pasztet sojowy

IP: *.range86-145.btcentralplus.com 21.03.10, 18:19
Tak mnie naszlo zeby upiec, no i teraz mam zagwozdke: czy namoczone
ziarna mam gotowac w tej samie wodzie, czy w swiezej? Co czytam, to
inaczej podaja... Zalozmy, ze powinnam w swiezej, a ugotuje w tej
"odstanej" i co? Beda niesmaczne, trujace? ;-)
A tak przy okazji, jesli moze ktos z Was ma jakis fajny, sprawdzony
przepis, to bardzo bym prosila. Pasztet sojowy pieklam wczesniej tylko
raz, i to wieki temu, wiec nie mialabym nic przeciwko, zeby ktos sie
podzielil wiedza i doswiadczeniem. Z gory dziekuje!
    • moja.kuchnia.bea Re: pasztet sojowy 22.03.10, 09:40
      Ja robie taki :

      www.beawkuchni.com/2008/03/witeczny-pasztet-wege.html
      Mozna zrobic z samej soi lub pol na pol z soczewica; ostatnio robilam z ciecierzyca i tez bylo pyszne.
      Gotowanie warzyw straczkowych w swiezej, zmienionej wodzie powoduje, ze lepiej je pozniej trawimy.
      • Gość: yulka Re: pasztet sojowy IP: *.elblag.vectranet.pl 22.03.10, 09:53
        moja babcia, po przygotowaniu"masy pasztetowej" dzieli ją na trzy
        częsci. do jednej dodaje ziola, do drugiej czosnek, do trzeciej
        pieczarki- tym sposobem ma pasztet o różnych smakach (pychotka)
    • wiedzma30 Re: pasztet sojowy 22.03.10, 14:31
      Ja odlewam/wymieniam wode kilka razy w czasie gotowania.

      Tak w ogole to lepszy smakowo jest pasztet z soczewicy.
Pełna wersja