Kolacja walentynkowa.Hmm...?

08.02.10, 17:45
Wątek często poruszany w minionych latach,jednak nic ciekawego nie
znalazłam:/odważę się więc poruszyc go po raz kolejny.
Co polecicie na kolację we dwoje?Coś prostego,niedrogiego,ale
smacznego zarazem?
Dziękuje z góry:)
    • lee-aa Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 08.02.10, 20:07
      Rozumiem, że nie chcesz spędzić w kuchni pół dnia :)
      Możesz zacząć od lekkiej zupy - potrzebny będzie świeży ogórek, puszka szparagów
      i bulion drobiowy lub drobiowo-warzywny. Cała filozofia polega na podgrzaniu
      bulionu i zmiksowaniu ze szparagami i ogórkiem. Jeśli ma być odświętnie możesz
      podać z kleksem bitej śmietany.

      Jako danie główne możesz podać tartę pieczarkowo- porowo-drobiową. Wystarczy
      rolka kruchego ciasta, por, garść pieczarek, pierś kurczaka. Wszystko kroisz na
      nieduże kawałki, doprawiasz solą i pieprzem i wrzucasz do foremki wyłożonej
      ciastem (podpiekasz 10-15minut). Zalewasz dwoma łyżkami śmietany wymieszanymi z
      1 jajkiem, garścią żółtego sera (może być pół na pół z pleśnowym) i wrzucasz do
      piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut.

      Na deser możesz podać lekki sorbet melonowy z sosem truskawkowym. Wystarczy
      zmiksować miąższ melona, wymieszać z niewielką ilością wina deserowego i wstawić
      do zamrażarki na około3-4 godziny. Truskawki (mogą być mrożone) trzeba zmiksować
      z odrobiną śmiatany i cukru.
      Proste, lekkie, mało pracochłonne i całkiem przyjazne dla portfela
      • minniemouse Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 06:37
        we dwoje to powinny byc afrodyzjaki a wiec:

        szparagi
        kawior
        banany
        szampan
        czekolada
        figi
        imbir
        ostrygi (surowe)
        trufle
        rzodkiewka
        miod
        awokado
        slodka bazylia
        arugula
        chili
        nasionka anyzu
        migdaly
        wanilia
        kawa
        truskawki
        maliny
        jajka
        foie gras - tlusta kacza watrobka. (jestem przciwko tluczonym na sile wiec uwazam ze zwykla tez dobra, zawsze cos tam ma.)

        a teraz gotuj :)

        Minnie
        • kasiar74 Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 13:40
          jeszcze kapary
          • mhr-cs ta strona i tak zruinowana 09.02.10, 14:21
            kasiar74 napisała:

            > jeszcze kapary

            to mozna skozystac tez z kapara
    • Gość: cardia Re: Walentynki, to święto miłości? IP: *.home.aster.pl 09.02.10, 10:23
      U nas do tej pory były:
      - tatar z oliwkami, kaparami, ogórkami kiszonymi, dużą ilością cebuli i
      jajkiem(tatar ułożony w serduszka - duże serduszka bo uwielbiamy tatar i kazdy
      musi mieć swoja porcję :P) do tego jakieś lekkie winko
      - makaron z krewetkami i mieszanką warzyw śródziemnomorską (taka do kupienia
      mrożona jest z oliwkami itp), czosnkiem i innymi przyprawami plus wino musujace
    • Gość: mia Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.torun.mm.pl 09.02.10, 10:41
      Nic - ja czekam na kolację gotową :)
    • gazeta_mi_placi Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 10:52
      Polecam dobrą restaurację na mieście (lepiej wcześniej zarezerwować stolik bo 14 lutego może być problem z wolnym stolikiem od ręki).
      Jeszcze by tego brakowało,żeby stary zapędził mnie do garów w święto zakochanych :-)
      A tak,ładnie się ubiorę,nie babram w garach idziemy odstawieni na kolacyjkę :-) Pełen luz :-)
      • Gość: man Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: 62.29.131.* 09.02.10, 14:30
        >>Jeszcze by tego brakowało,żeby stary zapędził mnie do garów w
        święto zakochanych :-)


        ale jakby on ugotowal to by bylo ok tak?
    • kaliks Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 11:10
      Cokolwiek, ale podane na Twoim ciele.
      • bene_gesserit Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 12:26
        Tez pomyslalam o body sushi, ale czemu wlasnie na jej ciele? Facet
        w makach i sashimi wygladaby calkiem calkiem. On gotuje, ona
        zmywa ;)
        • kaliks Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 12:46
          A, co racja to racja - jeżeli Ona zmywa ;-) , to i ja mogę być talerzem :-)
    • mhr-cs polecam to praktykowac caly rok, 09.02.10, 11:15
      aneczka22.1987 napisała:

      > Wątek często poruszany w minionych latach,jednak nic ciekawego nie
      > znalazłam:/odważę się więc poruszyc go po raz kolejny.
      > Co polecicie na kolację we dwoje?Coś prostego,niedrogiego,ale
      > smacznego zarazem?
      > Dziękuje z góry:)

      tzn.od czasu do czasu
      a nie czekac na taka okazje,
      jak czerwony gozdzik,
    • Gość: hh Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.chello.pl 09.02.10, 11:33
      nic nie robimy
    • bene_gesserit Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 12:29
      To milo, ze w twoim biurze podrózy dali ci urlop. W sumie w twojej
      pracy jeszcze sie nie zaczal gorący sezon, a i pewnie zniżke dla
      pracowników dostales.
      • pit_sam_pras Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 13:35
        wlasnie teraz jest (a w zasadzie konczy sie) goracy sezon - pamiętaj o first minute.
    • vandikia Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 12:51
      marketing szeptany dotarł pod strzechy
      forum kuchnai :)
    • vandikia Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 12:53
      a co lubicie? :)
      może faktycznie jakiś makaron z fajnym mięskiem: do wyboru mielona
      wołowina, wieprzowina, albo kawałki kurczaka, idyka
      i sosem: pomidorowy, beszamelowy, pesto, chiński, śmietanowy, serowy
      plus jakieś oliwki, kapary

      przepisów można podac sporo ale łatwiej byłoby jakbyś określiła na
      co masz mniej więcej ochotę
    • ultra.kuku Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 14:17
      Polecamy wyjscie do milej restauracji. Na stanie przy garach masz cale zycie,
      kobieto;-)
      • vandikia Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 14:24
        Osobiście wolałabym przygotowac coś sama osobie, na której mi
        zależy. Jeśli chcę zrobić wyjątkową kolację, to nigdy nie myślę o
        cateringu - nawet jakimś z najwyższej półki i najlepszym. To już nie
        byłoby to samo :)
    • bene_gesserit Re: walentynki to kretyńska, zmałpowana impreza 09.02.10, 14:33
      Sęk w tym, ze noc Kupaly nie polega na wydawaniu pieniedzy.
      Nie ma jedzenia czekoladek w ksztalcie serduszek, kupowania kartek,
      kwiatow, bizuterii, lososiow, kawioru, trufli i homarów,
      romantycznych weekendow w drogich hotelach, specjalnych kiecek,
      nowych tipsow z diamencikami itd.
      • Gość: aqua48 Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! IP: 77.236.0.* 09.02.10, 14:40
        A kiedy jest noc Kupały i jak ją obchodzicie, bez poduszek z czerwonego flauszu, lizaków kształcie serca i majtek z kretyńskimi nadrukami?
        • bene_gesserit Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! 09.02.10, 15:12
          Gość portalu: aqua48 napisał(a):

          > A kiedy jest noc Kupały i jak ją obchodzicie, bez poduszek z
          czerwonego flauszu
          > , lizaków kształcie serca i majtek z kretyńskimi nadrukami?

          Sobótka jest z 23 na 24 czerwca (co jest terminem o wiele
          romantyczniejszym niz srodek obźlizgłej zimy, imho) i generalnie
          obchodzi sie to swieto bez majtek, z napisami czy bez.
          • Gość: aqua48 Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! IP: 77.236.0.* 09.02.10, 21:13
            To mi bardzo odpowiada, urodziny mam w tym mniej więcej czasie, bo ja jestem noc czerwcowa - królowa jaśminowa. Wiemy już bez czego się obchodzi tę noc, a z czym?
            • aneczka22.1987 Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! 09.02.10, 21:18
              aqua48 kiedy masz urodziny??ja 23:)
              • Gość: aqua48 Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! IP: 77.236.0.* 10.02.10, 15:44
                Ja prawie tydzień wcześniej, ale 23 ma urodziny ktoś m bliski, pozdrawiam aneczko!
            • bene_gesserit Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! 09.02.10, 21:25
              Prosię bardzo.
              • Gość: blueszcz Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! IP: *.chello.pl 10.02.10, 13:33
                popieram chęć reaktywacji kupały, ale reszty nijak nie rozumiem. bez sensu - to
                może jeszcze dzień matki, kobiet, zmarłych bojkotujmy, bo to też pamiętać cały
                rok trzeba, a nie tylko jeden dzień. [dobrze, że przy dniu pizzy nikt takich
                argumentów nie wysuwa;D] chyba wszystko [jak za każdym razem] zależy, jak się
                taki dzień obchodzi, bo można miło, spokojnie i bez nadęcia, bez plastic
                fantastic i bez hamburgerowego [łameykańskiego w sensie] szału. no!
                • bene_gesserit Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! 10.02.10, 13:50
                  Kiedy dzien matki jest ok - maj, akurat sa peonie i w ogole. Swieto
                  zmarlych - tez, jesien sie zaczyna, zreszta akurat to swieto ma
                  starozytny, przedxianski rodowod.

                  Ale swieto zakochanych w srodku zimy?
                  Szczyt zakupowego szalenstwa byl i jest w Polsce na Swieta
                  Bozonarodzeniowe. Potem do Wielkiejnocy - nic, posucha i splacanie
                  świątecznych kredytów. Walętynki przydają sie, zeby nakręcic
                  koniunkturę w okresie kiedys pozbawionego mozliwosci komercyjnej
                  erupcji. Imho cyniczne, nie romantyczne :)
                  • easz Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! 11.02.10, 02:37
                    bene_gesserit napisała:

                    > Kiedy dzien matki jest ok - maj, akurat sa peonie i w ogole.
                    Swieto
                    > zmarlych - tez, jesien sie zaczyna, zreszta akurat to swieto ma
                    > starozytny, przedxianski rodowod.
                    >
                    > Ale swieto zakochanych w srodku zimy?

                    To miało niby mieć coś wspólnego z łączeniem się ptaków w pary.
                    Jednego roku widziałam w okolicach tej daty - słoneczna, ale zima to
                    jeszcze była - taki szał radości i wścieklizny miłosnej wśród
                    takiego ogromu ptaków nad rzeką, że nie mogłam oczom uwierzyć. Dzień
                    przed - cisza, dzień po - już normalnie, do przodu, ale spokojnie.
                    Piękne to było:) ale od tamtej pory nie mogę znów trafić w ten
                    dzień, no bo to nie był/nie jest konkretnie 14 naszego
                    kalendarza;)
                    • minniemouse Re: Chcę Kupałę, reaktywujmy słowiańskie święto! 11.02.10, 07:23

                      > Ale swieto zakochanych w srodku zimy?


                      no przeciez trzeba dac sobie ciepelka wzajemnie bo zimno! :)

                      a swieto kobiet tylko dla plci pieknej, panowie sa niedopieszczeni
                      tego dnia...
                      a tak - trufelek dla pani i dla pana... :)


                      Minnie
    • mhr-cs Re: kaszanka, flaki i inne przysmaki 09.02.10, 14:48
      czym i jak zrobisz przyjemnosc
      twojej osobie nie jest wazne,
      najwazniejsza jest milosc,
      jak ona jest to bedzie bez problemu
      majac prawie 60 lat wiem co pisze,
    • Gość: Magda Oczywiście nic - bojkotujemy tę szopkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:52
      Oczywiście nic - bojkotujemy tę szopkę. Niechby tylko spróbował obchodzić to coś...
    • katiko Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 16:29
      Ja polecam (sprawdzone)

      1. daktyle (bez pestek) zawijane w beakon, zapiekane w piekarniku 400F, 10-15minut

      2. salatka z feta i owocami (2 osoby):
      - liscie salaty, najlepiej roszponka
      - pol grapefruta w kawalkach, bez skorek
      - filizanke jablka lub/i gruszki pokrojonych w kawalki
      - orzechy wloskie posiekane w kawalki
      - suszona zurawina slodzona, lub rodzynki namoczone pare minut w cieplej wodzie
      - pokruszona feta
      sos:
      - 2 lyzki wody - moze byc tej po rodzynkach
      - resztki soku z grapefruta (wycisnac biale skorki i pozostalosci miaszu)
      - 2-4 lyzki ciemnego octu winnego
      - 1 lyzka brazowego cukru lub 1-2 lyzki miodu

      Na talezyki wysypac salete (umyta i osuszona). Lekko wymieszac owoce, orzechy i
      ser feta. Posypac tym salate. Przed podaniem polaz sosem.

      PYCHA. Ze wzgledu na ser i beakon, jak i ciemny sos do salatki pasuje zarowno
      biale jak i czerwone wino wytrawne.
      • Gość: y Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 09.02.10, 18:28
        Moze byc ciezko, ktoz wie czym jest beakon? (po polsku bekon, po ang
        bacon ;) )
        • kol.3 Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 19:09
          Analfabeci nie wiedzą.
        • Gość: Katiko Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.MIT.EDU 09.02.10, 20:53
          eh, zawsze mi sie myla i lekcje przyjmuje :).

          Niemniej licze, ze inteligencja Polska sie domysli o co mi chodzilo. Tym
          bardziej, ze salatka naprawde pycha i nie warto ja stracic przez szczegoly!
    • aneczka22.1987 Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 21:05
      ojojoj ileż tu odpowiedzi popłynęło przez ten jeden dzień:D wczoraj
      patrze-2,dzisiaj oczy przecieram a tu 59:D
      hehe dziękuje za wszystkie podpowiedzi,te mniej i bardziej
      pochlebne,bardziej lub mniej poważne też:)

      Pochodzę z epoki,która wychowała się na tanich meksykańskich
      telenowelach,troche załapałam się na największego tasiemca
      amerykańskich czasów,tak więc niech nikt się nie dziwi,że zamarzyła
      mi się romantyczna kolacja przy świecach:D
      a tak poważnie-jednym to komercyjne zagraniczne święto się podoba,a
      innym razi po oczach,cóż-takie życie,dlatego zawsze jest prawo
      wyboru:)Ja tam należę do tych pierwszych i wcale się tego nie
      wstydzę,nie lubiłam tego dnia gdy nie miałam komu wysłac kartki w
      serduszka i powiedziec tych dwóch najważniejszych słów,dlatego może
      tak wiele osób krytycznie do niego podchodzi.
      A teraz mam kogoś takiego i chce mu własnie zrobic coś pysznego:)

      Sekutnico jak zrobic te parówkowe serca??Mój Luby wprost wciąga
      parówki nosem:D więc takie połączenie to super rozwiązanie,może
      banalne ale jakże trafione:DDPodaj proszę przepis.
      Groch i fasola kategorycznie odpadają,nie chce miec w domu rewolucji
      pażdziernikowej.Może jakieś dobre spagetti.Tez dobry pomysł.
      • lashqueen Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 09.02.10, 21:27
        Na moim blogu znajdziesz kilka propozycji na makaron ;)
        --
        italia-od-kuchni.blogspot.com/
      • Gość: miejscowy Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.chello.pl 10.02.10, 02:59
        Ja tam wole 8go marca,a nie jakies walentynki.
        • Gość: blondteaser Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.dyn.iinet.net.au 10.02.10, 03:48
          Moj zarezerwowal fajna restauracje na walentynki, beda owoce morza i kilka drinkow.
    • Gość: zenek Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: *.chello.pl 09.02.10, 23:58
      True. Cynicznym materialistkom mowimy stanowcze NIE!
    • Gość: Ja Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? IP: 91.209.116.* 10.02.10, 10:25
      Rezerwujemy stolik w ekskluzywnej restauracji.
    • floress Re: Kolacja walentynkowa.Hmm...? 11.02.10, 10:25
      My zamierzamy świętować cały dzień. To będzie bardzo leniwy, spokojny dzień, z
      czasem tylko dla nas i małymi przyjemnościami kulinarnymi ;) Zaczynamy od
      śniadania, rogaliki z cappuccino dla mnie, a z czekoladą na gorąco dla Męża. Na
      obiad roladki z cukinią, polecam na kolację we dwoje. Kawałki piersi z indyka
      zawija się z mozzarellą i suszonymi pomidorami w plastry cukinii, zapieka się
      wszystko w piekarniku, polane oliwą z bazylią i czosnkiem. Podaję z makaronem
      tagliatelle. Do tego chłodne białe, półwytrawne wino. Na deser torcik tiramisu z
      malinami (w kształcie serca;P), a na kolację bruschetta z caprese. Do tego wino,
      świece, fajny film (i popcorn;P) i super dzień się zapowiada:)
      Jest też opcja kino plus kolacja, ale chyba wolimy zostać w domu.
      Ja kiedyś bardzo nie lubiłam tego święta i strasznie mnie drażniło. Zmieniłam
      zdanie, kiedy poznałam mojego Męża:) Teraz traktuję ten dzień, jako kolejną miłą
      okazję do oderwania się od codzienności i okazania swoich uczuć Mężowi.
      Aczkolwiek bez tego całego tandeciarstwa, które zalało nasze sklepy. Różowym
      majtkom, świecącym i grającym kartkom i wszelkim podobnym cudeńkom mówię
      stanowczo nie. Ale miły wieczór we dwoje, kolacja przy świecach, czemu nie? Do
      tego śmieszny, kolorowy lizak w kształcie serduszka, jako wesoły akcent. Na co
      dzień jesteśmy cały czas w biegu, nie ma czasu, żeby się zatrzymać na chwilę,
      zrobić coś innego. A Walentynki stwarzają ku temu okazję.
      A argument, że to nie nasze święto do mnie nie trafia. Choinka też przywędrowała
      do nas z Niemiec, a jakoś nikt nie twierdzi, że to nie nasza tradycja.
      Obchodźmy jak najwięcej świąt, okazujmy sobie miłość, cieszmy się czym się tylko da.
      • wanda-maria Re: Kolacja walentynkowa - moje menu 12.02.10, 16:09
        Zapraszamy na Walentynki dwie zaprzyjaznione pary.
        Ogolnie to afrodyzjaki, czy skuteczne, to sie okaze.
        A wiec:

        1/ Apéritif i cos na zab.

        - szampan i koktajle z niego / Mimoza z sokiem i likierem
        pomaranczowym, Bellini z musem i likierem z moreli /,
        - mimi-kanapki z foie gras i konfitura z cebuli,
        - suszone sliwki zapiekane z wedzona piersia kaczki,
        - mus z wedzonego lososia na salatce z ogorka / werinki /.

        2/ Przystawka ze scampi / podsmazone, duszone z warzywami, smietanka
        z curry i kurkuma /.

        3/ Danie glowne - Tarteletki Tatin z kaczka i skarmelizowana cykoria.

        4/ Deser - Tiramisu czekoladowe z gruszka / podane w pucharkach /.

        5/ Kawa, herbata i cos mocnego na trawienie, czyli koniak, nalewki,
        likiery i in.
Pełna wersja