Dodaj do ulubionych

Ideologia biszkopta ;)

IP: *.cust.tele2.de 31.01.10, 01:21
Zrobiłem sobie ciasto biszkoptowe (na górę pójdą jeszcze ananasy z puszki i galaretka, ale już nie dzisiaj bo mi się nie chce).

Biszkopt jak biszkopt, jajka, mąka i cukier, ale zrobiłem tak: Dałem 3 żółtka więcej niż białka, i dolałem jeszcze rozpuszczonego masła. Żeby był bardziej żółty, intensywniejszy w smaku.

Czy to jeszcze biszkopt?

Co jeszcze jest biszkoptem, a co już nim nie jest?

Gdybym dał proszek do pieczenia, mleko albo olej, to wiadomo, to już nie jest prawdziwy biszkopt.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Ideologia biszkopta ;) 31.01.10, 01:32
      Biszkopt to mocno napowietrzone ciasto na ubitych jajkach/bialkach -
      bez tluszczu. Twoje ciasto to lekkie ciasto ucierane najwyzej,
      ewnetualnie, ze uzyje cukierniczego nazewnictwa, ciasto biszkoptowo-
      tłuszczowe.
      Spory, czy biszkopt z proszkiem do pieczenia jest biszkoptem czy
      nie, nie zostaly rozstrzygniete, bo kazda ze stron okopala sie na
      swojej pozycji. Mleko w biszkopcie nie ma sensu - chyba ze jako
      rozpuzczalnik do kakao np.
        • bene_gesserit Re: Ideologia biszkopta ;) 01.02.10, 11:41
          Ja sie akurat moge tylko domyslac, ale 'biszkopt' zapewne
          wyewoluowal z wloskiego 'biscotti', ktore jest okresleniem na cos w
          rodzaju luksusowych sucharkow (dosl. 'pieczone dwa razy').

          Co nie zmienia faktu, ze ciasto z dodatkiem jakiegokolwiek tluszczu
          biszkoptem nie jest, amen.
          • krysia2000 Re: Ideologia biszkopta ;) 01.02.10, 13:55
            Jest tak właśnie, jak kuma mówi. "Biscotto" to włoski zwieback, a ciasto
            biszkoptowe nosi we Włoszech nazwę hiszpańskiego. W jukeju opisowo: "ciasto
            gąbkowe".

            Co do dodatku tłuszczu, to można polemizować, choć to nie ma sensu większego.
            Tłuszcz oczywiście "obciąża" masę i utrudnia zapewnienie unosu przez samo
            mechaniczne napowietrzenie białek. Jednak przy dzisiejszych technologiach
            zmotoryzowanego miksowania wszystkiego cuzamendokupy ciasta biszkoptowe bywa, że
            "chrzci się" proszkiem do pieczenia, więc i wzbogacić można tłuszczem. I sam
            tłuszcz też można ubić na puch. Nie wierzyłam dopóki mi cukiernik na mojej
            maszynie nie pokazał. Czy to jest jeszcze "koszerny" biszkoptowiec, czy już
            ucieraniec, czy ciasto biszkoptowo-tłuszczowe, to takie dzielenie na czworo
            główki szpilki, na której pomieści się całe pandemonium. Ważne, żeby smakowało,
            no nie?
                    • krysia2000 Re: Ideologia biszkopta ;) 01.02.10, 16:41
                      Albo wykonaj jedną tackę biszkopta z następujących składników:
                      125g mąki (niecała szkl),
                      4jaj,
                      125g drobnoziarnistego cukru (pół szklanki),
                      2łyżeczek ciepłej wody
                      i łyżeczki waniliowego aromatu.

                      Jeśli masz mocny mikser to nie musisz rozdzielać białek od żółtek. Po prostu
                      ubij jaja z cukrem na puszysto i wkręć na koniec delikatnie mąkę. Piecz w
                      190-200 stopniach przez 10-15minut, aż się ładnie zarumieni, brzegi zaczną się
                      kurczyć, a środek wybrzuszać lekko. Jeszcze ciepłe zwiń w rulon przez podsypany
                      cukrem pudrem pergamin i zawiń w wilgotny ręcznik, tak żeby stygnąc pozostało
                      elastyczne i nabrało "pamięci" docelowego kształtu, a nie sztywniało na płaskie.
                      Potem nasmaruj taki płat jakimś kremem śmietanowym, marmeladą, dżemem, masą
                      orzechową, albo coś w tym stylu i zwiń w szwajcarską roladę. Wierzch posyp
                      cukrem pudrem, czekoladowymi strużynami, albo udekoruj bitą śmietaną i
                      podprażonymi migdałowymi płatkami i gada.
                        • Gość: Marek A tu moje z ananasem: IP: *.cust.tele2.de 01.02.10, 18:57
                          7 jajek
                          7 łyżek maki (jedna na jajko)
                          2 łyżki cukru
                          szczypta cynamonu

                          (dodatkowo: 3 żółtko, 1/3 kostki masła, rozpuszczone i schłodzone)

                          Białka mocno ubić z cukrem i szczypta cynamonu (tak żeby nie wypadały jak się obróci miskę). Potem po jednym dodawać żółtko, mieszając drewniana łyżka. Wlać masło, tez powoli i mieszając. Mąkę, takowoz, powoli, przez sito, mieszając.

                          Wyłożyć ciasto na blachę, piec w 180°C około 20 minut.

                          Na to wyłożyć ananasy z puszki.

                          Odmierzyć 800 ml soku pomarańczowego, z tego wziąć 1 szklankę i do tej szklanki wsypać tyle żelatyny żeby wystarczyła na litr płynu, zostawić na 10 minut. Resztę do garnka. Dodać 200 ml Campari. Garnek postawić na gaz, wlać napęczniała żelatynę, rozpuścić. Schłodzić aż zacznie tezniec, następnie nałożyć na ciasto.
    • lykaena Re: Ideologia biszkopta ;) 01.02.10, 19:23
      Inni czepiają się nazwy 'biszkopt' a ja 'ideologii'
      "Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów -
      religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych....."
      Twoje ciasta chyba się poglądami nie chwalą ;)
      O biszkoptach wiem tyle ile mnie mój Biszkopt nauczył- jego ideologią jest
      kradzież przyborów łazienkowych różnych..

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka