co na niedzielny obiad?

23.01.04, 10:34
Sluchajcie, cos ostatnio muj maz zaczal podgadywac, ze juz mu sie powoli
wszystko przejadla, owszem smakuje mu tak samo jak zwykle ale moze
wymyslilabym cos nowego, smacznego. Czesto w niedziele robilam, kurczaka
pieczonego, duszonegio w warzywach podawanego z ryzem, roladki wolowe,
pieczony karczek, schab w ziolach, gulasz, schbowe z pieczarkami i serem,
kaczke z jablkami...pewnie o czym zapomialam. W tygodniu pracujemy do pozna
wiec obiadki sa szybkie. A w niedzxiele robilam cos bardziej pracochlonnego,
no i wlasnie repertuar sie wyczerpal!
Moze podpowiecie mi jakis smaczny pomysl, ktory zrealizuje i dodam do "mojej
karty dan", nie mam za bardzo pomyslow no i szczcerze mowia nie chce mi sie
wymyslac, licze na wasze doswiadczenie i przepisy.
Z gory dziekuje i pozdr.
    • Gość: kaska Re: co na niedzielny obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 10:39
      moze za duzo miesa?Byl tu watek o najsmaczniejszych danich i polecam Ci
      tagliatelle ze szpinakiem;-)
      • marghot Re: co na niedzielny obiad? 23.01.04, 10:44
        jeśli mają być mięsne danie to polecam:

        sznycle indyczew panierce z migdałów; karkówka pieczona z gruszkami + żurawina;
        penne+por+kurczak pokrojony w paseczki+pomidory
        • Gość: giezik Re: co na niedzielny obiad? IP: *.wgt.com.pl 23.01.04, 10:46
          a ja po raz kolejny do znudzenia zapytam: "na co macie ochote". Bo czesto
          ludzie pytaja, "chce sprobowac cos nowego" i tyle. Przeciez gdzies tam w glowie
          sie kolacze, jakis skladnik choc jeden.
          • andzelika2 Re: co na niedzielny obiad? 23.01.04, 11:47
            Na pewno cos z mięs, niestety do szpinaku nie mozemy sie przekonać, no i na
            pewno nie baranina!
            • Gość: Brookie Re: co na niedzielny obiad? IP: *.tnt2.per1.da.uu.net 23.01.04, 13:03
              Jesli twojemu mezowi znudzilo sie menu to moze sam wymysli a nawet przygotuje
              obiad niedzielny? Zamiast mu nadskakiwac, daj mu wolna reke. No chyba, ze
              wzielas go od mamy ktora robila wszystko zeby synalkowi dogodzic.
              Szkoda mi ciebie, kucharka sie stalas.
              Nie chce Cie obrazic, ale Twoj post dziala na mnie jak plachta na byka.
            • Gość: giezik Re: co na niedzielny obiad? IP: *.wgt.com.pl 23.01.04, 13:07
              a moze wlasnie jagniecina ze szpinakiem (choc do tego swiezy). moze
              poodkrywajcie nowe smaki, a nie tak kategorycznie od razu
              • Gość: kaska Re: co na niedzielny obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 13:14
                zatem zrobcie obiad razem: piersi z kurczaka podsmazyc na oliwie z maslem i
                prze;ozyc na zaro. Na ten sam tluszcz wrzucic zwykle zielone oliwki pokrojone,
                pokropic doslownie maka by sie przyrumienily, wlac smietane podgrzac. TYm
                polac piersi. Posypac natka i pokruszonym serem. Zapiec. A maz niech w tym
                czasie robi zielona salate z roznosciami taka jaka lubicie...
              • Gość: Brookie Re: co na niedzielny obiad? IP: *.tnt2.per1.da.uu.net 23.01.04, 13:15
                Smaki mozna poodkrywac wspolnie, ale nie wtedy kiedy jedna osoba lezy z gazeta
                na kanapie a druga probuje ja zadowolic w kuchni i w desperacji pisze takie
                posty.
                • Gość: kaska Re: co na niedzielny obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 13:37
                  u mnie akurat jest, ze ja nie lubie, jak mi ktos lazi po kuvchni gdy gotuje.
                  Moze dlatego ze bardzo lubie gotowac. Chyba ze trzeba zetrzec ser albo
                  ziemniaki, no to juz ja sie tym nie zajmuje. I serio wole zeby czytak gazete
                  niz lazil mi po kuchni;-)
                • andzelika2 Re: co na niedzielny obiad? 23.01.04, 14:41
                  Droga Brooki
                  nie napisalam tego posto w desperacji, tylko z potrzebay zrobienia czegos
                  innego, nowego i nie tylko dlatego ze maz ma na to ochote bo i ja rowniez
                  sprobowalam bym czegos nowego, faktem jest ze moj maz od kuchni trzyma sie
                  raczej z daleka (z malymi wyjatkami) ale za to robi mnostwo innych rzeczy,
                  ktorych z koleji inni mezowie sie nie tykaja. Poza tym mamy 2 dzieci 6 letnia i
                  5 mies. i wlasnie najczesciej kiedy ja gotuje maz zajmuje sie dziecmi. A przede
                  wszystkim i to chyb ajest najwazniejsze ze gotowac lubie i sprawia mi to duza
                  przyjemnosc.
                  No tak to po krotce wyglada, sama nie
                  wiem dlaczego tak sie tlumacze ale zirytowaly mnie twoje komentarze.
                  Za przepisy i podpowiedzi wielkie dzieki.
                  • marghot Re: co na niedzielny obiad? 23.01.04, 14:45
                    andzelika2 napisała:
                    > Za przepisy i podpowiedzi wielkie dzieki.

                    No to smaczności w niedzielę :))))
                  • Gość: giezik Re: co na niedzielny obiad? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.04, 15:15
                    ja tu zarekomeduje owego indyka, ktory w kilku domach zagoscil w ub. tygodniu
    • Gość: figa Re: co na niedzielny obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 21:48
      www.restaurants.pl/przepisy/drob/drob_ind.

      www.decare.com.pl/index.pl?page=przepisy
    • Gość: Pytanko Re: co na niedzielny obiad? IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 22:13
      A mąż ci się jeszcze nie znudził?...
      Tak na piątek i świątek...
      • marghot Re: Ahdzeliko i jak obiad? 26.01.04, 08:18
        co zdecydowals sie zaserwowac rodzinie?
        smakowalo?
        • andzelika2 Re: Ahdzeliko i jak obiad? 26.01.04, 09:51
          no niestety w niedziele skonczylo sie na rosole, w sobote rano zawieslismy
          mlodsza corke do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka, tak wiec nie
          milaam glowy do niczego, ale mysle ze skonczy sie na piersiach z oliwkami. na
          pewno tego sprobujemu.
          a propo maz mi sie NIE znudzil!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja