Gość: mel
IP: *.fbx.proxad.net
18.03.10, 13:25
Moja tesciowa obdarowala mnie torba mrozonych, indyczych filetow, jest tego
chyba kilogram. I wszystko pieknie, gdyby nie to , ze my za indyczym cyckiem
udajacym kurzy nie przepadamy - nie ta konsystencja, nie ten smak :/
Wiec pytanie - jak radzicie toto przerobic? Zeby na przyklad nadawalo sie na
nadzienie do lazanii, albo na jakies pulpety ( do wepchniecia w pite).
Przyprawic-upiec-posiekac?
Przyprawic-ugotowac-zmielic?
Zmielic-doprawic-upiec/ugotowac?
Poradzcie, bo te indycze platy tak na mnie lypia z wyrzutem z lodowki, a ja do
nich jak pies do jeza...