Dodaj do ulubionych

Wigilijny barszcz na zakwasie

15.12.09, 22:38
Podajcie proszę jakieś sprawdzone przez was receptury na wigilijny barszcz na
zakwasie. Chcę zrobić w tym roku prawdziwy barszcz bez żadnych kostek
rosołowych, kwasów z butelek i innych produktów z fabryki. Podajcie przepis na
prawdziwy barszcz z zakwasu.
Możemy zacząć robić razem i dzielić się wynikami pracy bo wiem, że ten zakwas
powinien stać trochę.
Obserwuj wątek
    • poszukiwaczsmaku Re: Wigilijny barszcz na zakwasie 15.12.09, 23:58
      Ten temat chyba pojawia się dyżurnie co roku. Ja zamierzam, jako i zawsze
      postąpić następująco:

      kilka dni (5?) przed Wigilią nastawię zakwas: buraki pokroję w plastry, zaleję
      przegotowaną wodą, na wierzchu ułożę skórkę z razowego (ale prawdziwego - jak
      ktoś ma sztuczny, farbowany, to niech sobie daruje bo zakwas może SPLEŚNIEĆ!!!)
      oraz dwa-trzy ząbki czosnku.

      Po kilku dniach, optymalnie w Wigilię, zleję to, co się ukisiło (płyn), do
      garnka, dodam majeranku, dodatkowo ząbek czosnku. Opcjonalnie wywar z
      włoszczyzny świeżej lub suszonej, dodam soli, duuużo pieprzu i otrzymam
      wyśmienity barszcz wigilijny.

      I taki przepis polecam. Sprawdzony, działa, smaczny. Jeśli ktoś nie wierzy, na
      naszej stronie jest film o zwyczajach wigilijnych, jest tam też zakiszony
      barszcz, można naocznie sprawdzić, jak ładnie wygląda zakwas po kilku dniach w
      kamionkowym garnku :)

      WESOŁYCH I SMACZNYCH ŚWIĄT
    • jacek1f 1 kromka wody - jest świetna:-) Ale 16.12.09, 09:32
      żeby nie kląć ze złości na pleśń, można spokojnie zamienić dodawanie kromki razowego na niedodawanie kromki razowego i tylko 1-2 dni dłużej stoi.
      W tych niepewnych czasach, gdzie nie można ufać do końca nikomu pieczącemu dla sklepów, lepiej wyeliminować ryzyko raze z kromką.

      Możan aromatyzowac zakwas w procecie powstawania - ja dodaje oprocz czosnku imbir w plastrach i smakuje nam bardzo od lat.
      Można dodac ziarna pieprzu, goździk, kardamon - po 1-2 ziarenka.
      A można nie dodawać.

      Jedno warto na pewno - sprawdzić buraki, bo ponieważ buraki potrafia długo wytrzymac, to mozna trafić na stare i wtedy zakwas bedzie mial lekki "podpiwniczny" zapaszek i posmaczek. Rada może być próbowanie lub wybieranie małych, w każdym razie mniejszych buraków.
        • qubraq Re: sama zobaczysz, jesli dodali chocby troche 16.12.09, 21:07
          Robię hektolitry zakwasu buraczanego rocznie i wiem jedno: precz z
          jakimkolwiek chlebem, tylko buraki i czosnek, mozna jeszcze tak jak
          jacek kawalek nieduży imbiru mozna tez lisc bobkowy i kilka ziarenek
          ziela angielskiego ale klasyka to buraki i czosnek zalane ciepłą
          łagodna solanką i po 4 dniach zlane i zalane ponownie i potem
          jeszcze raz bo szkoda burakow skoro jeszcze sie nadają do zakwasu :-)
      • poszukiwaczsmaku Re: Wigilijny barszcz na zakwasie 17.12.09, 10:56
        Rzecz nie w tym, czy piekarnie oszukują, bo dodając to czy owo nie chcą
        oszukiwać, tylko sobie ułatwić pracę, a klientom obniżyć cenę.

        W każdym razie jeśli razowiec nie jest w środku szaro-buro-brązowawy i nie jest
        ciężki jak cegła i nie pachnie pięknie chlebem/kwasem tylko nie wiadomo czym, to
        nie jest to chleb razowy i nie tylko nie należy go dodawać do zakwasu ale nawet
        nie należy go jeść!

        To, czy piekarnia jest mała, czy duża, nie ma żadnego znaczenia dla jakości
        razowca. Skądinąd okazuje się, że stare piekarnie (społemowskie) potrafią
        wypiekać doskonałe chleby - ale to dlatego, ze nie mają kasy na modernizację i
        wypiekają w starych piecach starymi metodami. I takich piekarni trzeba szukać :)
    • Gość: Joanna Re: Wigilijny barszcz na zakwasie IP: *.zax.pl 17.12.09, 15:03
      Ja mieszam barszcz kiszony (robie sama albo kupuje sprawdzony bardzo
      dobry) z wywarem z włoszczyzny i wywarem z buraków (dużo buraków).
      Nigdy nie trzymam się żadnych proporcji, robię wszystko na oko.
      Mniej więcej na jedną dużą włosczyznę (daję tyle wody żeby zalać
      jarzyny) kupuję 1,5-2 kg buraków. Do tego na ogól litr barszczu
      kiszonego (tutaj ilość zalezy od tego jaki kwaśny barszcz lubimy). I
      obowiązkowo wywar z grzybów gotowanych na uszka! Normalnie (nie na
      wigilię) dodaję do barszczu kostke grzybową.

      Pozdrawiam, Joanna
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka