Lubicie Mrozonki?

16.02.04, 21:52
Chcialbym sie dowiedziec jaki jest Wasz stosunek do mrozonek warzywnych.Otoz
warzywa bardzo szybko traca wiekszosc cennych witamin,wiec teoretycznie jesli
je zamrozimy natychmiast po zbiorze moga byc zdrowsze niz takie "swieze" z
bazaru.W kraju gdzie mieszkam wszelka zielenina dostepna jest przez okragly
rok,niektore jednak gatunki ciesza sie wieksza popularnoscia w wersji
mrozonej,np. szpinak albo bob.Pozdrawiam.
    • tralalumpek Re: Lubicie Mrozonki? 16.02.04, 22:08
      Nie lubie i nie używam w kuchni.
      • Gość: marghe_72 Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.04, 22:15
        Ja lubie po nie sięgać gdy nie mam dostępu do swiezych warzyw i owoców.
        Truskawki , maliny itp.. czesto pojawiają sie w naszej lodowce. Mrozona
        włoszczyzna również...
        • Gość: aach zapomnialam! Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.jci.com 16.02.04, 22:18
          myslalam tylko o warzywach, ale faktycznie - owoce!!
          niezastapione do przyrzadzania 'smoothies'
          do tego jakie fane do przegryzania (np. zmrozone kawalki ananasa)
    • Gość: kk Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.jci.com 16.02.04, 22:16
      uzywam i lubie.

      cenie sobie to ze:
      - faktycznie wartoscia odzywcza potrafia przewyzszyc przywiedle warzywa z
      rynku, choc swiezych pewnie nie
      - sa pod reka na kazde zawolanie !!
      - nie marnuja sie bo moge ugotowac tyle ile trzeba a reszte przechowywac dalej
      - NIEKTORE warzywa bardziej mi smakuja przemrozone (np. brukselka)
      - sa dostepne caly rok
      - sa w ogole dostepne (np. uwielbiam soje gotowana w strakach, a swiezej nie
      widzialam)
    • Gość: kaska Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 22:20
      tu tez sa przez caly rok, ale nie wszystkie: szpinak kupuje w sezonie, a tak to
      tylko mrozony. Podobnie jest z bobem. O tej porze roku bobu czy szpinaku na
      targu nie ma! Brokuly sa czy wszelka zielenina. Ale marchewke z groszkiem
      kupuje zawsze mrozona. Tylko gdy sie pojawia mloda to robie z mlodej.
    • tralalumpek Re: Lubicie Mrozonki? 16.02.04, 22:29
      toreador napisał:

      > Chcialbym sie dowiedziec jaki jest Wasz stosunek do mrozonek warzywnych.Otoz
      > warzywa bardzo szybko traca wiekszosc cennych witamin,wiec teoretycznie jesli
      > je zamrozimy natychmiast po zbiorze moga byc zdrowsze niz takie "swieze" z
      > bazaru.W kraju gdzie mieszkam wszelka zielenina dostepna jest przez okragly
      > rok,niektore jednak gatunki ciesza sie wieksza popularnoscia w wersji
      > mrozonej,np. szpinak albo bob.Pozdrawiam.



      A kto powiedział, że nie można się sezonowo odżywiać np. Dlaczego muszę jeść
      truskawki cały rok?
      A propos marchewki mrożonej.... tak trudno kupić normalną marchew w zimie i
      przyrządzić? Obierać się nie chce?
      Doradcy kuchenni po najmniejszej linii oporu! Torebkowi i mrożeni kucharze!
      • Gość: kaska Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 22:37
        mnie sie nie chce obierac. Poza tym dobra jest ta mrozona.
        • tralalumpek Re: Lubicie Mrozonki? 16.02.04, 23:00
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > mnie sie nie chce obierac. Poza tym dobra jest ta mrozona.




          Podoba mi się odpowiedź, przynajmniej szczera a nie dorabianie teorii do czegos
          czego nie ma.
      • wedrowiec2 Tak, lubię mrożonki? 16.02.04, 22:38
        Warzywa i owoce, w miare przechowywania, traca swoje wartości odżywcze i
        smakowe. Rośliny, które są mrożone, zbierane są w pełni swego rozkwitu. Dzięki
        temu np. mrożone truskawki jedzone w lutym mają zdecydowanie więcej witaminy C
        niż jabłka. Podobnie warzywa. W końcu wiosny jemy mało odżywcze "zapychacze".
        • kags Re: Tak, lubię mrożonki? 16.02.04, 22:44
          oj tam, jak zwykle dyskusja poza tematem ;)

          ja uzywam: fasolki szparagowej, brukselki, brokulow, kalafiora, mieszanki (czy
          tez salatki) VIP, kukurydzy w kolbach (wole mrozona niz swieza), mieszanki
          chinskiej, marchewki z groszkiem, marcheweczek, truskawek, czasem wisni...
          pewnie o czyms zapomnialam :)
          szkoda, ze wlasciwie niedostepne sa mrozone szparagi... milo by bylo zapiec
          sobie z beszamelem i serem zimowa pora :)
          tym czasem zapiekam fasolke, brokuly, kalafiora...
      • toreador do tralalumpka 16.02.04, 22:53
        Maly,niesforny,kochany tralalumpku.Niedobor witamin w zimie spowodowany brakiem
        swiezych warzyw kiedys byl powaznym problemem w naszych stronach.Dlatego dostep
        do nich przez okragly rok na pewno jest duza zaleta.Z drugiej strony przeczytaj
        prosze z uwaga moj post i zwroc uwage na to ze osobiscie nie ustosunkowuje sie
        do tematu,wylacznie pytam o opinie,wiec jesli juz zaczynasz kasac to nie
        posluguj sie cytatem z mojej wypowiedzi bo moglbym pomyslec ze zaliczasz takze
        i mnie do grona torebkowych kucharzy.pozdrawiam.
        • tralalumpek Re: do tralalumpka 16.02.04, 23:05
          toreador napisał:

          > Maly,niesforny,kochany tralalumpku.Niedobor witamin w zimie spowodowany
          brakiem swiezych warzyw kiedys byl powaznym problemem w naszych
          stronach.Dlatego dostep do nich przez okragly rok na pewno jest duza zaleta.Z
          drugiej strony przeczytaj prosze z uwaga moj post i zwroc uwage na to ze
          osobiscie nie ustosunkowuje sie
          > do tematu,wylacznie pytam o opinie,wiec jesli juz zaczynasz kasac to nie
          > posluguj sie cytatem z mojej wypowiedzi bo moglbym pomyslec ze zaliczasz
          takze
          > i mnie do grona torebkowych kucharzy.pozdrawiam.



          Jestem całkiem swornym tralalumpkiem!
          Lubię gotować, lubię także myśleć w kuchni, nie gnębi mnie szkorbut ani anemia.
          I nie dam się nabrać komercji i mówieniu mi, że puszki i mrożonki TO JEST TO!
          • momi Re: do Tralalumpka 17.02.04, 21:35
            Jak widać nie dociera do Ciebie sporo ważnych informacji. Na przykład takich że
            brokułom i brukselce służy PRZEMROŻENIE czyli lepsze i ZDROWSZE są po mrozach
            (zamrożeniu).
            PS. Nie odpisałaś w wątku o miłym zapachu w domu na forum Poradnik:-)
            Twoja wiedza jest żywcem zaczerpnięta z zasłyszanych jednym uchem informacji.
            Chcesz sprawić wrażenie że znasz się na wszystkim a nie znasz się na niczym. To
            co piszesz przeniesiane jest z krótkich (niepełnych) notek z babskich pism
            które krzyczą np. : "jedzmy tylko świeże warzywa".
            • tralalumpek Re: momi 17.02.04, 22:16
              momi napisała:

              > Jak widać nie dociera do Ciebie sporo ważnych informacji. Na przykład takich
              że
              >
              > brokułom i brukselce służy PRZEMROŻENIE czyli lepsze i ZDROWSZE są po mrozach
              > (zamrożeniu).
              > PS. Nie odpisałaś w wątku o miłym zapachu w domu na forum Poradnik:-)
              > Twoja wiedza jest żywcem zaczerpnięta z zasłyszanych jednym uchem informacji.
              > Chcesz sprawić wrażenie że znasz się na wszystkim a nie znasz się na niczym.
              To
              >
              > co piszesz przeniesiane jest z krótkich (niepełnych) notek z babskich pism
              > które krzyczą np. : "jedzmy tylko świeże warzywa".



              Kochany stworku czepliwy, jezeli sobie wierzysz w teorie o produktach
              naturalnych to twoja sprawa. Nie szukaj mnie po innych watkach i forach zeby
              udowodnic wyzszosc swoich teorii. Skoro nie odpisalam na twoje zaczepki, to
              pewnie uwazalam, ze dalsza dyskusja nic nowego nie wnosi i jest to tylko
              ekranowe tokowanie. Jezeli masz cos do mnie to pisz na priv, po to sie loguje
              zeby takie prywatne watki jak twoj w tej chwili i moj jednoczesnie, bo
              odpowiadam na twoje zaczepki, nie zasmiecaly ekranu.
              Co do babskich czasopism to kiedys w gimnazjum mialam to szczescie ze chodzilam
              do klasy biol-chem o cholernie wysokim poziomie i niestety chcialam czy nie
              chcialam, musialam sie tej chemii wtedy uczyc z podrecznikow akademickich.
              Raczej jednak chcialam a zeby bylo ciekawiej jestem po fizjologii zwierzat a
              zatem troche tej chemii i innych biologi jak rowniez innych z e srodowiskiem
              zwiazanych wiadomosci troche w zyciu przez glowe przepuscilam.
              Nie potrzebuje babskich czasopism jak mi to podsuwasz, mam bowiem swoje
              przemyslenia oparte na rozumku, ktorego bozia mi dal tyle ile potrzeba.
              Zycze ci dobrej zabawy na forum i nie czepiaj sie mnie, wierz sobie w cudowne
              naturalne produkty bez chemii a ja sobie bede wierzyc w swoje chemiczne
              wiadomosci.OK?
              • momi Re: momi 17.02.04, 22:33
                tralalumpek napisała:

                > Kochany stworku czepliwy, jezeli sobie wierzysz w teorie o produktach
                > naturalnych to twoja sprawa.

                Trochę logiki. Skoro nie wierzysz w produkty naturalne to dlaczego wyśmiewasz,
                wytykasz tych którzy stosują mrożonki. To jest tak samo złe jak Twoje świeże
                produkty . Czyż nie? Nic nie pisałam o produktach naturalnych bo ta
                terminologia odnosi się do innych rzeczy, o których w tym wątku akurat nie
                piszemy (a Ty jako 'fachowiec' powinnaś wiedziec w stosunku do jakich produktów
                uzywa się obecnie terminu 'naturalny') Dyskusja toczy sie raczej o świeżych-
                mrozonych


                Nie szukaj mnie po innych watkach i forach zeby
                > udowodnic wyzszosc swoich teorii. Skoro nie odpisalam na twoje zaczepki,

                Zaczepna to byłaś Ty. Tu nazywasz mnie "stworkiem czepliwym" tam trochę
                inaczej. Też miło;-)
                • tralalumpek Re: momi 17.02.04, 22:38
                  lubie partnerow w rozmowie, ktorzy maja argumenty a ty i tym razem
                  odpowiedzialas na zasadzie "dziad o niebie baba o chlebie"
                  powiedz, naprawde nie zrozumialas, ze w poprzednim poscie pisze o naturalnych
                  produktach z poprzedniego postu o ktore mnie tutaj na tym forum wlasnie
                  zaczepilas (naturalne srodki czystosci) czy tylko udajesz glupiego?
                  • momi Re: momi 17.02.04, 23:36
                    Zatem poproszę o odpis w tamtym wątku:-)))

                    PS. Poprzednio też uzyłam PS:-)
                  • Gość: jk Re: momi IP: *.net 18.02.04, 15:05
                    Co Ty tralalumpku kłócisz się na tak neutralnym forum jak kuchnia.No ale
                    niektórzy są zawsze konrowersyjni.
      • Gość: a Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.srvsquid1.gln / 195.68.110.* 18.02.04, 16:16
        a gdzie jest powiedziane, ze w kuchni trzeba sie koniecznie urobic po pachy?
        chyba im wiecej przyjemnosci ma sie z gotowania tym lepiej, prawda?

        ja np. bardzo lubie mrozonki. nie trzeba myc, obierac, nie psuja sie, nie
        trzeba zjadac na sile bo inaczej sie zmarnuja.

        w sezonie na jakis konkretny owoc lub warzywo wole oczywiscie swieze (np.
        truskawki, pomidory, papryke, kalafiory), ale zima mam pelen zamrazalnik
        mrozonek.
    • Gość: alex Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.den.nilenet.net 17.02.04, 00:17
      Zawsze mam cos w zamrazarce, kukurydze, zielony groszek, fasolke szparagowa,
      kilka pomidorow (czasem z wlasnego ogrodu)

      Rozbawil mnie ton niektorych zwolennikow "naturalnej zywnosci" i tylko w
      sezonie. Domyslam sie ze poza mrozokami, kompoty, dzemy i soki domowego wyrobu
      tez sa na liscie "sztucznych paskudztw" :-))) Przypominam ze sezon na ziemniaki
      trwa mniej wiecej 2 miesiace :-)))
      • toreador Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 00:42
        Gość portalu: alex napisał(a):

        > Zawsze mam cos w zamrazarce, kukurydze, zielony groszek, fasolke szparagowa,
        > kilka pomidorow (czasem z wlasnego ogrodu)
        >
        A to dla mnie ciekawostka te pomidory.Myslalem ze nie nadaja sie do mrozenia.Po
        wyjeciu z lodowki zostaje z nich chyba sam przecier.Ja z kolei mam zwykle
        zamrozona pietruszke,ktora doskonale zdaje egzamin.
        • kinamina Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 00:45
          pomidorki najlepiej pokroic w plastry ale poziome ulozyc na tacce i od razu
          zamrozic
        • Gość: alex Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.den.nilenet.net 17.02.04, 01:19
          toreador napisał:

          > Gość portalu: alex napisał(a):
          A to dla mnie ciekawostka te pomidory.Myslalem ze nie nadaja sie do mrozenia.Po
          > wyjeciu z lodowki zostaje z nich chyba sam przecier.Ja z kolei mam zwykle
          > zamrozona pietruszke,ktora doskonale zdaje egzamin.

          Zamrazam je w calosci, Po wyjeciu z zamrazarki wzucam na chwilke do goracej
          wody, zeby zdjac skorke. Czesciowo zamrozone kroje i uzywam do zup i sosow
          (zamiast puszkowanych)

          A co do ziol to poza pietruszka zamrazam koperek, bazylie i koledre :-)) Sa
          rewelacyjne (zwlaszcza w porownaniu do suszonych)
          • Gość: kk Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.02.04, 04:34
            koperek suszony jest beznadziejny, szkoda zachodu... a zamrozony faktycznie
            rewelacja, do ziemniaczkow, jogurtu, mniam mniam
            • kinamina suszone koperki itd 17.02.04, 13:24
              caly problem polega na tym, ze suszyc zarowno ziola jak i pietruszki i koperki
              powinno suszyc sie pod lampami kwarcowymi... co powoduje ze zostaja one
              zasuszone w ciagu kilku chwil, nie traca walorow smakowych ani koloru... kiedy
              suszymy je sami przez zawieszenie np nad kuchnia to najpierw zachodzi w nich
              rozpad chlorofilu i poczatek gnicia a potem zasychaja
              • Gość: kaska czemu mrozicie koperek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 20:02
                ale po co? Skoro co dzien na targu kupuje i koperek i natke i pomidory....Po co
                to mrozic?
                • hania55 Re: czemu mrozicie koperek? 17.02.04, 20:04
                  Wiesz co, ten koperek teraz prawie nie ma zapachu. Zimą wolę mrożony - pięknie
                  pachnie. Pomidorów zimą nie kupuję w ogóle, bo nie mają smaku ani zapachu, za
                  to kosztują 12 zł za kilogram.
                  • Gość: hgi Re: czemu mrozicie koperek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 20:25
                    do hani55 podpisuję się obydwoma rękami,mrożę koperek i pietruszkę,pomidorów
                    zimą nie kupuję.
                • toreador Re: czemu mrozicie koperek? 17.02.04, 20:19
                  Gość portalu: kaska napisał(a):

                  > ale po co? Skoro co dzien na targu kupuje i koperek i natke i pomidory....Po
                  co
                  >
                  > to mrozic?


                  A po co w ogole cale przetworstwo?Po co jechac na grzyby i pozniej marynowac
                  czy suszyc,jesli mozna je kupic w sklepie?Po co warzywa na dzialce i domowe
                  konserwy,jesli to wszystko mamy w markecie.Po co owoce suszone wlasnej roboty
                  jezeli sa dostepne w warzywniaku za rogiem?Chodzilo jednak o wartosc odzywcza i
                  smakowa mrozonek,nie o sens ich kupowania czy sporzadzania.Pozdrawiam.
                • momi Re: czemu mrozicie koperek? 17.02.04, 21:40
                  Ten kupowany zimą to 'trawa' a nie koperek, a pomidorów zimą nie jadam bo nie
                  mają smaku. Dobre pomidory potrzebują słońca.
                  Mrozenie ziół jest lepsze od suszenia.
                  • Gość: kaska Re: czemu mrozicie koperek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 22:35
                    no skoro tak mowicie....to i ja sprobuje zamrozic, jak nie zapomne;-)
                    Mam targ pod domem, wiec sie przyzwyczailam juz, ze kupuje caly rok.
    • hania55 Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 11:34
      Na pewno nie są ani tak smaczne ani nie zawierają tylu cennych składników, co
      świeże SEZONOWE warzywa i owoce. Ale jeśli mam do wyboru zimą wcinać na okrągło
      kiszoną kapustę, kiszone ogórki, buraki i marchewkę na zmianę z jabłkami, albo
      rujnować się na pozbawione smaku, za to nafaszerowane chemią, ogórki,
      podmidory, szpinak, fasolkę, truskawki, itp., sięgam po mrożonki. Najbardziej
      lubię szpinak, brokuły i truskawki z Hortexu, maliny i jagody z firmy Frosta
      (chyba!) i mrożone grzyby (ale nie wiem, jaka firma je robi). No i czekam na
      pierwsze prawdziwe świeże warzywa!
      • giezik Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 13:46
        szpinak, brokuly bonduelle. Czasem maliny
      • toreador Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 17:21
        hania55 napisała:

        > Na pewno nie są ani tak smaczne ani nie zawierają tylu cennych składników, co
        > świeże SEZONOWE warzywa i owoce.
        >
        No wlasnie o to mi wlasnie chodzilo.Czy dobrej klasy mrozonka nie moze miec tej
        samej wartosci odzywczej co swieze warzywo?Sam nie jestem ich zwolennikiem i
        nie zamierzam tez robic darmowej reklamy producentom,poruszam ten temat tak po
        prostu z czystej ciekawosci.Pozdrawiam.
        • Gość: moniska Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.tele2.pl 17.02.04, 17:24
          Uwielbiam mrozonki bo nie mam czasu.
        • kinamina Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 17:24
          studiuje rolnictwo i szczerze ci powiem, ze ogolnie jakosc dzisiejszych warzyw
          jest marna... mrozenie jest najlepszym sposobem utrwalania.... wiadomo, ze
          nigdy mrozonka nie jest rowna swiezym owoca warzywa.... ale jest na drugim
          miejscu
    • funana Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 17:29
      Używam owoców w zimie-truskawki, maliny i jagody, głównie do koktajli, ale też
      do sosów. Od niedawna można kupić mrożone zioła Frosty - pietruszkę,
      szczypiorek i chyba jeszcze jakieś dwie mieszanki. Wolę używac świeżych, ale
      jak akurat potrzebuję, a np. zapomniałam kupić, to są jak znalazł.
    • Gość: marghe_72 Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.04, 21:13
      Chyba nie ma co porównywać mrożonek i puszek..
      M.
    • momi Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 21:49
      toreador napisał:


      > W kraju gdzie mieszkam wszelka zielenina dostepna jest przez okragly
      > rok,niektore jednak gatunki ciesza sie wieksza popularnoscia w wersji
      > mrozonej,np. szpinak albo bob.

      Ja nigdy nie kupuję brukselki świeżej latem bo... i tak zmrażałabym ją. Pisałam
      juz w poscie wyżej: niektórym warzywom służy niska temperatura (mrożenie).
      Brukselce i brokułom na pewno- lepsze i zdrowsze . Pamiętam że kiedyś nie
      zdążyła moja Babcia zebrać brukselki i chwycił mocny mróz . Wcześniej nikt w
      rodzinie nie przepadał za nią, a po tych zbiorach "po przymrozkach" okazała się
      przepyszna. Specjaliści od żywienia też to potwierdzają : nie dość że brokuły
      i brukselka zyskują na smaku to jeszcze są zdrowsze gdy się je zamrozi.
      • Gość: kk Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.jci.com 17.02.04, 21:53
        akurat co do brokulow mam watpliwosci... czesto jem surowe lub tylko odrobine
        podgotowane, poltwarde... z zamrozonymi tak sie nie da bo jednak kapcieja.
        Dlaczego nieprzemrozone brokuly sa mniej zdrowe?
        • momi Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 22:15
          Gość portalu: kk napisał(a):


          > Dlaczego nieprzemrozone brokuly sa mniej zdrowe?

          Z podobnych powodów z jakich kapusta kiszona ma ogromne ilości wit. C w
          przeciwieństwie do świeżej, ogórki kiszone zyskują na przetworzeniu, przecier
          pomidorowy zawiera więcej likopenu niż świeże pomidory. Tak brokuły i brukselka
          staja się wartościowsze po mrożeniu. Poszukam linków bo spodziewam się linczu:-)
          • Gość: alex Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.den.nilenet.net 17.02.04, 22:35
            podobnych powodów z jakich kapusta kiszona ma ogromne ilości wit. C w
            > przeciwieństwie do świeżej, ogórki kiszone zyskują na przetworzeniu, przecier
            > pomidorowy zawiera więcej likopenu niż świeże pomidory. Tak brokuły i
            brukselka
            >
            > staja się wartościowsze po mrożeniu. Poszukam linków bo spodziewam się
            linczu:-

            Linczowac cie nie bede :-)) a na linki czekam z niecierpliwoscia bo mnie twoja
            informacja bardzo zaciekawila. Zawsze sie czlowiek moze czegos nowego nauczyc :-
            )
            • momi Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 22:41
              Tu link z tekstem który traktuje o likopenie wartościowszym w przetworach
              pomidorowych niż w świeżych pomidorach:

              republika.pl/oskowronski/aktualnosci.htm

              • Gość: kaska Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 22:48
                tego to juz nie pojme: ja nie jem likopenu, tylko pomidory!!!
                Jak mozna w ogole jesc cokolwiek rozkladjac to na czynniki pierwsze?
                • momi Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 23:30
                  Wątek nawiązuje do wartości odżywczo -zdrowotnych przetworzonych warzyw zatem
                  ja też o tym. Nie wyszystko co przetworzone jest bezwartościowe. Smak swoją
                  drogą. A smakował Ci ten koperek i pomidory kupione w grudniu?
            • momi Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 23:33
              A tu w dziale 'produkty zabronione' takie zdanie: "mrożone owoce i warzywa
              często zawierają więcej witamin niż świeże". Oczywiście poszukam (może jutro )
              linku gdzie będzie jednoznacznie napisane że chodzi m.in. o brukselkę i brokuły

              www.niepal.pl/owa/html/modules/wfsection/article.php?articleid=36
    • Gość: markko Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.dolsat.pl 17.02.04, 23:22
      Smacznego,
      zaglebilem sie w ten watek, bo rowniez lubie warzywka i myslalem, ze dowiem sie
      czegos wartosciowego. Niestetka ! Wyszla Polska wlasnie !!!! Czyli
      nieustepliwcy przerzucajacy sie glupimi argumentami. Mysle, ze to Wy wlasnie
      powinniscie sobie przeczytac ostatni sobotnio-niedzielny numerek Gazetki
      z "felietonem" Kanta o Polakach. On pisze o Was - zegnam ten watek ozieble.
      • toreador Re: Lubicie Mrozonki? 17.02.04, 23:59
        Gość portalu: markko napisał(a):

        > Smacznego,
        > zaglebilem sie w ten watek, bo rowniez lubie warzywka i myslalem, ze dowiem
        sie
        >
        > czegos wartosciowego. Niestetka ! Wyszla Polska wlasnie !!!! Czyli
        > nieustepliwcy przerzucajacy sie glupimi argumentami. Mysle, ze to Wy wlasnie
        > powinniscie sobie przeczytac ostatni sobotnio-niedzielny numerek Gazetki
        > z "felietonem" Kanta o Polakach. On pisze o Was - zegnam ten watek ozieble.

        sluchaj ty smieszny kutasikowaty prowokatorze,Polakom ty od Polakow nie wyzywaj.
        zwroc uwage ze probujemy dowiesc ze niektore warzywa w pewnych okolicznosciach
        moga zachowac wiecej witamin niz te swieze.powoli,bardzo powoli dochodzimy do
        jakichs tam wnioskow(brukselka,brokoly,szpinak,likopen w pomidorach) i jezeli
        cie to nie interesuje to spadaj na forum dla gejow i nie przeszkadzaj w
        rozmowie.nawiasem mowiac ciekawi mnie z jakiego kraju jestes i dlaczego sie tym
        od razu nie pochwaliles.czyzby kompleksy nizszosci?
      • Gość: krystyna_jl Re: Lubicie Mrozonki?...Do SPINOZY IP: 81.185.199.* 18.02.04, 23:49
        Mozna wiedziec, w jakim celu kukasz na to Forum?
    • Gość: moboj Re: Lubicie Mrozonki? IP: *.magma / *.magma-net.pl 18.02.04, 22:17
      ciągle używam mrożonek do gotowania różnych potraw. mrożenie to świetny sposób
      przechowywania warzyw i owoców. a poza jest szybko, wygodnie, bez zbytniego
      wysiłku.
      aha - od nadużywania mrożonek nie umieram na anemię czy na jakieś inne choroby,
      a wręcz przeciwnie - jestem okazem zdrowia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja