"granica pleśni"

25.11.09, 19:58
wierze, ze spotkam tu znawców tematu i uzyskam porade w kwestii
serów pleśniowych. bardzo je lubie i czesto kupuje, niestety rownie
czesto mam wrazenie, ze te sery w sklepach leza dlugo i sa mega
stare. np. ostatnio kupilam Lazur (w trojkatnych kartonikach- nazwy
producfenta nie pamietam..) i byl meeega splesnialy, wrecz obslizgly
mimo iz data waznosci byla niby ok.
jak to jest, gdzie jest granica miedzy "zamierzona" i naturalna
plesnia, a starociem??
dzieki
    • Gość: Maja Re: "granica pleśni" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 10:16
      Też ostatnio kupiłam trójkącik Lazura który był bardzo spleśniały ale mi
      smakował. Bardziej spleśniały to dojrzalszy i bogatszy w smaku. Może się też
      zepsuć, ale z mojego doświadczenia pleśń dobrą od zepsucia łatwo odróżnić.
    • chicarica Re: "granica pleśni" 26.11.09, 11:10
      Mnie się trafiło kupić Danablu na wagę i smakował jakby zjełczał. Wywaliłam.
    • tannat Re: "granica pleśni" 26.11.09, 12:22
      Przyłączam się do pytania - coś z Lazurem ostatnio się stało. Kupiłem ostatnio w odstępie ok 2 tygodni dwa "Lazury" w różnych sklepach i były z wierzchu śliskie i wyglądały nieciekawie. W smaku nie były złe ale gorsze niż kiedyś. Okroiłem zewnętrzne ścianki i zjadłem w sałatkach. Generalnie chyba przestanę je kupować
      • marta.r.8.5 Re: "granica pleśni" 26.11.09, 12:36
        Ostatnio tez kupiłam ser plesniowy orzechowy na wage, pierwszy raz jadlam ten
        rodzaj i nie wiedziałam czy to ten orzechowy tak smakuje niedobrze, czy byl on
        stary i dlatego byl niesmaczny i twardy, tez zastanawialam sie gdzie jest ta
        granica pleśni.
      • marghot Re: "granica pleśni" 26.11.09, 12:49
        także miałam takie przejścia z Lazurem w kartoniku; problem skończył
        się gdy zaczęłam kupowac ten sam ser na wagę; jest on abrdziej suchy
        nie obslizgły ;)
        może winna jest folia uzywana od pakwoania? choc z drugiej strony
        parmezen trzymam w folii alu i nic sie nei dzieje
        • kluchucha Re: "granica pleśni" 28.11.09, 13:02
          Ja kupuję sery pleśniowe Valbon albo Turek... Jeszcze nigdy nie trafił
          mi się jakiś nadmiernie nieświeży. Może kupujecie w złych miejscach?
          Lepiej wybierać sklepy, gdzie rzeczywiście te sery "schodzą". U mnie w
          osiedlowym Mascarpone potrafi leżeć i leżeć... Nikt tego sera nie
          kupuje, też raczej bym się nie ośmieliła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja