Zestaw do fondue.

IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 18:28
Witam!
Chciałem kupić bratu pod choinkę zestaw do fondue. Niestety mogę na nie wydać około 200zł. Czy za tę cenę można kupić coś sensownego? Polecacie coś konkretnego?
    • Gość: yśty Re: Zestaw do fondue. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 18:55
      cenowo odpowiada:
      czerwonamaszyna.pl/zestaw-do-fondue-dla-6-osob-sagaform-bar,2097,p.html
      Wyglądem też,firma solidna.
      Przed kupnem zadałbym pytanie w Birze Obsługi Klienta czy
      naczynie ma grube dno. To bardzo istotne,chociaz nie sądzę by
      firma wypuściła markowe badziewie.
    • bagatella Re: Zestaw do fondue. 04.12.09, 20:32
      Ok, pewnie kupisz cos taniego w twojej cenie, miej jednak na uwadze,
      ze zestaw do fondue najlepszy jest zeliwny, nie mam na mysli
      patyczkow:)
      • misself Re: Zestaw do fondue. 06.12.09, 20:17
        I są żeliwne, w IKEI za niecałe 150 zł zestaw.
      • Gość: falla Re: Zestaw do fondue. IP: 212.160.148.* 07.12.09, 12:23
        nieprawda
        nie zeliwne sa najlepsze ale kamionkowe - garnek ma byc z kamionki
        mozna je uzywac i do serowego i do miesnego i ewentua;lnie czekoladowego
    • Gość: gość Re: Zestaw do fondue. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 20:35
      można kupić niedrogie w Duce ale też w innych sklepach
      ja mam dwa -oba metalowe , są bardzo dobre,sugeruję tylko
      podgrzewacze na paliwo płynne ,nie świeczki i pasty bo mają za małą
      temperaturę do podgrzewania pozdrawiam
      • Gość: dariusz-krk Re: Zestaw do fondue. IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.09, 19:04
        Znalazłem w sklepie internetowym taką informację:
        Zestaw wykonany jest z żeliwa, świetnie trzymającego ciepło. Taki zestaw
        jest uniwersalny - nadaje się i do serowego, olejowego czy bulionowego fondue.
        Garnek ze stali i nadaje się tylko do fondue na oleju lub bulionie (serowe i
        wszelkie słodkie się przypala)


        I zastanawiam się czy rzeczywiście te stalowe nie nadają się do serowego i
        czekoladowego...
        • Gość: ysty Witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 19:26
          na tej samej stronie internetowej przy garnkach stalowych masz
          informację,że nadaja się do wszystkich odmian tej potrawy,w tym
          wszystkich serowych.
          To po prostu taki chwyt handlowców. Naczynie ma być grube aby
          długo trzymało ciepło,ale również dlatego, żeby do sera nie
          docierało za dużo ciepła, bo wówczas ser bedzie się przypalał.I
          to cała filozofia. Równie dobrze możesz przypalić ser w
          naczyniu żeliwnym czy ceramicznym,tyle,że przy żeliwnym zdrowo
          sie napracujesz nim je doczyścisz.
        • Gość: falla Re: Zestaw do fondue. IP: 212.160.148.* 07.12.09, 12:24
          nie nadaja sie :/
          zeliwne tylko do miesnego lub bulionow
          nie polecam serowego w takim garnku
      • Gość: gdfgdgf Re: Zestaw do fondue. IP: *.2.pxs.pl 07.12.09, 12:54
        sugeruję tylko
        > podgrzewacze na paliwo płynne ,nie świeczki i pasty bo mają za
        małą
        > temperaturę do podgrzewania pozdrawiam

        Wstepnie robie fondue na kuchni, a jak juz sie dostatecznie rozpusci
        to ustawiam na stole na podgrzewaczach. Bardzo dobrze trzymają
        ciepło.
        • qubraq Re: Zestaw do fondue. 07.12.09, 13:33
          Od dawna sery smażę na patelni ale bez wina a popijam goracym
          czystym barszczem i nie chrzanie sie patyczkami tylko wsuwam ser
          łyzką; niestety chamstwo wychodzi ;-)
          • Gość: kot Re: Zestaw do fondue. IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 07.12.09, 15:51
            fondue sie nie smazy! powoli podgrzewa, czesto miesza i nie pozwala gotowac.

            Niestety na allegro znalazlam tylko te metalowe (ok. kilka ceramicznych, ale
            niesamowicie drogie!). polecam wiec zamowienie, na niemieckim ebay: garnek,
            podstawka, widelce, fondue i wino, wszystko zapakowane na prezent.
            http://cgi.ebay.de/Kaesefondue-Set-400-g-Schweizer-Kaese-Topf-Wein-Gabeln_W0QQitemZ140365463343QQcmdZViewItemQQptZDE_Elektronik_Computer_Haushaltsger%C3%A4te_Kleinger%C3%A4teK%C3%BCche_PM?hash=item20ae6eff2f
            • qubraq Re: Zestaw do fondue. 07.12.09, 16:58
              No dobrze, Kocie, ale ser podgrzewany u mnie na patelni topi sie i w
              konsekwencji sie podsmaza, nieprawdaż? Przyznaję mam inną technologię
              i właściwie nie mam prawa nazywac tego fondue, przebacz, svp ;-)
              Ale na swoją obrone mam to ze Żabojady nie maja u siebie takiego
              pysznościowego sera jak smazony zgliwiak; mieszkałem kiedys w
              Normandii kilka miesiecy i kiedy im zrobiłem smazony zgliwiaczek to
              cmokali z zachwytu i dopiero robotnik z Alzacji mi powiedział ze on
              to zna bo u nich to sie robi ale nic dziwnego bo to inna kraina :-)
            • qubraq Kocie... 07.12.09, 17:05
              Dopiero teraz zauważyłem skąd piszesz :-)
              Napisz proszę, czy tam znacie smazenie zgliwiaczka?
              • Gość: kot Re: Kocie... IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 07.12.09, 17:15
                masz na mysli raclette?
                images.teamsugar.com/files/users/1/17470/13_2007/64432804.VUoVDdTO._S8E5750_swiss_raclette.jpg
                moze o ten ser smazony ci chodzilo?? ja wrzucam kawal na blaszke, do piekarnika
                i jak sie ciagnie to tez wyzeram widelcem :) aaalbo posypuje papryka i na chleb,
                a do tego pomidorki :)
                • Gość: kot Re: Kocie... IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 07.12.09, 17:27
                  dopiero przeczytalam twoja poprzednia wypowiedz :) a wiec, fondue to mieszanka
                  serow z bialym winem i sie raczej nie usmazy (chociaz, kto wie). to o czym
                  piszesz, to raczej raclette.
                  i nie zabojady! fondue pochodzi ze szwajcarii (no ok... francuskiej czesci) i
                  jest charakterystyczne dla tego kraju, nie dla francji :)
                  • qubraq Re: Kocie... 07.12.09, 18:59
                    Kocie, cytuje z gugla: "Raclette, to francuskie słowo i ma trzy
                    znaczenia: 1. ser francuski, półtwardy, wytwarzany również w
                    Szwajcarii; 2. ser podgrzany i lekko rozpuszczony, strugany z całej
                    bryły wprost na talerze biesiadników. Dodatkiem do tego dania są
                    zwykle ziemniaki w mundurkach, pikle i wino; 3. grill stołowy z
                    małymi patelenkami. Każdy z biesiadników sam dobiera składniki
                    raclette. Przygotowuje się je z pokrojonego sera oraz warzyw,
                    wędlin, mięsa, ryb, przypraw i grilluje na patelenkach.

                    więc to co robie to nie raclette, to usmazony zepsuty - śmierdzący
                    twaróg ktory po kilku dniach przetrzymania w ciepłym ustronnym
                    miejscu zaczyna byc taki lejący się... i wtedy trzeba go wywalic na
                    patelnie na masło i niech sie przepoczwarza w cudownie pachnacy ser
                    smażony - ja dodaje jajko sól pieorz inne przyprawy - obowiazkowo
                    kminek ząbek czosnku "roztartego na deseczce na soli" czasem
                    tymianek i rozmaryn i kiedy juz jest rzadkopłynną masą zdejmuje z
                    ognia i wołam ludzi do stolu i kazdy sobie nabiera troche masy na
                    kawalki chleba z reki albo widelca - - jak jestem sam to biore łychę
                    i po prostu wcinam toto z patelni zagryzając chlebem i popijając
                    gorącym barszczem :-)
                    • Gość: yśty Witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 19:17
                      Taki ser zestalony (Hauskyjza)w bryły mozna było kupować na Sląsku
                      na wagę. Bywały czasy,że nie doniosłem ,tylko zżarłem po drodze.W
                      domu tez taki robilismy, ale gliwiał poza mieszkaniem bo
                      śmierdział przeokrutnie.Ten sklepowy był dobry,ale nie tak
                      aromatyczny jak domowy,robiony na maśle,z
                      jajkami,czosnkiem,przyprawami,kminkiem,tymiankiem.
                      W internecie sa przepisy na topiony ser zgliwiały.
                      Pozdrawiam
                      • qubraq Re: Witaj 07.12.09, 20:46
                        Yśty, taki ser teraz mozna kupic w wiekszych "marketach", u nas w
                        W-wie kupuje go zarówno w Piotre i Pawle w BlueCity - jest tu
                        produkcji Top-Tomyśl w kubkach plastykowych iak i w "plackach" na
                        wagę i w Carefourze w Galerii Mokotów tez jest na "styrotackach"
                        ćwierćkilowych; są one całkiem niezłe! Jako ze strasznie leniwy to
                        mi sie ostatniu juz nie chce robic domowego i po prostu kupuję go w
                        sklepie; oczywiscie doprawiam go po swojemu dodaje jajko i wlasny
                        kminek oraz inne przyprawy :-)

                        Kocie - sprobuj sama z twarogiem i jesli sie zdecydujesz to poszukam
                        dla Ciebie przepisu na szybsze zgliwienie twarogu - nawet w ciagu
                        jednego dnia! :-) chcesz?
                        • Gość: yśty Witaj ponownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 20:58
                          Ja z musu też to kupuję bo nie mam gdzie przechowywać twarogu w
                          procesie gliwienia,ale w domu idzie taki gotowiec na patelnię,
                          ze sporą ilością masła(fabryczny chyba jest robiony bez
                          masła),dodaję wiecej kminku,zioła,lekko czosnku i odlewam go na
                          nowo.
                          Co do przyspieszania procesu gliwienia to jestem przeciwnikiem.
                          Zawsze jakies resztki smaku sody oczyszczanej w tym serze
                          wyczuwam. On ma śmierdzieć sam ze swojego jestestwa,ale co
                          zrobić jak od smrodu tego twarogu umarł kot sąsiadki dwa
                          balkony wyżej,a gołębie osiedlowe porzuciły młode i trzeba
                          było to dokarmiać.Pozdrawiam
                          • qubraq Re: Witaj ponownie 07.12.09, 21:09
                            Masz racje z tą sodą ale wiesz, jak sie nie ma co sie lubi ...a poza
                            tym ja mam ogród wiec nie mam tego problemu musze tylko schowac ser
                            przed srokami bo te cholery wszystko wypatrzą; ostatnio bezczelnie
                            wyżerają sikorkom slonine na skorze powieszonej na balkonie :-)
                            • Gość: yśty Re: Witaj ponownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 21:26
                              Słoninę pokrój w cieńkie paski i powieś je na szczeblach
                              balkonu nad tobą,tak by zwisały nad Twój balkon. Sikorka jest
                              sprytna i mała więc na takim kiwającym się pasku
                              siądzie,natomiast sroka nie da rady.Sznurek musi być w miare
                              długi bo raz zaobserwowałem kawkę,a potem gawrona jak siedząc(o
                              rany,one nie siedziały,tylko stały) na poręczy balkonu dziobem
                              podciągały sznurek i przydeptywały go łapą,przez co kawałek
                              słoniny podjeżdżał im pod dziób.Sikorki mają na pieńku ze srokami
                              bo te wybierają im młode z gniazd i zjadają żywcem.To bedzie
                              taka mała zemsta tych ptasząt.
                              • qubraq Re: Witaj ponownie 08.12.09, 02:09
                                Gość portalu: yśty napisał:

                                > ... powieś je ... tak by zwisały nad Twój balkon. Sikorka jest
                                > sprytna i mała więc na takim kiwającym się pasku
                                > siądzie,natomiast sroka nie da rady.

                                Jest tak własnie jak piszesz a jednak małpy sie wieszja na pasch i
                                sobie je wyżerają ale jest tego tyle ze starczy dla wszystkich :-)

                                Sznurek musi być w miare
                                > długi bo raz zaobserwowałem kawkę,a potem gawrona jak siedząc
                                (o
                                > rany,one nie siedziały,tylko stały) na poręczy balkonu dziobem
                                > podciągały sznurek i przydeptywały go łapą,przez co kawałek
                                > słoniny podjeżdżał im pod dziób.Sikorki mają na pieńku ze
                                srokami
                                > bo te wybierają im młode z gniazd i zjadają żywcem.To bedzie
                                > taka mała zemsta tych ptasząt.
                        • Gość: kot Re: Witaj IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 07.12.09, 21:04
                          chce! :)
                          aaa i jeszcze przepis na mloda, polska ges bym chciala, nie masz przypadkiem?? :D
                          • qubraq Re: Witaj 07.12.09, 21:17
                            kot napisała:

                            > chce! :)

                            :-)) chcesz to masz:
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,30986440,38470737,0,2.html?wv.x=1&v=2

                            > aaa i jeszcze przepis na mloda, polska ges bym chciala, nie masz
                            przypadkiem??

                            niestety nie mam
                    • Gość: kot Re: Kocie... IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 07.12.09, 19:20
                      cyt.: Od dawna sery smażę na patelni ale bez wina a popijam goracym
                      czystym barszczem i nie chrzanie sie patyczkami tylko wsuwam ser
                      łyzką; niestety chamstwo wychodzi ;-)

                      ta wypowiedz umiesciles w watku o fondue, dlatego myslalam, ze moze ci sie z
                      raclette pomylilo :) to o czym piszesz znam tylko z forum :) ale wierze, ze jest
                      pyszne.
    • Gość: kot Re: Zestaw do fondue. IP: *.60-188.cust.bluewin.ch 07.12.09, 15:21
      ten garnek jest w zasadzie do fondue serowego:
      shop.kitchenking.de/out/oxbaseshop/html/0/dyn_images/1/2125002200_s_p1.jpg
      a ten do miesnego:
      www.livingtools.de/images/product_images/original_images/stelton_fonduetopf_466_0.jpg
      Co do fondue serowego, najlepiej smakuje tak:
      swiezy chlebek w kostke, plasterki banana, plasterki korniszona i posmazone
      kawalki kielbaski (wienerle) wrzucic na talerz i zaglebiac w serze w roznych
      kombinacjach. pyyycha.
      • Gość: dariusz-krk Re: Zestaw do fondue. IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.09, 19:22
        Ok, czyli np. w takim czerwonamaszyna.pl/zestaw-do-fondue-dla-6-osob-sagaform-bar,2097,p.html

        można robić wszystkie rodzaje fondue czy nie za bardzo? Czekolada nie przypali się w stalowym?
    • Gość: bernadeta75 Re: Zestaw do fondue. IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.09, 14:22
      a ja radze ci jesli masz konto to poszukac takiego zestawu na
      allegro. ja zarowno sobie, siostrze, szwagierce i kolezankom kupiłam
      wszystkim tam zestawy w przeicagu ostatneigo roku, najczesciej w
      bardzo dobrej cenie bo od 70 do 110zł, wszystkei były z dobrej
      jakosci stali, niektore z elementami drewna, inne teflonu lub
      zeliwa. do tego najczesciej bylo kolo z ceramicznymi lub metalowymi
      miseczkami na dodatki. sobie kupujac kupiłam od kogos kto dostał w
      prezencie a nie uzywał i zapłaciłam za super zestaw 22 elementowy
      70zł. a dla siostry trafiłam nawet z kompletem talerzy czarnych
      ceramicznych specjalnych do fonude i dałam za wszystko 110zł. tez
      ktos odsprzedawał nowe nieuzywane. sam taki jeden talerz w sklepie
      kosztuje 25zł. wiec warto poszperac po allegro bo ceny w normalnych
      sklepach przerazaja a oferuja o wiele mniej mozliwosci i elementów w
      takim zestawie. aha i te zestawy metalowe swietnie sie nadaja i do
      miesa, do sera i czekolady. robiłam wiec mam to sprawdzone. nie ma
      problemu tez z myciem w zmywarce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja