
              • bene_gesserit Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 13:38
                Najlatwiej poznac po pozlepianych albo przyczepionych do scianek
                ziarenkach. Robaki snuja w ziarnach kokony, zlepiajac je nitka
                ciensza od pajęczej.
                • Gość: Gość Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 13:48
                  Dzięki za posty,czytam w internecie i...brrr,to mole spożywcze,tzn.larwy jak
                  piszesz i na pewno przyniesione zostały ze sklepu albo hurtowni.Boję się zaglądać
                  do kredensu, muszę wyrzucic chyba wszystko ,kasze,mąki,bo nie wiadomo gdzie mogą
                  być. Noi te plastry zastosować.
                  • bene_gesserit Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 14:01
                    Nie przejmuj sie, bo bardzo latwo sie ich pozbyc - niektorzy sa
                    zwolennikami plastrow Raid, inni (w tym ja) plytki Globol (w
                    zasadzie do moli szafianych, ale na kuchenne dziala az milo).

                    Trzeba pamietac, ze oba te srodki dzialaja na mole juz wyklute i
                    latajace, wiec po pierwszej wygranej bitwie w ciagu dwoch tygodni
                    moga sie ukazywac nowe motylki tu i tam (to te, ktorych jaja gdzies
                    zostaly gdzies dobrze ukryte i larwy mogly sie wykluc).

                    Robaki siedza w:
                    ryzu, kaszy, platkach wszelkiego rodzaju. Nie lubia cukru ani mąki,
                    nie tykaja normalnego makaronu, ale kuskus - bardzo chętnie.
                    Uwielbiaja orzechy, nie lubią rodzynków (raczej...), ale nie
                    pogardza innymi suszonymi owocami. W desperacji zzeraja czekolade
                    (w tabliczkach albo batonach), zwlaszcza jesli ma orzechy. Kochaja
                    owocowe herbatki, zwlaszcza te drozsze - z duza iloscia suszu nie-
                    herbacianego.

                    Jesli nabierzesz zwyczaju przesypywania zakupow do szczelnych
                    pojemnikow, problem moli nie wroci - nawet, jesli przyplacze sie
                    cos ze sklepu, to - zamkniete dokladnie - 'skaza' tylko zawartosc
                    tego sloika, do ktorego wraz z kasza czy czym tam zostaly
                    przesypane. Z podobnych przyczyn nie warto wywalac wszystkiego -
                    wyrzuc to, co jest ewidetnie zamolowane, a reszte poprzesypuj do
                    pojemnikow (np sloiki) i obserwuj, czy nie ma tam jakiegos zycia.
                    Jesli nie, to szkoda marnować zywnosc, naprawdę.


                    A - zadzwon lub pogadaj ze sklepem, w ktorym kupilas kasze z
                    molami, zeby im robaki nie zainfekowaly innych produktow.
                    • dorota.alex Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 14:50
                      ryz wyglada na czysty, ale ostatnio wyrzucilam pudelko cukru w kostkach. Bene pisze, ze mole nie lubia cukru -
                      moje byly widocznie jakimis lasuchami :-)
                    • coralin Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 15:24
                      Tak, te mole kuchenne uwielbiają kasze, ryż i płatki owsiane, orzechy, suszone
                      owoce(w tym rodzynki też), bułkę tartą. Lubią też suszone grzyby, a nawet ostrą,
                      suszoną paprykę.
                      • Gość: a. Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:39
                        u mnie żarły sodę oczyszczoną
                        • mhr-cs to wiesz jak lubia nature, 06.11.09, 15:41
                          Gość portalu: a. napisał(a):

                          > u mnie żarły sodę oczyszczoną
                        • coralin Re: i nie robic nawet małych zapasów 06.11.09, 16:07
                          Ale tak jak w przypadku niektórych wydajnych produktów(jak wspomniana przez
                          Ciebie soda) to trudne,żeby nie były stale w szafce. Suszone grzyby i pistacje
                          trzymam w szafce w pokoju:)
                          • niusia5 Re: i nie robic nawet małych zapasów 06.11.09, 21:41
                            coralin napisała:

                            > Ale tak jak w przypadku niektórych wydajnych produktów(jak wspomniana przez
                            > Ciebie soda) to trudne,żeby nie były stale w szafce. Suszone grzyby i pistacje
                            > trzymam w szafce w pokoju:)
                            SUSZONE GRZYBY WKŁADAM DO ZAMRAŻALNIKA-ZBYT CENNE ZEBY TE MAŁE POTWORKI JE
                            ZJADŁY, A GRZYBY SUPER SIE TAM PRZECHOWUJĄ;)
                    • Gość: agi Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent IP: *.adsl.alicedsl.de 06.11.09, 19:06
                      skoro nie lubia maki to co za inne robaczki mogly byc w mojej? kupilam na probe
                      opakowanie super bio pelnoziarnistej zytniej. chyba ze nie lubia takiej zwyklej.
                      • bene_gesserit Re: od czasu do czasu trzeba zrobić remanent 06.11.09, 20:19
                        One chyba nie lubia zupełnie miałkich produktow, moze
                        pelnoziarnista jest dla nich ok.
                        Z czasow kryzysu pamietam takie male zuczki w mące - czarne i
                        podluzne, o matowej pokrywie. Wydawaly bardzo specyficzny, jakby
                        chemiczny, smrodek. Moze to to bylo?
    • Gość: hannaa Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: 193.59.127.* 06.11.09, 13:51
      mi wlazły do słoików zakręcanych!!!
      • Gość: Gość Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 14:02
        czyli co?nie da się przed tym uciec????
        • vandikia Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 14:34
          da ale jak już się zalęgną w kuchni to warto wszystko co napoczęte
          dokładnie obejrzeć
          mialam ze 2 lata temu mole, byly w ziarnach slonecznika, wywalilam
          wszystko co bylo otwarte, kasze, makarony, inne rzeczy..
          dokladnie umylam szafki.. i po problemie
        • mhr-cs Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 14:36
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > czyli co?nie da się przed tym uciec????

          oczywiscie,znane
          jak zaopatrzam sie takimi produktami
          to wedroja od razu do zamknietych pojemnikow,
          i nigdy nie bylo problemu,
          nawet jak wiem ze kupowanie w duzym marketinku
          czy ka-de-we,
          nigdy nie wiadomo skad i jak,
          mimo kontroli,

      • bene_gesserit Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 06.11.09, 14:37
        Gość portalu: hannaa napisał(a):

        > mi wlazły do słoików zakręcanych!!!

        Nie wlazly, bo nie maja umiejetnosci osmotycznych :)

        Po prostu przesypalas je tam wraz z jajami.
        • mhr-cs mozna straszyc,bez przesady 06.11.09, 15:39

          • izabelka0207 Re: mozna straszyc,bez przesady 08.11.09, 19:43
            Też ostatnio znalazłam robaki w kaszy mannie i w makaronie.
      • znana.jako.ggigus nie wlazły 14.11.09, 15:53
        wsypałaś do słoików zainfekowaną żywność.
        Pomagają szczelne słoiki, pojemniki na wszytko i regularne kontrole obcego życia.
        Zaufanie do słoika jest oki, ale kontrola lepsza:)
    • Gość: Ewa Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 20:59
      One zezra wszystko, nic im nie szkodzi. Lata temu jak vegeta była
      jeszcze dobrem luksusowym PPPPP dostałam kilogram tejze w pieknej
      szczelnej puszcze. Jakiez było moje zdziwienie kiedy po otwarciu
      fabrycznie zamknietej puszki zobaczyłam dorodne białe larwy brrr.
      Jak widac im glutaminian nie straszny-:((
    • kluska0 Re: robaki w ryżu brązowym KUPIEC:( 13.11.09, 19:50
      No niestety te robaki przynosi się głównie ze sklepów do mnie przywlokły się z
      ryżem kupionym w tych białych 0,5kg torbach i tym sposobem zarobaczyłam sobie
      kuchnię tego lata.
      To jest bardzo ciężkie do wytępienia jeśli się nie zauważy od razu, osobniki
      dorosłe rozmnażają się szybko, wszystko wyrzuciłam, mam system pojemnikowy w
      których trzymam wszystko i po przyjściu ze sklepu od razu przesypuję do
      pojemników (ha i notabene odkryłam właśnie dzięki temu, że to ryż ale nie mogę
      namierzyć jeszcze producenta lub sklepu) i ponieważ nie miałam żadnej żywności
      na wierzchu to mole mi w rogach spiżarni na suficie zaczęły składać larwy
      ohydztwo :( ale się już pozbyłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja