Dodaj do ulubionych

Kuchenne rewolucje Magdy Gessler

    • Gość: pasqda Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 17:57
      W ostatnim odcinku p. Gessler rozśmieszyła mnie do łez. Zrobiła wielką awanturę właścicielowi lokalu o to, że bywa w swojej knajpie ok. dwóch razy w tygodniu. Krzyczała na niego, że tak nie wolno, że to tak jakby wcale w niej nie był i że przy bytności dwa razy w tygodniu to lokal nie ma prawa dobrze prosperować, itp.
      I tu nasuwa się pytanie - jak p. Gessler udaje się bywać w swoich, obecnie chyba już 14, restauracjach co najmniej kilka razy w tygodniu? Dodam, że są rozsiane po całej Polsce, a nie tylko w Warszawie. Sklonowała się czy posiadła zdolność teleportacji? A może całkiem niechcący wystawiła opinię swoim lokalom?...
      • Gość: Gessler Re:Gdzie można obejrzeć online kuchennych perypeti IP: *.147.235.191.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.10.10, 20:06
        Na onecie puszczają tylko reklamy i zwiastun. Nie wiem o czym piszecie.
      • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 06.10.10, 09:51
        Gość portalu: pasqda napisał(a):

        > W ostatnim odcinku p. Gessler rozśmieszyła mnie do łez. Zrobiła wielką awanturę
        > właścicielowi lokalu o to, że bywa w swojej knajpie ok. dwóch razy w tygodniu.
        > Krzyczała na niego, że tak nie wolno, że to tak jakby wcale w niej nie był i ż
        > e przy bytności dwa razy w tygodniu to lokal nie ma prawa dobrze prosperować, i
        > tp.
        > I tu nasuwa się pytanie - jak p. Gessler udaje się bywać w swoich, obecnie chyb
        > a już 14, restauracjach co najmniej kilka razy w tygodniu? Dodam, że są rozsian
        > e po całej Polsce, a nie tylko w Warszawie. Sklonowała się czy posiadła zdolnoś
        > ć teleportacji? A może całkiem niechcący wystawiła opinię swoim lokalom?...

        Dokładnie nad tym samym się zastanawiałam.
        • Gość: pinki Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.icpnet.pl 06.10.10, 19:16
          ale to nie jej knajpy nie prosperują tylko tych co ja proszą o pomoc. Właściciel tej chinskiej knajpy chyba nie ma 14 restauracji więc jeżeli chce by lokal przynosił zyski niech sie nim zainteresuje i bywa tam częściej niż 2 razy w tygodniu.
          • Gość: bebopalula Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 08.10.10, 09:20
            abstrahując od tego, że "kreatorka stylu i smaku" NIE MA kilkunastu knajp, tylko jedną, to czy sądziesz, że bywa tam codziennie od rana do nocy? od tego się ma menedżera (w knajpie chińskiej była od tego młoda kobieta, powinna mieć oczywiście adekwatna pensję, uprawnienia i tytuł).
            problemem drugiej serii jest to, że właściciele knajp tak naprawde nie chcą nic zmieniac, tylko liczą na reklamę, więc formuła programu się sypie. o ile z jeszburgera można było zrobić sensację, o tyle kolejne odcinki są nudne i nic z nich nie wynika...
            • Gość: pasqda Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 12:36
              Oczywiście, że nie sądzę, że bywa tam od świtu do nocy, ani nawet kilka razy w tygodniu, ale innym wytyka, że tego nie robią. I czepiała się personalnie właściciela i jego nieobecności, a nie menadżerki.

              A restauracji ma więcej niż jedną. Sprawdź. Może mylisz ją z Martą Gessler, która faktycznie ma tylko jedną restauracje?
    • sheer77 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 06.10.10, 09:18
      Daleko jej do Gordona, ale dobrze że i nasz kraj rozwija się kulinarnie. U nas brakuje restauracji z pomysłem, nie mówię o dużych miastach, ale o mniejszych, do których także i pani Gesslerowa się wybiera. Wystroj, menu i cała reszta zniechęcają. Może ten program uświadomi ludziom, jak ważna jest kultura jedzenia. Z ciekawością czekam na kolejne odcinki :)
    • kasiulka_26 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.10.10, 13:14
      obnaża zaplecza knajpek z całym dobrodziejstwem, fuj...
      • Gość: jesienna pani Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 15:07
        ciekawe ile właściciel płacił tym kucharzom wietnamskim? widać było że się starają i mają potencjał. I ten ich stoicki spokój-nic tylko podziwiać
        • mhr-cs Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.10.10, 15:19
          tez tak mysle,
          jak by nie oni
          to co by bylo,
          a zawsze sa obrazani
          w kazdym kraju,fuj
      • Gość: krywań Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 23:11
        Witam serdecznie . Zgadzam się z opinią żę to podstawowa różnica chciałbym wiedzieć jaki koszt ponosi restaurator. Poza tym mam kilka uwag typu zawodowego. Jestem zdania żę produkty stosowane w restauracji powinny być zawsze świeżę i ograniczona acz zmienna karta dań pozwala na kreowanie tradycyjnego smaku,jest jednak pewne ale: musimy wiedzieć czy sprzedamy przygotowane porcje a więc abonament? stali klienci? czy catering.
        PO DRUGIE NA RYNKU NIESTEty POJAWIAJĄ SIĘ CORAZ CZĘŚCIEJ KUCHARZE KTÓRZY POTRAFIĄ TYLKO UGOTOWAĆ POTRAWY TYPU ZUPA ALA KNORR ZIEMNIAki KNORR SCHAB W SOSIE ALA KNORR. Szkoły gastronomiczne nie są na poziomie a zatrudnienie kucharza który byłby w pewnym sensie partnerem właściciela (mógłby nawet dostawać procent od obrotu) graniczy z cudem. Nikt nie lubi odpowiedzialności. Dlatego miło jest oglądać program gdzie gwiazda telewizji w kilka dni postanawia zrobić rewolucję ale by podnieść kulturę przygotowywania potraw i ich podania powinniśmy rozpocząć od podstaw i przejrzystości programu tzn co gdzie za ile dlaczego?
    • curacao75 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 09.10.10, 15:09
      Ja nie lubię ani jej ani Gordona Ramseya, oni muszą działać na zasadzie kontrowersji inaczej nie byłoby ciekawie... ale sam program mi się podoba, bo pokazuje restauracyjną rzeczywistość... najlepiej pokazana w Jesz Burgerze...
      • Gość: sylwia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ds3.agh.edu.pl 10.10.10, 22:48
        wiecie kiedy będzie następny odcinek?
        • marghe_72 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 10.10.10, 23:08
          Gość portalu: sylwia napisał(a):

          > wiecie kiedy będzie następny odcinek?

          zakładam, że znowu w sobotę, o 18.00 - jak co tydzień
          • Gość: sylwia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ds3.agh.edu.pl 11.10.10, 10:44
            ale w tym tygodniu nie było...ostatni odcinek był 2 października.
            • Gość: Grisza Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.icpnet.pl 11.10.10, 11:57
              Nie było bo płemieł grał w piłkę.
              • Gość: Sharlott Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 17.10.10, 15:10
                I znowuż porażka, nudne już to się robi. Podobał mi się tylko leciwy pan architekt...
                • Gość: pinki Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.icpnet.pl 17.10.10, 15:43
                  wlasciciele nauczeni doswiadczeniem poprzednich restauracji mogli sie bardziej postarac a tu znów porażka
                  • maniaczytania Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.10.10, 17:13
                    To sie jeszcze okaze, czy porazka, przeciez jest druga szansa
                    • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.10.10, 19:28
                      Tak, ale byla tam wyrazna grozba. Cos w rodzaju: 'ja nie zrobicie tak, jak ja wam kazalam, to wiecie co sie stanie'. W domysle: cala Polska uslyszy, ze i u was cos smierdzi trupem i w miesiac pozniej zamkneicie knajpe i przez reszte zycia bedziecie splacac swoje dlugi.
                      • Gość: Kasia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 23:57
                        ponoć restauracja została zamknięta...

                        f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4626358&start=30
                • inaa1 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.10.10, 18:02
                  dziwi mnie, że restauracja w takim miejscu, z takim potencjałem nie ma klientów. nie mówiąc już o wynajmie na wszelkie większe imprezy.
                  i po co zapraszają Gesslerową, skoro tak na prawdę nie chcą się zmieniać, nie jest to pierwsza seria, wiadomo o co chodzi (chyba, że producenci mają takie wymagania, żeby ,,podkręcić" atmosferę).
                  • Gość: Autor Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.chello.pl 17.10.10, 20:27
                    Restauracja "Zamkowa", od lat szpecąca panoramę toruńskiej Starówki, zmieni oblicze. Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe, które są właścicielem lokalu, zamierzają przebudować betonowe pudło.

                    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=247871
                    ps. Pasłęk - mury obronne

                    lh4.ggpht.com/_9TI1eJGreVc/ShBL7fGyBhI/AAAAAAAAR_U/rPB3gNOgPLw/s720/DSC_0208.JPG
                    • Gość: sylwia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ds3.agh.edu.pl 17.10.10, 21:16
                      hm,watek sprzed 4 lat...
    • Gość: wyssana.z.palca a mnie zastanawia jedno IP: *.komster.pl 17.10.10, 16:25
      Mianowicie ten ostatni wieczór. Ludzie są zapraszani, jest wyżerka, jedzą co podadzą, jest pięknie, słód cud i maliny. Ale czy ta uczta jest darmowa dla gosci? Właściciele upadającej knajpy funduja ludziom ileśtam kolacji? W wersji angielskiej widziałam jak po całym dniu Gordon pokazał właścicielce utarg z takiego wieczoru i było to kilka tysi. A jak jest tutaj? Bo naprawde to wygląda jakby było za free...
      • Gość: sylwia Re: a mnie zastanawia jedno IP: *.ds3.agh.edu.pl 17.10.10, 17:22
        hm,może goście płacą tylko połowę? albo samo danie jest za free ale przecież ludzie zamawiają także coś zimnego do popicia,kawę,ciasta? ale też jestem ciekawa.

        mnie jeszcze zastanawia ,czy ten wczorajszy odcinek będzie podzielony na dwie części? bo Magda powiedziała że dają restauracji druga szansę,rodzice niech jadą na urlop a córka się wszystkim zajmie...
        • Gość: szparagowa Re: a mnie zastanawia jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 17:49
          Gość portalu: sylwia napisał(a):
          mnie jeszcze zastanawia ,czy ten wczorajszy odcinek będzie podzielony na dwie c
          > zęści? bo Magda powiedziała że dają restauracji druga szansę,rodzice niech jadą
          > na urlop a córka się wszystkim zajmie...

          no ciekawe czy będzie cd
          w przypadku Zamkowej w Toruniu odniosłam wrażenie, że to rodzice tej dziewczyny niszczą w niej chęć do zmiany, jacyś tacy mało kreatywni, przyziemni, bez fantazji, bez żadnej ciekawości , ale dziewczyna pewnie chce być lojalna wobec nich, stąd pewnie jej naburmuszona mina, nie chce im obicachu robić...
          no i faktycznie jak oni mogli nie wykorzystać tego dachu? ...

          wrócę też do restauracji w Mrozach - dzieci zadeklarowały się, że nie chcą mieć nic wspólnego z tym interesem i przy ponownej wizycie nawet się nie pojawiły w knajpie, i ta rozhisteryzowana właścicielka - kobieta w okresie klimakterium (wnioskuję ze zmienności nastrojów) twierdząca, że to ona wszystko robi, wszystko na jej głowie...a tak naprawdę to pełno jej było w każdym miejscu, jakaś bałaganiara niezorganizowana, coś rozpoczyna nie kończy wprowadza zamęt i dezorganizację,... tam oprócz Gessler potrzebny był też trener organizacji pracy i czasu ;)

          po obejrzeniu pierwszej serii i tych kilku ocinków drugiej i na podstawie własnego doświadczenia jako klientka restauracji i knajpek dochodzę do wniosku, ze tylko w porządnych i obleganych hotelach mozna zjeść coś dobrego i sensownego, choć też szału nie ma
          • Gość: ano gość Re: a mnie zastanawia jedno IP: *.b-m.pl 04.11.10, 09:10
            jadłam puree w takim porządnym znanym hotelu w dużym mieście i odkryłam, że nawet nei podejrzewałam, że można tak schrzanić zwykłe puree.
        • hotally wiem kto placi 22.10.10, 02:54
          Klienci dostają od tvnu ok 40- 50zł na osobę na kolację.
          Wiem, bo Moja Kolezanka robila za sztuczny tlum w ktorejs restauracji (zadzwonili do niej z tvnu i zaproponowali mile spedzony wieczor ze znajomymi)
          • Gość: do hotally Re: wiem kto placi IP: *.netcominternet.pl 23.10.10, 19:21
            idz mitomanko pisac bajeczki...
    • floress Zamkowa - Toruń 18.10.10, 08:03
      1. Lokal już nie istnieje
      2. Jak można zarżnąć lokal, który ma taką tradycję w Toruniu, położony jest w takim miejscu i ma takie atuty jak taras widokowy i piwnice?
      3. Po cholerę zapraszali Gesslerową, skoro wiadomo, że ona wielkich rewolucji nie robi, a raczej szkodzi niż pomaga?
      - pomysł z tarasem jak najbardziej trafiony
      - ale dlaczego na miłość boską piwnice stały puste? Dlaczego nie zrobiono w nich pubu? W Toruniu życie nocno-weekendowe toczy się właśnie w takich piwnicach. Przecież na dole mogła być imprezownia, a na górze restauracja
      - przed wejściem powinien być ogródek
      4. Co miało oznaczać zakończenie programu? Czy będzie ciąg dalszy? Dlaczego nie pokazano lokalu ponownie po tych dwóch tygodniach? I co miały znaczyć słowa M.G., że jak nie zrobię jak ona każe, to wiedzą co będzie? To miała być groźba?
      • Gość: jakaja Re: Zamkowa - Toruń IP: *.centertel.pl 18.10.10, 09:59
        Znalazłam na innym forum ciekawy post, że Gesslerowa ma na sumieniu kolejną restaurację, którą załatwiła.
        Muszę przyznać, że pomysł z leżakami i browarem za 5 zł był ok. Ale 4 dni to zdecydowanie za mało na rewolucje. Widać, że co tydzień jest coraz gorzej bo ciągną to na siłę wymyślając 2 szansę. 2 seria to głównie pasmo porażek a to zaczyna psuć też opinię samej Gesslerowej.
        Podpinam się do pytania kto płaci za kolację 4 dnia gdy sala pęka w szwach?
        • Gość: llll Re: Zamkowa - Toruń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 12:14
          ludzie co to znaczy ze a na sumieniu?? oszaleliscie???skoro restauracja była totalną padaka tonąca w długach to co ona miala zrobic??zaproponowała jakies zmiany, a ze własciciciekle oporni - corka nie mogaca dogadac sie z rodzicami - raz, brak reklamy - bo szkoda itd no to chyba juz nie jej wina, babka zrobiła co mogła a oni i tak doszli do wniosku ze chyba jednak lepiej to zamknac..z pustego i salomon nie naleje..
          • felinecaline Re: Zamkowa - Toruń 18.10.10, 12:38
            "Zamkowa" jest przykladem kompletnego zmarnowania ogromnego potencjalu lokalu.
            I bzdurne jest stwierdzenie, ze jego bryla psuje wyglad zabytkowych murow.
            Owszem, niewielka korekta zewnatrz (moze umiejetne obsadzenie bluszczem.) i podzial ogromnego, tchnacego duchem PRLu wnetrza (jako dancing mialo to swoje uzasadnienie) na kameralne zakatki, umiejetne wykorzystanie odnalezionej dekoracji a nie tylko byle jakie ustawienie jej pod sciana juz moglyby wiele zrobic.
            Ale tam nie bylo sladu dobrej woli i nieglupia tym razem inicjatywa Pani G spalila na panewce.
            Moze "mlodced" uda sie ostateczna proba reanimacji, czego jej szczezrze zycze.

            • geospiza Re: Zamkowa - Toruń 19.10.10, 15:18
              Hmm... ja mam zupełnie inne odczucia co do tego odcinka...
              Po pierwsze - Zamkowa od samego początku mi się nie podobała - bo nie lubie takich żelbetowych brył rodem z PRLu, które kojarzą się z dancingami i weseliskami, tudzież lokalami na I komunię św. w latach 80-tych..
              Po drugie: uważam, że Gessler rozwala te restauracje, które zgłąszają się do programu, coraz namiętniej, a jej program nie służy wyższym celom, tylko właśnie stłamszeniu restauracji.
              Jeszburgera jeszcze byłam w stanie strawić (kiepscy byli od samego poczatku i zapędy mieli nie takie jak trzeba), ale w tym odcinku po prostu padłam parę razy..
              Wpierw - Gesslerowej obrzydzenie zapachami, to wzywanie "rycerza" na pomoc, ostentacyjne wachlowanie się, zakrywanie szalikiem, wychodzenie na zewnątrz, PERFUMOWANIE pomieszczenia - żenada! Aż dziw, że nie odważyła się przed kamerą zwymiotować :E
              Po drugie: po cholerę zamawiała nadziewanego boczniaka?! Jakaś nie teges była? Wiadomo, że boczniak to płaski grzyb, i żeby zawinąć w niego nadzienie, potrzeba co najmniej dwóch kapeluszy. A jak dwóch, to i panierka musi być spora, aby całość utrzymać! A jak panierka - to nasączona tłuszczem. Taki sobie pomysł wymyslili kucharze w tej restauracji. Cholera, o co jej chodziło? Potrawa nadzwyczaj oryginalna, co z tego, że kaloryczna? Chętnie bym zamówiła ociekające tłuszczem danie (mam niedowagę:P) byleby smaczne :E
              Po trzecie: dostawałam już apopleksji słysząc jej "restouracja", a teraz dostaję apopleksji na jej "wziąść". Kur..! Kobieto, wziąĆ !!
              Po czwarte: łatwo jej się przyczepić mrożonego mięsa.. Proszę o konkrety - w czym mrożone jest gorsze od świeżego? Owszem, traci tugor, ale przy mielonym/schabowym gdzie jest różnica? Gotuję wiele lat i jakoś nie zauważyłam, żeby kotlety były gorsze z tego mrożonego - ba, a nawet mrożenie niszczy włókna mięśniowe, że mięso jest najczęściej bardziej kruche. A że suche? To już wina przygotowania (najlepiej mięso mrożone zamarynować, nawodnić jakoś), a nie samego procesu mrożenia. Mrożenie zaoszczędza koszty - i tu się zgodzę z właścicielami - jeśli jest duża konkurencja i mało mięsa schodzi, to trzeba podawać mrożone.. A w innych restauracjach niby takiego nie podają? Wolne żarty.. Cały Toruń pewnie opiera się na mrożonkach..
              Po piąte: z tą pangą to walnęła jak łysy grzywką o kant kuli.. Kur..., idiotko, jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj! Jaka rtęć?! W rybie hodowlanej, w stawach? Panga to g... skończone tylko dlatego, że jest hodowana w mulistych zbiornikach, jest rybą słodkowodną i w dodaku bez smaku (ja pangi nienawidzę). Ale nie dlatego, że ma jakąś rtęć! 30-letnie tuńczyki wyławiane z morza przez Japończyków mają więcej rtęci! Co z tego? I tak ryby morskie są lepsze, więc precz z pangą, ale, kobieto, nie wmawiaj właścicielom, że truja gości rtęcią!
              Po szóste: architekt... Naprawdę trzeba targać profesora (zapewne na emeryturze) do programu, aby powiedział, że dach wytrzyma? A co, jak by architekt już nie żył? To co? Nie ma w tym kraju ekspertów od budownictwa? Whatever...
              Tak czy owak - miałam do Gessler sympatię podczas pierwszej serii. Nauczyła mnie marudzić w restauracjach, jak coś się nie podobało :) A teraz? Ten program to żenada, jej zachowanie jest żenujące i po raz trzeci powiem "ż": żenua!

              PS. A ja nawet szukałam jednego lokalu przez nią "nawracanego" - w Toruniu, pod Arsenałem, czy jakoś tak.. W ogóle go nie mogłam znaleźć, chyba coś słabo zaznaczone reklamy były :E Na ulicę trafiłam, na plac trafiłam, ba, nawet był szyld restauracji, ale później... szukać go na węch...? Nie znalazłam...
              • Gość: varel01 Re: Zamkowa - Toruń IP: *.dynamic.mm.pl 04.06.13, 10:31
                klien to swinia zje wszystko byle słono płacił
                • Gość: beata_ Re: Zamkowa - Toruń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 13:23
                  Wręcz przeciwnie - klient to NIE świnia, bo świnia (jak wiele innych zwierząt - oprócz kozy może) wszystkiego nie zje ;-)
      • floress Re: Zamkowa - Toruń 18.10.10, 10:24
        Aha, najważniejsze - w Zamkowej zabrakło też reklamy. Bo ona zawsze kojarzyła się z dancingami dla starszej młodzieży, a nie z restauracją. Szkoda, bo wystarczyło rozreklamować ją jako pub i restaurację, a klienci zaczęliby przychodzić.
        • Gość: Architekt Re: Zamkowa - Toruń IP: *.acn.waw.pl 21.10.10, 21:02
          Akurat bryła tej restauracji jest świetna, nie przytłacza zamku (co byście tam wybudowali, drugi zamek???). Wspaniały widok, ogromny potencjał. Trzeba było pociągnac watek tego profesora-staruszka, który to zaprojektował. Genialna rzecz!
          • felinecaline Re: Zamkowa - Toruń 21.10.10, 21:29
            Otoz to! Znam wiele miejsc, gdzie do starych murow dobudowano wlasnie takie wrecz ascetyczne aneksy, ktore znakomicie funkcjonuja dzieki swojemu surowemu i neutralnemu aspektowi.
            Kazdy normalny restaurator gotowby sie bic aby uzyskac taka lokalizacje.
            Tu byl pokaz absolutnej indolencji. A Pani G chociaz raz miala niezly pomysl, troche jednak zobaczyla w tym szerokim swiecie, gdzie sie obracala.
            • smietana33 Re: Zamkowa - Toruń 23.10.10, 18:34
              Dziś rządzi pure oraz vinigret!!! skąd ta kobieta bierze pomysły na nowe interpretacje językowe jest poza moim pojęciem... Myślałam, ze bruskietta będzie szczytem zenady, okazuje się że każdy weekand to nowa szansa!
              • ekobita Re: Zamkowa - Toruń 23.10.10, 19:02
                Dzisiejszy odcinek pokazuje znowu prawdę o polkich knajpach, chemia i peerelowskie kucharki:(
              • Gość: HM Re: Zamkowa - Toruń IP: *.acn.waw.pl 24.10.10, 12:17
                Bruskietta ewoluowała (może pod wpływem lektury tego forum?;-) w brusziettę
                • z_plus_z Re: Zamkowa - Toruń 24.10.10, 13:46
                  Nie, nie. Najpierw była "bruszczietta", a potem zmieniła się w "briuszcziettę". :)
                  • coralin Re: Zamkowa - Toruń 24.10.10, 16:14
                    Gdzieś w tym wątku pochwaliłam program, ale z 1 serii obejrzałam ze 3 odcinki, za to z obecnej prawie wszystkie. Podobało mi się to walczenie o świeżo zrobione potrawy z dobrych produktów, co miałam nadzieję wyedukuje Polaków kulinarnie. Rozumiałam natarczywą reklamę sponsora (ale podobało mi się, że Gessler korzysta tylko z ich przypraw solo). W tę 'bruszcziettę' nie chciałam wierzyć, ale usłyszałam. Regułą jest ironiczny uśmieszek kelnera kiedy zamawiam makjato plus poprawa na maczjato. Naprawdę trudno się dziwić kelnerowi na prowincji skoro Gessler w TV nie wymawia poprawnie nazwy popularnej przystawki.
                    Broniłam też Gessler za przerysowania typu: 'wywalcie te zupy w proszku', ale taka ostentacja z wyrzucaniem jedzenia(wczorajszy odcinek) denerwuje mnie. Podobnie jak omdlewanie od zapachu, perfumowanie wnętrza (a sama twierdziła, że w knajpie ma pachnieć jedzeniem wiec mam nadzieje,ze że był to spray o zapachu spożywczym). Ja wiem, że mogło tam nie najlepiej pachnieć, ale taka ostentacja nie podoba mi się nawet na potrzeby widowiska. No i to polecenie robienia majonezu w orientalnej knajpie.
    • buttergirl "Słowiańska" 24.10.10, 14:54
      Eh, no nie lubię, strasznie nie lubię wyrzucania jedzenia, nawet jeśli to zupy i sosy w proszku...
      Pewnie znalazłoby się wielu chętnych. :(

      Dziwił mnie szef kuchni na statku (czy kim tam był ten narzeczony) nie znający winegretu... On to chyba przynajmniej "światowy" był w przeciwieństwie do pań kucharek?

      Najbardziej poraziło mnie moczenie tego zraza pod wodą w celu zdjęcia folii alu.


      Gesslerowa wkurza mnie jak zawsze ale mimo dodatkowych oponek nadal uważam, że to bardzo atrakcyjna babka.
      • mmagi Re: "Słowiańska" 27.10.10, 16:40
        atrakcyjnie tłusta:/
        bleeeeeeeeee
        • Gość: sylwia Re: "Słowiańska" IP: *.ds3.agh.edu.pl 27.10.10, 17:07
          nie ma to jak poubliżać bliźnim na forum,nie?

          już to kiedyś napisałam,rozumiem krytykę dotyczącą realizacji programu,zachowania prowadzącej ale żeby komuś ubliżać że gruby,że brzydki etc? to straszne!
        • buttergirl Re: "Słowiańska" 27.10.10, 18:46
          mmagi napisała:

          > atrakcyjnie tłusta:/
          > bleeeeeeeeee

          A właśnie jest atrakcyjna. Facetom się podoba.
          Bo atrakcyjności nie liczy się wyłącznie w kilogramach, droga mmagi. :)

          Tylko ten wątek ani mój post nie jest o kilogramach p. Gessler. Masz coś jeszcze do dodania?
      • Gość: margaux Re: "Słowiańska" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 18:40
        Chyba nikt nie zwrócił na to uwagi, może ja jestem przewrażliwiona.
        W "Słowiańskiej" niedouczone kucharki ugotowały rosół pod okiem Znakomitej Restauratorki, a potem zostawiły go w kuchni - nie w chłodni - do następnego dnia. Rzecz działa się raczej latem, p.Gessler miała klapki (obuwie letnie). Następnego dnia Znakomita Restauratorka zdziwiła się, że rosół został w temp. pokojowej, stwierdziła, że "pachnie dziwnie", kazała niedouczonym kucharkom go przegotować, stwierdziła: "jeżeli pojawi się piana to jest skiśniety", a potem osobiście dodała do rosołu chlust wódki. Zaproszeni goście byli zachwyceni. A ja nie potrafię zrozumieć, że dla Kreatorki Smaku i Stylu potrawy z mrożonego (a nie świeżego) mięsa są straszną zbrodnią, a "ratowanie" rosołu jest OK.
        I w każdym programie słyszymy, że "nie można oszukiwać gości" i "za trucie ludzi można iść siedzieć". Pozdrawiam, smacznego.
    • Gość: ja wielka wpadka kuchennych rewolucji IP: 212.160.129.* 28.10.10, 09:55
      poczytajcie, tvn wyemitował program nagrany pół roku wcześniej, a knajpy już nie ma.
      www.mmtorun.pl/artykul/kuchenne-rewolucje-w-zamkowej-zamkowej-nie-ma-221967.html
      • Gość: do ja Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 13:17
        dlaczego wpadka?? przeciez to nei przez rewolucje knajpa została zamknieta a przez to ze własciciele nei dali rady z długami i kredytami....a zgode na emisje musili podpisac zanim zdecydowalis ie na taki krok..dlaczego tvn mial rezygnowac z tego odcinka, oni zrobili co mieli do zrobienia i tyle...dopiero by bylo podejrzane gdyby go niewyemitowali...co do tych obelg na temat Gessler - moze do najszczuplejszych nei nalezy, ale jest zadbana i elegancka kobieta i tego odmówic jej nie mozna..
      • floress Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji 29.10.10, 13:46
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > poczytajcie, tvn wyemitował program nagrany pół roku wcześniej, a knajpy już ni
        > e ma.
        > www.mmtorun.pl/artykul/kuchenne-rewolucje-w-zamkowej-zamkowej-nie-ma-221967.html

        Wiemy, wiemy. Już dawno to zostało napisane tutaj.
        Mnie ciekawi, dlaczego w odcinku nie powiedzieli, że knajpa po iluś tam miesiącach została zamknięta, tylko dziwnie zakończyli odcinek "drugą szansą". Z którą nic nie zrobiono, bo w kolejnym odcinku nie wrócono do tematu.
        • Gość: do floress Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 14:51
          a niby jak to mieli fizycznie zrobic?? powiedziec wtedy ze knajpa nie istnieje skoro jeszcze istniała????
          • corneliss Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji 29.10.10, 16:06
            W amerykanskim Gordonie cos takiego wystepuje ze jesli jest plajta lub knajpa przestaje istniec to jest informacja na koncu programu. Przeciez to mozna dodac bo program idzie do emisji dlugo po realizacji, a tak ludzie sie daja nabierac.
            • Gość: Pikuś Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji IP: *.acn.waw.pl 30.10.10, 12:53
              Wystarczy napis na końcu programu
          • Gość: ell Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji IP: *.chello.pl 30.10.10, 18:53
            najwieksza porazka tego programu jest sama M.Gessler.Jej wpadki widac najczesciej
          • floress Re: wielka wpadka kuchennych rewolucji 31.10.10, 15:23
            Gość portalu: do floress napisał(a):

            > a niby jak to mieli fizycznie zrobic?? powiedziec wtedy ze knajpa nie istnieje
            > skoro jeszcze istniała????

            Mimo, że inni już odpowiedzieli, napiszę, bo pytanie skierowane było do mnie.
            Program kręcony był w maju, emisja była w październiku. Lokal upadł jakoś latem. Nie widzę problemu, żeby dokręcić tekst o tym, że restauracja już nie istnieje. Tym bardziej, że dano jej jakąś "drugą szansę", o której też nic nie wiadomo.
    • mimbla.londyn Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 18:38

      Wlasnie ogladam Broniszowke :)
      Miejsce z potencjalem.
      Zobaczymy jak sie zmieni.
      • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 19:14
        Miejsce typowe na duże imprezy typu wesela, spotkania firmowe... Właściciele liczyli głównie na darmową reklamę , na indywidualnych gościach w takich lokalach nikomu nie zależy, bo rzadko tam docierają.
        • Gość: nataliat Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.chello.pl 30.10.10, 19:22
          Coś ostatnie odcinki to same porażki lokali ...
        • baba67 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 19:24
          No to maja przerabane, bo po widoku takiej kuchni i wesel nie beda chciali tam robic. Chyba ze bedzie firma kateringowa i sami zrobia tam porzadek.
          Niezaleznie od kontrowersji wokol M. G uwazam ze w tym odcinku naprawde sensownie to bylo obmyslone-bo niedaleko targ, wlasna wedzarnia-nie mozna zarzucic ze menu od czapy. No i zarzuty pod adresem kuchni uzasadnione.
          Problemem sa niereformowalni wlasciciele. Oni by chcieli zeby bylo lepiej, ale zeby mogli zachowywac sie po dawnemu.Zal straconej szansy.
      • rozamund Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 19:24
        Co tydzień mam nadzieję, że wreszcie uda się jej zrobić coś fajnego i co tydzień rozczarowanie... Ten szef kuchni - porażka. Ja chyba przestanę jadać w restauracjach, bo aż strach, jak się pomyśli o tym wszechobecnym syfie i nieświeżych produktach wciskanych ludziom...
        • Gość: monika Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 19:34
          No własnie, zatrudniła tam nowego menagera i nową szefową kuchni-Ulę, Ula odeszła a co z nowym managerem?
          • baba67 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 19:41
            Poderwal własciciela?
            • Gość: smerfetka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.wroclaw.mm.pl 30.10.10, 19:46
              No wlasnie nazwanie menegera gejem, było pyskówką?;/
              • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 19:52
                Ja jakos nie moge sie pozbyc wrazenia, ze ta restauracja to byla bardziej jakas "pralenka" niz restauracja.
                Zagubiony i bez krztyny autorytetu wlasciciel, potulna kuzynka i rozzuchwalony personel - a typ wyslany i slusznie na zielona trawke wyraznie wydawal sie miec na szefow jakies "argumenty", czym trzymal ich w ryzach, bo Pani kuzynka baaaardzo niesmialo go na te trawke wysylala :P
                A ten bezczelnie rzucony po drodze epitet w strone nowego menagera juz wyraznie cuchnie mocno lumpiarskim srodowiskiem.
                Tu nie tylko Pani G ale nawet i Augiasz musialby opuscic rece.
                • Gość: pinki Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:44
                  problem tej restauracji tkwił w właścicielu i tej jego kuzynce oraz w presonelu który chyba nie miał pojęcia o pracy w restauracji. Żeby szef kuchni nie umiał zrobić pierogów to już naprawde wstyd. Nie wiem na jakiej podstawie został szefem kuchni. Miejsce bardzo ładne ale ja po tym co zobaczyłam w kuchni nie zjadłabym tam nigdy, nie mówiąc o zorganizowaniu jakiejś imprezy.
              • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 23:14
                Nie bylo tylko dlatego, ze nikt na szczescie nie podjal tematu.
                Bylo natomiast zupelnie niepotrzebna, ordynarna, chamska prowokacja .
                Podtrzymuje zdanie, ze ten ordynus mial jakies mocne i mroczne argumenty przeciwko wlascicielom i byc moze reszcie "kolezenstwa".
                A ze wlasciciel ani szef nie mieli pojecia o prowadzeniu restauracji to fakt, jeszcze najwiecej energii - na klawiature cisnie mi sie sformulowanie "rozpaczliwej energii" wykazala Pani Kuzynka.
          • Gość: mm Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.chello.pl 31.10.10, 17:47
            Gość portalu: monika napisał(a):

            > No własnie, zatrudniła tam nowego menagera i nową szefową kuchni-Ulę, Ula odesz
            > ła a co z nowym managerem?

            ten nowy manager pracował kilka lat temu w restauracji pani Gessler - był managerem Ale Gloria. Nie zdziwiło was to, ze pani Magda tak szybko znalazła 2 osoby do pracy?
            • buttergirl Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 31.10.10, 18:37
              Przecież powiedziała, że właśnie znalazła w gazecie. ;)
              Czysty przypadek, warsiawka jest taka mala... ;)
            • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 01.11.10, 22:58
              Gość portalu: mm napisał(a):

              > ten nowy manager pracował kilka lat temu w restauracji pani Gessler - był manag
              > erem Ale Gloria. Nie zdziwiło was to, ze pani Magda tak szybko znalazła 2 osoby
              > do pracy?

              Przecież to była oczywista oczywistość, że nie wzięła ich z gazety.
              Swoją drogą, tyle mówi o oszukiwaniu klientów, a sama takie kity wciska widzom.
              • buttergirl Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 02.11.10, 15:41
                floress napisała:
                > Przecież to była oczywista oczywistość, że nie wzięła ich z gazety.
                > Swoją drogą, tyle mówi o oszukiwaniu klientów, a sama takie kity wciska widzom.

                No jak?! Przecież w ręcach trzymała gazetę!
                ;)

                Ale widać było, że to jej ludzie po tym jak się wzięli do rządzenia...
                Te krzyki, to zwalnianie i to w kilka minut po przyjęciu do pracy.
                Jasne...
                • Gość: ppp Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 17:57
                  mozna na to spojrzec z dwóch stron - z jednej to telewizyjna fikcja z gazeta - no bo jak to brak kogos od siebie, bulwers jak tutaj..z drugiej jednak - widocznie rzeczywiscie chciała pomoc tej restauracji i wzieła sprawdzonych ludzi ktorzy dla niej kiedys pracowali, wiedziała ze zrobia to dobrze..sytuacja faktycznie była podbramkowa - widzac ten cały personelk pożal sie Boze..przeciez program tez nie jest krecony przez miesiac tylko trzy dni, jezeli mieli tam jeszcze dołozyc poszukiwania super hiper dobrych menadzerów i szefów kuchni to wysypałoby sie to w czasie
                  • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 02.11.10, 18:20
                    Tak, tylko sugerujac to "studiowanie ogloszen" w gazecie zrobila dokladnie to samo, co kelner zapewniajacy o swiezosci skladnikow potrawy.
                    • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 03.11.10, 08:25
                      felinecaline napisała:

                      > Tak, tylko sugerujac to "studiowanie ogloszen" w gazecie zrobila dokladnie to
                      > samo, co kelner zapewniajacy o swiezosci skladnikow potrawy.

                      W dodatku wyraźnie powiedziała, że osoby są z ogłoszenia.
                      A co do czasu nagrywania odcinka. Nie robi się "rewolucji", kiedy ma się na nie 3 dni. Niech poświęcą na jedną knajpę 2 tygodnie, zatrudnią specjalistów, to może w końcu coś z tego wyjdzie.
      • kumite Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.10.10, 23:15
        Po każdym takim odcinku zastanawiam się po co ktoś zaprasza Panią MG. Przecież jej przyjazd nie nazywa się nagłym napływem gotówki do kasy...
        Żeby coś zmienić trzeba tego chcieć i co więcej pracować nad tym! A tu co zmiana na jedną kolację, nowy personel na góra tydzień a później powrót do starych nawyków. Jednak złych przyzwyczajeń nie można zmienić...
        Chyba tam się już nikt nie pojawi jak zobaczył taką brudną kuchnię...
        • baba67 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 31.10.10, 09:00
          Niemniej sama idea programu niekiedy sie sprawdza. Na przyklad w Slowianskiej. Ta restauracja potrzebowala kopa w tylek. Miejsce ladne, przygraniczne, z potencjalem. Corka wlascicielki z jakichs powodow bala sie odebrac matce wladze, a przeciez to ona miala najwiecej energii i pomyslow. To co uslyszala od Gessler wykorzystala a nawet przerobila po swojemu i Gesslerowa wcale sie nie obrazila, wrecz przeciwnie.
          Bardzo mi sie podobal odcinek z Panorama w Gdyni bodajze gdzie te biedne dzieciaki naprawde niewiele wiedzialy ale za to bardzo chcialy sie nauczyc.
          Niemniej Mrozy do mnie nie przemawiaja. Za duza knajpa na takie miejsce. Tam albo trzeba czegos w rodzaju baru-tanie potrawy minimalnym kosztem (co nie znaczy ze z proszku), albo domu weselnego otwieranego na zamowienie.
          Bardzo duzo tez zalezy od wieku wlascicieli. Na ogol im starsi tym ciezej reformowalni, wszystko wiedza najlepiej i oczekuja cudow ale tak zeby nic nie trzeba bylo zmieniac.
          Ten dziadzio wlasciciel karmiacy kucyki i jeze prostu zyl w innym swiecie...
      • Gość: mika Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.chello.pl 31.10.10, 13:23
        Broniszówka -wielkie rozczarowanie.
        Taki potencjał i możliwości poszły na zmarnowanie :(

        Co by nie gadać o Gesslerowej dała im bardzo dużo dobrych pomysłów, nakierowała na konkretne tory i wystarczyło tylko chcieć, a byłaby rewelacja.
        (No dobra, kalafior w wazie to była lekka przesada)
        Jakim cudem, oni będąc gdzieś blisko giełdy warzywnej, jechali na "mrożonkach"?!
        Kelner Tomek... jego tekst do managera. Co go k... obchodzi kto z kim śpi? Gnojek!
        Nie dziwie się, że nowa szefowa kuchni i manager szybko się stamtąd zwinęli.

        No w głowie mi się to wszystko nie mieści...



    • Gość: nmsmkk ona przesadza!!! IP: 195.234.20.* 31.10.10, 12:58
      Wymaga TYLKO swiezych warzyw i miesa, mrozonki kaze wywalic. Ona ma kase i moze wyrzucac jak goscie nie zjedza ale ci ludzie nie moga sobie pozowilic na ciagle swieze potrawy!
      no bez jaj ;/
      • Gość: nmsmkk Re: ona przesadza!!! IP: 195.234.20.* 31.10.10, 13:16
        sam program bardzo lubie i nie mam nic do jego prowadzenia. Ale coraz cxzesciej restauratorzy NIE PODAJA w swoim menu potraw ktore im kazala podawac. Zastanawaijace czemu..
      • coralin Re: ona przesadza!!! 31.10.10, 15:44
        Ten lokal wyglądał jak typowy na wesele itp imprezy. Ciekawe jak i z czego gotują na te zamówione imprezy. I tu już nie ma wytłumaczenia, że może się zmarnować świeży produkt, bo jest zamówienie na określoną liczbę osób. Ja rozumiem mrożoną rybę, ale figurowanie tatara w menu jeśli nie ma się pod ręką świeżego mięsa to przegięcie. W tego typu lokalach słabo uczęszczanych świetna jest idea menu dnia. W małych miejscowościach tubylcy nie wyskakują na obiad do knajpy. Klientami indywidualnymi są przejezdni (im bliżej drogi tym większy ruch) . I właścicielom chyba zależało na zwiększeniu rezerwacji imprez typu wesela, a niekoniecznie na klientach indywidualnych. Takie jest moje odczucie. Patrząc na umiejętności kucharza ciekawa byłabym np.rosołu podanego na weselu w tej knajpie.
        • Gość: a ja napisze tak Re: ona przesadza!!! IP: 195.234.20.* 31.10.10, 17:26
          ale jak tam przyszla to nie robili wesela.
          I to nie jest pierwszy lokal ktory nie wprowadzil jej rewolucji tlumaczac ze "moze kiedys ale nie teraz".To nie jest tanie takie podawanie tylko swiezonek.
          • coralin Re: ona przesadza!!! 31.10.10, 18:28
            Ja wiem , że nie robili wesela, ale biorąc pod uwagę szefa kuchni to ciekawa jestem jak smakują/jak robią potrawy na weselach itp imprezach.
            Menu było wielostronicowe. Po co? Nie mam nic przeciwko mrożonkom, ale dlaczego kelner okłamał? Tak niestety wyglądają realia wielu polskich knajp. W wielu przypadkach chęci wystarczą i zamiast długiego menu z zadęciem wystarczy coś prostego do zrobienia w mig dla gości z zaskoczenia. I ogórek kiszony jako dodatek (nie psuje się szybko i pyszny jest).
            Bardzo lubię w podróży jeść tylko jakieś lekkie rzeczy, przystawki, zupy. Gdyby podano mi tę szynkę "hiszpańską" polaną sosem czosnkowym z torebki to też chyba trafiłby mnie sz..g. Podobnie jak o mało mnie nie trafił w przypadku sałatki greckiej podobnie potraktowanej w knajpie na obrzeżach mojego miasta.
      • burina Re: ona przesadza!!! 01.11.10, 14:54
        Gość portalu: nmsmkk napisał(a):

        > Wymaga TYLKO swiezych warzyw i miesa, mrozonki kaze wywalic. Ona ma kase i moze
        > wyrzucac jak goscie nie zjedza ale ci ludzie nie moga sobie pozowilic na ciagl
        > e swieze potrawy!
        > no bez jaj ;/


        No właśnie, bez jaj. Jak idę do restauracji, to nie po to, żeby napchać kabzę właścicielom jedząc potrawy z proszku i mrożonki.

        Naprawdę jak idziesz do restauracji, to godzisz się na napychanie siebie syfem? W imię tego, żeby właściciele nie musieli się przemęczać w wymyśleniu takiego menu, nad którym są w stanie zapanować?

        Tak dla przykładu: w mojej okolicy jest ok.8 restauracji, menu przeważnie mieści się na 2 stronach, ale za to wszystko świeże, nawet makaron ręcznie kulany. Kuchnia przeważnie jest za ścianą ze szkła, także jeśli ktoś sobie życzy, to może dokładnie obejrzeć, jak powstaje jedzenie. No i ceny takie, że nie opłaca się gotować w domu. Da się? No da się!
        • coralin Re: ona przesadza!!! 01.11.10, 16:17
          Zgadzam się. Taka dziwna mentalność- lepiej 10 metrowe menu składające się ze sztucznych dań i z półproduktu niż kilka świeżych dań. Ma być "na bogato". No i koniecznie sałatka grecka w lutym. Mimo, że program Gessler coraz mniej mi się podoba to nadal mam cichą nadzieję, że wyedukuje ona odrobinę społeczeństwo kulinarnie, bo walczy głównie o świeżość i prostotę (wczorajsza jajecznica) oraz krótsze menu.
          Pamiętam bar na osiedlu, na którym spędziłam 15 lat młodości. Pierogi ulepione czekały na ugotowanie pod ściereczką (kto trafił tam rano mógł i to lepienie zobaczyć, bo kuchnia była widoczna).
        • baba67 Re: ona przesadza!!! 01.11.10, 17:35
          Gdzie mieszkasz ? Przeprowadzam sie :-)
        • Gość: marjan:) Re: ona przesadza!!! IP: *.icpnet.pl 04.11.10, 03:32
          Zgadzam się.
          Ciekawe co by było jak by do takiej knajpki ze skromnym menu i generalnym ładem, smacznymi potrawami wpuścić Gessler??(do takiej knajpki o jakiej piszesz) ;)To by się pewnie doczepiła do skromnego wystroju lokalu, tanich (według niej) mebli i odrobiny kurzu na szafie gdzie nic nie leży. Oczywiście jest mnóstwo lokali zaniedbanych, wymagających radykalnych zmian i przez to pustych ale na tym moim zdaniem potrzeba tego programu się kończy. Gessler nie wystarczy na kuchenne rewolucje. Tam powinni "występować" różni specjaliści, od kogoś do BHP+P.Poż po kogoś od marketingu( Gessler powinna być gdzieś po środku ale na pewno nie powinna zajmować najwięcej czasu w tym programie). Jak tvn chce robić show i siarę ludziom to spoko. Jak chcą pomagać właścicielom lokali to musi wjechać sztab ludzi i to nie na 3 dni.
          Ale co ja tam.. i tak znajdzie się kolejny Jesz-burger i znowu zamiast Gessler pomagać to finalnie zrobi z knajpy papkę jak za pomocą blendera z turbiną od ferrari :P
          • Gość: sylwia Re: ona przesadza!!! IP: *.ds3.agh.edu.pl / 192.168.97.* 04.11.10, 09:02
            oceniacie prowadzącą tylko na podstawie programu,który przecież jest REŻYSEROWANY!!! zatem ocena taka nie może być sprawiedliwa. jeżeli jakaś knajpa zgłasza się do programu to przecież jest chyba jakaś selekcja,wybierają te w których rzeczywiście coś nie funkcjonuje tak jak powinno. A zarzut że progam trwa tylko trzy (cztery ?) dni a nie kilka tygodni ? Znowu napiszę że to jest telewizyjne show,nikomu by się nie opłacało takie coś.Wiadomo przecież że to nie te restauracje są najważniejsze ani nawet Magda Gessler tylko kasa wpływające na konto Prymatu i producentów.
            • bene_gesserit Re: ona przesadza!!! 04.11.10, 12:00
              Ramsay tez nie wystepuje w swoim programie charytatywnie, a mimo to sprawia o wiele lepsze wrazenie. Nie ma idiotycznych pomyslow w rodzaju kalafiora w wazie, miesa w lodowce na zewnatrz lokalu i ludowych strojow na kelnerkach w kanjpie, ktora nie ma nic wspolnego z ludowoscia. Nie robi zalosnych przedstawien w rodzaju Krzyzaka, ktory pojawia sie nie wiadomo po co, 'bo tylko Krzyzak moze nam tu pomoc, ha ha ha'. Pomysly Ramsaya sluza nie 'utelewizyjnieniu' show, ale realnej pomocy wlascicielom lokalu. Dlatego jego program jest ciekawy, a Gessler robi z siebie coraz czesciej posmiewisko.
      • Gość: JA Marek Re: ona przesadza!!!do tego chodząca antypatia IP: *.icpnet.pl 04.11.10, 02:02
        Wszystko dobrze , program może otworzyć ludziom oczy na szemrane lokaliki gdzie sam wystrój wnętrza powinien dać dużo do zrozumienia. Ale sama Gessler to jakaś pomyłka, a przy najmniej pod względem wystroju lokali (kompletnie się na tym nie zna). Poza tym jak w dobie głodujących ludzi można proponować właścicielom lokali żeby robili jakieś strojne wystawki z PRAWDZIWEGO DOBREGO JEDZENIA które prędzej czy później i tak się zepsuje a w najlepszym wypadku się zakurzy i będzie do wywalenia - SKANDAL!!! Poza tym ona często tym ludziom robi zwykłą krzywdę. Jak prości starsi ludzie, właściciele ,którzy kiedyś mieli w młodości energię do prowadzenia biznesu, jak tacy ludzie z innej epoki mają się po paru dniach opie...nia ich personelu itp... jak oni mają się tak szybko na nowo nauczyć, zapamiętać, zrozumieć.. i po 8miesiącach "spodobać się" Gessler?? Bzdura ta Gessler i tyle... sam program może i ma sens ale ta Gessler ... powinni tam wstawić kogoś, kto jak po tych 8 tygodniach czy miesiącach stwierdzi że nadal jest nie tak jak miało być, to usiądzie z ludźmi i jeszcze raz pogada,spokojnie zapyta czy im zależy a nie się na pięcie odwróci i tyle. Skoro raz się udało to znaczy że już nie wiele trzeba ale do ludzi trzeba kogoś cierpliwego a nie... Zamiast pokazane z nazwy i lokalizacji lokale skazywać na zagładę powinni zmienić Gessler i trochę formułę programu. No ale ma być show i puki będą na prawdę zmotywowani i ci nie zmotywowani (ryzykanci) program będzie trwał nadal. A jeszcze co do Gessler.. jak widzę jak te swoje kłaczyska wkłada do garnków i nad talerze to już w ogóle mi się jeść odechciewa. Tyle w temacie.
    • Gość: Pod wrażeniem Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.icpnet.pl 31.10.10, 13:02
      Ja osobiście będą omijać szerokim łukiem restaurację w Broniszówce. Uważam, że szefostwo potrzebuje dobrego szkolenia z zarządzania. Błagam zwolnijcie tego kucharza pseudo szefa kuchni. Dodatkowo ktoś powinien dobrać się do skóry pseudo kelnera, który nie będzie słuchał kogoś kto sypia z chłopakami. To raczej nie świadczy o kompetencjach danej osoby. Jednym słowem ŻART
      • Gość: nmsmkk Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: 195.234.20.* 31.10.10, 13:24
        i tu sie zgodze, przesadzil z tym komentarzem, ale go przeciez wyprosili delikatnie mowiac ;)
        • Gość: Radzymin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 31.10.10, 13:43
          Zgadzam sie z teorią, że to pralnia brudnych pieniędzy. W kuchni jakieś tępe karki-dresiarze, zastraszeni właściciele. WTF?
          • pietnacha40 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 01.11.10, 13:04
            Dla mnie to wyglądało na chęć zareklamowania się.Jedziesz drogą - oooo ! to ta knajpa z tv ! - i już masz klienta. Tyle,że po tym co zobaczyłam,to te mrożone warzywa najmniejszy pikuś.Syfiarstwo straszliwe . Oglądając jej programy coraz większe obawy mam przed chodzeniem do restauracji.I nie wiem,czy bardziej się boję tego mrożonego,czy tego syfu,jaki mają w kuchniach.
            • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 01.11.10, 14:03
              Mnie wkurza podawanie wszystkiego odgrzewanego i sztucznego w restauracjach pozujących na lepsze. Menu długości 10 metrów odstrasza mnie najbardziej w knajpach, gdzie gość to zjawisko unikatowe. Od jakiegoś czasu chodzę do knajp w celach wyłącznie towarzyskich, wolę gotować w domu i zapraszać do siebie. Gorzej jeśli jestem w podróży. Niestety przydrożne obskurne bary często dają lepsze jedzenie niż restauracje z zadęciem. Ryby mrożone ok, ale zwróć uwagę, że oni nie mieli nic świeżego w tej lodówce. Nawet marchewka była mrożona. Nikt mi nie powie, że to warzywo szybko psujące się.
    • Gość: Marek Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.icpnet.pl 04.11.10, 01:57
      Wszystko dobrze , program może otworzyć ludziom oczy na szemrane lokaliki gdzie sam wystrój wnętrza powinien dać dużo do zrozumienia. Ale sama Gessler to jakaś pomyłka, a przy najmniej pod względem wystroju lokali (kompletnie się na tym nie zna). Poza tym jak w dobie głodujących ludzi można proponować właścicielom lokali żeby robili jakieś strojne wystawki z PRAWDZIWEGO DOBREGO JEDZENIA które prędzej czy później i tak się zepsuje a w najlepszym wypadku się zakurzy i będzie do wywalenia - SKANDAL!!! Poza tym ona często tym ludziom robi zwykłą krzywdę. Jak prości starsi ludzie, właściciele ,którzy kiedyś mieli w młodości energię do prowadzenia biznesu, jak tacy ludzie z innej epoki mają się po paru dniach opie...nia ich personelu itp... jak oni mają się tak szybko na nowo nauczyć, zapamiętać, zrozumieć.. i po 8miesiącach "spodobać się" Gessler?? Bzdura ta Gessler i tyle... sam program może i ma sens ale ta Gessler ... powinni tam wstawić kogoś, kto jak po tych 8 tygodniach czy miesiącach stwierdzi że nadal jest nie tak jak miało być, to usiądzie z ludźmi i jeszcze raz pogada,spokojnie zapyta czy im zależy a nie się na pięcie odwróci i tyle. Skoro raz się udało to znaczy że już nie wiele trzeba ale do ludzi trzeba kogoś cierpliwego a nie... Zamiast pokazane z nazwy i lokalizacji lokale skazywać na zagładę powinni zmienić Gessler i trochę formułę programu. No ale ma być show i puki będą na prawdę zmotywowani i ci nie zmotywowani (ryzykanci) program będzie trwał nadal. A jeszcze co do Gessler.. jak widzę jak te swoje kłaczyska wkłada do garnków i nad talerze to już w ogóle mi się jeść odechciewa. Tyle w temacie.
      • baba67 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 04.11.10, 11:16
        Jak ludzie nie maja drivu do prowadzenia knajpy to niechze sie za to nie biora i znajda sobie spokojniejsza prace. Krzywdy im nie zrobila, bo syf w kuchni grozil katastrofa predzej czy pozniej. Powiedzialabym ze uchronila ich przed odpowiedzialnoscia za prawdopodobne zatricia.No i chemiczne zarcie sprzedawane jako swieze toz zwykla granda (choc dla mnie proste mrozonki sa OK).Dziadzio i starsza kobita zatrudnili opierniczajacych sie karkow z bogwie jakimi znajomosciami bez zadnych kwalifikacji i prawdopodobnie zwyczajnie bali sie ich skrytykowac coz dopiero zwolnic.
    • Gość: adam Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ifax.pl 04.11.10, 12:00
      www.mminowroclaw.eu/artykul/inny-wymiar-ziemniaka-czyli-przepis-na-kluski-kujawskie-232605.html
    • mimbla.londyn Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 06.11.10, 18:43
      Wlasnie ogladam rewolucje w Zamkowej.
      Jeeeeesuuu, jak mnie wkurza przyjaciolka - lanserka...
      Az wspolczuje wlascicielce,ze sie w taka "przyjazn" wpakowala.
    • Gość: DOMINIK POSKIER Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.10, 18:45
      MAGDA GESRELPOINA DAC DO SIEBIE TELEFON I UCZYĆ GOTOWAĆ
      • Gość: monika Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 19:48
        Ktoś oglądała dzisiaj? Co oni zrobili z tym czarnym chamidłem, co darło ryja? Pod koniec programu już jej nie było, wywalili ją?
        • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 06.11.10, 20:04
          Kolejny raz Gessler walczyła o świeżość w gotowaniu i sezonowość oraz walczyła z zadęciem. I mimo wyeksponowanego sponsora- Prymatu konsekwentnie promuje tylko ich przyprawy solo.
          • z_plus_z Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 06.11.10, 20:09
            > Kolejny raz Gessler walczyła o świeżość w gotowaniu i sezonowość oraz walczyła
            > z zadęciem.

            I jak rzadko kiedy nie wymyślała kosmicznych potraw (np. "jagnięciny w sosie borówkowym za 10 zł").
            • anula_a Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.11.10, 11:04
              z_plus_z napisał:

              > > Kolejny raz Gessler walczyła o świeżość w gotowaniu i sezonowość oraz wal
              > czyła
              > > z zadęciem.

              co ona wie o świeżości uzywając ziół z torebki ? ja rozumiem sponsor itd, ale jak już o tej świeżości tyle jest gadania, to może warto czasem rzucić listek świeżych ziół
              • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.11.10, 11:33
                W którymś odcinku przygotowując chłodnik kroiła wiąchę koperku, a w przedostatnim poprosiła chyba o jajecznicę ze szczypiorkiem. Walczy też o zioła typowe w kuchni polskiej. Nie widziałam, by sypała suszony koperek czy natkę pietruszki.
                Prymatu to sypie głównie ziele angielskie, gorczycę i liść laurowy oraz jałowiec.
                • Gość: sylwia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.ds3.agh.edu.pl / 192.168.97.* 07.11.10, 11:47
                  zioła suszone to co innego niż zioła świeże.
                  • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.11.10, 13:41
                    Bardzo odkrywcze zdanie;)
                    Co złego w tym, że do kapusty Gessler wsypała kminek z torebki, a do mięsa ziele angielskie czy liść laurowy? Wiele dań kuchni polskiej bazuje na tych przyprawach.
                    Jakoś nie widziałam, aby do czegokolwiek sypała suszona bazylię czy suszony koperek albo natkę.
                    • anula_a Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 07.11.10, 17:01
                      coralin napisała:

                      > Bardzo odkrywcze zdanie;)
                      > Co złego w tym, że do kapusty Gessler wsypała kminek z torebki, a do mięsa ziel
                      > e angielskie czy liść laurowy? Wiele dań kuchni polskiej bazuje na tych przy
                      > prawach
                      .
                      > Jakoś nie widziałam, aby do czegokolwiek sypała suszona bazylię czy suszony kop
                      > erek albo natkę.

                      no fakt, suszonej pietruszki i koperku nie sypała, w tej sytuacji wypda mi wejść pod stół i odszczekać, co napisałam ;)
                      • Gość: pinki Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.icpnet.pl 07.11.10, 18:16
                        a co się stało z tą pseudo menadżerką? właścicielka ją zwolniła czy co?
                    • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 14.11.10, 00:57
                      coralin napisała:

                      > Bardzo odkrywcze zdanie;)
                      > Co złego w tym, że do kapusty Gessler wsypała kminek z torebki, a do mięsa ziel
                      > e angielskie czy liść laurowy? Wiele dań kuchni polskiej bazuje na tych przy
                      > prawach
                      .
                      > Jakoś nie widziałam, aby do czegokolwiek sypała suszona bazylię czy suszony kop
                      > erek albo natkę.

                      W ostatnim odcinku uzyla suszonego czosnku.
        • Gość: kama Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 16:00
          mam wrazenie, że czarne chamidło
          - specjalnie wepchało się, aby zaistnieć na antenie. Na co dzień restauracje znakomej ma w nosie i nie zagląda tam
          - zostało zaangażowane specjalnie dla potrzeb programu, aby okrasić trochę mdłą akcję. Było niczym szczypta pieprzu w sałatce kartoflanej.
    • Gość: mika Re: Zamkowa IP: *.chello.pl 07.11.10, 13:10
      No i jak? Chyba w końcu wyszło?
      Trzy panie, które chciały się nauczyć, chciały coś zmienić, najwyraźniej po prostu to zrobiły, a nie pieprzyły o pierdołach.
      • Gość: zuzia a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.centertel.pl 10.11.10, 18:16
        Wystarczy wejść na forum gastronauci.pl. Wpisać nazwy restauracji pani Magdy i wszystkie opinie są wyświetlane. Nadmienię, że różowo nie jest. Świeżo i bez mrożonek też nie
        • anula36 Re: a jak to u pani Gessler wygląda? 13.11.10, 22:34
          dzis ogladalam odcinek krakowski ( tu mieszkam) - az tam zajrze w tym tygodniu i skosztuje tej maczanki:)

          Ciekaw ajestem czy ta zlamana reka kucharza jak sie silowal na reke /w/g pomyslu P. Gessler, o wladze nad knajpa dozcekala sie jakiegos odszkodowania.
          • konopielka80 Re: a jak to u pani Gessler wygląda? 14.11.10, 00:52
            Zajrzyj, skosztuj i podziel się wrażeniami!
            Mnie w tym odcinku rozwaliła szefowa, która powiedziala, ze jak ludzie mają pretensje, to sie z nimi nie da pracować.. A ludziom chodziło o to, że wypłaty na czas nie dostają...Ciekawe, czy ona by siedziala cicho, gdyby darmo pracowała...
            • baba67 Re: a jak to u pani Gessler wygląda? 14.11.10, 10:55
              ta kobieta wyglada na taka z rodziny co to siedzi na pieniadzach od pokolen. Jej sie w glowie nie miesci ze na przyklad ktos moze nie miec na rachunki. Pieniadze po prostu SA, a ten kto sie o nie upomina to jakis awanturnik ktory robi zla atmosfere i jej na zlosc.
              Poznalam w swoim zyciu kilka takich osob dla ktorych brak auta to tak jakby brak pradu ikibla dla przecietnych ludzi-nie miesci sie w glowie ze mozna na to nie miec.Jaedna nawet dociekala-
              nie masz czasu kupic? a moze nie mozesz sie zdecydowac na model?:-)))
          • baba67 Re: a jak to u pani Gessler wygląda? 14.11.10, 10:50
            Facet ma chyba osteoporoze, co sie u facetow zdarza rzadko ( w tym wieku to juz unikat) . Nie silowal sie na reke z Pudzianem , nie zwichnal sobie reki(to sie zdarza) tylko zlamal.
            To nie jest normalne, dobrze ze wyszlo teraz moze zaczac sie skutecznie leczyc, poki stan nie jest bardzo powazny.MG ani wlascicielki naprawde nie sa tu niczemu winne.
            • Gość: Gosiaczek Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.aster.pl 14.11.10, 13:08
              Przecież wypowiedż ciemnowłosenj właścicielki na temat "ludzi którzy mają pretensje" i wypowiedź pomywaczki, która płakala, ze nie ma na rauchnki zostały celowo wycięte i zestawione. Jeszcze sie nie nauczyliście, jak ten program jest kręony? LOL Nie było czym konfliktu podkręcać, to się postarali.

              Dzisiejszy odcinek mi się podobał, Gessler nareszcie miała fajny pomysł i była (jak na siebie) sympatyczna. Bardzo fajne właściecielki i aż się chce tam jechać i próbować tę maczankę, cokolwiek to jest.
              • Gość: lol lol Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 13:17
                To chyba nie oglądałaś dokładnie i się mądrzysz. Pokazali jednego z pracowników- takiego blondyna, który mówił jasno " dziś jest 31 sierpnia, a ja czekam na pensję za lipiec". Nieźle to świadczy o właścicielkach, nie ma co.
                Ta czarna, kudłata robiła wrażenie cyganichy z bazaru
                • Gość: info Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.aster.pl 14.11.10, 13:19
                  paroles juz nie ma, rewolucja sie nieudala
                  • Gość: halina Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 13:22
                    No bo to się teraz inaczej nazywa, " przekąski" czy jakoś tak.
                  • baba67 Re: a jak to u pani Gessler wygląda? 14.11.10, 13:39
                    Jak to nie ma ? Maja strone internetowa, ostatnie wpisy z wczoraj i dzis(rozne).Stronka pod stara nazwa..
                • Gość: ksenia23 Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.10, 13:24
                  Zgadzam się co to za restaurator, który nie płaci pensji pracownikom. Wielkie damy myślą, że pracownicy to nie mają rachunków do zapłacenia.
                  Na mnie obie panie zrobiły bardzo złe wrażenie i napewno nie poszłabym do ich restauracji.
                  • Gość: info Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.aster.pl 14.11.10, 13:29
                    ta starsza katarzyna na goldenline podaje,ze pracuje w tvn to jakas sciema. wogoie to ona jest aktorka i grala w detektywach.
                    • Gość: Grisza Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.icpnet.pl 14.11.10, 13:45
                      Dawaj linka :)
                      • Gość: info Re: a jak to u pani Gessler wygląda? IP: *.aster.pl 14.11.10, 14:12
                        pani to katarzyna ornatkiewicz wyguglaj sobie
    • Gość: Inspektor Odszkodowanie za złamaną rękę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 13:36
      Podczas ostatniego odcinka (emisja 13.11.2010r.) Pani Gessler każe siłować się na rękę, aby wyłonić menadżera, a właścicielka lokalu aprobuje ten pomysł. Uważam, że naruszone zostały przepisy bhp (nie powinna się zdarzyć taka sytuacja nawet dla uatrakcyjnienia programu) i w związku z tym poszkodowany pracownik powinien ubiegać się o bardzo wysokie odszkodowanie od w/w Pań...(w końcu obie Panie zostały chyba przeszkolone z przepisów bhp). A może nawet od TVN-u....Na marginesie: Pani Gessler nie ma (chyba) uprawnień do przeprowadzania takich "zawodów".
      • Gość: uważna Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... IP: 89.230.88.* 14.11.10, 19:48
        no i zupełnie przez przypadek M Gessler na koniec zaproponowała panu który jej zawdzięczał złamaną rękę prace w Fukierze, chociaż na początku jego umiejętności oceniała słabo
        • coralin Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... 14.11.10, 20:03
          Ja to jednak oszczędzam polską służbę zdrowia, bo ze skręconą nogą pojechałam na pogotowie taksówką. Wzywanie po pogotowie do złamanej ręki kiedy wokół masa ludzi mogących pojechać z poszkodowanym na pogotowie to nadużycie.
          Program mógłby być nienajgorszy, gdyby nie polskie bagienko i układy. Odkryłam to wczoraj kiedy mimo połowy ekranu (na drugiej już były Fakty) zobaczyłam nazwisko producenta ratującego restaurację znajomej.
          • felinecaline Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... 14.11.10, 20:11
            Czy zauwazylas, jak ten chlopak cierpial? Trudno bylo nie slyszec jego jekow i krzykow przy kazdej zmianie pozycji czy dotknieciu.
            Czy myslisz, ze w zwyklym samochodzie, bez zadnego unieruchomienia zlamanej konczyny moglby dosc "komfortowo" i bezpiecznie dotrzec do wlasciwego lekarza? Zauwazylas, jak ekipa pogotowia ustawila mu ramie przed wyjsciem?
            • coralin Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... 14.11.10, 20:37
              Mimo wszystko za przyjazd karetki powinno zapłacić TVN, a nie podatnicy. Zauważyłam też , że się przemieszczał, zatem aż karetka to przesada.
              Te jęki i krzyki odbieram teraz (od wczoraj) jako niezrealizowane ambicje fabularne producentów.
              • felinecaline Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... 14.11.10, 20:42
                Powiesz inaczej wtedy, kiedy czego Ci absolutnie nie zyczecos sobie zlamiesz i to niekoniecznie az lokiec.
                Poza tym transport byle jakim samochodem bez unieruchomienia moglby doprowadzic do przemieszczenia (jesli nie wystapilo ono od poczatku) i jeszcze bardziej skomplikowac sytuacje.
                Ale ja tez mam nadzieje, ze winny zaistnialej sytuacji zaplaci i za interwencje Pogotowia i za doznane szkody temu chlopakowi.
                I to nie tylko jakas mglista obietnica zatrudnienia w Fukierze.
                • baba67 Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... 15.11.10, 08:25
                  No jak juz zlamal to super opieke powinien miec, to chyba oczywiste. Ale nadal uwazam, ze Geslerowa tu niczemu niewinna. Facet ma rzadkie w jego jego przypadku schorzenie o ktorym nie mial pojecia. To tak jakbym nie miala pojecia ze mam alergie na szparagi a ktos mnie nimi poczestowal. W szpiltalu bym mogla wyladowac, ale czyja to wina? Kucharza?
          • floress Re: Odszkodowanie za złamaną rękę... 15.11.10, 09:02
            coralin napisała:

            > Ja to jednak oszczędzam polską służbę zdrowia, bo ze skręconą nogą pojechałam n
            > a pogotowie taksówką. Wzywanie po pogotowie do złamanej ręki kiedy wokół masa l
            > udzi mogących pojechać z poszkodowanym na pogotowie to nadużycie.
            > Program mógłby być nienajgorszy, gdyby nie polskie bagienko i układy. Odkryłam
            > to wczoraj kiedy mimo połowy ekranu (na drugiej już były Fakty) zobaczyłam naz
            > wisko producenta ratującego restaurację znajomej.

            Normalnie pogotowie do złamanej ręki by nie przyjechało. W dodatku na sygnale.
            A jakie to nazwisko? Umknęło mi.
    • buttergirl Paroles Paroles 14.11.10, 13:52
      Właścicielki wyglądały na takie, co to by od początku chciały odcinać kupony. Wynająć lokal, ludzi i niech się interes kręci. Można i tak.
      Tylko ta restauracja to chyba raczej kaprys niż pomysł na życie. Trochę dziwi jak restaurator nie ma pojęcia o regionalnych potrawach a słowo "czarnuszka" słyszy pierwszy raz w życiu.
      Ale tak to jest jak ktoś ogranicza kuchnię do sushi i makaronów. ;)
      Fajny kucharz, fajna ekipa, czysta w końcu kuchnia ale szefowe jakieś takie ą ę, pewnie pracownicy lekko nie mają.
      • Gość: won z nimi Re: Paroles Paroles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 14:47
        Szefowe beznadziejne. Nadęte, odpychające, nabzdyczone i niesympatyczne. Nic dziwnego, że nikt tam nie chciał zaglądać- też bym nie zajrzała- w jednym kącie pokudłaczona czarnucha w drugim mamuśka z cycem, obie tylko mierzą wzrokiem gości. A z niepłaceniem pracownikom- skandal, powinno się na nich PIP nasłać.
        • Gość: Ania włoskie sosy IP: *.183.242.93.dsl.dynamic.eranet.pl 14.11.10, 14:58
          Oświećcie mnie, jak to jest z tymi włoskimi sosami do makaronu, typu bolognese. O co chodziło Gesslerowej przy tym daniu? Narzekała, że sos jest wymieszany z makaronem, a nie podany osobno? Byłam we Włoszech kilka razy i zawsze podają tam sosy wymieszane z makaronem, zresztą większość przepisów włoskich każe wrzucić makaron do garnka z sosem i dobrze wymieszać, a potem nakładać na talerz :)
          I nie wiem teraz, czy to ja się nie znam, czy może w takich "eleganckich" restauracjach obowiązują inne zasady...
          • Gość: Haha Re: włoskie sosy IP: *.aster.pl 14.11.10, 15:15
            A zakupy do restauracji znowu w jakimś supermarkecie robili (pewnie w Almie, bo to sponsor).
          • Gość: sylwia Re: włoskie sosy IP: *.ds3.agh.edu.pl 14.11.10, 15:35
            ja również czytałam tutaj na forum (nie wiem czy to przypadkiem nie była wypowiedź Lashqueen) że we Włoszech właśnie podaje się makaron już wymieszany z sosem.makaron i na to kupka sosu to wymysł pff,nie wiem jaki.
            sama również mieszam w garnku.
            • z_plus_z Re: włoskie sosy 14.11.10, 19:10
              > we Włoszech właśnie podaje się makaron już wymieszany z sosem
              > .makaron i na to kupka sosu to wymysł pff,nie wiem jaki.

              Bo kupka niewymieszana wygląda bardziej fotogenicznie. Tylko dlatego.
              • olejanka Re: włoskie sosy 14.11.10, 22:37