"Dieta życia"(Diamondów)

24.01.04, 10:03
Kochani może ktoś wie na czym to polega, jak to się stosuje i gdzie można
dostać książkę p.Błaszczyszyn pt."Dieta życia"?? A może jakiś inny sposób na
nadwagę - byle nie "cudowne tabletki"??
    • Gość: Linn Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: *.dialup.tiscali.it 24.01.04, 10:30
      Jest: wiecej ruchu, mniej kalorii. Az do skutku.
    • Gość: kaska Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 10:31
      te ksiazke kupisz na allegro. Generalnie dieta Diamondow to dieta
      srodziemnomorska, raczej styl odzywiania niz sposob na schudniecie.
      Najszybciej chudnie sie na diecie Atkinsa ale potem wg mnie - trzeba zawsze
      przestrzegac zasad nielaczenia. Bo diety ktore maja sluzyc szybkiemus
      chudnieciu, typu kopenshaska slynna powoduja potem potworny i szybki nawrot
      kilogramow.
    • Gość: Ania Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: 81.186.235.* 24.01.04, 17:54
      W duzym skrocie polega na tym, zeby na sniadanie jesc tylko owoce i soki
      owocowe swiezo wyciskane, a na obiedzie i kolacji nie laczyc bialka i
      weglowodanow. Poza tym owoce nalezy jesc tylko na pusty zoladek (nigdy na
      deser), bo wtedy sa prawidlowo trawione. Jestr tez zalecane jedzenie duzej
      ilosci warzyw i surowek do posilkow.
      Kiedys stosowalam, mozna schudnac bez glodzenia sie. Mam tez kilka ksiazek M.
      Blaszczyszyn.
      Gdybys miala jakies pytania pisz na maila ann9@NOSPAM.gazeta.pl. Chetnie
      pomoge.Pozdrawiam!
      • Gość: wini3 Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 09:14
        Mojego męża dieta Diamondów mało nie wykończyła - leczy się do dzisiaj. A
        ciekawe co stosuje p. Błaszczyszyn bo efekty ma raczej coraz bardziej marne.
        Trochę rozsądku we wszystkim.
        • Gość: Ania Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: 81.186.235.* 25.01.04, 11:29
          Nie bardzo moge sobie wyobrazic, jak ta dieta moze kogos wykonczyc. Jesc mozna
          prawie wszystko, w ilosciach na jakie ma sie ochote; nie mozna jedynie laczyc
          pewnych produktow. A owoce i warzywa to przeciez samo zdrowie. Moze nie
          zachowal rozsadku w jej stosowaniu.
          • wedrowiec2 Re: "Dieta życia"(Diamondów) 25.01.04, 12:00
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            >A owoce i warzywa to przeciez samo zdrowie. Moze nie
            > zachowal rozsadku w jej stosowaniu.

            Aniu - niestety nie można uogólniac w tak delikatnej materii jak zdrowie
            człowieka i wpływ na nie odżywiania. Już dawno padł mit "o samym zdrowiu"
            zawartym w jarzynach i owocach. Jarzyny i owoce zawierają wiele substancji,
            które nie są trawione przez organizmy ludzkie. Bardzo wiele owoców, pozornie
            niewinnych może uczulać, i to perfidnie. W toku zmian ewolucyjnych każda grupa
            ludzi ukształtowała pewien model odzywiania. Nie można w sposób jednoznaczny i
            autorytarny określić, że coś jest zawsze dobre lub zawsze złe. A na pewno nie
            jest na miejscu wytykanie choremu człowiekowi, że sam sobie zaszkodził, nie
            stosując się do zaleceń.
            • Gość: Cynammon Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: *.it-net.pl 25.01.04, 17:00
              Kiedys ja stosowalam. Czulam sie genialnie. Potem zaczelam jednak jesc normalne
              snaidania, bo moj tryb zycia to wymogl. Do tej pory jednak zle mysle o miechu z
              ziemnaikami i zle sie po nim czuje ale np z kasza toleruje.Zreszta ja miecha
              jem bardzo malo.
              To nielaczenie podoba mi sie ale nie kazda opcja. Ale nie uwazam, zeby ta dieta
              byla kiepska. Chyba po prostu nie kazdemu pasuje.
              • Gość: wini3 Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 08:40
                A jednak zaszkodziła - to zalecenia - żoładek śpi, rano tylko soki owocowe, nie
                przeładowywać żołądka bo nie jest gotowy.Mój mąż jak się za coś bierze to robi
                to sumiennie - wszystko wg. zaleceń. Niezbyt pamiętam /bo to już kilka lat temu
                się działo,zaraz kiedy p. Błaszczyszyn ogłosiła nową dietę i to nie ja
                stosowałam/ - a żołądek z nadmiarem kwasów trawił się sam. A jakie były
                podejrzenia i wygląd chorego! Teraz jada kilka razy dziennie małe porcje ale
                ciągle się kontroluje! Wszystko wróciło do normy na mojej kuchni!
                • Gość: Linn Re: "Dieta życia"(Diamondów) IP: *.dialup.tiscali.it 26.01.04, 11:09
                  Jak widac, zdrowy rozsadek najwazniejszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja