Dodaj do ulubionych

Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek

26.01.10, 14:47
Witam,
na stronach z gotowaniem znalazlam przepis na własny zakwas, miałam mąkę
żytnia, dałam czosnku i... własnie na stronach było napisane, ze mam zakwas ma
być lekko gęstawy, beż zadnych grudek. Moja babcia miała taki, biały, gestawy,
bez grudek. Mój zakwas jest jakis inny, rzadki jak woda, metnawy lekko, troche
zółtawy, cała mąka opadła ma na dno, jak wącham to czuje czosnek i kwaskowaty
zapach. Mąkę na pewno mam żytnia, jest z takimi ciemnymi farfoclami. Czy coś
źle zrobilam?
Obserwuj wątek
    • marciasek Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 26.01.10, 16:34
      Wszystko OK. Biały i gęstawy będzie jak go wymieszasz (no wiesz: makę z wodą). Mąka w trakcie kiszenia zawsze będzie opadać na dno ponieważ jest cięższa od wody. Jak długo go kisiłaś? Powinien postać co najmniej tydzień. W zimie kiszenie może trwać dłużej niż w lecie, to normalne. Aha, mam nadzieję, że nie trzymasz go w lodówce - ?
      • moniakociara Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 26.01.10, 16:39
        Ok, ja myslałam, ze zakwas mojej babci sam z siebie taki gestawy był,
        najwidoczniej nie było mnie przy mieszaniu :) Zakwas przygotowałam sobie w
        sobote lub niedziele (ostatnią). I nie trzymam w lodowce :) W czasie gotowania
        przy kuchence, zeby było mu cieplej, a w ciagu dnia na podłodze, mam ogrzewanie
        podłogowe.
        • marciasek Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 26.01.10, 16:49
          W takim razie wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze :) Możesz go od czasu do czasu spróbować (nic ci nie będzie, to tak jak picie wody spod ogórków) i na tej podstawie zadecydować czy to już, czy jeszcze trochę trzeba go podkisić. Różne są gusta, jedni lubią zur kwaśniejszy, inni mniej kwaśny. Podobnie się ma z gęstością. Moja mama lubi wyłacznie rzadki, "rosołowaty" żurek i zakwasu przed dolaniem do garnka w ogóle nie miesza. Ja mieszam, ale i tak na chwilkę odstawiam do ustania, bo lubię kwaśny, ale średnio mączny.
          • moniakociara Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 26.01.10, 18:00
            Dzieki za te informacje, jeszcze tylko jedno pytanie, jak juz odleje, np. pól
            zakwasu, który mam na zurek, to jak go później dorobic? Dolac po prostu wody i
            dosypać maki?
            • Gość: kama Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek IP: *.radom.vectranet.pl 26.01.10, 22:56
              To co ci zostanie, przelej do mniejszego słoika, wstaw do lodówki i
              będziesz mieć na następna ucztę żurową...
              • marciasek Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 27.01.10, 14:12
                dokładnie tak, jak wyżej napisano: możesz użyć, ale dodaj trochę świeżej mąki
            • hal65 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 27.01.10, 09:09
              Tak, dolej wody i dodaj maki i znowu odstaw na pare dni.
    • novinka1 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 15:30
      Mam pytanie!
      Jeśli dzisiaj nastawię zakwas, to w sobotę będę mogła zrobić żurek? Czy już za
      późno?
      • kluska2cv Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 16:08
        tez mam to samo pytanie :D
        • pani.serwusowa Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 16:15
          Zytni moze sie nie ukisic, ale owsiany da rade:

          zmyslywkuchni.blogspot.com/2010/03/zur-kontra-zalewajka.html
          • qubraq Zakwas selerowy iwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 16:30
            Spróbuj choc raz zamiast zakwasu z mąki zakwasic zupę warzywną na
            żurek moim zakwasem selerowym,
            forum.gazeta.pl/forum/w,77,101416726,,sok_z_kiszonego_selera.html?v=2&wv.x=1

            zobaczysz jaka różnica, on jest czysty - nie ma tego "obrzydliwego"
            charakterystycznegu mułu z kwaszenia mąki... :-)
            • pani.serwusowa Re: Zakwas selerowy iwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 16:34
              Jesli to bylo do mnie, Kubraku, to wiedz, ze ja bardzo lubie ten mul z maki
              zytniej, czy owsianej. :) Ale jako, ze kwasne zupy uwielbiam, to sprobuje Twoj
              zakwas kiedys. Dzieki za link.
              • qubraq Re: Zakwas selerowy iwłasnej roboty na żurek 30.03.10, 18:21
                pani.serwusowa napisała:

                > Jesli to bylo do mnie, Kubraku, to wiedz, ze ja bardzo lubie ten
                > mul z maki zytniej, czy owsianej. :)

                Nie nie, to bylo do autorki wątku Monikociary ale swoja drogą musze
                przeprosić gorąco za moje chamstwo z tym nazwaniem tego mułu w żurku
                "obrzydliwym", to wszystko dlatego ze go od dziecka bardzo nie lubię!
                ;-)

                Ale jako, ze kwasne zupy uwielbiam, to sprobuje Twoj zakwas kiedys.
                Dzieki za link.

                Będę szczerze uradowany :-)
            • emigrantka34 Re: Zakwas selerowy iwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 17:13
              pilam kilka razy sok z kiszonego selera i bardzo mi smakowal.
              chetnie sprobuje zrobic ten zakwas selerwoy, ale nie zgadzam sie co do
              mulu. ja nie przepadam za zawiesistymi zurkami, choc czasem pod katem
              rodziny robie zawiesty...przewaznie jednak odcedzam make na sitku o
              bardzo drobnych oczkach tzn chinois i wtedy pozostaje smak, bez mulu.
          • novinka1 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 16:44
            To jeszcze jedno pytanie. owsiane mogą być błyskawiczne? Bo takie posiadam w
            domu. Czy musze specjalnie kupic normalne?
            • pani.serwusowa Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 16:58
              Te moje tez chyba nie byly zwykle, tylko juz lekko przetworzone pod owsianke.
              Byle nie mialy jakis slodkich dodatkow, to powinny byc OK.
              • novinka1 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 30.03.10, 13:57
                Dzieki wielkie! Wczoraj nastawiłam. Zobaczymy, co z tego wyjdzie... To normalne,
                ze czosnek robi sie zielony - zauważyłam, jak dzisiaj mieszałam...
      • emigrantka34 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 29.03.10, 17:18
        moim zdaniem, jezeli masz dobra make zurkowa, a najlepiej grubo
        mielone zyto, to spokojnie do niedzieli ukisisz pod warunkiem, ze
        postawisz w temperaturze 20-22 stopni.
        Poza tym polecam tak jak Serwusowa zakwas owsiany o ktorym pisala
        363636r. Robilam niedawno zurek na tym zakwasie i jest niesamowicie
        smakowity. Zurek robilam z dodatkiem serwatki (pozostalej po robieniu
        twarogu) i z tymiankiem zamiast majeranku. Smakowo baaardzo nam
        podszedl. Czy ten zakwas jest lepszy od zytniego? Raczej nie, po
        prostu nieco inny. Z tego co pamietam kisil sie 4 dni. Przed zalaniem
        zmiazdzylam nieco platki owsiane w mozdzierzu.
        • klara551 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 30.03.10, 16:49
          wAŻNE PRZY ROBIENIU ŻURU JEST CIEPEŁKO.Kaloryfer,ogrzewanie
          podłogowe,kiedyś to się stawiało gdzieś obok pieca węglowego.Wazne
          jest grzanie,bo wtedy bakterie kwasu mlekowego,te same co kiszą
          ogórki ,czy kapustę,barszcz czerwony dobrze się mnożą.20 stopni to
          trochę za niska temperatura.
          • Gość: EmigraNtka34 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek IP: 193.253.141.* 30.03.10, 18:13
            Iiii...nie za niska. Kisze od dłuższego czasu w tej temp. Tak wynika z
            autopsji ze się wyraze oraz wyczytanych źródeł.zawsze wychodzi. I tak
            najważniejsza jest dobra maka.
    • pinkink3 z dodatkiem grubej, pszennej 30.03.10, 23:49
      Przeczytalam watek i tez postanowilam zrobic.
      Znalazlam garstke maki zytniej--kiedys robilam chleb
      • Gość: emigrantka Re: z dodatkiem grubej, pszennej IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 31.03.10, 00:38
        na zur to nie wiem, ale na bialy barszcz na pewno, hehehe
        • pinkink3 Re: z dodatkiem grubej, pszennej 31.03.10, 00:42
          Chyba sie nie poznalam na dowcipie.((
          Czy chcesz powiedziec, ze to to samo?
          [Nie znam bialego barszczu]
          • momas Re: z dodatkiem grubej, pszennej 31.03.10, 09:59
            zur - zakwas na mące żytniej (i owsiane?)

            barszcz bialy - zakwas na mące pszennej
            Moja subiektywna ocena - barszcz bialy jest dlikatnejszy :), wolę
            go zurku na zkwasie żytnim.. (no, moze dlatego, ze ja wogóle zyto
            kiepsko znosze:) )



          • Gość: emigrantka Re: z dodatkiem grubej, pszennej IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 31.03.10, 10:19
            tak jak osoba nizej juz napisala - teoretycznie zupa na zakwasie z
            maki pszennej to barszcz bialy, a na zakwasie z zytniej - zur. mysle,
            ze dzis nie ma to takiego znaczenia, nazw czesto uzywa sie wymiennie...
            ale dawniej bylo inaczej.
    • novinka1 Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 31.03.10, 11:21
      To jeszcze jedno pytanie - jak juz będę robiła żur, ile mam wykorzystać tego
      zakwasu? (mam tak 4/5 słoika litrowego, polowę zajmuje mi teraz mąka). Całą te
      mąkę wykorzystać w zupie, czy nie? Pierwszy raz robię i stąd tyle pytań. w
      przyszłym roku będę mądrzejsza ;)
      • qubraq Re: żurek vs bialy barszcz... :-) 31.03.10, 16:55
        A jak ja zakwasze zupę moim zakwasem selerowym to bedzie żurek czy
        biały barszcz? :-))
        • Gość: emigrantka Re: żurek vs bialy barszcz... :-) IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 31.03.10, 17:09
          a nie wiem, zurek moim zdaniem, nie. teraz sobie doczytalam jeszcze, ze
          najstarszy zapis o bialym barszczu pochodzi podobno z 16 wieku i byl
          przyrzadzany z chwastu, nazywanego barszczem :)
          te barszcze dawnego typu wcale nie musialy byc buraczane - podobno
          robilo sie tez barszcze z owocow. i badz tu madry....
          a wiec moze barszcz selerowy ?
      • moniakociara Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 31.03.10, 18:45
        Jak dasz mąke to zupa będzie bardziej gęsta. A ilosc jaka masz dać to zalęzy od
        twoejgo smaku, jak dasz za dużo, to żur moze być za kwasny.
    • novinka1 Jeszcze o zakwasie... 02.04.10, 09:52
      Dzisiaj otworzylam, zeby jak zwykle przemieszac i otworzylo mi sie z pyknięciem,
      w środku spienione, zapach taki blech - tak ma być? To spienienie to dobry
      objaw? Bo już się boję, że coś się schrzaniło...
      • em_es a po co szczelnie zamykasz zakwas? 02.04.10, 10:06
        to absolutnie niewskazane, bo on świeżego powietrza potrzebuje, wystarczy go
        przykryć ściereczką albo odwróconą zakrętką, nigdy szczelnie zakręcać!

        jeśli zapach jest nieprzyjemny, to zakwas należy wyrzucić, zapach ma być kwaśny,
        nawet ostry (czosnek), ale jeśli jest "odpychający", to znaczy, że zakwas się
        zepsuł i do jedzenia się nie nadaje
        • novinka1 Re: a po co szczelnie zamykasz zakwas? 02.04.10, 10:45
          Kurcze, nigdzie nie doczytałam, że ma być niezamknięty :/ Cholera , to teraz nie
          wiem, czy jest dobry, czy nie...
          • em_es Re: a po co szczelnie zamykasz zakwas? 02.04.10, 10:54
            Ja bym się nie zastanawiała, jeśli zapach Cię odrzuca, to się zepsuł i na zupę
            się nie nadaje, szczególnie, że wcześniej zapach Ci nie przeszkadzał.
            Trudno, ukisisz innym razem, a na święta poszukaj w jarzyniakach zakwasu w
            butelce, one są całkiem w porządku, nie należy tylko kupować takich z dłuuuugim
            terminem ważności bo te są konserwowane.
            • novinka1 Re: a po co szczelnie zamykasz zakwas? 02.04.10, 11:06
              Zapach tak bardzo moze i nie odrzuca, ale sprobowalam i jest "bezpciowy", taki
              bez smaku :/. No nic, zapomnialam, jak to mama kisi barszcz na Boze narodzenie i
              faktycznie przykrywa tylko pokrywka...
              Idę do warzywniaka :(
              • qubraq Re: a po co szczelnie zamykasz zakwas? 02.04.10, 15:40
                Emes dobrze Ci radzi - wywal to i szybko cos zakwaś albo leć do
                sklepu i kup ten w butelce - smacznych i zdrowych Świąt :-)

                video.yandex.ru/users/lenasbog/view/340/
          • Gość: emigrantka Re: a po co szczelnie zamykasz zakwas? IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 02.04.10, 16:56
            maja racje, niepotrzebnie zamknelas, powinien miec dostep powietrza.
            zdrowy zakwas ma po prostu kwaskowaty zapach i zdrowy, kwasny smak -
            gdy nie ma bakterii gnilnych. to akurat latwo rozpoznac, jak zapach
            zdrowych kwasnych lub zepsutych ogorkow kiszonych czy kapusty.
            zamieszaj zakwas i sprobuj. powinnas latwo rozpoznac, czy sparszywial.
            • qubraq Re: a po co szczelnie zamykasz zakwas? 03.04.10, 17:08
              Teraz juz za późno ale jeszcze kilka godzin temu to możan było
              wykorzystac kwas spod kiszonej kapusty, doprawić czosnkiem i jest
              zakwas do żurku!
    • qubraq Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 06.04.10, 17:31
      Zrobiłem ten żurek ale bez zakwasu z mąki tej czy innej natomiast
      zakwasiłem go moim własnym zakwasem selerowym i zeby troche go -
      żurkowo - zagęścić dodałem przetarte nogą żyrafy warzywa z gotowania
      bulionu - wyszło calkiem smaczne coś żurkopodobne, podane co prawda
      jednej osobie czyli mnie samemu - w miseczce z jajkiem zielskiem i
      białą kielbaską :-)
      • very.martini Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 07.04.10, 14:41
        Muszę sprawdzić ten patent, w zasadzie nigdy nie kochałam żurku, aż
        w tym roku się okazało, że mogę go jeść litrami, a z racji
        bezglutenowości nie powinnam:)
        Tak się zastanawiam od wczoraj, czy nie dałoby się upędzić zupy na
        zakwasie z innej mąki... Oczywiście, "żurek" na mące z ciecierzycy
        pozostanie podfermentowaną grochówką;), ale na przykład taki
        amarantus - myślicie, że to ma sens? Zakwas się z tego robi piękny i
        śmierdzący.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
      • mhr-cs Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 07.04.10, 14:55
        qubraq napisał:

        > zakwasiłem go moim własnym zakwasem selerowym

        powiedz
        ze tez go zawsze masz,
        u mnie stoi zawsze maly sloiczek
        bo tej selery z kwasu
        uzywam do roznych salatek,
        zup,
        kwas dodaje do wody
        albo wina,
        • qubraq Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 07.04.10, 17:44
          mhr-cs napisała:

          > powiedz ze tez go zawsze masz,
          > u mnie stoi zawsze maly sloiczek
          > bo tej selery z kwasu
          > uzywam do roznych salatek, zup,
          > kwas dodaje do wody albo wina,

          do wina nie próbowałem dlatego, że sam zakwas mocno pachnie czosnkiem
          a nie znam wina ktore by to tolerowało - no może "barenblut" albo
          "byczakrew"... ale nie probowalem -
          ale wiesz, podpowiedziałaś mi jednak coś: spróbuje dodawać do gulaszu
          zamiast wina stolowego bo patelnię po mięsie i pieczarkach i tak
          "redukuje" destylatem puszczańskim z "Trejos Devinerios" stąd gulasz
          ma ten niepowtarzalny smak ziół z supraslańskich łąk... :-))
          • mhr-cs Re: Zakwas żytniwłasnej roboty na żurek 07.04.10, 19:13
            w moim nie ma czosnku,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka