Dodaj do ulubionych

Czego kupować NIE warto?

15.02.10, 22:31

Wiem, że był wątek o tym, co polecacie z biedronki, lidla itp.. Ze
są to markowe rzeczy, robione dla tych sieci (pastella Lisnera,
pomidory Dawtona, soki Tymbark, makarony itp). Ale jestem ciekawa na
co się też natknęłyście, czego z pewnością nie można polecić i przed
czym trzeba się ustrzegać. Ja mogę na początku dodać, że po raz
drugi przekonałam się że nigdy przenigdy nie można oszczędzać na
majonezie.. Podkusiło mnie i kupiłam biedronkowy zamiast winiary i
jest okropny. Nadaje się tylko do sosów z duuuuuuużą ilością
czosnku :) Poza tym nie polecam ichniejszego jogurtu naturalnego.
Przynajmniej mi nie smakuje i ma podejrzaną konsystencję (chyba, że
ja tak trafiam)

Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? :)
Obserwuj wątek
    • alinka_li Re: Czego kupować NIE warto? 16.02.10, 00:14
      Bo biedronkowy naturalny jogurt ma całą masę zbędnych dodatków, od żelatyny
      począwszy...
      W biedronce NIE będę już kupować: makaronów, popcornu do mikrofali, pasztetu
      pieczonego (kiedyś córka mnie namówiła. Przeczytałam skład i wyrzuciłam bez
      próbowania, chociaż nie znoszę wyrzucać jedzenia), kiełbasy gospodarza bodajże
      (raz była dobra, kupiłam drugi raz- no i porażka...), chleba krojonego. Poza tym
      stale tam robię zakupy, żeby nie było, że jakaś uprzedzona jestem- wręcz
      przeciwnie:)
    • Gość: i Re: Czego kupować NIE warto? IP: 83.1.16.* 16.02.10, 08:51
      "Wiem, że był wątek o tym, co polecacie z biedronki, lidla itp.."

      Jak miło przeczytać, że coś jest "z Biedronki, z Lidla", a nie "od
      Biedronki, od Lidla" :))). W telewizyjno-reklamowym szaleństwie
      wszystko jest teraz "od". Atakują nas "maszynki od Gilette", a nawet
      zupy "od Knorr". Koszmar!
      Wracając do tematu, majonez z Lidla, podobnie jak ten z Biedronki,
      też jest obrzydliwy.
    • coralin Re: Czego kupować NIE warto? 16.02.10, 16:12
      Niesprawdzonych produktów, ale takich których używamy mało. Zrobiłam sobie
      kłopot z majonezem Fructus. Jak dla mnie niezjadliwy. Nie twierdzę, że jest zły,
      bo o smakach i gustach się nie dyskutuje.
      W Biedronce byłam 2 razy. Raz kupiłam jakąś okropną oliwę. Ostatnio sałatę
      lodową i jakieś mrożonki w cenie jak w innych sklepach. Chyba problem w tym, że
      kupuję przede wszystkim proste , jak najmniej przetworzone produkty, a w takich
      sklepach to mało tego(choć jeśli wyczerpię zapas pomidorów w puszce kupie te
      polecane Biedronkowe). W Biedronce nie widziałam tez śmietany,twarogu, mleka,
      kefiru, jogurtu regionalnych producentów, a tylko takie kupuję.
      Wolę Carrefour. Kiedyś kupowałam tam tylko papier toaletowy robiony dla nich,
      teraz trochę pod wpływem forum kupiłam parę produktów żywnościowych robionych
      dla nich(mrożonki,ser feta, camembert-idealny do smażenia...) i jestem mile
      zaskoczona. Za to syrop miętowy Carrefour to koszmar.
    • nuova Czego nie warto kupować w Biedronce 17.02.10, 10:20
      płyn do szyb "Kryształ", balsam brązujący [nie brazuje, brudzi ubrania], herbaty: Ziołowa i FitTime [sianowate obie], herbata rooibos pomarańcz z cynamonem [ohydna], czekolada Bubbles biała [sam cukier w smaku], kawa Arabia [kwaśna], papier toaletowy Melodia [cienki, jedynym "+" jest zapach].
        • bene_gesserit Re: Czego nie warto kupować w Biedronce 23.02.10, 11:59
          A tam, przejmujesz sie.

          Ja ostrzegam przed niby-to markową chemią z Biedronki - niska cena
          to wylacznie efekt downsizingu (pasta 'Blendamed' jest tansza, bo
          ma 100ml zamiast 125, Vanish - bo jest go o polowe mniej niz w
          standardowym opakowaniu).

          Poza tym - czekolady nadziewane 'Baron' z Biedronki sa obrzydliwe.
          Kupilam, zeby zrobic z nich baze kremu w swieta i nadawaly sie
          tylko do tego, a i tak krem musial byc podrasowany dobrym kakao i
          innymi dodatkami.
    • Gość: abra trujacych serow z Lidla IP: 212.160.148.* 17.02.10, 10:29
      de.news.yahoo.com/2/20100217/twl-lidl-erneuert-warnung-vor-verzehr-vo-4bdc673.html
      interia za AFP
      25-01-2010, 23:18
      Znowu afera spożywcza na południe od Polski. W serach Reinhardshof (produkcja Prolactal SmbH z Hartbergu w Styrii) dostępnych do soboty w czeskich supermarketach Lidl wykryto pałeczki bakterii Listeria monocytogenes. Lidl pospiesznie wycofuje ze sprzedaży produkt w 200-gramowych opakowaniach.

      Firma radzí klientom, aby już kupione sery oddali w najbliższym sklepie Lidla. Gwarantowany jest zwrot wydanych pieniędzy. W sumie na rynek trafiło 50-60 ton produktu. Wcześniej w Czechach wykryto pałeczki bakterii Listeria monocytogenes w sałatach i rybach. Jeśli sery Reinhardshof były w sprzedaży w sieci Lidl w Czechach, mogły być też w Polsce... W austriackich sklepach, według dziennika "Kleine Zeitung" ich nie było.

      www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/sklepy-lidl-ser-z-austrii-trafil-na-czarna-liste,27183.html
      • nocarka Re: Czego kupować NIE warto? 20.02.10, 18:30
        Może to studenckie życie, ale mi te sosy całkiem smakują. Za 2,50 zł jest w nich
        więcej warzyw niż w Łowiczu za 5 zł.

        Makaron też kupuję tam, zwłąszcza taki awaryjny, jak znajomi studenci głodni
        wpadną. Wtedy makaron, sos, posiłek gotowy, a nie kosztuje więcej niż piwo :)
        Jedno w pubie ;) ;) ;)
    • kozak_k Re: Czego kupować NIE warto? 22.02.10, 22:45
      Schab ze śliwką Kraina Miesa (biedronka), nadziany, przyprawiony do
      pieczenia - totalna pomyłka.Po upieczeniu smakuje jak jakiś
      chemiczny roztwór, jest jędrny i różowiuteńki (jak nie pieczony
      schab), śmierdzi od niego też chemią, a nie mięsem. No i po
      upieczeniu wcale go nie ubyło, ile włożyłam do piekarnika, tyle
      wyjełam. Ale w sklepowej lodówce prezentował się pięknie i
      zachęcająco. Nigdy więcej!

      A pod wszystkim podpisuje się firma Krakus.
      • alinka_li Re: Czego kupować NIE warto? 23.02.10, 11:43
        Bo ten schab jest tak specjalnie przygotowany, tak ma być:) Ale na śmierć
        zapomniałam, w czym moczy się mięso, by był taki efekt. Saletra?! Pomocy! Ale
        jest pewne, że domowymi sposobami też można tak robić, więc różowość i jędrność
        akurat nie świadczy raczej o niskiej jakości. Ale dodatek nadmiaru innej
        chemii,typowej dla produktów gotowych- już tak
        • kocia_noga Re: Czego kupować NIE warto? 23.02.10, 11:51
          Kapusty kiszonej marka własna karfur - nigdy więcej!
          Kapusta zalana jest wodą zdaje się z dodatkiem octu, z wyglądu w
          porządku, szklista, ale w smaku słodkawa z wyraźnym octowym
          komponentem. Ostrzegam!
    • Gość: paniena Re: Czego kupować NIE warto? IP: *.range86-156.btcentralplus.com 24.02.10, 01:45
      nie wiem jak w PL ale w UK nabial z Lidla jest niejadalny. Najgorsze chyba sa te
      produkty , ktore maja udawac produkt zastrzezony np. mascarpone (wersja lidla to
      maslowato/margarynowa? biala breja) albo fete - maziste slonawe 'cos'.
      chelb 'razowy ze slonecznikiem' - twarda gabka o smaku i zapachu karmelu, nie
      psuje sie i nie wysycha przez 6 miesiecy po otwarciu - tyle trwal moj
      eksperyment :-)
      smierdzace zele i plyny do kapieli...
      wszystko w cenach srednich, nie widze powodow do umartwiania sie i robienia
      zakupow wlasnie tam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka