O Tadku Niejadku, Babci i dziadku

27.01.04, 15:00
Trzeba na pomoc wezwać sąsiadkę!
Jedna za mało!
- Zawołam cztery!
Tylko Spacery! Tylko spacery!
Pamiętacie tę bajkę na płycie?
słyszysz, co mówią mądre kobiety?
Spacer Tadkowi wróci apetyt!

Nie zjem grzybów, bo to rydze
Nie zjem kaczki, bo się brzydzę
Precz z omletem
Precz z kotletem,
i z ... także precz.
bo jedzenie, bo jedzenie
straaaaaaaaaszna rzecz
nie chcę jeść
nie chcesz jeść
nie chcę jeść
nie chcę jeść no i cześć!
    • marghot Re: O Tadku Niejadku, Babci i dziadku 27.01.04, 15:09
      to ja chyba jakieś wybrakowane ;) dzieciństwo miałam
      choć byłam straszliwym niejadkiem, nie szłyszałam tego wierszyka :(
    • brunosch wierszyki upiorne 27.01.04, 15:16
      Ja wychodzę po ciasteczka,
      rzekła mama do Juleczka.
      Sprawuj-że się tu przykładnie
      Palców nie ssij, bo nieładnie!

      Dziecię matki nie słuchało
      Palce ssało i płakało.
      Wtem ktoś z trzaskiem drzwi otwiera;
      Wpada krawiec jak pantera.
      Uśmiechając się okrutnie
      Juleczkowi palce utnie!

      Stoi Julek w wielkiej trwodze
      a paluszki na podłodze.
      Krew się leje, sączy ciurkiem,
      a paluszki już pod biurkiem.
      Krawiec pracy swej dokończył
      obcinając resztę kończyn.

      Matka wchodząc srodze doda -
      Dla kadłubka ciastek szkoda.
Pełna wersja