magda.kunicka 24.02.10, 11:52 Jakie produkty wzbudzają w Was autentyczne obrzydzenie? Ja mam tak z lentilkami, takimi małymi kolorowymi pastylkami z czekoladą. Nie mam pojęcia dlaczego :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ibelin26 Re: Rzeczy obrzydliwe 24.02.10, 12:08 Miód - ma taki okropny mdląco-duszący zapach oraz słodko-mdlący smak. Keczup - przez delikatność nie napiszę z czym kojarzy mi się zapach keczupu. Galaretka z zimnych nóżek - ze względu na trzęsąco-glutowatą konsystencję. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 23:52 Prawda, ze miód śmierdzi? I konsystencję ma ohydną, lepko-śliską, błeeeeeeee. I ser z niebieską pleśnia mnie obrzydza smakiem, tak wyobrażam sobie smak padliny spod kamienia lub też przechodzonego nieboszczyka. Absolutnie plugawe są truskawki - obiecują zapachem bógwico a w smaku ni to kwaśne, ni to słodkie, i te pestki, bleeee. Keczup śmierdzi moczem ale mnie to nie rusza. Szare mięsko w szarym sosie. Zupka z torebki. Vegeta. Czerwona herbata. Czy ja już wspominałam o nieboszczyku? No to teraz smak trumienny. Zielona herbata. Śmierdzi petami. O yerba mate nie wspomnę, rzyg. Zupa ogórkowa. Takie pyszne ogóreczki się marnują :/ Kompot z suszu - na samą myśl mnie mdli. Hibiskus. Smrodliwa, kwaśna ohyzda. Białe winogrona, smakują jak aromatyzowane perfumami. Piwo typu pilsener/lager. Wódka. Szampan i wina musujące. Tabletki, a zwłaszcza kapsułki żelowe. Cappuccino z saszetki. Ciasta z kremem - poza napoleonką aka kremówką. 90% wędlin sklepowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nomina Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 00:28 Truscaveczko, a Ty nie masz nietolerancji pokarmowej? Jesteś alergiczką/astmatyczną/migrenowcem/masz problemy z jelitami/PMS? Bo wszystkie rzeczy, które Cię brzydzą, to silne histaminowyzwalacze - może to jakaś reakcja obronna organizmu :)? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 08:45 Napraaaaaaaaaawdę? Kurczę... Mam uczulenie (?) na chemię w truskawkach (działkowe mi nie szkodzą, po farmowych mnie brzuch boli), innych nie stwierdzono. Migreny nie mam, układ trawienny zaprawiony w bojach i doskonale sobie radzi. PMS ostatnio paskudny. Ale podoba mi się teoria o reakcji obronnej, tego będę się trzymać :) Moze jest we mnie coś, o czym nie wiem ;) Dzięki za podpowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
blackra1n Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 10:55 truscaveczka napisała: > I ser z niebieską pleśnia mnie obrzydza smakiem, tak wyobrażam > sobie smak padliny spod kamienia lub też przechodzonego > nieboszczyka. > Czerwona herbata. Czy ja już wspominałam o nieboszczyku? No to > teraz smak trumienny. Smak padliny? Nieboszczyka? :)))) Skad je znasz? :D:D I jeszcze trumienny? :))))) aaa wyobrazasz tylko sobie... :))))) Ja mam chyba za mala wyobraznie... :DDD Ale rozbawilas mnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.range86-139.btcentralplus.com 27.02.10, 14:04 zgadzam sie, mieta i czekolada to dla mnie polaczenie tragiczne :/ a obrzydzenie jeszcze we mnie wzbudza mięso, szczegolnie salceson czy kaszanka fuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszanka Re: Rzeczy obrzydliwe IP: 91.123.169.* 27.02.10, 15:49 kaszanka - to nie mięso, nie ma w tym ani procenta mięsa salceson - nie wiem czy to mięso ale nawet jeśli to pewnie mięsa jest tam kilka procent Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 19:00 Gość portalu: kaszanka napisał(a): > kaszanka - to nie mięso, nie ma w tym ani procenta mięsa > salceson - nie wiem czy to mięso ale nawet jeśli to pewnie mięsa jest tam kilka > procent W salcesonie są rozmaite podroby. A podroby niektóre od mięsa niczym się nie różnią (żołądki, serca), albo niewiele. Białko zwierzęce takie jak w mięśniach. Dobry salceson jest niezły! Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 16:11 Zarówno kaszanka jak i salceson zawierają mięso. Nie wiem, czy najtańsze marketowe produkty zawieraja coś poza papierem toaletowym, ale takich nie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.multi-play.net.pl 28.02.10, 09:13 mięta i czekolada to połączenie fantastyczne ! co za finezja smaku! lody miętowe z kawałkamim czekolady- niebo w gębie!! Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs to jest kwestia twojego smaku,obrzydzenie dlaczego 24.02.10, 12:07 magda.kunicka napisała: > Jakie produkty wzbudzają w Was autentyczne obrzydzenie? Ja mam tak z > lentilkami, takimi małymi kolorowymi pastylkami z czekoladą. Nie mam pojęcia > dlaczego :) Odpowiedz Link Zgłoś
blue_megi Re: Rzeczy obrzydliwe 24.02.10, 13:19 rodzynki w serniku. Nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.net.pbthawe.eu 27.02.10, 13:06 ja potrafię. i osoba, parę postów dalej też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puolalainen Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.aster.pl 27.02.10, 13:11 o, ja też! w ogóle nie lubię upieczonych rodzynek w ciastach, za to świeże w miarę lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
mariilka Re: Rzeczy obrzydliwe 31.03.10, 14:04 śledzie mnie obrzydzają, od samego patrzenia mam mdłości że o zapachu nie wspomnę. Ale rodzynki? uwielbiam w każdej postaci, ale że świeże jak koś tu pisał, rozbawiłam się, bo rodzynki nie mogą być świeże... Chyba. To jak świeże suszone śliwki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 17:26 ampolion napisał: > Kuperki. o, ja też je wycinam i wyrzucam. Przez okno, jak wyjdę wynieść śmieci już ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rzeczy obrzydliwe 24.02.10, 23:13 Kożuch z mleka (po lekturze pewnej chorej książki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.ghnet.pl 27.02.10, 19:53 gazeta_mi_placi napisała: > Kożuch z mleka (po lekturze pewnej chorej książki). kożuch to mój nr 1 wśród obrzydlistwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pika Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.02.10, 20:46 Uwielbiam korzuchy, od dziecka. Moze dlatego, ze nikt mi go nie obrzydzal za mlodosci. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Rzeczy obrzydliwe 25.02.10, 09:58 mietowa czekolada, ostrygi, baranie głowy inne rzeczy z czasem przestały odrzucać a zaczęły smakować Odpowiedz Link Zgłoś
hooda Re: Rzeczy obrzydliwe 25.02.10, 10:06 rodzynki w serniku - psuja cala przyjemnosc jedzenia sernika kozuch z mleka wszelkie galaretki miesne, salcesony, flaczki itp ale np taka galareke z szynki w puszce bardzo lubie:-) gesta owsianka -kielbasy w ktorych jest zmielone nie wiadomo co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniakin Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.nokia.com 25.02.10, 10:16 Hehe, ze wszystkim w Twoim poscie sie zgadzam, szczegolnie te rodzynki - a jak napecznieja, sa jeszcze bardziej obrzydliwe. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Rzeczy zapewne smaczne ale dla mnie obrzydliwe... 26.02.10, 00:08 flaki, płucka, podroby, sledzie marynowane i tp... A propos miodu to miody gryczane, wrotyczowe i wrzosowe mają całkiem wytrawny smak jak i zapach, który sie pogłębia w miare starzenia ale zeby nie stracił amylazy to trzeba je trzymac w temp. ok. +10*C; Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f wszytskim Wam trochę współczuję i sobie, że wszedł 26.02.10, 08:23 em w ten wątek:-( Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: wszytskim Wam trochę współczuję i sobie,... 26.02.10, 16:37 jacek1f napisał: > ... że wszedlem w ten wątek:-( czemu? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tararara Re: Rzeczy zapewne smaczne ale dla mnie obrzydliw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 13:37 nie lubię żadnego rodzaju miodu a gryczanego w szczególności- dla mnie śmierdzi myszami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Uwielbiam kożuch z mleka IP: *.lukman.pl 27.02.10, 16:02 Zawsze jak się zbierał to z chęcią go zjadałem jest pyszny Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Podroby 27.02.10, 14:12 Czyli wszelakie serca, watroby, nerki, wszystko, co nie jest miesniem. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Podroby 27.02.10, 19:07 bene_gesserit napisała: > Serce jest mięsniem. Żołądek też. I ozór! Odpowiedz Link Zgłoś
biollante Re: Podroby 02.04.10, 07:15 Zoladek jest miesniem??? Ozor to wiem ale zoladek? Hm, codziennie czlowiek czegos nowego sie uczy:P Jak czuje zapach serc to dostaje torsji. Podobnie przy jelitach i zoladkach. Natomiast ozorek, mozdzek.... Szalenie chetnie:P Hm... i co ciekawe, jak kielbasa ma jelitowa oslonke, to tez zjem bardzo chetnie, i nie widze problemu. Ale jelita w czystej postaci... fu:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edytaka2 Re: Rzeczy obrzydliwe IP: 212.91.16.* 27.02.10, 14:29 ryby, grzyby , kapusta. No ale gołąbki sa mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 19:11 Gość portalu: edytaka2 napisał(a): > ryby, grzyby , kapusta. No ale gołąbki sa mniam... To dziwne! Wczoraj na obiad zjadłem ze 30 dkg dorsza smoażonego w cieście naleśnikowym (cieniutko) na oleju z pestek winogron, kiszoną kapustę gotowaną z grzybami (własnoręcznie latem zbieranymi), bez tłuszczu, oraz - uwaga - puree z gotowanej fasolki mung. PYSZNE, zdrowe, dietetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrecekrzepki Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.10, 09:21 To dziwne! Zdziwienie wywoluje w Tobie to, ze ktos nie jada tego samego co Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.range86-170.btcentralplus.com 27.02.10, 15:29 moja zona ma problem z takim bialym glutem w jajkach, laczacym zoltko i bialko. nie zje nawet jajecznicy, jezeli ich nie wyjme. ja dostaje cofki przy rozgotowanych warzywach, zwlaszcza brukselce bleh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glut w jajkach Re: Rzeczy obrzydliwe IP: 91.123.169.* 27.02.10, 15:52 gluty w jajkach są mi obce gotuję jajka na tyle długo, że ich nie ma smaże jajka na tyle długo, że ich nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszol Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 27.02.10, 16:40 w jajkach są jakieś gluty?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pobre diablo Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 17:26 pszol napisał(a): > w jajkach są jakieś gluty?? No są - halaza się to nazywa, czy jak kto woli skrętka białkowa.Potwierdzam, że to paskudztwo. A co tematu to potórze po innych niemowlęta (koszmarny zapach) i ryby (też śmierdzą tylko inaczej). I może jeszcze takie koszubskie "danie" co nazywa się bulwe sztampane czy jakoś tak. Są to ziemniaki polane taką rozlazłą jajecznicą ze skwarami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihihihi Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 17:49 Surowe ogórki! Jeszcze takie małe, "suche" działkowe mogą być, ale gdy poczuję ogórka sałatkowego w sałatce bierze mnie na cofanie. Co dziwne, nie zawsze tak było. No i podobnie jak przedmówcy, uważam za obrzydliwe chalazy, czyli gluty z jajka. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 19:15 Gość portalu: pobre diablo napisał(a): > ryby (też śmierdzą tylko inaczej). Świeża ryba nie śmierdzi! No ale trzeba wiedzieć kiedy i gdzie można taką kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.galileusz.3s.pl 27.02.10, 21:05 Kazda ryba smierdzi ryba. Nawet woda smierdzi rybami. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rzeczy obrzydliwe 10.03.10, 16:11 Gość portalu: Ania napisał(a): > Kazda ryba smierdzi ryba. Nawet woda smierdzi rybami. Już rozumiem, dlaczego niektórzy się nie myją :-D Odpowiedz Link Zgłoś
lila_star Re: Rzeczy obrzydliwe 31.03.10, 13:35 To się nazywa zwijka białkowa i ja się z Twoją żoną w tej kwestii w 100% solidaryzuje. Zero jajek na miękko czy twardo, w koszulkach itd. Jak nie ma możliwości wyłowienia tego - nie jem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 15:48 Gruszki nie tyle smak co ich ochydna grudkowata konsystencja bleee Odpowiedz Link Zgłoś
zarafi Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 15:56 Pieczony kurczak, jest tak miękki że wydaje mi się jakbym jadł pierze. Od jakiegoś czasu grzecznie dziękuje gdy mnie nim częstują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.chr26.1000lecie.pl 27.02.10, 17:05 BRUKSELKI!!! Nie wiem czemu, ale po prostu nie jestem w stanie na to coś nawet patrzeć, nie wspomnę już o jedzeniu. Nie cierpię też selera, ale to może dlatego, że jestem na niego uczulony. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 19:18 Gość portalu: tom napisał(a): > Nie cierpię też selera, ale to może dlatego, że jestem na niego uczulony. Też nie lubiłem gotowanego, ale ostatnio przeczytałem przepis na "frytki" z selera. Smaczne i można jeść bez wyrzutów sumienia bo mają kalorii mniej ze trzy razy niż zwykłe frytki. I niski indeks glikemiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 21:11 podzielam opinie- BRUKSELKI! ohyda oraz Marmite- nie rozumiem dlaczego ludzie za tym szaleja. No nie pojmuje! Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rzeczy obrzydliwe 10.03.10, 16:11 princesswhitewolf napisała: > oraz Marmite- nie rozumiem dlaczego ludzie za tym szaleja. No nie pojmuje! Też nie pojmuję :-) Ale nie jest dla mnie obrzydliwe. Po prostu mi nie smakuje, więc nie jem. Za słone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eithel Re: Rzeczy obrzydliwe IP: 89.167.15.* 27.02.10, 19:25 Ja to mam przerąbane, bo tak naprawdę, to lubię wszystko. Może czasem coś mi nie smakuje, ale to raczej jak jest źle przyrządzone, a nie tak samo z siebie. A co do postów o dzieciach, to uwielbiam zapach noworodków. Pachną taką czystością i delikatnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.10, 19:36 Ryby, owoce morza,sushi - ohyda pierwszej próby, wszelkie podroby, zupy śmieciowe czyli jarzynowe, krupnik w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
hoa-hong Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 01:19 O tak krupnik jest ohydny, zresztą jak większość zup, chyba tylko poza rosołem. Poza tym flaki, kaszanka, groch z kapustą, gotujące się mięso, no normalnie odrzuca mnie, no i podroby, jeden jedyny wyjątek, wątróbka drobiowa w wykonaniu mojej mamy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.aster.pl 28.02.10, 16:41 Gość portalu: eithel napisał(a): > A co do postów o dzieciach, to uwielbiam zapach noworodków. Pachną taką czystoś > cią i delikatnością. a gdzie mozna powachac jakiegos noworodka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 20:03 brzydzę się kaszą gryczaną z sosem byle jakim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koik Re: Hmmmm... IP: *.icpnet.pl 27.02.10, 21:21 Czernina, móżdżek, szpinak, szczawiowa, grube parówki, ośmiornice, jaja kacze, przepiórcze, dużo by można. Ale ogólnie brzydzi mnie jedzenie u kogoś obcego w domu. Nawet herbaty się ni napiję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heh Re: Hmmmm... IP: *.4web.pl 27.02.10, 21:46 Koiku, to się leczy, wiesz? U psychoterapeuty zresztą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alea Re: Hmmmm... IP: *.aster.pl 28.02.10, 16:43 ja tez nie lubie jesc u innych, wole swoje wlasne zarcie, bo wiem co tam wrzucilam i ze wszystko bylo czyste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolorowy Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.chello.pl 27.02.10, 21:52 Zupa mleczna - co za koszmar. I w ogóle mleko jako takie. Aha, i wszelkie zupy owocowe też. ;) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Rzeczy obrzydliwe 27.02.10, 23:43 gotowany móżdżek golonka, ale nie mięso, bo chude mięso z golonki jest pycha, ale ta skóra z kłakami jajecznica nieścięta do końca, taka z ciągnącym się białkiem tak samo jak jajecznica, jajko na miękko wszelakie zupy z kaszką manną kożuch na mleku i pewnie coś tam jeszcze ale nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Rzeczy obrzydliwe 28.02.10, 16:18 Mleko. Ych, sam zapach wywołuje odruchy... Ostatnio moja przyjaciółka podgrzewała mleko na patelni (intrukcja obsługi nakazała zacząć od tego pierwsze użycie) i gdy zaleciał mnie zapach... Straszne. Mam chyba odruch obronny bo nie trawię mleka, a w przedszkolu byłam zmuszana, więc odruchy mleczne mam mocne. Ble, od pisania zrobiło mi się niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 18:17 kozuch na mleku budyn slaba herbata -siuśki krewetki powłoka na białku po ugotowniu jajka---obrzydlistwo , fuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Rzeczy obrzydliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 07:31 Nabiał, szczególnie niedobrze mi sie robi jak ktoś je biały ser albo pije mleko, brr. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Rzeczy obrzydliwe 04.03.10, 08:33 Ostrygi i mule. Chociaż bardzo lubię wszelkie pozostałe owoce morza (krewetki wręcz kocham!) to te dwa przysmaki pozostają dla mnie nieprzystępne. Mimo wielu prób, w wielu różnych kombinacjach. Cofka i tyle. Natomiast ze znienawidzonych smaków dzieciństwa - zupa jabłkowa zabielana maślanką podawana z ziemniakami i skwarkami. Rzyg totalny. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Rzeczy obrzydliwe 04.03.10, 08:45 Może spróbuj mule samodzielnie wyłowione z morza i upieczone na ognisku - ja się w ten sposób przekonałam. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Rzeczy obrzydliwe 05.03.10, 09:18 kocia_noga napisała: > Może spróbuj mule samodzielnie wyłowione z morza i upieczone na > ognisku - ja się w ten sposób przekonałam. Nie mam dostępu do takiego morza :) Ale radę zapamiętam - w razie co. A jeszccze z rzeczy obrzydliwych z dzieciństwa (teraz nie wiem jak by było) - tran, którym pojono nas w przedszkolu. Mnie podano łyżkę specyfiku tylko raz - więcej panie sprzątaczki nie chciały sprzątać efektów tego eksperymentu. Rzygałam dalej jak widziałam - to mało powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Rzeczy obrzydliwe 07.03.10, 09:22 default napisała: > kocia_noga napisała: > > > Może spróbuj mule samodzielnie wyłowione z morza i upieczone na > > ognisku - ja się w ten sposób przekonałam. > > Nie mam dostępu do takiego morza :) Ale radę zapamiętam - w razie > co. sprawdź podczas jakichś wakacji.Takie lekko przydymione na ognisku gdzieś na skałce nad morzem smakują jak dobre jajko sadzone i do tego ten urok sytuacji - dla mnie miłe wspomnienie na wiele lat. Ale żeby je znaleźć, trzeba popłynąć trochę dalej wgłąb morza z siatką i nozykiem i poszukać na skałach, bo tam siedzą. Odpowiedz Link Zgłoś