Leguminy...

14.03.10, 17:53
Czy ktoś z Państwa robi jeszcze cos takiego jak leguminy? Pytam bo
mnie wczoraj moja siostra zaskoczyła czymś takim...
    • Gość: emigrantka34 Re: Leguminy... IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 14.03.10, 18:37

      ja czasem dla corki robie te:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,94951503,94951503.html
    • Gość: prunilla Re: Leguminy... IP: *.brutele.be 14.03.10, 21:52
      A i owszem. Oznacza to u mnie deser z piekarnika ktory nie jest ciastem lub sufletem czyli np- np marokanskie clafoutis (gdzie zamiaqst jaj i maki zapiekam owoce w paciaji z maki migdalowej i ryzowej. Albo rozne crumble- owoce zapiekane pod pierzynkami , najczesciej ze sniadaniowego muesli. Albo wszelki recycling bulczano- rodzynkowo- jajeczny.
      Hm, ale juz moja babulka legumina nazywala kazde `slodkie po obiedzie`. Nie wiem czy slusznie.
      • Gość: en Re: Leguminy... IP: *.chello.pl 14.03.10, 23:21
        Babulka slusznie nazywala - w starych ksiazkach kucharskich legumina to wlasnie to.
        Ja tez robie leguminy, zwlaszcza w niedziele i jak pogoda brzydka, bo to jakos
        godzi czlowieka ze swiatem. Podobne jak prunilla.
    • Gość: pinkink3 Re: Leguminy... IP: *.oc.oc.cox.net 15.03.10, 15:57
      W moim domu rodzinnym tak nazywal sie rodzaj wypieku,deseru,
      ktorego podstawa byl grysik(kasza manna) z koglem moglem i wanilia.
      Kiedy juz byl nalezycie podpieczony, wlewalo sie na to wrzace mleko
      i wsuwalo z powrotem do pieca.
      Ulubiony zwlaszcza przez dzieci.
      Poza tym nazwa funkcjonowala jako okreslenie slodkosci poobiednich,
      ale o tym juz ktos pisal.

      Pamietam, jak sie zdziwilam, ze w jez. angielskim slowo 'legumes
      ' odznacza wszelkie fasole, grochy, inaczej mowiac -
      straczkowe.

      A jak wygladala Twoja legumina, Kubraczku?))
      • qubraq Re: Leguminy... 15.03.10, 16:51
        pinkink3 napisała:

        > A jak wygladala Twoja legumina, Kubraczku? :))

        Moja, to znaczy ta, ktorą zrobiła moja siostrzyca, była jabłkowa
        zapieczona w piekarniku z owocami ponalewkowymi - wisniami i sliwkami
        oraz czarnymi porzeczkami... polana konfiturą poziomkową :-))
        • mhr-cs Re: Leguminy... 15.03.10, 19:06
          na ten temat
          nie znalazlam tlumaczenia
          ciezko mi to zrozumiec
          o jaka potrawe chodzi,
          bo kazdy pisze cos innego
          a z niektorych zdjec
          tez nic nie moglam wziasc,
    • bene_gesserit Re: Leguminy... 15.03.10, 20:44
      Mysle, ze to czesto to samo, co Anglicy nazywaja puddingiem.
      Wystarczy wiec pudding+recipe wygooglowac, a potem ewentualnie uzyc
      google translatora :)
Pełna wersja